"Jako prowodyr dyskusji zwracam nieśmiało uwagę, że wiara w magiczną moc nakazu bywa mocno nieroztropna.. :D"
Drogi mig12345, nakaz nie jest po to by wierzyć w jego magiczną moc.
Jak dzieciak będzie miał wypadek na nartach, a nie zaopatrzysz go w kask, to poniesiesz tego konsekwencje.
Zero odszkodowania z ubezpieczalni i pewnie poniesiesz koszty leczenia.
Przy braku kasku żaden sąd nie przyzna ci racji.
I w zasadzie po to jest ten nakaz, aby sądy nie miały wątpliwości.
A czy ktoś będzie go przestrzegał to zupełnie inna sprawa.
Pozdrowienia