Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      26

    • Liczba zawartości

      7 223


  2. stasziek

    stasziek

    Użytkownik forum


    • Punkty

      20

    • Liczba zawartości

      184


  3. kemyR

    kemyR

    Użytkownik forum


    • Punkty

      7

    • Liczba zawartości

      319


  4. lukee

    lukee

    Użytkownik forum


    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      154


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 07.03.2011 w Odpowiedzi

  1. Witam, od 26.02 do 5.03 mialem okazje pojezdzic sobie drugi raz w Val di Fassa. Rok temu tylko Tre Valli + Alpe Lusia. W tym roku pozostala czesc + okolice Sella Ronda na karnecie Dolomiti Superski. Wyjazd w piatek o 22 z Krakowa. Dojechalismy na 13. Wybralismy droge przez Slowacje, pozniej AU na Graz, Silian i za Dobbiaco w lewo na Badia,Arraba. Trasa dosyc wymagajaca. Bardzo duzo serpentyn. Jesli nie ma pogody to nie ma co sie tamtedy wybierac:) My zatrzymalismy sie pare razy na krotkie sesyjki foto:) 1 dzien: Col Rodella/Ski Area Belvedere w Canazei W tym dniu rozruch:) Objezdzilismy cala Col Rodelle i Canazei aby zapoznac sie z tymi stokami. Pogoda srednia - sypie snieg, czasami wychodzi slonce na chwile. 2 dzien: Val Gardena Z Campitello wyruszamy wagonem na Col Rodelle i tam kierujemy sie na ostatnia trase, ktora laczy sie z trasa na Val Gardene. W tym dniu objezdzilismy Val Gardene w 80%. Na reszte nie starczylo czasu:) Na trasach, ktore sa polaczone z Sella Ronda ludzi bardzo duzo. Kolejek do krzesel nie bylo ale za to na trasach bylo ciasno. Tutaj najfajniej jezdzilo nam sie na Monte Pana (czarna/czerwona). 3. dzien: Alta Badia Do Alta Badii przedostalismy sie przejezdzajac na nartach Canazei i Arrabe. Tutaj jezdzilo nam sie najfajniej i najmilej wspominamy wlasnie ten 'osrodek'. Szczegolnie wyciagi nie bedace na trasie Sella Rondy:) 4 dzien: Alpe Lusia / Pozza di Fassa - Aloch Do 16 ujezdzanie tras Alpe Lusia. Glowie Fiemme Oro, Piavac i Laste po drugiej stronie. Trasa na sam dol byla zamknieta bo ktoras reprezentacja Wloch trenowala giganta. Ludzi bardzo malo. o 20 wybralismy sie na wieczorne nartowanie na Alochu w Pozza di Fassa. Trasa bardzo fajna - czarna i obok czerwona. Minus to wolne krzeslo. Na poczatku tak do 21 ludzi bardzo malo. Pozniej zrobilo sie tloczno. Znalezli sie nawet rodzice, ktorzy wypuszczali tam na stok dziecko, ktore mialo moze z 5-6 lat i jezdzilo plugiem cala trase obok bardzo szybko jezdzacych narciarzy. Wg mnie troche malo odpowiedzialne.. 5 dzien: Col Rodella / Canazei / Arraba W tej dzien troche zluzowalismy z jazda. Zmeczeni bylismy po Alpe Lusia i nocnym jezdzeniu na Alochu. Tutaj bylismy na Col Rodella + 3h na Belvedere w Canazei + 2h Arraba. Zaliczamy gigant na Col Rodelli i bawimy sie na torze do skicrossa:) Trasa ze stacji gornej w Arrabie do krzesla w Pardoi mega zryta przez narciarzy. Same muldy. 6 dzien: Col Rodella / Val Gardena Rano wyjezdzamy wagonem na Sass Pardoi aby poogladac sobie jeszcze widoki. Bardzo polecam:) pozniej skicross w Col Rodella, skicross, gigant w val gardenie. Prawie caly ostatni dzien spedzamy na pierwszych stokach od polaczenia Col Rodelli z Val Gardena. Latwe niebieskie trasy i pare czerwonych (obok ustawionego slalomu i slalomu giganta). Codziennie (oprocz wyjazdu do Alpe Lusia) wyruszalismy na trase wagonem na Col Rodella, ktora moze upchac 120 ludzi. Raz tylko zdarzylo nam sie, ze musielismy stac w kolejce do niej (10min stania:)) kiedy wracalismy po 16 w sloneczny dzien.
    9 punktów
  2. …spojrzenie z dołu: Dalej cała Nartostrada – warunki Bardzo Dobre, z momentami roztopionego śniegu, lodu. Już w Kuźnicach zaczyna brakować śniegu… Zdejmujemy narty – i do taksówki. Słowo podsumowania. Bez względu na wszystko – Kocham to Miejsce i będę do niego wracał. Kasprowy to Nasze „małe Alpy” i wraz ze swoimi problemami itd. uważam, że fajnie jest tu bywać. Niesamowity dzień. Mimo warunków – wyrypałem się Narciarsko. Bardzo pozytywnie. Dusza zaspokojona Górami…na jak długo? Pozdrawiam marboru
    6 punktów
  3. Pozza di Fassa - Aloch Pozza di Fassa - Aloch
    5 punktów
  4. Col Rodella Dolna stacja wagoniku na Sass Pardoi Widok z Sass Pardoi Miedzy Arraba a Alta Badia Val Gardena Val Gardena Val Gardena Alta Badia - gdzies tam Alpe Lusia - dolna stacja w Ronchi Alpe Lusia - zjazd do krzesla Cune i w strone wyciagu Laste
    5 punktów
  5. Pisałem już o Skrzycznym z czwartku, wstawiam jeszcze filmik. Polecam z dzwiękiem i 1080p kogo sprzęt puszcza: [YOUTUBE]OwmXlG5VSCo[/YOUTUBE]
    5 punktów
