Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. fundu

    fundu

    Użytkownik forum


    • Punkty

      10

    • Liczba zawartości

      578


  2. andy-w

    andy-w

    Użytkownik forum


    • Punkty

      9

    • Liczba zawartości

      1 563


  3. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      8

    • Liczba zawartości

      7 223


  4. JC

    JC

    Administrator


    • Punkty

      5

    • Liczba zawartości

      16 751


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 18.03.2012 w Odpowiedzi

  1. PILSKO sobota 17 marcaOdwiedziłem dzisiaj Pilsko. Pierwszy wyjazd 8.30 orczykiem z Kamiennej. Temp 6-7 stopni, na stoku w wielu miejscach brązowy śnieg, pod orczykiem miejscami wystaje ziemia.Następny wyciąg i już lepiej, bialutki śnieg. Potem przejście i zjazd na Halę Szczawiny gdzie jest mała kolejka ludzi, ponieważ jeden z wyciągów ma chwilową awarię. Na Miziowej nieco chłodniej, ale i tak temp. na sporym plusie. Tutaj czynne są 3 wyciągi, ludzi dużo, ale czas oczekiwania do wyciągów to kilka minut. Trasy na szczyt miękkie, ale jeszcze bez dziur, w cieniu lekko zmrożone. Po 2 godzinach robi się nieco tłoczniej i spadamy na Szczawiny. Niestety trasa bardzo zniszczona czyli zwały śniegu w postaci grubej soli drogowej lub jak kto woli cukru.Wyjeżdżamy na Miziową i kierujemy się w dół na Buczynkę. Dojazd przez las gładki, ubity nieco miękki. Tuz przed i za Buczynką trasa zniszczona. Sama Buczynka do godz 11.30 dość gładka ale miękka. przez 1,5 godz. jeździmy na Buczynce z kilkoma zaledwie narciarzami. Dojeżdżając do orczyka prawie zawsze jesteśmy sami w kolejce. Zjeżdżamy do Kamiennej, która niemalże płynie w oczach. Temp. + 20 stopni.O dziwo nigdzie, nawet w Kamiennej nie było minerałów. Śniegu jest bardzo, bardzo dużo więc jak przyjdzie ochłodzenie to warunki narciarskie od Szczawin w górę powinny jeszcze utrzymać się do połowy kwietnia.Dla moich szerokich K2 Rictor takie warunki jak dzisiaj to jest to do czego zostały stworzone. Slalomki mojego syna dzisiaj wymiękały tzn. nurkowały.
    8 punktów
  2. Pozdrowienia z Dolomitów.Dzisiaj bylismy na Passo San Pellegrino / Falcade.Śnieg w sumie tylko na trasach , poza trasami prawie wogóle.Trasy świetnie przygotowane jak to w dolomitach , z rana pogodnie , pozniej sie zachmurzyło i padał śnieg.Bardzo mało ludzi.
    5 punktów
  3. , potem na wypłaszczeniu trochę już lepiej i jeszcze parę mniejszych muld na górce z rozdzielającymi drewnianymi kołkami przed samą Miziową. Jako że zbliżała się już godz. 17, tak więc ostatni pożegnalny view i zjazd na dół. Trasa do Szczawin to już totalny hardcore - na stromych odcinkach trochę pozdzierana i brązowe plamy ale przede wszystkim niezłe pobojowisko - górne muldy przy tym odcinku to był po prostu pikuś:smile: Dotelepałem się do kolejki a tam już czekał na swoją robotę - a po całym dniu miał co na stoku robić. Zjazd kolejką na dół (swoją drogą dowiedziałem się, skąd wzięła się ta "Cyrna":tongue::wink: a na dole już wiosna pełną parą. Zejście z kolejki to (usypywany chyba przez obsługę) pas śniegu. Ale nie ma się co dziwić - przy pakowaniu sprzętu pod moim autem strumień pędzącej wody a na termometrze +12 stopni. Podjechałem jeszcze pod Solisko zobaczyć, jak się tam dół miewa, ale na wieczorne nartowanie szans już raczej nie było . Podsumowując: nie nastawiałem się na ideał, bo każdy wiedział, jaka