Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. SB

    SB

    Moderator


    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      7 967


  2. marcinn

    marcinn

    VIP


    • Punkty

      4

    • Liczba zawartości

      5 316


  3. kmarcin

    kmarcin

    VIP


    • Punkty

      4

    • Liczba zawartości

      1 110


  4. mihumor

    mihumor

    VIP


    • Punkty

      4

    • Liczba zawartości

      3 592


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 12.03.2012 w Odpowiedzi

  1. Jest!jest!, ale jeszcze tylko to: Pomału krystalizuje się obraz szczyrkowskiego prawdziwego narciarza: - na stok przybywa pojazdem z gaźnikiem, samochód z V16 i wtryskiem to dla Kena - jego narty to Polsporty Compakty smarowane świeczką, z Betami, a buty to Tatry - to twardziel, i nie upodlił by się do tego stopnia żeby wsiąść na jakąś plastikową kanapę - miarą umiejętności narciarskich jest fakt sprawnego poruszania się orczykiem - ujmą na honorze było by pojawienie się w nie utytłanym smarem wdzianku, przecież nie przybył tu szpanować - z pogardą patrzy na innych narciarzy, cedząc przez zęby słowa: "co wy k..a wiecie o nartowaniu!" - kask to nic innego jak lans, wełniana czapa jest git, a mrużenie oczu w zupełności zastępuje gogle :biggrin: :stupid:
    5 punktów
  2. Ja zakupiłem progressory 9+ 180cm (186/94). Przesiadłem się ze slalomek 165 (RX HOT FIRE) i powiem tak - stabilność - to to co mnie niesamowicie zaskoczyło. Moim zdaniem super narty. Jeśli masz wybór bez zastanowienia bierz 180. Pojedziesz i dłuższym i krótszym skrętem bez problemu. Śmigiem, czy na krawędziach - bez problemu. Prowadzą się jak po sznurku.
    3 punkty
  3. Ostatni załącznik do sobotnich zdjęć i opisu z Kasprowego - Królowa Śniegu :happy:
    3 punkty
  4. Zzocha - a jaką długość miałeś tego Volkla? Jak nie ważysz sporo poniżej 80kg to na bank lepsze będzie 170cm Kmarcin - ja bym myślał raczej o 175cm, to samo Aressi bo u ciebie 175cm to już naprawdę minimum. Ja jeżdżę na Motivach 80 175cm (182cm/82kg) i to naprawdę minimum jak dla mnie
    2 punkty
  5. Pączek kończy karierę:frown::: http://www.times-standard.com/ci_20154774/swedish-ski-star-anja-paerson-retire Na Jej stronie jest info: "Anja Paerson has decided to retire from his alpine career. At the finals in Schladming she runs her last World Cup race"
    2 punkty
  6. Isebna -ZagrońWięc zaczne od tego że kto jeżdził wczoraj i nie chodzi tu tylko o Istebną to wygrał z oczywistych względów-pogodaNo cóż sobota u mnie odpadała a mój smyk dopominał się o nartyi zanić w świecie nie dała się załatwić jakimś tam basenem :tongue: więc....O 9 wjeżdżamy na górę i jeżdzimy na okrętkę bez kolejek ale nie ma się co dzwićOd 10.20 na przemian mżawka-deszczyk :sorrow:,robimy 30min przerwy,chociaż dla mnieosobiście to nie ma żadnej przyjemności z jazdy w taką pogodę ale obiecane było,tak więc jeżdzimy jeszcze ok 2 godz i ciesze się że kończymy dzisiaj,chyba pierwszy raz mi się to zdarzyło :Jeśli chodzi o warunki-cudów nie ma to znaczy nie żeby jakieś kamienie czy cóś ale poprostu mięciutko.
    2 punkty
  7. Jeśli testowałeś 165 i było ok to why not. Niby w myśl sztuki winno być 170 ale.... ja na ten przykład zakupiłem Kneissl Black Stary 168cm po testach a pewnie powinienem brać 176, pewnie w wielu sytuacjach to 176 byłoby lepsze ale to 168 w testach wyjątkowo mi pasowało i tak już zostało, tej dłuższej przetestować się nie udało i jest ok. Ten Volkl to siłowy jest mocno i wolny z krawędzi na krawędź - osobiście nie przepadam za takimi sprzętami.
    1 punkt
  8. Nie zmierzam - przynajmniej mam tyle, że sobie poczytam i fotki obejrzę :wink: no i do tego jestem ze wszystkim na bieżąco, choć statycznie :biggrin: Naprawdę zaraz ktoś nas przechrzci...
    1 punkt