  6. Suplement, czyli zbiór zdjęć, które wypadły z Relacji. Widok na Goryczkową z Kolejki: Prawie jak w Dolomitach... Większość zjazdów odbywała się po lewej stronie, przy Krzesełku...po prostu było bardziej równo i twardo. Środkowy fragment Gąsienicowej z samego rana niemal idealny: W Tle chyba Małe Ciche? Kasprowy Ratrak Czyż Tatry nie są piękne? Morze Goryczkowej Bieli: Tuż przed szusem w dół... Lepiej może uważać przy zjeździe zamkniętą Trasą... The End
    5 punktów
  7. Polecam świetny portal o wszystkim co wywozi a tam galerie. Niestety po Włosku...ale warto pogrzebać!! http://www.funivie.org/funigallery/index.php?cat=62 Można trafić na takie smaczki jak np. budowa kolejki na Passo Pordoi http://www.funivie.org/funigallery/displayimage.php?album=178&pid=16075#top_display_media czy Porta Vescovo w Arabie w lecie http://www.funivie.org/funigallery/displayimage.php?album=187&pid=14200#top_display_media miejsca które znamy i nie z całego globu. Warto poszperać.
    3 punkty
  8. Pobudka o 3 rano. Wyjazd o 4. Jesteśmy na miejscu przed 9. Szybkie przebieranie, trucht na taksówkę i jesteśmy w Kuźnicach. Z marszu wsiadamy do Kasprowego Wagoniku. Pogoda wyśmienita – słoneczko w pełnej krasie. Pierwsze zdjęcia i pierwsze widoki z kabiny. W dole Zakopane, Harenda i Szymoszkowa widoczne z białym krawatem: Giewont od tyłu: Jakoś tak szybko jesteśmy na szczycie…prędkość okupiona jest stratami – Kolega gubi po drodze rękawiczkę. Pech. Naszym oczom pojawia się pierwszy widok na Gąsienicową: Jeździmy, jeździmy, jeździmy – fotki postanawiam zrobić nieco później – nie chcę stracić doskonałych warunków na stoku w pierwszych godzinach jazdy. Do godziny 11:30 jest równo, twardo – doskonale mimo tego, że temperatura w Słońcu co najmniej +10. Jest Alpejsko – bajkowo. Kolejek do Krzesełka przez cały dzień brak mimo tego, że prawie każde wciągające się w górę ma pełną obsadę. O 12 w górnej części zjazdu widać już, że narciarzy przybyło. W połowie trasy nie jest to tak widoczne: Pierwsze zwężenia zaczynają się muldzić… Niestety są pierwsze Ofiary nartowania: Skionline, przed zjazdem poza trasę: Pierwsze spojrzenie na Gąsienicę z boku…
    3 punkty
  9. Górna stacja widziana z perspektywy: Jak ja Kocham takie klimaty… …i Słoneczko Autor na tle Kurortu „Kasprowy” Chyba byłem w niebie? Pora wracać na trasę… …a na trasie, „gardło” to już jeden wielki Kopiec… …zaczynają wystawać Kamienie (cała długość trasy), no i mega przetarcia w dolnej partii: Popołudniu turystów, amatorów białego szaleństwa przybywa. Upał trwa dalej. Zdecydowanie postanawiam wykonać jeszcze kilka zjazdów w takim klimacie…
    3 punkty
  10. …zamiast takim: Słońce zachodzi na Gąsienicy, pora myśleć o powrocie… Zanim opiszę, pokażę powrót. Małe podsumowanie finansowe wyjazdu. Paliwo z Radomia: 70zł Parking przy Rondzie i drodze na Kuźnice – 2 zł/h = razem 16zł. Taksówka do i z Kuźnic – 6 zł. Wyjazd kolejką na Górę ok. 30 zł. Karnet całodniowy 90 zł. Piwo u góry 12 zł, herbata 7,5zł. Obiadokolacja w drodze powrotnej 35 zł. Jednodniowy pobyt na polskiej Górze Gór to ok. 270 zł. Czas się teraz narazić na forum… …narazić zjazdem po zamkniętej Goryczkowej. Po rozmowie z „wiekowymi” narciarzami w chwili przerwy…dowiedzieliśmy się, że Goryczkową nie jest źle i są warunki do zjazdu. Oddaliśmy karnety i postanowiliśmy trochę złamać prawo i chodź raz jedyny poskręcać w „zakazanym” miejscu… Pierwsze spojrzenia…widok piękny, kolorowe niebo… Spojrzenie w stronę nieczynnego, przedpotopowego Krzesła Dojazd do głównej Trasy…siatki pościągane, ogólnie w drodze dojazdowej Gąsienicowa-Goryczkowa należy uważać… Pierwsze spojrzenie na najszerszy fragment Zjazdu, wygląda nieźle… Jest rewelacyjnie! Twardo, równo i bez przetarć. Zwężenie, krótki fragment „pod górkę” wygląda również bardzo dobrze…niebo było naprawdę cudne tego dnia…
    3 punkty
  11. Potem jeszcze chwilę jest ok.. …od dołu… Ale dalej nie jest już tak dobrze… …wystająca Kosodrzewina spod śniegu: trawa…na szczęście bez kamieni… Wyjazd na ostatnią Goryczkową polankę jest dobry ale bez ratrakowania: Dół niedostateczny… Należy uważać na dwa pierwsze zakręty Nartostrady – Lód. Prosta do polanki tak jak w szczycie śnieżnego sezonu: Wzdłuż polanki trochę roślinności…
    3 punkty