będzie pogoda i jaka będzie temperatura, ale pojeździć się a i oczy przede wszystkim nacieszyć udało. Biorąc pod uwagę 4 ostatnie wyjazdy (SON, Pilsko, SON, Pilsko) jakoś tak wyrobiłem sobie zdanie - do pojeżdżenia lepszego-bardziej bliski stał mi się SON (nie myślałem, że kiedykolwiek - i to w dodatku w porównaniu z Pilskiem - coś takiego napiszę:tongue::smile:) ale za to dla wyjazdu górskiego, pobycia, nacieszenia się przebywaniem w wyższych partiach i widokami - bliżej znowu do Pilska. Tak czy siak - zastanawiałem się tylko - jak tam w SON-ie bywa- czy było lepiej, czy było gorzej - czy był ktoś może wczoraj/dzisiaj? Jak tam warunki - miękko a później mludziasto na pewno było - wszelkie relacje i zdjęcia bardzo mile widziane:smile: A jak będzie dalej - czas (i temperatura) pokażą.
    5 punktów
  4. Dzień Pierwszy Kronplatz. Wyjeżdżając rano z pod hotelu, lekkie obawy... ...jest ciepło. Temperatura dodatnia. Dojeżdżając nigdzie praktycznie nie ma śniegu. Pod Riscone humory się poprawiają. Pierwszy wjazd gondolą i widoczek na czarną 1: Pierwsze zjazdy, pozytywne zaskoczenie, jest twardo, równo - stok przygotowany pierwsza klasa. Wypłaszczony fragment czarnej 4: Do południa jeździmy po Kronplatz wg wskazówek zegara. Północne stoki trzymają nieźle do linii lasu, niżej niestety zaczyna się robić miękko. Jest coraz cieplej i nawet lekka kurteczka, pod spodem T-Shirt, po przejechaniu kilkuset metrów stają się niewygodnym ciepłym balastem. Xksy pod Dzwonem: Po południu podążamy w stronę Piculina... Czarna 45, muldy po kolana, a na dole "hamujący śnieg": Johnny chwali na każdym kroku SB, za doskonale przygotowane K2: Ok 15:30 zaczyna u góry padać śnieg, robi się ciemno. Robimy kilka zjazdów najszerszym fragmentem, wracając na szczyt ze stacji pośrednich. Zaczyna się robić nieprzyjemna pogoda. Zjeżdżamy w dół jedynką, na której muldy i cukier od połowy trasy do samego dołu. Ostatnie zdjęcie i w deszczu wracamy do hotelu... ...teraz pisząc tą relację na wysokości naszego "mieszkanka" pada...niestety. W TV...temperatura na szczycie Kronplatzu -3...mam nadzieję, że tam pada śnieg... Okaże się jutro. Pozdrowienia ode mnie i Johnnego Narciarza dla wszystkich Forumowiczów.
    4 punkty
  5. Szczyrk - Skrzyczne (17.03.2012) karnet 3-godzinny od 8:20, słonecznie, bez mrozu wyciąg górny Doliny - trasa czerwona i czarna do 10:00 początkowo dość twardo w cieniu, widać miejscami rozmiękający lód, można pośmigać, bo ludzi mało, później spory ruch na trasach śniegu jeszcze dużo - po badaniu kijkiem, koło schroniska w miejscu mocno nasłonecznionym jeszcze metr śniegu) przejechałam na zwiady raz Ondraszkiem (niebieska trasa) - w słońcu kawałkami mocno hamuje, najlepszy kawałek w lesie, bo jeszcze twardo, ludzi sporo zjazd do parkingu wjeżdżając rano (8:20) trasa powrotna była wyratrakowana i biała, aż do kas, jednak ok. 12:00 była już mocno nadwyrężona (kamienie), a końcówki już wcale nie było (czarno) dla zdeterminowanych - warto posiłkować się śniegiem pod wyciągiem, bo tam nie ma żadnych kamieni i można zjechać na najniższą polankę przy kasach parkowanie - rano można jeszcze znaleźć bezpłatne miejsce na chodniku (na wyznaczonych miejscach)
    4 punkty
