Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 16.06.2011 uwzględniając wszystkie działy
-
Chyba GAT się kończy? http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35019,9781355,Pilsko_idzie_pod_mlotek__Cena_wywolawcza_15_mln_zl.html2 punkty
-
People of the White House w skionline.tv Zapraszam na skionline.tv do oglądnięcia całego filmu People of the White House autorstwa Lukas Gabriel Productions2 punkty
-
Przyszłość polskiego narciarstwa od lat jest w Alpach i Szczyrk to jedynie może zostać centrum sprzedaży winietek. A co do Kasprowego i całych Tatr to zgadzam się Janek całkowicie.... tylko nie z Tobą Narciarze to jedyna grupa turystów dla której powinny należeć Tatry2 punkty
-
Witam, Piotr67, czy Yeti jest ładne, czy brzydkie to już kwestia gustu. Co do ceny to porównaj go z Tiguanem. Superb za 180tys. to silnik 3,6 FSI 260KM w wersji Platinum, a 2,0 TDI 170KM to w Platynie 131.600 i znów próba porównania do Passata czy Audi A4. Dla mnie nie jest ważny znaczek na masce, tylko jak się jeździ i jakie są koszty eksploatacyjne, musimy przecież nowe autko serwisować w ASO przynajmniej przez 2 lata, a tu już różnice cenowe się pojawiają. Przyznam się szczerze lubię Skodę i raczej jestem przywiązany do tej marki, jak dotychczas nie miałem problemów z moimi samochodami tej marki. Korzystałem ze służbowych Meganek, Fokusa, Toyoty oraz Mitsubishi i jakoś nie widzę szczególnych różnic między markami no może w cenie za serwis.1 punkt
-
Na 100% przecież masz napisane tutaj - 12 Monate Sam to sprawdziłem, wszystko działa bardzo dobrze.1 punkt
-
hamax siesta - mocowany nad tylnym kolem jezdzilam kilka lat rowerem na kolach 28" (moze sie przydac do porownan) z fotelikiem hamax siesta (nad tylnym kolem), zarowno w miescie jak i w terenie, wcale nie najwolniejszym tempem, oto kilka uwag: - fotelik ma system odchylania pod katem 20 stopni umożliwiający dziecku wygodny sen - moim zdaniem mocowanie nie jest odpowiednie, bo jest zbyt sprezyste, co powodowalo na wiekszych nierownosciach mocne hustanie fotelika, przez co dzieciak zamiast spokojnie spac obijal sobie glowe o siedzisko i momentalnie sie budzil (nie warto doplacac) - waga przewożonego dziecka nie może przekraczać 22 kg - fotelik jest wiec przystosowany dla szerokiej wzrostowo grupy dzieci, przez co starszym dzieciom zaglowek bedzie siegal do polowy glowy, moj dzieciak jezdzac w kasku obijal dosc bolesnie glowa/kaskiem o zaglowek na wszystkich nierownosciach - warto zwrocic uwage na odleglosc fotelika od siodelka/plecow rowerzysty, jadac z plecakiem moj dzieciak mial mozliwosc swobodnego manewrowania rekami (np. jedzenia, czy dlubania w nosie) i podziwiania okolicznosci przyrody, ale widzialam rowerzystow, ktorzy szurali plecakiem dzieciakowi po nosie, co powodowalo, ze mial mozliwosc zepsucia sobie wzroku od patrzenia na placak (badz kregoslup rowerzysty!) z odleglosci 10 cm - zapiecie dzieciaka w foteliku jest bardzo wazne, tak plecow jak i nog - mialam kilka ostrych przechylow i upadek, a dzieciak nie wylecial z fotelika i nawet sie nie wystraszyl, bo byl dobrze przypiety (nie poradzilam sobie tylko z postawieniem roweru do pionu z dzieciakiem w foteliku), zawsze warto pamietac tez o prawidlowym zapieciu stop - przy jezdzeniu po chaszczach waskimi sciezkami mozna uniknac poharatanych nozek i nie szukac potem np. buta , ale przydaje sie tez na waskich sciezkach rowerowych w miescie czesc spostrzezen zostala poruszona juz wczesniej, ale w mysl zasady "im wiecej podobnych obserwacji, tym latwiej cos zdyskwalifikowac" ...1 punkt