  12. Cześc Sporo osób ma kłopoty z prawidlowa zrównoważona pozycja na nartach. Poniżej pare słów na ten temat: Buty powinny wymuszać dobra sylwetkę na sucho a jak są za miękkie, za duże, źle dobrane czy po prostu kiepskie to z tym będzie kłopot. Zakładamy, że są OK więc. Załóż buty, dopnij je lekko tak jak na początek dnia. Stań w butach w taki sposób aby ciężar ciała był równomiernie rozłożony na całej stopie, nogi lekko ugięte - tak jak wymusza but, golenie mogą być delikatnie oparte o języki ale pamiętaj delikatnie. Podstawa to równomierny rozkład ciężaru na całej powierzchni stopy. Tułów lekko załamany w biodrach. Przedłużenie linii tułowia i goleni powinny tworzyć dwie proste równoległe. Ręce przed sobą, lekko ugięte, trzymane swobodnie, mniej więcej w takiej pozycji aby dłonie trzymające kijki były na granicy zasięgu wzroku gdy ten skierowany jest przed siebie. Nogi rozstawione naturalnie - na szerokość bioder. Zwróć uwagę aby kolana przy ugięciu nie schodziły do wewnątrz - częsta kobieca przypadłość. Wykorzystaj lustro aby kontrolować postawę. Jeżeli wszystko jest OK czujesz że stopy obciążone są prawidłowo i pozycja jest stabilna, spróbuj teraz wykonywać ruch w przód i w tył ale wychodzący tylko ze stawów skokowych. Pozycja pozostaje niezmieniona a Ty powinieneś poczuć że rozkład ciężaru się zmienia. Gdy jest na palcach - wychylenie, gdy na pietach odchylenie. Staraj się na tyle kontrolować ruchy aby buty nie odrywały się od ziemi w żaden sposób. Ten zakres ruchów to zakres bezpieczny w którym pozycja jest prawidłowa i stabilna. Spróbuj obniżać i podwyższać pozycję. Pamiętaj o równomiernym uginaniu stawów skokowych, kolanowych i bioder przy zmianie wysokości pozycji (równoległość linii goleni i tułowia). Pamiętaj o kijkach i sposobie ich trzymania - równolegle, talerzyki parę cm z tyłami wiązań. Pamiętaj o rękach - zawsze z przodu zawsze ugięte. Jeżeli masz z rękami kłopoty i w trakcie jazdy opadają i są prowadzone luźno wzdłuż tułowia to juz jest to pozycja odchylona. Podobnie gdy ręce są prowadzone zbyt szeroko lub gdy łokcie są wysunięte na boki wtedy tułów jest usztywniony. Ręce są bardzo ważne i staraj się nad nimi zawsze panować. Na początku tematu starałem się opisać prawidłowa pozycje na nartach oraz balas w płaszczyźnie strzałkowej (podłużnej), to teraz może trochę o balansie w płaszczyźnie czołowej ( poprzecznej0 oraz o przyjmowaniu układu dośrodkowego niezbędnego przy prawidłowym obciążeniu narta w skręcie. Stańmy w pozycji narciarskiej przed lustrem, w normalnych butach, nogi lekko ugięte ręce lekko ugięte, łokcie swobodnie nie przyciśnięte do tułowia ani nie odchylone na zewnątrz. Przedramiona w równoległe dłonie w zasięgu wzroku gdy patrzymy na wprost. Spróbujmy pochylić lekko kolana i biodra w bok. Pamiętajmy o tym że ruch ten powinien wychodzić ze stawów skokowych, które – pozornie unieruchomione w butach – tak naprawdę inicjują w/w ruchy. Nie mylić pochylenie z rotacja (obracanie stóp. Buty tylko się przechylają. Nogi cały czas równoległe, kolana pochylone o ten sam kąt. Kolan i biodra staramy się pochylać jednocześnie ruchem powolnym i jednostajnym. Pochylenie kolan i bioder rekompensujemy załamując ciało w biodrach i pochylają tułów w stroną przeciwną. Staramy się w taki sposób kontrolować pozycje aby cały czas stać na całych stopach. Zwracamy uwagę aby: - pochylanie było jednoczesne, ruch płynny - nie tracić stabilność - stopy cały czas na ziemi - nie obracać tułowia , nawet przy maksymalnych wychyleniach tułów nieruchome, żadnej rotacji Teraz spróbujmy przechylić kolana i biodra w taki sposób aby poczuć że obciążane są krawędzie stóp – kontrolujmy ten nacisk poprze pogłębianie układu kolana biodra. Teraz jesteśmy na krawędziach. Nie dział na nas siła odśrodkowa bo stoimy dlatego pozycja jest trudniejsza do kontrolowania a możliwe wychylenia znacznie mniejsze ale mechanika jest identyczna jak w skręcie ciętym. Spróbujmy wykonać to ćwiczenie w butach narciarskich. Tu już niewielkie pochylenie kolan i bioder poskutkuje obciążeniem krawędzi – w tym wypadku buta (pamiętajcie o tym żeby podłoże nie było śliskie) Starajcie się teraz zmieniać rytmicznie krawędzie. Zwróćcie uwagę że przy zmianie następuje coś w rodzaju przeskoku z jednej krawędzi buta na drugą. Zwracajcie uwagę żeby ten przeskok był jednodczesny w obu nogach, zsynchronizowany a nie stanowił dwóch oddzielnych ruchów. Zwracajcie uwagę aby stopy nie ruszały się ani do przodu ani do tyłu, żadnych ruchów obrotowych ani stopami ani żadną inna częścią ciała, tylko naprzemienne pochylanie kolan i bioder rekompensowane pochyleniem tułowia w drugą stronę. Gdy zastosujecie ten schemat ruchowy na stoku o niewielkim nachyleniu będziecie wycinać piękne równomierne łuki. Na nartach zaczynajcie na małej prędkości, zwracajcie uwagę aby narta wewnętrzna nie wysuwała się zbytnio – przy łukach o małym do średniego promieniach praktycznie w ogóle. Miłej zabawy Pozdrawiam serdecznie
