Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. johnny_narciarz

    • Punkty

      10

    • Liczba zawartości

      8 428


  2. jarek23v

    jarek23v

    Użytkownik forum


    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      28


  3. andy-w

    andy-w

    Użytkownik forum


    • Punkty

      5

    • Liczba zawartości

      1 563


  4. janek57

    janek57

    Użytkownik forum


    • Punkty

      4

    • Liczba zawartości

      1 699


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 27.12.2011 w Odpowiedzi

  1. Z racji tego, że u nas odwilż postanowiłem wybrać się dziś kawałek za naszą granicę do http://www.ski-gruniky.sk/ Sihelne. Wyjazd z Bielska godzina 7:50 i niemiłe zaskoczenie na termometrze temperatura 6 st.C. Im bliżej granicy tym termometr wskazywał niższą temperaturę, w pewnym momencie już w Korbielowie napotkałem dość poważny wypadek...dwie karetki na sygnale i zmasakrowany samochód. Powód gołoledź, sam sprawdziłem wysiadając z samochodu. Po przekroczeniu granicy temperatura wynosiła 0 st.C. Wogóle wydaje mi się, że jednak po drugiej stronie granicy mimo, że to kawałek śniegu sporo więcej.Na miejsce dotarłem kilka minut po 9:00. Stały może 3-4 samochody tak, że z samego rana nie było zbyt wiele osób. Szybko do kasy po karnet (można płacić złotówkami) i na stok. Na stoku spore zachmurzenie i mgła ale mając gogle jakoś mi to nie przeszkadzało.Jeśli chodzi o stok jak dla mnie fajny do nauki lub do szkolenia techniki jazdy (sam zaliczam się właśnie do takich osób) Na trasie kilka miejsc z przetarciami i minerałami moim zdaniem nic groźnego. Tak to na stoku bialutko, naprawdę można się wyjeździć. W miarę upływu czasu ludzi coraz więcej ale kolejek brak (pracowały dwa orczyki i jeden mały obok stoku) niestety z czasem stok coraz bardziej miękki , śnieg mokry i jazda dla mnie staję się trochę uciążliwa. Czas zbierać się do domu. Wyjeżdżając z parkingu termometr pokazywał 1.5 st.C...w Korbielowie 5 st.C a w Bielsku 7.5 st.C. Podsumowując wyjazd jak najbardziej udany i pewnie tam jeszcze zajrzę w tym sezonie.
    6 punktów
  2. Ja nie wiem dlaczego wybrałem się na SON w Szczyrku. Rozum mówił NIE, a serce TAK. Wygrało serce i to był błąd. Po dwóch zjazdach z Suchego do Soliska (godz 8.30 - 8.45) po w miarę przyzwoitej trasie zwróciłem się do kasy o zwrot pieniędzy za karnet "do 13" . Powód: widząc ogromne połacie brązowego błota śnieżnego, glinę i kamienie na ostatnim odcinku czerwonej trasy z Hali Skrzyczeńskiej gdzie docelowo mieliśmy jeździć tak się wkurzyłem, że olałem dzisiejszą tam jazdę. Szkoda pieniędzy, sprzętu mojego i dzieci oraz zdrowia. Pani w kasie na Solisku dała mi kontakt do szefa SON. Pojechałem na Czyrną i otrzymałem zwrot gotówki. Dyskusji zbyt wiele nie było, argument w postaci zdjęcia stoku wystarczył. Takie warunki wg SON na ich stronie to DOBRE warunki. Szkoda słów, ale o tym pisałem w wątku o warunkach na polskich stokach. O godz 9.40 byliśmy w Cieńkowie. Tam na bardzo dobrze przygotowanym odcinku trasy (na moje oko 0,5 m ubitego śniegu) obsługiwanym przez talerzyk wyjeździliśmy do oporu. Narciarzy było może ze 20. Obsługa Cieńkowa nie