-
Przypadkowa zbieżność ale akurat na "innym forum" kolega porzucił dziś takiego linka: http://austrostrada.austria.info/2011/06/14/praktycznie-tanie-podrozowanie-po-austrii/ Chętnie bym zlinkował cały wątek bo jest jeszcze parę innych informacji ale chyba nie wolno1 punkt
-
W Istebnej do końca września ma powstać oświetlona trasa nartorolkowa o długości 1550 m. Więcej przeczytacie tutaj: http://www.aktywnelato.pl/lato/?dzial=stacje&co=newsy&id_txt=45331 punkt
-
Nooo, no właśnie " Skrajna Głupota, Idiotyzm, realizacja chorych ambicji zakompleksionych rodziców... co innego wychowywanie dziecka "pod kloszem", co innego skrajna nieodpowiedzialność... równie dobrze można maluszka wypuścić by pieszo spacerowało sobie po autostradzie, by "sie z samochodami oswoiło". Sam "stary" zakłada kask, jakieś "żółwiki" i inne zbroje, a tu jakiś pacjent zakłada dzieciaka na siebie naiwnie wierząc, że "mi się na pewno nic a nic nie stanie"... nie chce nawet wiedzieć, co moze sie stać z dzieckiem jak taki dorosły podczas upadku przydusi go własnym ciałem (...), albo gdy inny (...)na pełnym speedzie wpadnie na taką "parę"..." Dziecko i ...(sprzęt) - TAK! Ale jak już dziecko potrafi samo na nim stanąć i spróbować jazdy, a przede wszystkim samo ma wpływ czy mu zimno, czy mu ciepło, czy boi sie, czy mu jazda pasuje... troszke wcześniej można zabrać je na sanki na jakąś spokojną górkę... Ale "lans" (...), że się ma super nosidełko i dziecko - Durnota, Itiotyzm, Matrwica Mózgu... wybrać dowolne, połączyć wszstkie... " "Jak ktoś ryzykuje życiem swoim - luz, jak ryzykuje życiem (autora) przy okazji - usłyszy wiązankę, ewentualnie poczuje "liścia" do (autora) na własnej twarzy... ale jak ktoś ryzykuje życiem maluszka, który w żaden sposób nie umie sie obronić, wyrazić własnej woli i to w imię tylko sobie samemu znanych ideałów... tutaj (autor) luźny nie jest, a spięty bardziej niż dusząc na białej muszli "temat" podczas gigantycznego zatwardzenia... Jak to sie mówi - nie powinno sie ganić ludzi - więc Mitku nie ganię Cię jako osoby, Powinno sie ganić jedynie postępowanie ludzi - a jeśli tak jeździsz z kimkolwiek na jakimkolwiek nosidełku - to właśnie to ganię... " "Zacznijmy od tego że wszystkie te nosidełka powinny być zabronione... I nie ma tu znaczenia żaden atest... Nawet chodząc po mieście przez godzinę, na organizm dziecka działają zbyt duże siły w efekcie mogące prowadzić do zmian zwyrodnieniowych kręgosłupa. Spróbujcie posiedzieć sobie przez pół godziny np. na stole, z nogami swobodnie puszczonymi w dół i nie podpierając się rękami i nie dotykając stopami podłogi. Zobaczycie jak szybko kręgosłup da o sobie znać. (...) Naprawdę żal niektórych dzieci, bo najgorsze, że rodzice durni i