Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. Szymonidius

    • Punkty

      9

    • Liczba zawartości

      218


  2. kmarcin

    kmarcin

    VIP


    • Punkty

      5

    • Liczba zawartości

      1 110


  3. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      4

    • Liczba zawartości

      7 223


  4. piter100

    piter100

    Użytkownik forum


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      633


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 20.03.2012 w Odpowiedzi

  1. W ubiegłym tygodniu od czwartku do niedzieli miałem przyjemność pojeździć na nartach w Czeskich Karkonoszach i słowo „przyjemność” nie jest tu na wyrost (komu się nie chce czytać może przejść od razu do podsumowania). Po krótce było tak:Czwartek, 15.03.2012:4:45 wyjazd z Bytomia (tzn. zostałem zabrany po drodze przez moich towarzyszy z okolic Radomia. Jedziemy busem, jest nas w sumie 6 osób). Potem A4, przejście w Lubawce i ok. 8:30 jesteśmy pod gondolką w Jańskich Łaźniach. Decydujemy się na karnet całodniowy za 600 CZK. Najpierw jeździmy trasą nr 4 pod gondolą, warunki takie jakich się spodziewaliśmy, na początku w miarę równo, ale z czasem coraz bardziej grząsko i wyboiście, jednak śniegu całkiem sporo. Mimo, że w tym dniu nie było tak słonecznie jak w pozostałe, to i tak po pierwszym zjeździe zrzucamy trochę odzienia, bo temperatura robi swoje. Potem sprawdzamy inne trasy i na koniec wracamy pod gondolę.https://picasaweb.google.com/lh/photo/wf2qleKFO6gxOD8n_3byzNMTjNZETYmyPJy0liipFm0?feat=directlinkhttps://picasaweb.google.com/lh/photo/lgYgCX-GEPYoR9QzxnBuJdMTjNZETYmyPJy0liipFm0?feat=directlinkJeździmy do 14-tej z przerwą na posiłek i uzupełnienie płynów. Z Jańskich ruszamy w kierunku Vrchlabi do naszej kwatery. Mieszkamy w miejscowości Dolni Dvur (20 km od Szpindlerowgo Młyna). Zaprzyjaźniony z nami właściciel kwatery, w której się zatrzymujemy, w tym roku musiał wyjechać, ale żebyśmy nie musieli przekładać wyjazdu zostawił nam klucze do swojego domu. Koszty pobytu też są symboliczne dlatego od 4 lat co roku spędzamy u niego kilka dni. Wieczór, to gry i zabawy towarzyskie.:wink: Piątek, 16.03.2012:Rano wstajemy o 6-tej, bo chcemy być pierwsi pod kasami. Szybkie śniadanie i okazuje się, że mamy jeszcze sporo czasu, więc kładziemy się jeszcze na chwilkę. Do dzisiaj nie wiemy jak to się stało, że jesteśmy na parkingu przy Hromowce po 9-tej. Okazuje si,ę że wyciągi działają już od godziny ósmej i na parkingu nie ma już miejsc. Wjeżdżamy na pusty parking obok, dokładnie na tym samym placu, oddzielony tylko łańcuszkiem na słupkach. Dziwimy się trochę, że tam pełno, a tu pustki. Za chwilę znamy już wytłumaczenie. Tam jest za free, a tutaj pani chce 240 CZK. Płacimy i zostajemy. Jest już po 9-tej, słonecznie i bardzo ciepło. Kupujemy karnet 3 godzinny (480 CZK) i mamy zamiar jeździć bez przerwy. Po 13-tej i tak będzie wszystko rozjeżdżone. Mamy czas do 12:33. Startujemy 4 osobową kanapą C. Pierwszy zjazd trasą nr 1a,https://picasaweb.google.com/lh/photo/7PN0EYufG1L9FhQseIsY69MTjNZETYmyPJy0liipFm0?feat=directlinkhttps://picasaweb.google.com/lh/photo/8RRaZaw374QKJeWHM20ZAdMTjNZETYmyPJy0liipFm0?feat=directlinka potem na czerwoną nr 3,https://picasaweb.google.com/lh/photo/ugf0j7vttladlWwNlDo-4NMTjNZETYmyPJy0liipFm0?feat=directlinktutaj