uruchomiła kanapy, ponieważ jak twierdzili zabrakło im jednej mroźnej nocy aby górną część trasy do końca naśnieżyć. I CHWAŁA im za to, że na siłę i z przemożnej chęci zysku tego nie zrobili. To się nazywa UCZCIWOŚĆ. Aha i jeszcze kilka słów o parkingach. Pod Golgotą na Solisku za te 0,5 godziny nie płaciłem nic (normalnie chyba 10 PLN kosztuje), pod Cieńkowem dałem się prze nieuwagę skasować na dolnym parkingu pod sklepem, a puste parkingi pod stacją były darmowe dla gości stacji.
    5 punktów
  3. Mój świąteczny i jednocześnie pierwszy wyjazd narciarski w tym sezonie to wczoraj (26.12) ,,Harenda” w Zakopanem. W zamiarze wyjazdy właśnie do tego O.N. utwierdziły mnie warunki narciarskie i pogodowe ,które można śledzić między innym w dziale pogoda na skionline i szczególnie relacje Johny-narciarza z nartowania w Bukowinie tatrzańskiej, czyli blisko Zakopanego. Ogólnie wyjazd udany. Minusy . Zamiast 5 godzin jechałem do Zakopca prawie 8 i pogoda. Od wczoraj rana w Zakopanem jest odwilż i okresami padała mżawka lub słaby deszcz,mgisto słaba widoczność. Stok szeroki, ludzi średnio a czasami mało, śniegu około 30-50 cm, żadnych kamieni. Można było poszaleć bo działały dwa wyciągi talerzykowe i kolej krzesełkowa. Stok szeroki i od górnej stacje kolejki krzesełkowej około 400 m bardzo stromo. Jak dla mnie na uczącego się narciarza no i na pierwszym wyjeździe w sezonie za stromo. Zjechałem od samej góry (1000 m) tylko raz . Za to dłuższy orczyk to fajna trasa do nauki bo stok dosyć stromy ,szeroki długości około 550-600m.Tam sobie fajnie pozjeżdżałem 18 razy. Karnet kosztował 60 zł za 600 punktów co obejmowało 10 wyjazdów krzesełkiem, lub 20 dłuższym orczykiem lub 30 krótkim orczykiem. Poza okresem świątecznym jest taniej.Krótki orczyk to dla tych rozpoczynających uprawianie ,,białego szaleństwa” Podróż do domu już dużo krótsza, w dobrze ogrzanym autokarze i po 4,5 godzinach byłem w domu. Mój sezon narciarski rozpocząłem udanie:smile:
    4 punkty
  4. Święta w Bukowinie Tatrzańskiej, cz.3 Jest i 3 część. :wink: Niestety ostatnia. :sorrow: Dziś były wielkie wahania,bo chciałem przetestować nowe krzesło w Białce.Ale ze względu na wiele niepokojących wieści,tj.tłok i czekania na wjazd na parking do 40 min. :eek: ,ten test zostawiłem na inny termin.Tak więc po raz trzeci Rusin.Dziś niestety ocieplenie i przelotne deszcze,na szczęście słabe.Stok mimo to dobrze przygotowany - dość twardo,równi i oczywiście piękny sztruksik.Podobnie jak wczoraj,ludzi do 11-ej bardzo mało!Ale później się zjechało więcej,mimo to bez tłoku,czy jakichkolwiek kolejek!Ponownie intensywne nawijanie do 15-ej,z jedną krótką przerwą na... grzańca.Do samego końca warunki na stoku dobre! Pogoda zmienna,dziś nawet na Rusinie można było pojeździć powyżej pułapu chmur: Mimo bólu nóg,żal było kończyć!Ale kiedyś trzeba,więc jeszcze obiadek w restauracji na górze i jazda na termy! :angel: Polecam każemu - nie ma nic lepszego po nartach! Obiekt z zewnątrz: Główny basen - Bonior basisty - z atrakcjami bąbelkowymi i dobry też do pływania (choć jest do tego jeden na zewnątrz,z nagłośnieniem pod wodą) : Najcieplejszy basen znajduję się na... zewnątrz.Ze względu