    2 punkty
  13. Przy każdym krześle, które jest wyprzęgane masz takie kółko. Przy wjeździe na stację kółko najeżdża na szynę, która unosi je i razem z nim unosi część haku. Krzesło "puszcza" linę i porusza się na tzw. guide rail, która przetacza ją przez stację: Kółka poruszają się z różną prędkością, co umożliwia łagodne wyhamowanie krzesła. Po zebraniu lub wysadzeniu pasażerów kanapa zostaje ponownie rozpędzona przez kółka do prędkości liny (najczęściej 5m/s) i jest wprzęgana na linę napędową poprzez powrotne opuszczenie haku na linę. I jedziemy do góry. Polecam oglądnąć wszystkie filmiki na stronie Doppelmayra:) Tutaj o wyprzęganych kanapkach: http://www.doppelmayr.com/index.php?id=92 reszta tu: http://www.doppelmayr.com/en/doppelmayr-international/products.html?country=all przy każdym produkcie jest broszura i bardzo fajny filmik o systemie. Tutaj trochę terminologii wyciągowej: http://www.skilifts.org/old/glossary.htm Jeszcze bardzo fajna kolejka 3S Peak2Peak:) http://www.peak2peakgondola.com/
    2 punkty
  14. Myślimy, że człowiek w sklepie "pierdzielił 3 po 3." Michu już Ci dobrze napisał - 170. Ja bym dodał - minimum
    2 punkty
  15. Przy numerach zdjęć jest "indeks" - klikasz w to i masz kilkanaście miniaturek zdjęć na jednej stronie. Stron jest kilka.
    2 punkty
  16. So Seductive, ja informacje wolę mieć sprawdzone i potwierdzone ...lubiem wiedzieć komu mam pocisnąć jak coś okaże się "niewypałem":P Jak chce tani bilet lotniczy lub coś innego z branży to dzwonie do szwagra, jakie opony na dany tor to do kogoś kto tam jeździł, jak o promocje kurtek to do Rossignola ( jak tam butik ...itd Wiadomo że w necie jest wszystko jednak trzeba umieć wyłapać brednie od fachowych informacji i nie potrzebny jest fejsbuk Moja żona ma i mnie to nie przeszkadza, do chwili jak nie ma nocnych telefonów od wielbicieli :eek:
    2 punkty
  17. Witam!Przypomniałeś mi że też tam ciorałem, ale miesiąc wcześniej. Do Alpe L. nie dotarłem, max. S.Cristina, więcej w Al.Bad. Tereny nad San Cassciano są b. fajne i przede wszystkim mniej ludzi niż na Rondzie. W Colfosco też jest fajna górka z 2 gondolkami i krzesełkiem w większości prawie pusta, bo poza Rondą.Też coś wrzucę.
    2 punkty
  18. Witam, Widzę, że wątek jest "żwawy" dlatego zadam pytanie do JC. Próbowałem znaleźć na forum odpowiedź ale może nie umiem do końca dobrze to zrobić albo po prostu jej tam nie ma. A pytanie brzmi: Czy podczas SkiTestu mają zastosowanie pewne standardy przygotowania nart, a zwłaszcza ich krawędzi, ujednoliconych w ramach grup sprzętowych ? Abym byłlepiej zrozumiany... Czy np. dla nart allmountain krawędzie mają być przygotowane przez producentów na np. 88/0,5 ? Jeżeli tak nie jest to jak można obiektywnie i wiarygodnie porównać narty ? Pytanie nie wzięło się z gruchy w tym wątku ponieważ, o ile pamiętacie, na początku chodziło o nartki K2 i ich uzasadnioną ocenę w SkiTeście. W tym samym teście nartki które zakupiłem w tym roku czyli Head'y i. Supershape Titan są ocenione hm.. średnio a zarazem w komentarzu jest informacja, że: "....Nowy Head i. Supershape wypracował sobie w teście zaledwie ocenę “dobrą”. Średnie noty za trzymanie krawędzi i płynność jazdy wskazywać by jednak mogły na pewne niedociągnięcia serwisowe, przez co narta w testach nie pokazała całego swego potencjału. Warto więc wypróbować ten model samemu, wcześniej jednak upewniwszy się co do jakości serwisu..." No to jaka jest wartość takiej informacji ? Faktycznie. Fabryczne przygotowanie krawędzi wołało o pomstę do nieba ale jak w takim razie ocenić całą drabinkę wartościowania nart w teście ? Czyżby na samej górze były, po prostu najlepiej przygotowane ? Czy nie powinno być tak, że narty są jednakowo przygotowane i dopiero możemy mówić o jakiejś porównywalności ? A w kasku się jeździ i tyle. Bez kasku wygląda się, po prostu, lamersko Garnek już tyle razy mi uratował twarz, potylicę czy życie, że wart jest każdej złotówki którą na niego wydałem. Przy okazji. Po dobrym przygotowaniu Titan'y są rewelacyjnymi nartami.
    2 punkty
  19. Nie wykonałem go celowo, ale to taki lajtowy slajdzik, więc bez strat i urazów. Kręcone VIO POV.HD
    2 punkty
  20. ………………..
    1 punkt
  21. Ja tam lubię pojeździć po "miętkim" śniegu, zawsze mam do tego jakieś specjalne narty: rano zimno, później ciepełko a i ludzi przeważnie niewiele, piwko dobrze smakuje na słonku, ze stoku na koniec nie żal zejść - sporo pozytywów. Jedno mnie wtedy tylko strasznie wkurza - błoto na parkingu i ubabrane nim buty narciarskie - ale i to jest do przeżycia.
