Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 08.11.2010 w Odpowiedzi
-
Ci Szczyrkowianie którzy : -wybierają h.....(piiiiiiiiiii) radnych -mają grunty których nie chcą udostępniać zimą a powinni dla wspólnego dobra -mają pensjonaty i pokoje do wynajęcia,a one świecą pustkami -mają knajpy i sklepy niemalże bez klientów -mieliby pracę w dobrze zorganizowanym ośrodku narciarskim ,a pracują we własnych gumofilcach w państwowym COS-ie to Oni mają chyba najwięcej do powiedzenia na swoim podwórku. Może się mylę. Skoro tak jest to trudno.3 punkty
-
Może nie jestem instruktorem ale jak pierwszy raz założyłem dechy carvingowe Volkl P40 Gigantki 193cm (dechy od ojca) to chciało mi się wrzeszczeć z uciechy podczas jazdy i dla mnie w tedy była to rewolucja. Sądzę że odczucia moje poprze większość starych wyjadaczy narciarskich którzy pierwszy raz wsiedli na taliowane dechy.3 punkty
-
Cześć Nie obraź się ale to jest tak oczywisty rejon, że napewno "Twoje foty" nie bedą czyms wyjatkowym. Czy się troche nie przeceniasz?? Mapki sa wszędzie a orientacja to poziom przedszkola - bądźmy poważni chłopaki bo nas wyśmieją.:) Pozdro i miłej jazdy PS Pamietaj żeby po 14,00 wracać od stony Gardeny.:) PS2 Mam gdzieś naprawde dobra mape topograficzno-narciarska Grupy Selli. Nie szkic z wyciagami tylko fajna mapa, jeżeli jesteś zainteresowany to daj znac na priv - z przyjemnością Ci ja ofiaruje. Pozdro3 punkty
-
Też mi się tego czytać nie chcę,szkoda tego Szczyrku. Jest na to jedna rada... jak się powiedziało "A",to powinno się powiedzieć "B".Jest sanktuarium,ma być gondolka,to trza pójść dalej do przodu. Pora wybudować największy na świecie pomnik Jezusa Chrystusa na Skrzycznem!!! :eek: Albo na szczycie Golgoty,a pielgrzymi mogliby podpinać się do orczyka,co by im sił nie brakło podczas wspinaczki na kolanach. Później jeszcze parę krzyżyków i cały szlak,powiedzmy pięciu krzyży,byłby gotowy. :eek:2 punkty
-
Mitku - twoja argumentacja przypomina mi trochę to co Herminator powiedział kiedyś o Bode, że na taliowanych nartach to byle łajza pojedzie - nie pamiętam dokładnie ale coś w tym stylu, pewnie znawcy PŚ mnie tu poprawią ale było coś takiego i analogie pewną dostrzegam. Z drugiej strony zdumiewające jest twoje zaangażowanie w obronę dawno już zdobytej twierdzy. Obrócę twoją opinie o 180 stopni - gdybyśmy dysponowali wtedy wystarczającą techniką (nie wiem jaka to jest w sensie takiego argumentu) to co byśmy odczuli: może nic - że po prostu jest identycznie? może to,że mamy za krótkie narty i że te taliowane jadą po prostu do niczego? Dla mnie sprawa jest prosta i jasna, fajnie się jeździło na klasycznych dechach, dawało to wiele przyjemnosci ale zdecydowanie lepiej i przyjemniej jeździ się na taliowanych. A czy to rewolucja - nie wiem, to zależy od definicji rewolucji, może nie do końca bo ta zwykle zjada swoje dzieci a tu nikt zjedzon nie został.2 punkty
-
Ja wsam raz jestem posiadaczem tych bolidów i pomarańczowych reush. Tak jak wyżej pisali, bolidy śmierdzą niesamowicie, do reushów nie mogę się przyczepić. Dość ciepłe, ale ogólnie bez specjalnego szału, przy temperaturze bliskiej 0, albo nawet w słoncu już mi przemakają.1 punkt
-
No i tradycji stało się ... i tak dalej ... prawda ... Sypnęło, oj sypnęło. Warunki w sam raz do testowania szerokich nart. Ale na razie ciekawostka. Oto jaki bilet otrzymałem dzisiaj na parkingu1 punkt
-
Dla mnie to jednak jest rewolucja -jeśli nie w samej technice jazdy, to na pewno w łatwości i przyjemności z jazdy dla przeciętnego narciarza - takiego jak ja. Nie demonizuję skrętu ciętego:) - to jedna z technik poruszania się na nartach - w pewnych warunkach bardzo efektywna i przyjemna.1 punkt
-
Miałem tak samo jak Raceman, przesiadka z ołówków 205 na tzw "półkarwingi" (definicja kilka postów nizej) 184 cm, od pierwszego skrętu wielki banan na twarzy, te narty skręcały w porównaniu z poprzednimi bezwysiłkowo, z niewielkim impulsem, w kazdych warunkach, moi znajomi, którzy je wzieli by się "karnąć" zaraz też ponabywali takie podobne wynalazki. Nie pamiętam, czy jeździłem na tych deskach skrętem ciętym, chyba nie, nawet wtedy nie wiedziałem co to jest i o co biega, wziąłem taliowane dechy i jeździłem z dużym zadowoleniem, a skręty ciete to przyszły później. W tych półkarwingach to główną zaletą była świetna inicjacja skrętu1 punkt
-