na ciągłą mgłę,ciężko o lepszą fotkę: Jedną z atrakcji jest... bitwa na śnieżki! :biggrin: Tak tak,czasem wychodzą ludziska z wody,mimo temperatury,żeby śniegiem się pookładać.My jedna wolimy atrakcje bąbelkowe: Podsumowując,Święta bardzo udane!Zamiast bólu brzucha od obżarstwa czy oczu od telewizji,bolą nogi,ręce i nie tylko od wyjątkowej aktywności.Po raz pierwszy spędziłem Święta taj jak tego chciałem i chyba to będzie mój stały punkt programu! Jutro wcześniej rano powrót do rzeczywistości... Z tego co dowiedziałem się od właścicielki pensjonatu,ludzie zaczynają się zjeżdżać w drugi dzień świąt i zraz po nich,tak więc teraz może być trochę gorzej.Dotychczas byliśmy tu sami,teraz jest już paru gości.Powiedziała nam,że trafiliśmy w idealny moment,bo większość spędza Święta z rodziną i dopiero rusza na wypoczynek.Nic tylko trzymać się SWOJEJ tradycji... :applause:
    3 punkty
  5. Miało być już dawno temu, ale nie miałem czasu - dopiero dzisiaj pierwszy raz wyjechałem na narty - do Jańskich:tongue:. dojazd ciężki - duża ilość lodu i śniegu na drodze dojazdowej (Przełęcz Okraj), miejscami są 3 paski kolein na drodze, na poboczach ponad metrowe zaspy. Pogoda na miejscu była super - słonecznie i bez opadów, w połowie góry lekka mgiełka. Śnieg miękki i czasami mokry (Protez), na czarnej (pod kabiną) czasami twardo i gładko (jak lubię). Przetopy i minerały odgrodzone siatką. Już drugi raz wychodzę z tego samego założenia, że ta czarna traska jest najlepiej przygotowana ze wszystkich - ja polecam. Przelicznik koron obok kasy za 90zł dostaje się 428 koron:eek:. Karkówka w gospodzie obok dolnej stacji (189 koron) - jak zwykle pycha. Parking płatny - nas to kosztowało 60 koron. Zrobiłem tylko 1 zdjęcie (tzn. mi zrobiono) - dzień krótki, a szkoda czasu. Pozdrawiam
    2 punkty
  6. Dzisiaj Rusin-ski. :smile: Tak jak wcześniej pisałem,wyruszyliśmy na całe święta do Bukowiny Tatrzańskiej.Gramolenie się trwało,więc dopiero o 8.00 wyjechaliśmy.Drogi puste i bez niespodzianek.W pensjonacie byliśmy ok 10-ej.Pokoik mamy zarąbisty - duży,przestronny,ładnie wykończony i z łazieneczką - niecały kilometr od Rusina.To wszystko za bardzo niewielką cenę! :applause: Co chcę podkreślić,nie mamy telewizora i... dobrze nam z tym! : Szybko wypakowaliśmy bagaże i prędziutko na stok.Dziś wigilia,więc bierzemy tylko 3 godz. Warunki przerosły oczekiwania;są wyśmienite!!!Stok równiusienki,bez żadnych najmniejszych niespodzianek,ludzi malutko: Gdyby tak zawsze... :redface: Jedyne co trochę przeszkadza,tylko przez może pół godziny,to opad dość mokrego śniegu.Później przestaje sypać,za to jest trochę mgły.Jednak jeśli stok przygotowany jest perfekt,to mgła nie przeszkadza. Ruszyły ratraki,zaczęły przygotowywać kolejną trasę: Może jutro będzie można też i tam śmignąć. Popijając grzańca w restauracji,dostrzegam chyba górną stację nowego krzesła w Białce: Może też tam zajrzymy,ale właścicielka pensjonatu mówi,że podobno nie mają jeszcze zrobionych odbiorów i mogą nie ruszyć na święta. : Może ma ktoś jakieś info?Na stronce piszą,że ruszy 26.12. Pierwszy dzień bardzo udany!Warunki tak fajne,że Żona koniecznie chcę tam jutro jeszcze raz! Z resztą ja też... :smile:
    2 punkty
  7. Święta w Bukowinie Tatrzańskiej, cz.3 Jest i 3 część. :wink: Niestety ostatnia. :sorrow: Dziś były wielkie wahania,bo chciałem przetestować nowe krzesło w Białce.Ale ze względu na wiele niepokojących wieści,tj.tłok i czekania na wjazd na parking do 40 min. :eek: ,ten test zostawiłem na inny termin.Tak więc po raz trzeci Rusin.Dziś niestety ocieplenie i przelotne deszcze,na szczęście słabe.Stok mimo to dobrze przygotowany - dość twardo,równi i oczywiście piękny sztruksik.Podobnie jak wczoraj,ludzi do 11-ej bardzo mało!Ale później się zjechało więcej,mimo to bez tłoku,czy jakichkolwiek kolejek!Ponownie intensywne nawijanie do 15-ej,z jedną krótką przerwą na... grzańca.Do samego końca warunki na stoku dobre! Pogoda zmienna,dziś nawet na Rusinie można było pojeździć powyżej pułapu chmur: Mimo bólu nóg,żal było kończyć!Ale kiedyś trzeba,więc jeszcze obiadek w restauracji na górze i jazda na termy! :angel: Polecam każemu - nie ma nic lepszego po nartach! Obiekt z zewnątrz: Główny basen - Bonior basisty - z atrakcjami bąbelkowymi i dobry też do pływania (choć jest do tego jeden na zewnątrz,z nagłośnieniem pod wodą) : Najcieplejszy basen znajduję się na... zewnątrz.Ze względu na ciągłą mgłę,ciężko o lepszą fotkę: Jedną z atrakcji jest... bitwa na śnieżki! :biggrin: Tak tak,czasem wychodzą ludziska z wody,mimo temperatury,żeby śniegiem się pookładać.My jedna wolimy atrakcje bąbelkowe: Podsumowując,Święta bardzo udane!Zamiast bólu brzucha od obżarstwa czy oczu od telewizji,bolą nogi,ręce i nie tylko od wyjątkowej aktywności.Po raz pierwszy spędziłem Święta taj jak tego chciałem i chyba to będzie mój stały punkt programu! Jutro wcześniej rano powrót do rzeczywistości... Z tego co dowiedziałem się od właścicielki pensjonatu,ludzie zaczynają się zjeżdżać w drugi dzień świąt i zraz po nich,tak więc teraz może być trochę gorzej.Dotychczas byliśmy tu sami,teraz jest już paru gości.Powiedziała nam,że trafiliśmy w idealny moment,bo większość spędza Święta z rodziną i dopiero rusza na wypoczynek.Nic tylko trzymać się SWOJEJ tradycji... :applause:
    2 punkty
  8. Ekolodzy? :eek: To są najwięksi mordercy przyrody!!! Co będzie,kiedy turyści zaczną omijać taki Szczyrk czy Korbielów?Odpowiedź jest prosta - bida z nędzą!A co będzie jak głód zajrzy w oczy?Trzeba będzie jakoś przeżyć... Jakoś tzn.: zamiast ogrzewania domów bardziej ekologicznym gazem,będzie węgiel,albo gorzej - muł... :eek: ,zamiast kanalizy,będzie wylewanie po parę wiaderek,po cichu w nocy,prosto do górskiego strumienia (znam takie przypadki),zamiast sortowania śmieci,będzie ich palenie albo wywózka do lasu... :frown:: Gdzie ostatnio był największy smog w województwie śląskim?W Zabrzu?Katowicach?Nie!W... Żywcu!!!Przyczyna?Opalanie w domu węglem!Czy to jest właśnie ekologia?Przecież węglem nie opala się z wygody czy w trosce o środowisko naturalne... :eek: Będąc w Bukowinie Tatrzańskiej,w czasie rozmowy z właścicielami pensjonatu,usłyszałem narzekanie,że "tu żadnego przemysłu nie ma"... Nie ma przemysłu,nie ma pracy,a żyć jakoś trzeba.Nie ma przemysłu,pozostaje liczyć na turystów... Będzie przemysł,będzie praca,ale jakie będą skutki,kiedy wyziewy pójdą prosto w góry?Nad tym pewnie,nazwana ironicznie,"pracownia na rzecz wszystkich istot" już nie pomyślała. :stupid: Czy wśród naszych rządzących nie ma osoby,która - wybaczcie - ma jaja?!Premier Tusk już jeździ w Dolomity,problemu nie widzi? : Chyba widzi,tylko czemu nie grzmi? : "Mam kasę,więc mam co chcę i resztę mam gdzie słońce nie dochodzi?" Ręce opadają........ :frown::
