Dlaczego mnie akurat cytujesz...
Ja z uporem maniaka powtarzam że bukowanie czegokolwiek szczególnie na początek sezonu mówiąc delikatnie jest nieodpowiedzialne, a mówiąc dosadnie idiotyczne.
Ja rozumiem że jak ktoś jest na etacie to musi wcześniej ten urlop zaplanować i to można zrobić na listopad/grudzień na wiele miesięcy wcześniej, ale po jaką cholerę rezerwować zaraz ośrodek kwaterę....
Przecież przychodzi dzień urlopu to pakuję się i jadę do śniegu, a nie liczę na to że śnieg spadnie tam gdzie sobie zamarzyłem np już w lipcu.
Mówię to z pełną odpowiedzialnością, nie ma w ogóle takiej opcji żeby nie było miejsc, żeby zajechać na miejsce i nie móc się zakwaterować, to po prostu jest w ogóle nie możliwe i na 100% się nie zdarzy i mogę sobie za to dać rękę uciąć :
A teraz zobacz co się dziej, masz zarezerwowane na 10 grudnia mieszkanie, chcesz go odmówić, a może gdybyś wiele tygodni temu tego mieszkania nie "klepnoł" to do gospodarza zgłosili by się inni chętni którzy by chcieli zarezerwować u niego w tym samym terminie to mieszkanie bez względu na warunki narciarskie.
Czy to jest fer?
Moim zdaniem nie, ale może ja jakiś inny jestem...