nierozgarnięci nie dadzą im nawet szansy... " PS. Posłużyłem się cytatami, za co przepraszam autorów, i przepraszam, że pozostaną anonimowi Być może autorzy uznaliby, że cytaty nie są adekwatne - dla mnie pasują jak ulał - po minimalnych skrótach, raczej takich, żeby te wpisy stały się "uniwersalne" Wybór jest de facto przypadkowy - zarówno autorów jak i postów - mogłoby to być wielu i wiele innych, zbieżnych, podobnych opinii z "innego forum" gdzie dyskusja się toczyła.1 punkt
-
Witam, Skoda Superb wersja L&K (info z www.skoda.pl) będzie istniała możliwość zestawienia napędu 4x4 z DSG w modelach z silnikiem benzynowym i dislem 170KM. Jest to jest nowość, bo do tej pory to albo jedno, albo drugie. W tej chwili masz możliwość Darku kupić to autko z samym DSG lub 4x4, tylko silnik 3,6 w benzynie i 2,0 TDI 140KM ma taką opcję 4x4+DSG. Z moich skromnych doświadczeń to 4x4+DSG jest super, w Yeti sprawuje się bez zarzutów, ale autko ma dopiero przejechane ok.8 tys.km. Scout ma motor 2,0 TDI 140KM na pompowtryskach z DPF-em, przejechał 63 tys.km i jak dotychczas nic z filtrem się nie działo. Faktem jest, że to autko sporo jeździ poza miastem, do pracy mam w jedną stronę najmniej 25km, a zdarza mi się dziennie przejechać nawet do 200km między kolejnymi pracami, tak więc nie ma za bardzo możliwości zapchać się. Zaprzyjaźniony mechanik zawsze radził mi disla nie gonić zanim nie złapie temperatury, chłodzić turbinę po ostrej jeździe nawet przez 2-3 minuty oraz gdy autko dużo jeździ po mieście i stoi w korkach, to co 2-3 dni najlepiej zrobić sobie wycieczkę i troszkę rozgrzać silnik. Jeśli miałbym dużo pomykać po mieście to zapewne wybrałbym benzynę, ale ja sporo jeżdżę poza miastem i tu TDI sprawdza się bardzo dobrze.1 punkt
-
Cześć Wożęnie dziecka na rowerze w foteliku - dla mnie kretynizm totalny - slabo jeżdże na rowarze. Pozdro1 punkt
-
Przetestowałem ostatnio Skode Superb, potwierdzam bardzo dobre opinie o tym modelu ...z rersztą ogólnie Skoda wypada dobrze. Gdybym potrzebował kombi a cena jaką chciałbym wydać mieściłaby się przy Superb to nawet nie zastanawiałbym się Wnętrze zdecydowanie lepsze ( dla mnie ) od Passata1 punkt
-
Przepraszam Juice,że nie odpowiedziałem wcześniej - a to jest DISI 2,3 Biturbo A tu pytanie do Zbyszka:cool:-masz 140 km.Trochę się boję tych silników TDI obecnej generacji,nigdy nie przepadałem za dieslem,w swoim starym s1 mam 1,8 t,który po chipie ma około 200 km:pRaczej nie widzę opcji TDi przez pryzmat strachu przed filtrem cząstek stałych DPF ,wolę proste i sprawdzone rozwiązania;)Jasne,że TSI to też nie tylko turbina i sie potrafi wysypać,ale mam nadzieję ,że nie tak jak FSI czy TFSI:pTen DSG mnie zastanawia,czy faktycznie wart swoich ocen;) Co do bagażnika,to superb spełnia oczekiwania,nawet w wersji sedan:)Niestety w wersji K-L z 2,0 TSI znowu nie widzą 4x4,a chętnie bym wymienił za DSG:pOczywiście nie chodzi o reklamę samochodu,ale podchody do wyboru w miarę dobrego i za rozsądną cenę samochodu dla narciarza,a nie Roberta Kubicy;)Na dzień dzisiejszy nie widzę konkurencji w tej cenie;)no może 508 SW Gt-którego obecnie wycofano z oferty:p1 punkt