    1 punkt
  9. Gratulacje ja przyznaje jestem zmęczony od siedzenia przy stole. NA ZARZE i w Szczyrku malo sniegu a TAm lączysz 2 pasje narty i woda .... byłem w BUKOWINIE w listopadzie i wspaniale masowalem uda oraz wygrzewałem ciało w kilku saunach ......
    1 punkt
  10. Koniec snów o kolei linowej na Pilsko i nartostradzie ze Skrzycznego 2011-12-27 15:08:47, aktualizacja: 2011-12-27 15:11:38 Wszystko wskazuje na to, że najatrakcyjniejsze narciarsko miejsca w Beskidach wkrótce będą omijane przez miłośników nart i snowboardu. Powód? Ekolodzy zablokowali budowę kolei linowej na Pilsko oraz modernizację trasy zjazdowej FiS ze Skrzycznego. ZOBACZ, GDZIE JUŻ MOŻNA POJEŹDZIĆ NA NARTACH W BESKIDACH Kamil Durczok miał rację, gdy w 21 stycznia pisał w Dzienniku Zachodnim felieton pt. "Polskie góry toną w zalewie ekoszachrajstwa" i przyrównał Beskidy do skansenu. "A skansen mamy, bo grupa, przepraszam, to cytat z jednego z licznych forów internetowych, "życiowych popaprańców i nieudaczników zwanych ekoterrorystami" zamordowała Zakopane, Szczyrk i Korbielów. Jak im się ta sztuka udała? Ano za pomocą kartki z napisem "protest". Tak zablokowali poszerzanie tras na Skrzycznem, naśnieżanie ośrodka na Pilsku i jakąkolwiek dyskusję o Kasprowym" - napisał Kamil Durczok. POLSKIE GÓRY TONĄ W ZALEWIE EKOSZACHRAJSTWA - CZYTAJ FELIETON KAMILA DURCZOKA Za swoje słowa spotkało go potępienie organizacji ekologicznych w całym kraju, a głos sprzymierzeńców z lobby narciarskiego był ledwo co słyszalny. DURCZOK POSZEDŁ NA WOJNĘ Z EKOLOGAMI. OTO ICH ODPOWIEDŹ Dzisiaj okazało się, że jego przewidywania co do przyszłości narciarstwa w Beskidach spełniają się w stu procentach. Właśnie starosta żywiecki odmówił wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla budowy nowej kolei linowej w masywie Pilska (Korbielów, gmina Jeleśnia) oraz niwelacji Hali Szczawiny. Jest to skutek wrześniowego postanowienia Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Katowicach, w którym RDOŚ odmówił uzgodnienia warunków realizacji przedsięwzięcia. Bezpośrednią przyczyną był opracowany w sposób niezgodny z przepisami i wymaganiami merytorycznymi raport o oddziaływaniu na środowisko. Wiadomo jednak, że przeciw tej inwestycji występowali ekolodzy. Inwestycja miała być zrealizowana na terenie obszaru Natura 2000 "Beskid Żywiecki" i Żywieckiego Parku Krajobrazowego. W jej ramach przewidywano wybudowanie kolei linowej (wraz z towarzyszącą jej infrastrukturą) oraz zniwelowanie Hali Szczawiny, tj. obniżenie poziomu terenu o ok. 2 m w celu ułatwienia podchodzenia narciarzy do dolnej stacji kolei. POTRZEBA MILIONOWYCH INWESTYCJI, ABY URATOWAĆ PILSKO DLA NARCIARZY Przeciw dewastacji przyrody na Pilsku Pracownia występowała wielokrotnie od końca lat 80-tych. Najbardziej