przy czteroosobowej kanapie jest już sporo ludzi, więc udajemy się na trasę FIS nr 4, gdzie w zeszłym roku był Puchar Świata.https://picasaweb.google.com/lh/photo/R5Q2gZbBgWBU3Tu3cTqwL9MTjNZETYmyPJy0liipFm0?feat=directlinkTrasa najbardziej wymagająca, ale za to ludzi najmniej. Można powiedzieć że nie ma kolejki. Trasa mimo wysokiej temperatury miejscami dosyć twarda.https://picasaweb.google.com/lh/photo/4wunEUoQpV6tK8cRLH4Vf9MTjNZETYmyPJy0liipFm0?feat=directlinkhttps://picasaweb.google.com/lh/photo/3b6o6xKuwS4oiTtoqUmXQ9MTjNZETYmyPJy0liipFm0?feat=directlinkhttps://picasaweb.google.com/lh/photo/Bsywj-fy9gDw7zxnPJr9BtMTjNZETYmyPJy0liipFm0?feat=directlinkNa trasie można spotkać trenujących zawodników. Przy okazji można podejrzeć ćwiczenia, które wykonują (np. klaskanie za plecami między skrętami, o którym już była mowa na forum) Przeważają narty z grupy race z przewagą marki Head, a duża część jeżdżących to chyba też byli zawodnicy. Może to obecność centrum testowego tej marki, a może Lindsey Vonn i inni dobrze jeżdżący zawodnicy na tych nartach w Pucharze Świata przyczynili się do tego, że akurat ten producent jest najbardziej widoczny.Potem objeżdżamy inne trasyhttps://picasaweb.google.com/lh/photo/37-1MznAOzHN2GGMcVoCZNMTjNZETYmyPJy0liipFm0?feat=directlinkhttps://picasaweb.google.com/lh/photo/L5jkzd32vwLTIT0nUs_LvNMTjNZETYmyPJy0liipFm0?feat=directlinki po 12-tej wracamy na czerwoną nr 1 bo mamy karnety czasowe i musimy zjechać pod nasz parking. Na dole jesteśmy 2 minuty przed upływem czasu więc wjeżdżamy jeszcze raz żeby przejechać się ponownie czerwoną 2 i tuż przed 13-tą kończymy jazdę. https://picasaweb.google.com/lh/photo/wBhV8GAZ61CY_QEksDRoK9MTjNZETYmyPJy0liipFm0?feat=directlinkPogoda rozleniwia i dlatego jeszcze prawie przez godzinkę siedzimy przy dolnej stacji uzupełniając utracone płyny. Pakujemy się i jedziemy pod Medvedin odwiedzić tamtejszą knajpkę, gdzie spożywamy posiłek i ponownie uzupełniamy płyny, bo jest bardzo ciepło i pić się jednak chce.Przy parkingu na stojakach wystawionych jest sporo nart używanych, w całkiem przystępnych cenach. Obok dolnej stacji kanapy w namiocie Heada można nabyć narty po testach (np. tegoroczny Magnum był za 7000 CZK). Są też już wystawione modele na przyszły sezon. W tym roku wyjątkowo odpuściliśmy jazdę na Medvedin, bo w głosowaniu dwa razy wygrał Svety Petr i Hromovka.Ok. 15-tej wracamy do naszej kwatery i po odpoczynku postanawiamy wybrać się na wieczorne nartowanie na pobliski stok.https://picasaweb.google.com/lh/photo/UlD5jC2zIzDHylVSHMsfPdMTjNZETYmyPJy0liipFm0?feat=directlinkGórka co prawda nie duża, ale wyratrakowana i jak na panującą temperaturę, wygląda zachęcająco. Ludzi malutko, więc jeździmy na okrągło i nie żałujemy decyzji, bo trasa jest naprawdę dobrze przygotowana, jest dużo chłodniej i jeździ się bardzo przyjemnie. Wykorzystujemy całe 3 godziny, część z nas robi malutką przerwę na uzupełnienie... Kończymy równo o 21-tej. Po wyczerpującym dniu niektórzy mają jeszcze siły na grę w karty, ale ja padam i szybko zasypiam. Sobota, 17.03.2012:Już nie chcemy popełnić tego samego błędu i planujemy zameldować się przy kasach punkt 8:00. Plan realizujemy w 100 procentach i jesteśmy jednymi z pierwszych na parkingu, tak jak