    1 punkt
  22. 1 punkt
  23. Znalazłem: http://www.twoja-podroz.pl/poradniki/PodstawyNarciarstwa i podejście matematyczne: http://www.if.uj.edu.pl/Foton/96/pdf/04%20karwing.pdf pozycja: http://narty.sport.pl/narty/51,110175,3096998.html?i=0
    1 punkt
  24. nie będę się odnosił do zasadności czy bezzasadności Twojej reklamacji bo na podstawie wpisów z forum trudno ocenić stan faktyczny, podam natomiast informacje, które będą Ci pomocne jeżeli postanowisz dochodzić na drodze postępowania cywilnego zwrotu części poniesionych kosztów. - wyszukiwarka rzecznika konsumentów właściwego ze względu na Twoje miejsce zamieszkania (w razie gdybyś nie potrafił np. sporządzić pozwu) http://www.uokik.gov.pl/rzecznicy_konsumentow.php - sprawdź umowę jak i regulamin biura pod kątem występowania niedozwolonych postanowień umownych i jeżeli, któryś z zapisów jest jednoznaczny z postanowieniem wpisanym do rejestru klauzul niedozwolonych to nie ma on skuteczności w stosunku do konsumentów, gdyż nie obowiązuje on z mocy prawa http://www.uokik.gov.pl/rejestr_klauzul_niedozwolonych2.php - w sytuacji w której uznasz, iż jakieś z postanowienia, które nie zostało uzgodnione indywidualnie, kształtuje Twoje prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza Twoje interesy, możesz złożyć pozew o uznanie takiego postanowienia za niedozwolone. Tak więc reszta to właściwe ustalenie wartości przedmiotu sporu wraz z uzasadnieniem i zgłaszanymi dowodami. Powodzenia. Na marginesie jedynie przypominam, iż Prezes UOKIK nie rozstrzyga w indywidualnych sporach pomiędzy konsumentami a przedsiębiorcami, a właściwi w tym zakresie są wspomniani wyżej rzecznicy konsumentów.
    1 punkt
  25. nikon D700 nartki bez problemu daly rade:) nogi, a wlasciwie kolana troche bolaly po Alpe Lusii gdzie przejechalismy 60km. nastepnym razem trzeba wziac cos uniwersalnego:) pozdr P
    1 punkt
  26. Marek...widzę, ze lubimy podobne kadry;))Chyba można to zakwalifikowac jako martwa natura;)
    1 punkt
  27. szczyrk Witam Wczoraj wróciłem ze Szczyrku i chciałbym podzielić się wrażeniami, gdyż często przed wyjazdem czytam co piszecie, a samemu się nie udzielam. Pogoda piękna, słonecznie i lekki mrozik. Stoki przygotowane dobrze, ale mocno zmrożone. Minus wiadomo orczyki. Mój ranking tras: 1. Fis - przygotowana dobrze, mało ludzi, śnieg na Skrzycznem do połowy górki 2. Bieńkula - przygotowana dobrze, miejscami przetarcia do lodu, na Małym Skrzycznem generalnie ludzi więcej 3. Golgota - jak powyżej 4. Niebieska z Małego Skrzycznego - dla mniej wprawnych narciarzy ale bardzo przyjemna i prosta 5. Czerwona - jak powyżej 6. Czerwona na Skrzycznem - najwięcej lodu, no i bardzo długi czasowo wjazd krzesełkiem. Ja jeździłem rano na Skrzycznem a na 13 górą przejeżdżałem zielonym szlakiem na Małe Skrzyczne do znajomych, ale na końcu trzeba trochę podejść. Karnetów punktowych raczej nie kupować, bo szybciutko schodzą, chyba ze ktoś planuje 1-2 wjazdy. Warunki z soboty z fis nagrane komórką: Jeszcze jedna kwestia jedzenie, bo po nartach chce się jeść No to idziemy na kolacje pierwszego dnia, pierwszy lokal po drodze Gospoda Polska, wchodzimy pusto, zamawiamy po piwie i karty, jak sobie zrobiłem łyka to mi się od razu odechciało wszystkiego, siedziałem tyłem do baru znajoma co przodem siedziała widziała jak pani dolała piane do starego piwa, no nie udało nam się spróbować ich kuchni po takim powitaniu poszliśmy dalej. Następna knajpa Stara Karczma tu obsługa miła, jedzenie pierwsza klasa i ceny normalne do polecenia w 100%. Następny dzień znów tam idziemy bo po co zmieniać jak dobre, ale brak miejsc to idziemy dalej, Karcma u Kroćpoka zamówiliśmy , dostałem surowy kotlet w środku nie mylić z krwistym, pani wzięła do dosmażenia i nawet był zjadliwy, znajomi zamówili deskę dziczyzny, ale to wszystko jakieś suche było i spalone, ciekawe który raz odgrzewane, a barszcz miałem z tytki... , znajoma miała kwaśnice nawet dobra, ale za to zimna... i największy rachunek, raczej odradzam lokal. W sobotę nie chciało nam się iść na miasto to do lokalu obok Karczma Pod Wodospadem, najtańsza z wszystkich i pyszne jedzenie też w 100% można polecić. No to się rozpisałem, ale może ktoś skorzysta. pozdrawiam wojtas
    1 punkt
  28. Rzeczywiście, ta dyskusja prowadzi do nikąd:rolleyes: Moim zdaniem komputer jest najważniejszą częścią mojego ciała i ja ją chronię kaskiem. Jak ktoś chce mieć uszkodzony komputer to jego sprawa. Nie chciałabym jednak mieć na sumieniu kogoś z kim się zderzę, bo komuś się nie chciało włożyć kasku... Póki nie ma nakazu - każdy może robić co chce.