spektakularna sprawa dotyczyła wyciągów nr 8 i 9, które wskutek wyroków Naczelnego Sądu Administracyjnego Gliwicka Agencja Turystyczna miała rozebrać do końca 2005 roku. Pierwszy z wyciągów (nr 9) został rozebrany w listopadzie 2005 r. Drugi wyciąg (nr 8), prowadzący z Hali Miziowej na Kopiec, rozebrano dopiero pod koniec 2007 roku. Na tym nie koniec. Okazuje się także, że w gruzach legł pomysł na modernizację 14-letniej trasy FIS na Skrzycznem, która ze względów na nowe ostrzejsze wymogi bezpieczeństwa straciła homologację Międzynarodowej Federacji Narciarskiej i trzeba ją było znacznie poszerzyć. Przy okazji zdecydowano się na kolejne inwestycje - wyciąg kanapowy i budowę ośrodka narciarskiego. MIMO PROBLEMÓW W BESKIDACH PRZYBYWA TRAS NARCIARSKICH Jednak i tym razem dali o sobie znać ekolodzy - działacze Stowarzyszenia Ochrony Jaskiń "Grupa Malinka", którzy zaprotestowali przeciw inwestycji twierdząc, że zagrozi ona populacji nietoperzy. SPRAWDŹ WARUNKI NARCIARSKIE W BESKIDACH Zgodnie z prawem, w przypadku takiego protestu, urząd w Szczyrku wstrzymał inwestycję i zobowiązał inwestora - Centralny Ośrodek Sportu - do sporządzenia raportu o wpływie na środowisko. Raport powstał i zawiera klauzulę, że prace budowlane nie mogą być prowadzone od wiosny do jesieni, czyli w praktyce nigdy. http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/487540,koniec-snow-o-kolei-linowej-na-pilsko-i-nartostradzie-ze,id,t.html
    1 punkt
  11. Przez kłopoty z naśnieżaniem niebieska, łatwiejsza trasa na Czantorii w Ustroniu jest częściej zamknięta niż otwarta. Ale w przyszłym roku to się zmieni. Będą mogły korzystać z niej rodziny z dziećmi Więcej... http://bielskobiala.gazeta.pl/bielskobiala/1,88025,10860245,Czantoria_otwiera_sie_na_rodziny.html#ixzz1hkhw11il
    1 punkt
  12. Witajcie, Jeżeli chodzi o świąteczne nartowanie to 25.12 miałem okazję poszusować na Wierchomli. W niedzielę ok godz. 10-tej był mróz -1 st C, pogoda przyjemna, w ciągu dnia przyświecało słońce. Wczesnym popołudniem temp osiągnęła +2st C. Dzięki temu, że w dniach poprzedzających temperatury nocą spadały do -6...-8st C śnieg był ubity. Ludzi niewiele, żadnych kolejek. Śniegu niestety też. Oficjalne dane mówiły bodaj o 35 cm pokrywy śnieżnej. Żadne przetarcia się nie pojawiły do popołudnia jednak pojawiające się gdzieniegdzie na śniegu drobne kamyczki świadczą o tym, że wciąż pokrywa jest mała. Jadąc wciągiem do góry momentami pod krzesełkiem można było dostrzec ślady trawy do której ratrak wytarł śnieg przygotowując stok. Ogólnie jestem zadowolony i bo warunki były jak na tę pogodę w porządku, ludzi niewiele więc i pośmigać się dało. Wieczorem o godzinie 20-tej było już -6st C. Właściwie jedno zastrzeżenie - to krzesełko strasznie się wlecze... w górę jedzie się chyba 12..13? minut, a zjeżdża (w zależności od prędkości ;-) ) ze 2 minuty. Oczywiście jak na PL warunki stok jest długi i to cieszy. ZTCW jeździ też Szczawnik i ośla łączka dla uczących się. brat Ps. A jeżeli chodzi o drogi w niedzielę to było marzenie. Zero ruchu. Spokojnym tempem z Krakowa do Muszyny można było obrócić w 2h. Z powrotem ok 20-tej to samo. Do Nowego Sącza z Krakowa dojechanie zajmowało godzinę. Nie do wiary