Cześć Na tym własnie polega róznica. na narcie długiej nietaliowanej lub taliowanej niewiele nie było to takie łatwe - choc jak jest miejsce to nie ma problemu. Stąd też pojęcie bardzo wileu ludzi, że narty taliowane przyniosły jakąś rewolucję - nie one tylko troche ułatwiły jazdę skretem cietym, stworzyły mozliwośc pojechania takim skretem ludziom, którzy nigdy by tego na narcie nietaliowanej nie zrobili ale nie była to żadna rewolucja. Mechanika skrętu ctego z równomiernym obciążeniem obu nart itd. to sprawa wczesniejsza i jeździło sie tak bezproblemowo nawet na narcie 210. Późniejszą sprawą jest demonizowanie śladu ciętego. Czasami mam wrażenie jakby bardzo wielu narciarzom wycieło koniec lat 80 i lata 90 i pojmują historię rozwoju techniki jako przesklok od "klasyki" - w rozumieniu techniki powszechnej w latach 70 i poczatku 80 z dominacja śladu hamującego - do "carvingu" czyli królestwa skretu ciętego. tak jakby te 15 lat ewolucji techniki nie istniało. Pozdrawiam1 punkt
-
Zerknij do linka z allegro, którego wstawił mysiauek. Na dole masz tabelkę zastosowane technologie i jest tam napisane OTG (Over The Glass) -dla osób noszących okulary. Niemniej radziłbym przymierzyć w okularach i z kaskiem na głowie. Gogle mają różne "oprawki" mniejsze lub większe i powinieneś sprawdzić czy Ci pasują. Co do ceny to ze względu na to, że jest to nowość może być ciężko z rabatem....1 punkt
-
http://allegro.pl/gogle-uvex-take-off-wymienna-magnetyczna-szbas1-s3-i1302949393.html Ma ktoś znajomego w Uvexie ze zniżką? JC miałeś okazję zobaczyć jak to się sprawdza? Ewentualnie może ktoś dałby radę zobaczyć w Uvexie (Bystra koło BB?) czy to w ogóle ma sens?1 punkt
-
Trochę racji masz,ale bez przesady,ślepy nie jestem... Patrzę na swoją okolice i nie mogę powiedzieć,że wszystko jest do dupy! Jeśli patrzeć na SzCyrk,to owszem nic się nie zmienia,nic się nie robi,no może gondolka dla zasuwających na kolanach.... :eek: Są też nowe nowoczesne skocznie narciarskie... Patrzę na Wisłę,a tu co roku nowe krzesło!Jest też nowoczesna skocznia.Są plany i myślę,że szybko zostaną zrealizowane,wprowadzenia jednego karnetu w Beskidach.W Międzybrodziu Bialskim ma powstać nowa trasa i wyciąg - coś się dzieje! W Bystrej też wybudowano nowe skocznie - pewnie mało kto o tym wie! Patrzę na swoje miasto a tu jedna ładna obwodnica(choć zepsuto ją przez światła),druga na ukończeniu,trasa szybkiego ruchu do Cieszyna,a druga do Żywca już w budowie!Stan dróg,choć ciągle raczej marny,ciągle się poprawia.Dziś po raz pierwszy od lat skorzystałem z usług komunikacji miejskiej - czym jechałem?Najnowszym mercedesem. Wybudowano nową Halę sportową,budują Nam nowy stadion,zaczęto myśleć o miejscach wypoczynkowych i tu jest wiele inwestycji,tylko niestety narciarska nie wypaliła. Czy na prawdę jest tak źle?1 punkt
-
6 dniowy karnet narciarski Grande Galaxie obejmuje: 2 dni w Alpe d'Huez, 1 dzień w Serre Chevalier, Puy Saint Vincent i Voie Lactee Italienne (Mongenevre). Część tych ośrodków (większość) leży w okolicach doliny Romanche. Raczej są to zupełnie inne ośrodki nie związane z różnymi dolinami,a z tą jedną. Przemieszczanie między nimi nie należy do szybkich i prostych. Szczególnie jak nie masz auta ze sobą. Na miejscu masz tyle tras, że wystarczy na tydzień, ale jak będziesz bardzo chciał to polecam wypad na jeden dzień.....tu poczytaj: http://www.skionline.pl/forum/showthread.php?t=115931 punkt
-
Rdzeń microcelle http://www.sportportal.pl/technologia.html Bardzo ciekawa narta,ale dla doświadczonych narciarek,chyba warta ceny:rolleyes:1 punkt
-
Gdzieś, chyba rok temu, widziałem niemieckie testy, w których ten wynalazek został oceniony delikatnie mówiąc niezbyt pochlebnie!1 punkt
-
1 punkt
-
z tego co wyczytałem to... to coś nie zastępuje łańcuchów na drodze, na której jest umieszczony zanak o koniecznosci ich uzycia Mirek1 punkt
-
Ale to wygląda tak jakby ktoś zapomniał o zdjęciu pokrowców z opon :-) - myślę że na góry i śnieg to tylko łańcuchy1 punkt
-
To jest dobre jak chcesz pojechać do sklepu osiedlowego, a nie pchać się w góry. Większość wynalazków nie nadaje się na prawdziwą jazdę w warunkach zimowych. Jak Ci przyjdzie przejechać z czymś takim kilkadziesiąt kilometrów, to nie wiem czy będziesz miał co potem zdejmować z kół. Ja przetestowałem duuuużo lepszy i duuuuuuużo droższy patent i ... zakupiłem normalne łańcuchy!1 punkt