    1 punkt
  29. Po co szukać "dziury w całym" i czepiać się każdego szczegółu? Poprzeglądaj galerię JC i zwróć uwagę że JC jeździ w kasku: ...i to nie tylko zimą na nartach: Równie dobrze można by zarzucić Lindsey Vonn, że nie propaguje prawidłowych zachowań... Nie rozumiem, po co te uszczypliwości:confused:
    1 punkt
  30. Przepraszać ? A za co ? Dobrym zwyczajem jest jeżeli moderator dokonując przenoszenia części wątku do innego, równocześnie informuje o tym w wątku pierwotnym. Przypadkiem zajrzałem do drugiego i odnalazłem... Ta odpowiedź pozostanie tutaj czy mam jej szukać gdzieś indziej ?
    1 punkt
  31. Każdy może mieć swoje zasady . Chodziło mi o to że w czasie gleby kask może pomóc a napewno nie zaszkodzi . Jak ktoś lubi w czapce jego prywatna sprawa. Pozdrawiam
    1 punkt
  32. Wczoraj wróciłem po tygodniowym pobycie w Wierchomli. Powiem tyle : rewelacja! Nocami był mróz -6 do -11 stopni, w ciągu dnia -1 do -5, przepiękne słoneczko, śniegu dużo i co ważne prawdziwego, ludzi zero. Co prawda załapałem się na ostatni weekend ferii jeszcze ale tych ludzi nie bylo tak dużo ,żeby stać w kolejce dłużej jak 2,3 minuty. A od poniedziałku to po prostu odlot - kompletnie zero ludzi. Trasy świetnie przygotowane, pierwszy lód pojawiał sie dopiero koło 16ej , 17ej. Pozdrawiam
    1 punkt
  33. nie przejmuj się Jacek, będzie nas dwóch nowicjuszy koło 50-tki:D
    1 punkt
  34. Bardzo smutne:( Nie wiem w którym miejscu to było, ale jakiś czas temu pisałem że ta trasa moim zdaniem słabo jest zabezpieczona. Jadąc na oblodzeniu i muldach naprawde można wypaść Zdjęcie za Piter100, tam niżej jest ostrzej...
    1 punkt
  35. Ja byłem dzisiaj na soszowie:) śmigałem od 9-13. Wypad b. udany:) Warunki były zadziwiająco wystrzałowe jak na taką porę. spodziewałem się, że będzie gorzej. Generalnie tak jak w poprzednich relacjach przeczytałem do 11-11:30 po prostu BAJKOWO, nawet ludzi za bardzo nie było. Potem zrobiło się dosyć tłoczno na stoku i trzeba było uważać na innych. No i dosyć sporo lodu na którym 2 razy się za bardzo przejechałem:) i tyłkiem musiałem hamować apropos hamowania:PP Zgubiłem niestety telefon dzisiaj:(( Właśnie na stoku. niebiesko-czarny samsung s5200. Jeśli ktoś znalazł to proszę o kontakt na nr. 783019261. Jakaś nagroda wpadnie:) Nie robię sobie wielkich nadziei ale może akurat... jeszcze jedno apropos HAMowania;PP babka w kasie dziwnie CHAMska:/ zadzwoniłem zapytać o ten telefon i mówię: -Dzień dobry, zgubiłem dziś telefon na stoku - I CO Z TEGO (:OO?!?@:!?@:@#:!?#@^$) -Chciałem zapytać tylko czy ktoś może nie oddał. -NIE i się rozłączyła Na stoku zawitał również Sz. P. prezydent RP Bronisław Komorowski. Trochę facetowi współczułem bo nie dość że 3 koksy ciągle przy nim jeździły(ochrona) to jeszcze oprócz tego ludzie mu nie chcieli dać spokoju:)) co wjazd to go 103911 ludzi o zdjęcie zaczepiało:// Pewnie sobie biedak nie zjechał nawet z 5 razy... Apeluję: trochę myślenia... ten facet jak jedzie na narty to na pewno nie po to żeby foty sobie cykać i chciałbym sobie odpocząć... dajcie święty spokój takim ludziom. bądź co bądź w takiej W-wie to chyba musi trochę popracować, a jak jedzie do Wisły na narty to chyba chciałby odpocząć...
    1 punkt
  36. Każda dyskusja,która ma być merytoryczna wymaga podania swoich argumentów i faktów opartych na wiedzy lub badaniach.Temat raczej widziałbym w innym wątku,ale jeśli się tu pojawił-to niech będzie. JK.Mihumor i inni starali się przedstawić swoje argumenty,jak również Chris M,choć chyba trochę w sposób emocjonalny.Wplątanie w tak ciekawy temat wątków o staliizmie lub innych systemach totalitarnych jest chyba nie na miejscu;) Chris M słusznie zauważył,że urazy głowy stanowią stosunkowo rzadkość wsród urazów narciarskich,źródla/europejskie/podają od 9-19 %,ale zapomniał dodać,że to właśnie uraz głowy jest najczęstszą przyczyną zgonu wśród narciarzy-u dzieci nawet 67%,a 54 % stanowią wszystkich urazów,które wymagają hospitalizacji.74% przypadków urazu głowy to skutek uderzenia głową o śnieg,10% zderzenia z innym narciarzem,a 13 % z nieruchomym przedmiotem. Jak już kiedyś wspomniał JK najczęściej mamy urazy o stopniu minimalnym.W polskim słowniku medycznym -"uraz minimalny głowy"-istnieje tak naprawdę od niedawana,kiedyś mówiono o lekkim/dziś też/.Uraz minimalny głowy-to prawidłowy stan neurologiczny i świadomości oraz brak utraty przytomności i niepamięci.Rozpoznanie urazu minimalnego może stanowić podstawę do odstąpienia od badań obrazowych i hospitalizacji.A lekki uraz głowy?