Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. lokiec3

    lokiec3

    Użytkownik forum


    • Punkty

      4

    • Liczba zawartości

      2 630


  2. SB

    SB

    Moderator


    • Punkty

      1

    • Liczba zawartości

      7 967


  3. MB

    MB

    VIP


    • Punkty

      1

    • Liczba zawartości

      5 540


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 12.11.2009 uwzględniając wszystkie działy

  1. To jest ta narta: http://www.skionline.pl/sprzet/?co=kolekcje_narty&id_grupy=2918&id_modelu=4033 Dł 165. 64,5 mm pod butem. Jazda po równym oraz po lekko zmuldzonym. To jest moja pierwsza przejażdżka na narcie "pucharowej". Szczęka opada. I tyle. Teraz rozumiem co to jest szybkość zmiany krawędzi. Przy odciążeniu w końcówce skrętu ani się obejrzysz a jesteś na drugiej stronie. Bardzo ładnie jedzie długi skręt. Krótki a raczej średni (bo krótkiego to lokiec raczej na tej narcie nie pojechał) to jest właśnie to. Trzeba nóżki przekładać żeby zdążyć ze zmianą krawędzi. Na lepszej narcie nie zdarzyło mi się jeździć. Narta nie myszkuje. Wada tylko na przygotowany stok. Po muldach to rzucało lokciem jak na tych gigantach Blizzarda. Pozdrawiam.
    1 punkt
  2. To jest ta narta: http://www.skionline.pl/sprzet/?co=kolekcje_narty&id_grupy=672&id_modelu=1205 w długości 182, r 21 m, pod butem 64 mm. lokiec3 musi się jeszcze dużo uczyć i mieć dużo odwagi, żeby na czymś takim pojechać z taką prędkością, żeby można było ładne łuki wycinać. Co prawda warunki do jazdy na tych nartach były żadne bo padał śnieg. Ale to jest wg mnie sprawa drugorzędna. Przy moich warunkach fizycznych 175/74 potrzebna jest bardzo duża prędkość, żeby uzyskać odpowiednią siłę odśrodkową do wygięcia tej narty. Ponadto ja mam tendencje do równomiernego obciążania nart w skręcie więc tym bardziej mnie dyskwalifikuje jako kandydata na jeźdźca do takiej narty. Po muldach sztywność narty sprawia, że takim drobnym chłopczykiem trochę rzuca jak chorągiewką. Pozdrawiam.
    1 punkt
  3. Krótka relacja z wyjazdu. Droga tam 13,5 h. O 7 rano szóstego byłem pod kasami. Ekipa zebrała się tak do 9. Zakup karnetów (oczywiście młyn z tym nieziemski). Później miałem zamieszanie z wiązaniami i z nartami i wyszło na to, że jeździłem pierwszego dnia na tym: http://www.skionline.pl/sprzet/?co=kolekcje_narty&id_grupy=672&id_modelu=1205 a padało tego dnia, że chocho. Więc warunki i narta zweryfikowały narciarza. Po południu odzyskałem moje zabawki RX HF. Soczek skończył jazdę na dniu pierwszym po kontuzji kolana wielka szkoda. Drugi dzień ładna pogoda ale tłoczno bo to sobota. Pod koniec dnia stwierdzam zero postępów w jeździe w stosunku do poprzedniego sezonu. Dzień trzeci pada dużo świeżego śniegu opady i mała widoczność, ale idzie ładnie przez pierwszą godzinę do momentu wjazdu w zaspę. Bark stłuczony, lokiec3 sztywny od pasa w górę do dzisiaj i jeszcze pewnie kilka dni tak będzie. Pojeździłem 2 h z Berrym dużo mi to dało zwłaszcza świadomości co robi się nie tak i jak z tym walczyć. Choć z pewnymi rzeczami nie warto już walczyć (zdaniem Berrego). Dzień czwarty. Ładna pogoda. Pomimo kryzysu narciarskiego. Trochę potestowałem nart. Opisy w innym wątku. Dzień piąty. Na zmianę słońce i mgła zależnie od wysokości. Jeszcze godzina z Berrym dla utrwalenia. O 14 się zwinąłem coby trochę przez podróżą odpocząć. Powrót do domu 14 h. Droga tam i z powrotem wybraliśmy opcję przez Garmisch. Wariant lepszy niż przez Insbruck pod warunkiem braku śniegu w okolicach Garmisch. W środku zimy raczej słabszym kierowcom nie polecam tej drogi. Ogólnie wyjazd jak najbardziej udany. Choć zakończenie zeszłego sezonu niejako bardziej rozwijało mnie narciarsko i to nie tylko moje zdanie. Wiem gdzie leżą przyczyny tego stanu i nie bardzo chce mi się z tym walczyć. Przez to jazdy fun nawet nie popróbowałem. A po kontuzji to już nie było mowy. Ale pierwsze koty za płoty. Zdjęć i filmów brak, stwierdziłem że szkoda na to czasu. A z resztą tego już się nazbierało, że trudno połapać gdzie co było robione. Pozdrawiam.
    1 punkt
  4. Pitztal 06-11.11.2009. Naprzemiennie opady śniegu i słońce z przewagą słońca na górze. Generalnie jest dużo lepiej ze śniegiem niż w zeszłym roku. W poprzednim sezonie naturalny śnieg od 2500 w górę. My mieszkaliśmy na 1500 m i tak ze 20 cm było. W dolinie praktycznie codziennie coś sypnęło. Moje prognozy są takie, że w grudniu ośrodki, które planowały otwarcie na przełomie 11/12 będą miały dobre ku temu warunki. Na lodowcu wszystkie trasy czynne. Śniegu pod dostatkiem można się wyjeździć pod warunkiem, że się trzeciego dnia rano nie wy.....sz tak, że cały bark do dzisiaj sztywny. PS dostępu do neta nie mieliśmy a i czasu na to nie było. Nawet ani jednej fotki nie strzeliłem. Koledzy coś mi podrzucą to wkleję. Dalsza część relacji jak trochę ochłonę. Pozdrawiam.
    1 punkt
  5. LZYig7w--fw No normalnie, po chamsku ale zachowywać się
    1 punkt
  6. najnowsze wieści z Pracicy Dzisiaj razem z SB nie bacząc na nie najpiękniejszą pogodę wybraliśmy się tam właśnie. Choć śniegu brak to butki Sławkowe tym bardziej by się nie nadawały,moje też nie zresztą. Zaopatrzeni w obuwie typowo nie na górskie wyprawy ruszyliśmy żwawo spod parkingu przy dolnej stacji orczyka. Moja żwawość skończyła się chyba przy drugim słupie:rolleyes: Postanowiliśmy odbić w prawo i tym sposobem dotarliśmy nieco poniżej dolnej stacji nowo budowanego krzesła. I spokojnie tym jakże łagodnie nachylonym (Bogu dzięki):pstokiem przeszliśmy aż do górnej stacji. Uff.....potem było już spoko Bardzo mi się wszystko podobało,zupełnie inaczej wygląda to z bliska. Szerokość tras ,nachylenie,infrastruktura jest imponująca. Ilość armat śnieżnych pozwala przypuszczać,że będzie dobrze naśnieżone. Samo krzesło prezentuje się iście alpejsko. Po krótkiej rozmowie z panami którzy zakładali talerzyki na górny orczyk dowiedzieliśmy się ,że: długość nowo budowanego krzesła wynosi niemalże 800 metrów. Po zejściu odpoczęliśmy przy herbatce w czynnej knajpce na dole. Uprzedzając pytania o fotki. Robił je SB i wrzuci je na pewno do galerii.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...