  6. Dotarliśmy z Johnnym do Terento ok godziny 10...tym samym zaczęliśmy nasz tygodniowy pobyt w Sudtirolu. Pogoda iście wiosenna. Słoneczko i bardzo ciepło. Dzisiejszy dzień lightowy, bez nart. Hotel, mamy położony na wysokości ok 1200m npm - śniegu w okolicy brak. Okolice Innsbrucka Terento bez śniegu Centrum tego malutkiego miasteczka Wiosna Mały spacerek... ...w stronę "Białych Skał": Jutro zaczynamy nartowanie :smile: Pierwszy będzie Kronplatz. Relacja z warunków, jutro wieczorem.
    3 punkty
  7. . W końcu dochodzimy na szczyt. Wieje dość mocno i zaczynam doceniać to, że mam na sobie termo, ale widoki przy tej pogodzie bajka
    2 punkty
  8. Ufff, ale się dzisiaj działo...! Jestem już w hotelu i właśnie wysyłam pierwszą z galerii - pierwszy przejazd slalomu kobiet. Miejscówkę miałem przyzwoitą, więc udało mi się kilka fotek ustrzelić Maryśka R Marlies Schild Lena Duerr Lindsey VonnWięcej możecie oglądnąć tutaj
    2 punkty
  9. Z Brna na Breclav i na autobahne, następnie St. Polten i następna abana. Przez znojmo stracisz czas na zakupach. Na dotankowanie masz stację w centrum Breclava. Winetę A po drodze w sklepie a'la supermarket lub na stacji benz OMV, przed abaną.
    2 punkty
  10. Janku, wszystkiego najlepszego z okazji urodzin :happy:
    1 punkt
  11. Relacja profesjonalna.Dzięki. Macie kondycję. Ja po kilku godzinach nartowania w Alpach zjadałem obiadokolację, zrzucałem fotki do laptopa i 21.30 spałem jak zabity. No ,ale ja to już jestem staruszek niestety (dzisiaj 55 równo).
    1 punkt
  12. W międzyczasie na szczyt dotarła pewna zorganizowana grupa a i też miło było popatrzyć, jak skitourowcy kolejno zdobywają szczyt. Na górze czas szybko minął, ale trzeba było wracać - po drodze kolejne ekipy wdrapują się na górę zjazd ze szczytu bardzo miły - trochę lodu, ale za to w miarę równo i przede wszystkim - bez muld:wink: - tu widok z ostatniego odcinka . Po powrocie - obowiązkowo przerwa obiadowa i z powrotem na szczyt 5-tki. O tej godzinie to już była "jazda" a po 16-ej trasa była już bardzo zmęczona. Największe muldy na samej górze (ale na spokojnie nawet fajnie się po tym pojeździło),
    1 punkt
  13. Jeździłem na Progressor 800 podczas World Ski Test. Pamietam, że były to wszechstronne narty. Dałem im wysokie oceny.
    1 punkt
  14. Porozglądaj się tam uważnie, a znajdziesz wielu osobników z znajomymi napisami na kaskach i boxach na narty.:biggrin:
    1 punkt
  15. ja też gnam przez breclav / st. polten. zależy czy oszczędzasz czas czy paliwo wolę autostrady i nie lubie wlec się przez zadupia. no ale jest wiele opini na ten temat
    1 punkt
  16. Jak to bywa przy takich imprezach była okazja spotkać się z kilkoma osobami :laughing: Marco Buechel Erin Melzynski Anija Paerson A tu Maryśka... ale urosła
    1 punkt
  17. Żegnaj Didier Na mecie wielu zawodników próbowała wykonać słynny młynek Cuche'a - zobaczcie jak to wyglądało
    1 punkt
  18. Brawo, jesteś baaaardzo blisko. Ted jutro w slalomie wystartuje z nartami przygotowanymi 85 i 0,3
    1 punkt
  19. Wygląda na to że Didier posłał swój słynny kask w ręce publiczności:rolleyes::
    1 punkt
  20. Wraz ze wzrostem umiejętności trzeba zwiększać długość nart - w tym wypadku rozmiar ma znaczenie :biggrin: Musisz celować w narty minimum 170cm a nie w długości dla kobiet - twój opis zachowania nart jest typowy dla zbyt krótkich nart, generalnie to najlepsze narty w długości 160cm będą dla Ciebie gorsze od jakichkolwiek 170cm. Od tego zacznij, sam model ma mniejsze znaczenie, spokojnie z Progressora 800 będziesz zadowolony jak i pewnie z wielu innych modeli