-tak napradwdę z takimi urazami zgłaszają się narciarze do lekarza i on stanowi główny problem medyczny/oraz finansowy!/.Uraz ten niestety może skutkować groźnymi dla życia powikłaniami.Z opinii autorytetów w tej dziedzinie wynika,że zmniejszona śmiertelność związana z urazami głowy zależy,nie od opieki nad chorymi z ciężkim i śrdnio-ciężkim urazem głowy,lecz od prewencji urazów lekkich.Czyli każde wstrząśnienie mózgu wymaga odpowiedniej diagnostyki i hospitalizacji.Takie urazy można uniknąć nosząc kask na naszej łepetynie.:)To są fakty,a nie stalinowska metoda wypierania presji na "społeczeństwie narciarzy". I tak, i nie.Tutaj dopiero spierają się tęgie głowy tego świata.Wystarczy poczytaćhttp://www.ama-assn.org/ama/no-index/about-ama/13646.shtml lub http://www.ski-injury.com/prevention/helmet Wszystko zależy od siły urazu ,ale także od mechanizmu w jakim powstał może dojść do różnych zaburzeń w funkcjonowaniu oun.Uszkodzenie mózgu do jakich dochodzi podczas urazu ,są wynikiem miejscowego przerwania ciągłości tkanek oraz działania na mózg śródczaszkowej fali ciśnienia osiągającej wielkość 1,5-4,5 atm.Badania biochemiczne wykazały,że w celu ochrony głowy przed bezpośrednim uderzeniem przy prędkości 30 km/h,kask ochronny musiałby być co najmniej o 18cm grubości,50 cm szerokości i ważyć ponad 5 kg.W takim to nikt chyba nie chciałby jeździć:)Z danych zebranych z ośrodków narciarskich/Europa,USA/wynika,że większość narciarzy porusza się z prędkością między 38-60km/h.Na dzień dzisiejszy nie ma dokładnych badań,że kask faktycznie zmniejsza ryzyko w przypadku zderzenia z dużą prędkością.Ale jest mnóstwo opracowań,że zmniejsza ryzyko urazu głowy,choć nawet jeśli tego lekkiego,to uważam,że warto prowadzić edukację w tym kierunku.Należy pamiętać,że nie jest to panaceum na całe zło,ale jako kolejny czynnik poprawy Naszego bezpieczeństwa na stoku.Są dane,że o 35% spadła liczba urazow głowy wsród narciarzy posiadających kask podczas jazdy,a u dzieci poniżej 13 rż az o 59%-czyli warto.Nie odnoszę się do testu JC,bo wiem,że korzysta z kasku.Chris M nikt nie wmawia Ci obowiązkowego noszenia kasku/może firmy ubezpieczeniowe/,ale podaje fakty,tak jak lekarz mówi,że palenie szkodzi zdrowiu,decyzja należy do Ciebie,Ja palę,ale jeźdzę w kasku:DPozdr.Lewy:rolleyes:
    1 punkt
  37. Wairding jest super To dolina na szczycie, jazdy są dla każdego. Czarna 8 wspaniale przygotowana i trochę podchodzi pod czerwoną z tym, że można też wbić się na nią przez śmiercionośne muldy. Pozostałe są długie i naprawde można sie wyjeździć do bólu. Ale tylko na jeden, dwa dni, dzieci tydzień. Blisko do Kitzbuchel około 30km, gdzie można zrobić sobie całodzienne safari z dłuuugim zjazdem do Kirchberg i dlatego warto tam zaparkować. Po drodze jest St. Johann in Tiroll, gdzie należy sprawdzić rodzinne stoki. Wjazd na Wirding spodoba się Tobie i dzieciakom bo wrażenie jazdy w chmurach jest niezapomniane. Acha, żeby zaliczyć te inne stoki to należy wykupić skipass Allstars,w 2010 kosztował 208 Eu. Dla dzieci zniżki.
    1 punkt
  38. Kolejna kolizja z drzewem... Czantoria to następna trudna i niezabezpieczona trasa,gdzie aż prosi się o solidne siatki,zwłaszcza na tej pierwszej zwężce!Mówi się o kaskach i innych ochraniaczach,ale ciągle nie ma mowy o zabezpieczeniu tras! Gość na Bieńkuli miał kask,ale siatek nie było... Jak na razie wszystkie tegoroczne tragiczne wypadki to kolizje z drzewem bądź innym niezabezpieczonym przedmiotem,może zamiast zajmować się sprawą czy zakazać jednego piwa/grzańca na stoku czy nie,niech zajmą się najpierw zabezpieczeniem stoku. Przykład ze Skrzycznego: Może nie jest w pełni zabezpieczona,ale wszystkie bardziej niebezpieczne miejsca są osłonięte.
    1 punkt
  39. To może i ja napiszę jak zaczęła się moja przygoda z nartami, czasami było smieszno czasami straszno A więc u mnie w rodzinie nie było jakiś tradycji narciarskich więc zacząłem całkiem późno, na 3 roku studiów. Jakoś wcześniej nie miałem okazji to pojechania, zresztą uważałem ze to drogi sport, no ale się przełamałem i wraz ze znajomymi pojechaliśmy do Murzasichle. Byłem strasznie napalony na snowboard, jakoś mnie rajcowała ta jazda jak kogoś widziałem, więc wziąłem i ja Poszliśmy na oślą łączkę w Murzasichle i pierwsze co pomyślałem to "o w mordę jak stromo"... Więc do połowy stoku zeszliśmy z buta (ja i kumpel który też zaczynał na snowboardzie). Moja jazda polegała na "zjeżdżaniu" potem parę metrów z buta po górę i z powrotem, ogólnie wszystko rodziło się w bólach. Jeśli ktoś był w Murzasichle to wie jak wyglądają stoki. Dwa zbocza w środku w dolince płynie rzeczka