  9. Asiek gratulację! :applause: Tylko nie zniknij nam z tego forum,jak inna koleżanka - Mea. :redface:
    1 punkt
  10. To już wiem czemu się koleżanka wymiksowała z Istebnej w sobotę zasłaniając się domowymi porządkami, nie no taki żart :stupid: GRATULACJE :applause:
    1 punkt
  11. Ups,klikaliśmy dzisiaj z Aśkiem i nie skumałem :redface: Gratulacje :applause:
    1 punkt
  12. Pewnie to Soeldenowskich harcy naturalna konsekwencja:smile: Również gratuluję:applause:
    1 punkt
  13. Gratulacje.:biggrin: Nie dla proroka oczywiście.
    1 punkt
  14. Dokładnie Smiths23, tak jak mówisz... byłem, widziałem... Veni Vidi Vici :smile: Wiec ja moge to ocenić tak jak było.
    1 punkt
  15. Pojździłem przez jeden dzień na tych nartach no i mogę powiedzieć że jak dla mnie to rewelacja.Na początku nie bardzo sobie z nimi radziłem ale po pół godziny już mnie słuchały.Jeżdżę na Volkl tigershark 10 i już ich nie chcę bo to są czołgi.Progressor jest lekki i po całym dniu nie czułem zmęczenia.Narta jest bardzo stabilna i czułem się pewnie w każdej sytuacji.Nie boi się prędkości ani lodu nie masz żadnej chwili zawachania.Mam 180cm wzrostu,jeździłem na 165cm i napewno do przyszłego sezonu znajdą się w mojej stajni tylko jeszcze przetestuję 170cm bo myślę że może być jeszcze lepiej.
    1 punkt
  16. To stwierdzenie trafnie podsumowuje całą sprawę! :smile: Nic więcej nie trzeba dodawać :happy:
    1 punkt
  17. Wygląda na to, że Mario Scheiber też: http://www.laola1.at/de/wintersport/ski-alpin/news/mario-scheiber-beendet-karriere/page/19887-303-193---704.html
    1 punkt
  18. Cześc Tu juz zbyt daleko wchodzimy w fazę gdybania. Duzo zalezy od tego jak jeździsz i sama doskonale wiesz, że na lakonicznym opisie i ocenie w skali forum mozna sie opierać ale margines błedu jest duży. Osobiście nie zgodze sie z Mihumorem, że gigantka to narta zła dla osoby jeżdżącej często technikami slizgowymi. Sam jeżdże na gigantkach i wydaje mi się że zdecydowanie lepiej nadaje sie do takiej mieszanej techniki niz narta slalomowa. Narta slalomowa będzie szukała cąły czas skrętu, gigantowa bedzie stablinie jechać w skręcie o długim i srednij promieniu ale już wsmigu bedzie wynagała dobrej koordynacji odciążenia z rotacją i dobego czucia krawędzi czemu sprzyjają doświadczenia z narciarstwa z ery przed narta takliowaną. Jezeli juz zdecydujesz się na narte gigantową to długość raczej większa niż mniejsza a wynika to z charakteru tej narty. Mihumor ma bardzo wiele racji że najlepiej spróbowac i przekonac sie samemu. Oczywscie tu nie wystarczy jeden czy dwa zjazdy. Trzeba się z nartą zaprzyjaźnić dlużej bo z pewnością ma mniejszą tendencje do wybaczania błędów niż narty bardziej miękkie a dociążonej nie obrócisz. To będą wady z punktu widzenia narciarza nie jeźdżącego doskonale technicznie ale z kolei zalety jeżeli Twoje umiejetności są wyższe a technika bardziej urozmaicona. Takie rzeczy łatwo sprawdzić. Jazda na jednej narcie, ześlizg boczny, zeslzg na narcie górnej - jeżli nie stanowią dla Ciebie problemu masz dobre czucie krawędzi iświadomośc odciążenia i powinno być OK. Co do obawy przed długością to swego czasu robilismy takie doświadczenia, stawiając na narcie gigantowej o długości 210 cm żone kolegi, która na nartach uczyła sie jeździć - staż roczny. Z dzisiejszego punktu widzenia taka narta to zjazdówka a ona bez problemu była w stabnie ją kontrolować na płaskim i średnio stromym stoku i jechać skretem łączonym. Jedna róznica - nie miala wpojonej obawy przed długa nartą bo wszyscy takie mieli. Teraz tez wydaje się, ze w wiekśzości taka obawa jest szucznym strachem i - jeżeli zdesydujesz się na gigantową nartę to bierz mnimum wzrost +5. Pozdrawiam serdecznie
    1 punkt