dzień wcześniej przy dolnej stacji Hromovki. Tym razem kupujemy karnet do 12-tej (450 CZK) i jeździmy 4 godziny z małą przerwą na uzupełnienie... Pogoda jak dzień wcześniej, a może nawet jeszcze cieplej. Pierwsze zjazdy pustą równiutką trasą nr 2 sprawiają, że mamy banany od ucha do ucha. https://picasaweb.google.com/lh/photo/gLThtHeSnsljqCzMtCiBi9MTjNZETYmyPJy0liipFm0?feat=directlinkhttps://picasaweb.google.com/lh/photo/uCjoE0SD5xyYjriU42MnGtMTjNZETYmyPJy0liipFm0?feat=directlinkNiestety ludzi szybko przybywa i zaczyna się robić tłoczno, przejeżdżamy jak dzień wcześniej na FIS i tam jeździmy. Co prawda, na części trasy są zawody, ale i tak ludzi mniej niż na pozostałych łatwiejszych.https://picasaweb.google.com/lh/photo/2JNd9p3LoSPW_aodAccbW9MTjNZETYmyPJy0liipFm0?feat=directlinkhttps://picasaweb.google.com/lh/photo/VfNNSPZ_knrkOLnuxqZgPtMTjNZETYmyPJy0liipFm0?feat=directlinktakKończymy parę minut po 12-tej i po krótkim uzupełniającym odpoczynku wracamy do naszej bazy. Wykorzystując piękną pogodę postanawiamy zażyć przed domem kąpieli słonecznych. Oczywiście cały czas musimy pilnować, żeby się nie odwodnić, bo słońce mocno przygrzewa. Jest prawie, jak na pikniku majowym. Z czasem przychodzą nam do głowy różne pomysły jak zagospodarować czas wolny i wykorzystać taką pogodę. Obok naszej kwatery, właściciel, który jeździ na snowoboardzie zrobił sobie małą skocznie no i ...https://picasaweb.google.com/lh/photo/Q0QnI5pBRRoH0w_tUNFfH9MTjNZETYmyPJy0liipFm0?feat=directlinkhttps://picasaweb.google.com/lh/photo/BlzO1mMrz_BsLK7DdImvFtMTjNZETYmyPJy0liipFm0?feat=directlinkWieczorem wraca nasz zaprzyjaźniony gospodarz, i jak co roku utrwalamy naszą znajomość do późnych godzin nocnych. Niedziela, 18.03.2012:Rano pakujemy się i postanawiamy odwiedzić Herlikovice, które znajdują się po drodze do Spindlerowego Młyna. Jesteśmy tu pierwszy raz i od razu miłe zaskoczenie. Ludzi malutko, a trasy ciekawe i o zróżnicowanym stopniu trudności. https://picasaweb.google.com/lh/photo/sQE5sFS3mtl-z7ZSp3L00tMTjNZETYmyPJy0liipFm0?feat=directlinkhttps://picasaweb.google.com/lh/photo/aTcVcdslo9cifVr__opD0NMTjNZETYmyPJy0liipFm0?feat=directlinkhttps://picasaweb.google.com/lh/photo/AjrRwzBVZZNHHYDlh61uRtMTjNZETYmyPJy0liipFm0?feat=directlinkJest nawet ustawiony slalom z pomiarem czasu.https://picasaweb.google.com/lh/photo/LPqwqpMJBiE3ktaGAXUw-9MTjNZETYmyPJy0liipFm0?feat=directlinkhttps://picasaweb.google.com/lh/photo/USyO7Eqcy8oVWDs5kdAritMTjNZETYmyPJy0liipFm0?feat=directlinkDodatkowo obowiązują już ceny posezonowe i za karnet na 4 godziny płacimy 370 CZK. Jednak tutaj pogoda jakby szybciej działa na niekorzyść panujących warunków na trasach. Mimo to, moje Xenony dobrze radzą sobie w tych warunkach. Zamieniamy się ze szwagrem nartami, ale i jego Metrony B5i równie dobrze, o ile nie lepiej, radzą sobie z grząskim śniegiem.https://picasaweb.google.com/lh/photo/ssvTQXLNWXf8CSwm3xWloNMTjNZETYmyPJy0liipFm0?feat=directlinkKończymy o 12:30, pakujemy się do busa i ruszamy w drogę powrotną. W drodze powrotnej małe zakupy i posiłek. O nawodnienie dbamy już w czasie jazdy bo wszystkim się spieszy do domu. Przed 19-tą jestem w Bytomiu, reszta ma jeszcze trochę drogi przed sobą, ale ok 22:15 są na miejscu. Małe podsumowanie:Wyjazd jak najbardziej udany. Warunki, jak na tę porę roku i panujące temperatury naprawdę dobre, śniegu sporo, a na trasach nie spotkałem przetarć i ani jednego minerału. Mimo jazdy tylko do godzin południowych, nie mam niedosytu jeżdżenia. Duża ilość tras i ich różnorodność, dodatkowo wiosenna pogoda sprawiły, że były to bardzo miło spędzone 4 dni.P.S. Wkroce powinien pojawić sie filmik z naszego wyjazdu, tylko muszę go najpier ogarnąć.