tworząc literę V. Kumpel mówi żeby pójść na większą górkę to nie będziemy co chwila podchodzić, no i poszliśmy. A tam kolejny problem... a dokładnie wyciąg orczykowy. Próbowałem podglądać jak to inni na tym jeżdżą, no i moja kolej... Ujechałem 2m gleba, no nic podniosłem się wróciłem i jeszcze raz tym razem 3m i gleba. Już się nie wracałem, jechał jakiś wolny orczyk zaczepiłem się ujechałem parę metrów ale skończyło się to jak poprzednio. Tak na raty dojechałem do połowy stoku, wkurzyłem się, snowboard pod pachę i z buta pod górę Gdy zaszedłem na górę zły i zmęczony, trochę się ogarnąłem, posadziłem 4 litery na śniegu i zapinam snowboard, jedna noga OK, a w drugiej czegoś mi brakuje... Okazało się, że podczas mojej walki w orczykiem urwałem wiązanie. I tu się dopiero wkurzyłem, bo mało że wszedłem od połowy stoku na górę tylko po to żeby zobaczyć, że mam urwane wiązanie to musiałem zejść i wejść pod kolejną górę żeby wymienić snowboard, dobrze że wypożyczyłem blisko stoku i nie musiałem daleko zasuwać. W między czasie obawiałem się, że mnie obciążą jakimiś kosztami, no ale się udało. W wypożyczalni, koleś mówi, że nie ma dla mnie drugiego snowboardu na mój wzrost, to mówię, niech stracę i wezmę narty. I tak jakoś na tych nartach w miarę mi poszło, że następnego dnia pojechaliśmy do Małego Cichego i z każdym zjazdem było coraz lepiej... Tak oto zaczęła się moja przygoda z nartami
    1 punkt
  40. tak sobie przeglądam,oglądam i znalazłem filmiki.:eek: i jak długo jeżdżę w wysokie góry tak czegoś takiego nie widziałem!czy ktoś by wsiadł może tu:D przyznaje raz mną potrzepało w małej gondolce w Les2Alpes ale to...
    1 punkt
  41. Tylko dla osób dorosłych z wytrzymałym zwieraczem:D http://www.joemonster.org/print.php?sid=12891
    1 punkt
  42. ce be eś Oddział terenowy Centralnego Biura Śledczego, Nowy Targ. Dzwoni telefon... - Centralne Biuro Śledcze, słucham... - Kciołem podać co to Jontek Pipciuś-Przepustnica chowie w sągu drzewa marychuanem. - Dziękujemy za zgłoszenie, zajmiemy się tym jak tylko grupa wróci z terenu... Następnego dnia w obejściu Jontka Przepustnicy zjawia się grupa agentów CBŚ. Rozwalają stos drewna, każdy klocek precyzyjnie rozszczepiają siekierką, ale trawki ani śladu... Po kilku godzinach szukania, wymamrotawszy niewyraźne przeprosiny, odjeżdżają. Stary Przepustnica patrzy w zadumie to na drogę, którą odjechali,to na stos drewna. Nagle słyszy telefon w chałupie. Wzrusza ramionami, wchodzi do chałupy, odbiera... - Hej Jontek! Stasek mówi. Byli u Ciebie z Cebesiu? - Ano byli. Tela co pojechali. - Drzewa Ci narąbali? - A narąbali. - Syćkiego nojlepszego we dniu urodzin, hej!
    1 punkt
  43. Pracica też ma kamerke live: http://www.czarnygron.pl/kamera.htm Narzekacie na obraz aktualizowany co minutę... A popatrzcie na stronkę PKL choćby na kamerki z Żaru. Jedna jest co 15 minut a druga hmm... co pół godziny... A widzieliście mapke tras na soszowie? http://www.soszow.pl/12,mapa_stoku.html Nieźle, mnie już przekonali żebym tam się zjawił. I właśnie tak to działa. Ze stronki Nosala: Ja rozumię, że polskie ośrodki są zacofane, ale żeby aż tak? :eek: Do JC Zaktualizuj spis kamerek, bo na Żarze znowu są dwie Nie ma też kamerki z Rzyk.
    1 punkt
  44. Podchodzi brunetka do blondynki i mówi: Fama głosiła że używasz słów których znaczenia nie znasz a na to blondynka To powiedz Famie ze jest głupia ku... i Vice Versa
    1 punkt
  45. UWAGA Oszustki!!!! Nie wiem, czy robicie też zakupy w marketach, ale te informacje mogą się przydać. Chcę was ostrzec przed tym, co mi się przydarzyło. Padłem ofiarą przebiegłych oszustek. Zdarzyło mi się to w TESCO, ale mogło i gdzie indziej i komuś innemu. Oszustki działają następująco: Dwie ładne dziewczyny koło 20 przychodzą do waszego samochodu, kiedy ładujecie zakupy do bagażnika. Zaczynają myć szyby a piersi im dosłownie wyskakują z bluzek. Kto by nie popatrzył? Jak im podziękujecie i zaproponujecie pieniądze za wykonaną pracę, odmówią i poproszą, by ich lepiej podrzucić do następnego TESCO. Jeżeli się zgodzicie, obie usiądą na tylnym siedzeniu i w trakcie jazdy się zaczną nawzajem pieścić. Następnie jedna z nich przechodzi na przednie siedzenie i zabierze się do robienia laski. W tym czasie druga kradnie wasz portfel. Mój portfel został właśnie tak skradziony w zeszły piątek, sobotę, dwa razy w poniedziałek i wczoraj też ! I dzisiaj znowu pojadę.
    1 punkt
  46. Wiosna się zbliża, już widać sarenki na łąkach!!!Jak w temacie: Wiosna się zbliża, już widać sarenki na łąkach!!!
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...