    1 punkt
  13. Ehhhhh, myślałem, że święta etc. to przemilczę....:smile: Ale zaraz północ mija, więc okres ochronny się kończy CzteryDni - tak po koleżeńsku i w uproszczeniu to: srutututututu Pozdrawiam
    1 punkt
  14. np Rossignol Zenith 6 (6,5), Fischer Progressor 8+, Fischer Viron 6.6, Head Icon TT 60, Elan Speedave 12 - 170cm bym radził
    1 punkt
  15. Ja dzisiaj wybrałem się na Zagroń do Istebnej i warunki były fatalne . Miejscami była ziemia i trawa . Według mnie też , puszczono go na siłę , ale patrząc na tego roczną zimę to nie ma się co dziwić .
    1 punkt
  16. Święta w Bukowinie Tatrzańskiej, cz.2Tak jak zapowiadałem,dziś znów Rusin-ski.Łatwo nie było,ale wstaliśmy wcześniej i się opłaciło!Nagrodą był pięknie przygotowany i puściutki stok.W nocy sypnęło śniegiem,temperatura spadła poniżej zera i tak zostało... Rano pochmurno i opad śniegu,temperatura -3st.Na stok docieramy trochę po ósmej.Parking pusty!Kupujemy karnety do 15-ej.Warunki miodzio!Oczywiście stok przygotowany perfekcyjnie,do tego dosypało kilka centymetrów świeżego śniegu - takie warunki lubię najbardziej!Do godziny 11-ej razem z nami jest max 8 narciarzy! :angel: Tak jak się spodziewałem,ludzię pewnie "zapili" po wigilii i się pozbierać nie mogli... :applause: Chciałoby się powiedzieć:"tak trzymać"... :tongue:Dopiero po 12-ej coś tam więcej ludzi.Oto dzisiejszy szczyt:Ale nie dziwi mnie to bardzo,bo w pensjonatach mało ludzi,a w naszym zero!Jesteśmy sami!Może dlatego,że ten pachnie świeżością i jeszcze nie jest znany?Dodam jeszcze,że jak ktoś nie chcę ruszać swojego auta,to kursują tu skibusy,ponoć bezpłatne!Na Rusinie nie zasypiają gruszek w popiele i śnieżą dalej,dopóki aura dopisuję:Nawijamy intensywnie,z jedną przerwą na grzańca. :wink: Po południu pogoda się poprawia,przestaje sypać i wychodzi słońce.Można zacząć podziwiać widoki,zanim się zwiniemy.A więc?Kurtyna w górę!No i poszła:a nawet pozwoliła bliżej się przyjrzeć:Padamy z nóg!Czas więc na relaks,a najlepsze do tego są Termy.Kupiłem aparat do zdjęć podwodnych,ale na razie nic wybitnego mi nie wyszło... :tongue: Albo mgła: albo zdjęcia wychodzą takie sobie: :tongue:Jutro postaram się o lepsze.Drugi dzień jeszcze bardziej udany! :
    1 punkt
  17. Święta w Bukowinie Tatrzańskiej, cz.1 Dzisiaj Rusin-ski. :smile: Tak jak wcześniej pisałem,wyruszyliśmy na całe święta do Bukowiny Tatrzańskiej.Gramolenie się trwało,więc dopiero o 8.00 wyjechaliśmy.Drogi puste i bez niespodzianek.W pensjonacie byliśmy ok 10-ej.Pokoik mamy zarąbisty - duży,przestronny,ładnie wykończony i z łazieneczką - niecały kilometr od Rusina.To wszystko za bardzo niewielką cenę! :applause: Co chcę podkreślić,nie mamy telewizora i... dobrze nam z tym! : Szybko wypakowaliśmy bagaże i prędziutko na stok.Dziś wigilia,więc bierzemy tylko 3 godz. Warunki przerosły oczekiwania;są wyśmienite!!!Stok równiusienki,bez żadnych najmniejszych niespodzianek,ludzi malutko: Gdyby tak zawsze... :redface: Jedyne co trochę przeszkadza,tylko przez może pół godziny,to opad dość mokrego śniegu.Później przestaje sypać,za to jest trochę mgły.Jednak jeśli stok przygotowany jest