    9 punktów
  2. Telegraf w Kielcach jeszcze działa. Oto dwa zdjęcia z dzisiaj, które zrobiłem z domu z drugiego końca miasta:
    5 punktów
  3. Pozdrowienia z Dolomitów.Dzisiaj bylismy na Passo San Pellegrino / Falcade.Śnieg w sumie tylko na trasach , poza trasami prawie wogóle.Trasy świetnie przygotowane jak to w dolomitach , z rana pogodnie , pozniej sie zachmurzyło i padał śnieg.Bardzo mało ludzi.
    3 punkty
  4. Cześć Byłem w zeszłym roku końcem kwietnia,jedno z najlepszych miejsc w europie:biggrin: 7 dni lampy Na 350km tras czynne było 315km,zjazd do samego Zermatt i Cervini. Jedyna wada to cena skipasa(international):474 CHF Parę zdjęć z wyjazdu znajdziesz tu: https://plus.google.com/photos/101724630203270906131/albums/5601092029637548801?banner=pwa&gpsrc=pwrd1
    3 punkty
  5. Dzień Czwarty - Słońce Ponieważ dzisiejszy dzień był ciężki...i Johnny Narciarz obiecał opisać go po powrocie, postanowiłem zamieścić tylko niewielką ilość zdjęć... Rano... 23 Koledzy: Niedobry Boruta... Kronplatz W stronę Dolomitów... Widoczek Specjalnie dla Wróżki :happy: ...jutro "Wielka Pętla".
    2 punkty
  6. Dzień trzeci - jazda po Księżycu. Wstajemy rano... ...pada deszcz. Jedziemy ponownie na Plan de Coroners. Przy dolnej stacji mży. U góry -3, i pada śnieg. Przejrzystość kiepska. Postanawiamy jeździć tego dnia po najdłuższej trasie numer 16. Chwilami łapiemy słońce: ...Czerwona...ale miejscami mega wypłaszczenia: Im niżej, tym coraz bardziej miękko i ekstremalnie. Tłum nie potrafiących sobie poradzić, na stromych ściankach, z mega muldami ludzi. Przed jednym z takich miejsc (pierwszy zjazd - warunki ok) fotka z Johnnym Narciarzem: Sama końcówka 16snastki to również bardziej wymagający odcinek. Już po drugim zjeździe, "puszcza" - podłoże: cukier. Na poniższej fotce widać kałuże wody pod gondolką: Do góry, na sam szczyt prowadzi tu najdłuższa, połączona z dworcem kolejowym, najnowsza Kolejka na Kronplatz. Widok z niej, wskazuje na to, że do Włoszech zbliża się wiosna dużymi krokami... Po przetestowaniu 16stki, jeździmy sporo po trasach numer 17, 18. Fotka na 3, 4 z góry: Popołudniu - załamanie pogody. Widoczność na co najwyżej 40m, intensywne opady śniegu. Krótka przerwa, w restauracji i katujemy się kilka razy zjeżdżając ponownie 18, potem 23. Gubimy się w tej mgle... Ostatni zjazd Czarną 4, gdzie mgła i śnieg odpuszczają dopiero w dolnym fragmencie. Kończymy jazdę o 15:30.
    2 punkty
  7. telegraf 1-szy dzień wiosnyno więc tak to było:myślałem, że już lokalnie zakończyłem po łikendowych upałach.ale postanowiłem oprotestować 1-szy dzień wiosny, bo jak inaczej , skoro w nocy przymrozek i sru na 2 godziny. wbrew pozorom rano śnieg szybki i do 12 OK. trochę przetarć itd. ale mnie to nie stresuje [ATTACH=CONFIG]6774[/ATTACH][ATTACH=CONFIG]6775[/ATTACH][ATTACH=CONFIG]6776[/ATTACH]a właściwie to jutro dlaczego nie?
    1 punkt