  19. Radziłbym sobie wypróbować takie narty w tej długości i zobaczyć czy je ogarniasz i czy o jazdy dowolnej będą dobre. Jeśli jeździsz klasycznie to taka gigantka niekoniecznie Ci przypasuje, może być oporna, co prawa można od góry podnieść krawędź ale ja bym przetestował sprzęt prze kupnem - zwłaszcza jak nigdy na czymś takim nie jeździłaś, różnica z nartą typu Viron 4.4 jest znaczna
    1 punkt
  20. Dzięki Jeszcze jedno: czy przy moich wymiarach, narta gigantka 165 cm nie byłaby za długa? Pytam, bo akurat tylko takie są w sklepie. I co to za wiązania: T11004? Pozdr,
    1 punkt
  21. 1 punkt
  22. Dzisiaj miałem okazję pojeździć w Ustroniu na Czantorii. Do południa deszczowo, w połowie dnia przez chwilkę popadał nawet mokry śnieg, a po południu wyszło słońce i zrobiło się całkiem przyjemnie. Warunki na trasie czerwonej jak na panującą temperaturę dobre, śniegu sporo i bez przetarć, trasa niebieska zamknięta. Dodatkowo na plus obniżone ceny za karnety i mało ludzi.
    1 punkt
  23. Sobotnie dopołudnie spędziłem na Kasprowym, ale niestety nie na nartach, a w pracy. Na parkingu przy rondzie kuźnickim byliśmy ok 8:15 i ponad połowa parkingu była już zajęta. Szybkie przejście do taxi i za 3zł od osoby jedziemy do Kuźnic. Kolejki przy kasach praktycznie nie ma, bo może z 8 osób przed nami to żadna kolejka. Wejście do wagonika i o 8:40 start na górę. A na górze warunki bajka: temp. ok -3'c , słońce, bezchmurne niebo i praktycznie zero wiatru. Narciarzy przybywa, ale wszyscy rozjeżdżają się, więc na stokach tłoków nie ma. Ja też na tłok nie narzekam. Nie wiem jak wyglądały trasy, bo nie jeździłem, ale Ci co jeździli mówili że są dobrze przygotowane i jeździ się świetnie, co zresztą było widać po twarzach. A tak to wszystko wyglądało: Hala Gąsienicowa: widok na Zakopane: Ja i przyczyna mojej obecności na Kasprowym. I na koniec kolejka po zjeździe na dół ok godz. 12:
    1 punkt
  24. ISTEBNA ZAGROŃDziś znów padło na Zagroń :biggrin: nie wiem czemu ale mam jakiś sentyment do "tej stacji narciarskiej' ale do rzeczy. Meldujemy sie na parkingu około 8.40 szybki ubiór i do kasy, karneciki do 17 i jazda pod bramki. Jesteśmy pierwsi w kolejce :stupid: chwilę odczekujemy na otwarcie i jazda na górę jedziemy drugą kanapą bo pierwszą już ktoś zajął :redface: Po chwili docieramy na górę i jazda na sam dół. A po drodze zmrożony sztruksik temperatura jakieś -2st rano około 9. Miały odbywać się jakieś zawody ale do godziny chyba 10.30 nic się nie działo, a w zasadzie jak się coś działo to i tak nikomu to nie przeszkadzało. Zdjęcia na końcu będą :biggrin: Warunki przez cały dzień znośne jak na temperaturę oscylującą w południe w granicach 7st, miękko ale bez tragedii :tongue: ludzi prawie jak na lekarstwo do kolejki to góra gdzieś dwie minuty stania, po 13 na bieżąco. Co do warunków to przez cały dzień w miarę ok, trochę się towar topił ale w takiej temperaturze to nie dziwne, na trasie może z jeden kalafior większych przetrć w zasadzie brak. Jutro odbywają się tam otwarte zawody o puchar prezesa firmy Linter jeśli temperatura spadnie poniżej zera to naprawdę może być fajne ściganie :biggrin:A wpisowe 20 :DReasumując jak na 10 marca i nasze Beskidy to warunki naprawdę dobre, śnieg miękki ale jak pisałem bez tragedii trafiło nam się bardzo fajne nartowanie dziś.To tyle bo padnięty jestem :applause:
    1 punkt
  25. na zewnątrz + 40*C, wilgotność tak duża, że ciężko oddychać, jedziemy do galerii handlowej, a tam w środku przyjemny chłodek, klimatyzacja i stok narciarski (wiedzieliśmy o tym jeszcze przed wyjazdem - żona śmiała się ze mnie, że zabieram czapkę i rękawiczki do Emiratów)najpierw dobór sprzętu kombinezon, skarpety (nowe i na własność), buty, narty, kije w cenie karnetu, a w środku: czteroosobowa kanapa ze stacją pośrednią, wjazd na górę i jeździmy: teraz wiemy czemu tyle płacimy za benzynę
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...