perfekt,to mgła nie przeszkadza. Ruszyły ratraki,zaczęły przygotowywać kolejną trasę: Może jutro będzie można też i tam śmignąć. Popijając grzańca w restauracji,dostrzegam chyba górną stację nowego krzesła w Białce: Może też tam zajrzymy,ale właścicielka pensjonatu mówi,że podobno nie mają jeszcze zrobionych odbiorów i mogą nie ruszyć na święta. : Może ma ktoś jakieś info?Na stronce piszą,że ruszy 26.12. Pierwszy dzień bardzo udany!Warunki tak fajne,że Żona koniecznie chcę tam jutro jeszcze raz! Z resztą ja też... :smile:
    1 punkt
  18. Również chciałbym przekazać Najlepsze Życzenia Świąteczno-Noworoczne dla wszystkich Kochających Narty Skimaniakó i Skimaniaczek :happy:
    1 punkt
  19. Zamknięta niebieska trasa z Grani szczytów Livigno Wiatr, śnieg, a na dole mgła… „Tuż przed zjazdem” Iksy Pusto - to co lubię! Kamyczki z bliska… Niestety…codzienność w Livigno …choć miasteczko urokliwe Usypane Góry śniegu na trasie przy Hotelu Aleksander…czemu ratraki nie pracują? Czemu trasy nie otwierają? Pług na szczycie drogi gdzieś na przełęczy w Szwajcarii …dojazd do przełęczy – ekstremalna: Podsumowanie: - 5 dni jazdy w trudnych i ekstremalnych warunkach (śnieg, mgła, wiatr, brak światła), 1 dzień słoneczka, - tras od strony Terpalle otwartych 4 – warunki na nich – od dobrych do bardzo złych (kamienie, trawa), od strony Livigno ok. 7 – warunki jeszcze gorsze, - podróż autokarem z Radomia do Włoch 27 godzin, droga powrotna 25, - autokar pełen pijaków, - Hotel 2000 – porażka (śmieszne śniadania, obiado-kolacje jakieś nieporozumienie), Chodź nogi nieźle rozgrzałem i cieszę się, że pojeździłem sporo…to samo miejsce na mapach narciarskich wg mojej opinii jest byle jakie. Trasy, wyciągi, infrastruktura – słabiutkie. Miejsce raczej dla rzesz amatorów taniego alkoholu i perfum niż dla narciarzy ceniących sobie Sport, urozmaicone trasy, dobrą infrastrukturę. Nie polecam. To była moja pierwsza i ostatnia wizyta w Livigno. Pozdrawiam marboru
    1 punkt
  20. A nie brzmiało to "Karny ku^&s za ch|?jowe parkowanie!" ? http://allegro.pl/ShowItem2.php?item=1969657247 Odkąd naklejam to u mnie pod domem, mocno zwiększyła się kultura parkowania
    1 punkt
  21. Ostatniego wieczoru dostałem ataku śmiechu w stopniu ciężkim. Wracając z pracy szedłem sobie wzdłuż osiedlowego parkingu i widzę taką scenę : Stoi auto zaparkowane tak , że przodem blokuje pół wjazdu w jedną uliczkę a tyłem pół przejazdu drugą. Obok drzwi kierowcy stoi jakiś gość i zawzięcie te drzwi poleruje. Jak doszedłem to akurat skończył i odchodzi. Zaintrygowany podszedłem zobaczyć co tak polerował. Na drzwiach kierowcy była naklejka , taka 30x30 mniej więcej. W centrum naklejki , wielki czerwony fiut a dookoła napis : "WŁASNIE OTRZYMAŁEŚ KARNEGO K....SA ZA CH.....WE PARKOWANIE.:biggrin: Chciałem zrobić zdjęcie , ale uciekłem się wyśmiać i trochę miałem pietra wracać , zwłaszcza , że nie mając przy sobie aparatu musiał bym zdjęcie telefonem robić. Czyli musiał bym podejść blisko. Jak by mnie na tym nakrył właściciel to na bank by mnie o tą naklejkę oskarżył. Swoją drogą to bym chciał minę gościa widzieć.....:wink:
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...