    1 punkt
  21. Ja się popłakałem: [video=youtube;4orOqNX8Acw] Didier dziękujemy!:applause:
    1 punkt
  22. Korbielów - Pilsko (16.03.2012) start Polana Strugi, karnet od 8:00 do 12:00, słonecznie i wietrznie sztruks, ale nie był zmrożony Hala Szczawiny - Hala Miziowa, warto zrobić kilka pierwszych zjazdów na rozgrzewkę, bo o 10:00 to już tylko błotko Hala Miziowa - Kopiec, trasa częściowo wymiękła po 10:00 Hala Miziowa - Pilsko, najlepsze warunki, choć dół po 10:00 to miał już bałwany śnieżne kolejek nie było, choć ludzi sporo (ok. 13:00 pełny parking i jeszcze ludzie dojeżdżali) powrót na Strugi oficjalnie zalecany zjazd przez Buczynkę do Kamiennej, ale - potem trza dać z buta na parking, a coby karnet oddać to jeszcze podejść do kasy (wyciąg na Buczynkę i kasa w Kamiennej dziś były nieczynne z powodu niskiej frekwencji) nartostrada ze Szczawin oficjalnie nieczynna, ale śmiało można korzystać, choć trzeba uważać (nareszcie można wykorzystać śnieg zalegający w lesie) mój wariant - pod wyciągiem, zjechałam dziś z nartostrady pod krzesło, bo tam śnieg mniej rozjeżdżony, ale uwaga na końcówkę - wąsko, potoczki i droga w ramach obcowania z przyrodą wybrałam się jeszcze pod szczyt coby zobaczyć białe Tatry - warto, zjazd po zmrożonej tafli krótki, ale ile frajdy :laughing:
    1 punkt
  23. Niemalże bezludna BiałkaRano po 176 km i niewielkim mandacie ( naprawdę zwalniałem ale nie dość energicznie) zajechałem dziś pod Kotelnicę. Temperatura na dole -1 na górze -3 plus wiaterek ( no i ratraki) zsumowały się w zmrożony, szybki sztruksik - kochani co za dźwięk!Dobre warunki utrzymały się na północnych stokach i pasiece do południa; w słońcu padła tylko czerwona do pasieki.Nawet na koniec jazdy około 14 ciapa na górze była całkiem jezdna- gorzej na dole.Wyjazd niesamowicie udany - piękne słońce , widoki i w białczańskiej skali "0" ludzi.Jazda na okrągło i rozterka - odpakować rower zapakować narty czy może jeszcze raz....
    1 punkt
  24. Po ostatnim nartowaniu też mi śmiga w głowie SON. Ale Pilsko to Pilsko (chociaż z trasami ostatnio różnie tam bywa) i jest wyżej położone no i kusi, kusi, bo ... 5.03.(ale 2011 r.) było wtedy jeszcze tak, jak na foto poniżej a to był jeden z piękniejszych i dłuższych dni na Pilsku:biggrin: Tak jak pisze Johnny - do godz. 16-ej Pilsko a potem szybko do Soliska i po wyratrakowanych trasach na wieczorną dobitkę:wink:
    1 punkt
  25. I ja także z synem przetestowaliśmy Rictory z sezonu 2010/11. Kupiłem używki dzień przed wyjazdem do Czarnej Góry z którego dzisiaj wróciliśmy. Narty okazały się strzałem w 10. Płyną po padającym śniegu (na przemian z dniami słonecznymi) jak deska surfingowa, a na twardym trzymają jak bardzo dobra i do tego naostrzona slalomka. Promień skrętu 15 m przy długości 167 pozwala (co mnie zaskoczyło) na swobodną jazdę slalomową z mocnym kładzeniem się na biodrze (to robił prawie 15 letni syn). 80 mm talia zupełnie szybko (co w jest zaskakujące) pozwala przejść z krawędzi na krawędź W sumie to się mocno zastanawiam czy Rictorów nie zastosować jako jedynej mojej narty i porzucić prawie nowych slalomek WC Fischera, których chyba nie potrafię tak mocno docisnąć w skręcie jak należy. Bardzo chciałbym jeszcze poznać właściwości jezdne nart Volkl z serii RTM 75,77,80 i porównać je z Rictorami. Może w tym sezonie jeszcze się to uda.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...