Jezioro Żywieckie,miejscowość Zarzecze. "Fregata"... tam wypożyczałem żaglówki i nawet też kiedyś mieszkałem (dwa domki połączone z całością mostkiem). Obecnie czasem w okolicy łowię rybki. Niestety wtedy narty nie były mi pisane,no może na pagórkach,drewniane,radzieckie(mam je do dziś!)...
Temu się nie dziwię,dużo pracy przed nowymi właścicielami!Pierwsze zapowiedzi wskazują,że można liczyć na przełom,ale bez rewolucji.Przyjezdnych może to nie przekonywać,ale miejscowych,spragnionych,już tak! Mimo moich przykrych doświadczeń z poprzedniego sezonu,chyba sprawdzę tą nową jakość.
Wiesz,wolę zapłacić za karnet (i parking ) niż za telewizję kablową. Co weekend jestem w "terenie" i nie inaczej będzie w tym sezonie.Pewnie potrwa,zanim Szczyrk dogoni/zbliży się do topowych stacji (cokolwiek to znaczy),ale wreszcie jest nadzieja,że miejsce wyjątkowe będzie właściwie zagospodarowane narciarsko!A wtedy może i Ciebie przekonają?
Inaczej liczy się pobyt z hotelem i wymaganymi luksusami,a inaczej,kiedy mieszkamy na "miejscu",mając to na wyciągnięcie ręki i istotny jest tylko koszt karnetu itp.