  8. Na Stubai na interesujące cię dni będzie na pewno kupa naszych, ale miejsce pierwsza klasa. Zawsze się zastanawiam, czy lepszy Tux czy Stubai. A, warto zrobić wcześniejszą rezerwację z tego powodu co napisałem wcześniej.
    1 punkt
  9. Link do artykułu: http://www.tvnmeteo.pl/informacje/swiat,27/ziemia-zsunela-sie-ze-zbocza-tyrolu-betonowy-mur-zgniotl-tira,39046,1,0.html
    1 punkt
  10. 1 punkt
  11. Looknij! http://szczyrkowski.pl/g/29,hala
    1 punkt
  12. Janek, Wszystkiego najlepszego (spóźnione ale szczere) A Wam chłopaki pomimo pogody i warunków jakie tam panują to po prostu zazdroszczę Ale spokojnie, jeszcze kilka miesięcy i znów będzie zima:biggrin: Jedliście tam coś fajnego? Wiecie, to moje drugie hobby:redface:
    1 punkt
  13. Nie mam, ale wysokość, zagospodarowane lodowce oraz połączenie ze szwajcarskim Zermatt to zagwarantuje.
    1 punkt
  14. Byłem w Cervinii w styczniu i było 2,5 metra śniegu na trasach a samej miejscowości 1,8 metra. Trasy bardzo wysoko bo od 3480m.np.m do 2000m.n.p.m. . Na wysokości 2000 m.n.p.m. leży Breuil- Cervinia i stamtąd rusza się do góry na trasy. Jeden minus . Oprócz gwarancji śniegu, na najwyższych trasach cały rok, jest też prawie pewne ,że będzie mocno lub bardzo mocno wiało. Jeździ się u stóp Matterhornu po włosku Monte Cervino 4478 m.n.p.m.i chyba to jest powodem tej wietrznej pogody. Wiosną nie byłem. W zeszłym sezonie w grudniu (2010) pierwszy raz było tylko 100 cm śniegu.Jest tam z Polski daleko.Doświadczeń z jazdy późną wiosną na nartach nie mam bo z końcem marca zaczynam sezon rowerowy a narty ,,odpoczywają'. Pozdrawiam.
    1 punkt
  15. Po co Ci tu jeszcze zdjęcie tego numeru 1, przecież jest tego w sieci tyle że aż internet trzeszczy:tongue:. Tak masz rację do lat kibicuję Tinie, ja po prostu jestem wierny i nie daję się ponieść emocją sławy danej jednostki:rolleyes::, mam jeszcze 2 swoje ulubione Austryjaczki to Michaela Kirchgasser i Twoja Anna Fenninger. Marie-Michele Gagnon Kanada
    1 punkt
  16. No faktycznie! Są już oficjalne wyniki! Smiths23 zwyciężył. Gratulacje! Dobra robota!:applause::applause::applause:
    1 punkt
  17. To juz oficjalne GRATULUJĘ WYGRANEJ SMITHS23! :biggrin: A pan zaruski moze nas teraz pocałować w... :smile:
    1 punkt
  18. Chyba nie zdziwicie się jak powiem, że na Zagroniu 17.03.2012 były wspaniałe warunki ?Cudowna pogoda, ciepło, miękko, śniegu w brud.Dopiero od południa zrobił się piasek / cukier (zwał jak zwał) ale wrażenia z jazdy jak po poduszce niezapomniane.Narty robiły w takich warunkach cuda na kiju. Ja się jeszcze tak wspaniale na nartach nie czułem.
    1 punkt
  19. Zdecydowanie warto - długi dzień, słońce, mało narciarzy, czasem dużo niższe ceny karnetów - szerokie dechy na mokry śnieg, lekkie ciuchy - to najfajniejszy czas na narty. Możliwości sa spore: - "wysokie" ośrodki francuskie: 3V, Espace Killy, Paradiski, L 2 A - wszystkie są fantastyczne - wybrane ośrodki austriackie: Gurgl, 4-Berge, St Anton i Lech, SFL, Sport Gastein (dla freeriderów), Kuhtai, Obertauern, Zillertal, Flachauwinkl - kolejność nieprzypadkowa Szwajcarii nie znam zbyt dobrze ale na pewno możliwości tam są bardzo dobre ( choćby Zermatt, 4V), Włochy raczej nie. Pozdro Wiesiek
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...