Rok temu weszliśmy do strefy Schengen.
Jadąc ostatnio w Alpy ciekawy byłem co słychać na dawnych granicach. W Cieszynie nie ma już budynków ani zadaszenia terminalu osobowego po stronie Czeskiej.
Po naszej stronie po raz kolejny przestawiono barierki i trzeba trochę uważać jak się wjeżdża na przejście, bo przez przypadek można wjechać na parking.
Na granicy w Mikulovie nic się nie dzieje. W Znojmo zabrano się za rozbiórkę terminala. Dawna strefa kwitnie w najlepsze, ale ceny nie są już tak atrakcyjne jak dawniej. Trzeba uważać, bo można kupić perfumy drożej niż u nas, lub słodycze drożej niż w sklepach sieciowych w Austrii.
Na trasie Mikulov - Wiedeń jest wiele ograniczeń z powodu budowy autostrady, która ma połączyć Wiedeń z Brnem. Za kilka lat z Bielska w Alpy dojedziemy juz tylko autostradami