Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. johnny_narciarz

    • Punkty

      25

    • Liczba zawartości

      8 428


  2. loziu

    loziu

    Użytkownik forum


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      7


  3. juice

    juice

    Użytkownik forum


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      3 625


  4. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      1

    • Liczba zawartości

      7 223


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 22.04.2012 uwzględniając wszystkie działy

  1. Ostatki na Pilsku. Tym razem nic mi nie przeszkodziło i już o ósmej melduję się przy krzesełku.Od razu spotykam ekipę,po części ze Skionline po części z innego forum... :wink: Wciągamy się na Miziową i na pierwszy ogień ruszamy do Szczawin.Początek mocno wąski,puszczam się niemal na krechę myśląc,że gdzieś przecież musi być ten śnieg... :tongue: Jest!Zaczyna być szerzej i da się pojechać.Do tego ładny sztruks i zmrożony!Ale ze względu na baaardzo wąski początek,nieciekawie wyglądający,rezygnujemy.Od tej pory jeździmy na trasach od Miziowej wzwyż.Na pierwszy ogień idzie trasa z Pilska do Miziowej.Warunki na trasie super!Równo,zmrożony sztruks na pełnej szerokości trasy.Jedynie jak zwykle na ostatniej ściance,jak zwykle,mocno zawężony. Tam robimy pierwsze zjazdy.Rusza wyciąg na Kopcu,więc tam się kierujemy.Tutaj trasy od początku do końca fajne - zmrożony sztruks,równo i bez przetarć.Tutaj zostajemy na dłużej. Tutaj nam się bardziej podoba,więc tu też się bawimy.Po jakimś czasie wpadam na pomysł żeby pojechać przez las obok niebieskiej "6". Zrobiłem jakieś dwie może trzy próby i zaraziłem resztę ekipy. :biggrin: Ruszamy więc wszyscy,od czasu do czasu jakaś gleba,ktoś się gubi,koś skacze... Jest po prostu wesoło! Powtarza się scenariusz z wczoraj - do 11-ej lampa,później deszcz,na szczęście przelotny i nie tak dokuczliwy jak wczoraj.Oczywiście robimy sobie brrr pauzę... przecież nie można się nadmiernie zamęczać.Mamy miejsce w słońcu z widokiem na traskę: Ale coraz więcej wyjeżdżamy poza trasę,bo tam warunki po południu lepsze niż na trasie!Do tego jest ciekawiej.Na koniec fotki grupowe. Chciałoby się zachować tą chwilę (właściwie dzień) na wieczność.W takim doborowym towarzystwie dzień ucieka jak na rozżarzonych węglach,błyskawicznie!Aż łezka w oku... Chciałbym serdecznie podziękować wszystkim za super atmosferę,zabawę,towarzystwo,po prostu za wszytko! Next time!!!
    8 punktów
  2. Pilsko - sezon trwa!Druga połowa kwietnia to już zazwyczaj ostatki,ale jak na razie to bardzo obfite ostatki!Mimo nie najlepszych zapowiedzi pogody,ruszyłem na jedyną jeszcze działającą "górkę" w okolicy - Pilsko.Z powodów niezależnych ode mnie pojawiłem się tam ok 9-ej.Kupiłem od razu karnet na dwa dni,co będę się rozmieniał... :wink: Pogoda fajna,ciepło,sporo słońca i oczywiście,jak to na wiosnę,ludzi garstka.Później pojawi się deszcz,ale o tym później...Już przy wyjeżdżaniu krzesełkiem byłem mocno zaskoczony,trasa do Szczawin nie wygląda źle!Widać już przetopy i zwężki,ale można jeszcze nią jeździć!Jedynie jej początek z Miziowej odstraszał,ale ja ten fragment omijałem przez las przecinką,którą śmigaliśmy z Mysiałkiem.Generalnie trzymałem się tras powyżej Miziowej,bo tu warunki jeszcze bardzo fajne!Rano piękny sztruks i mimo braku nocnego przymrozku,dość twardo.Później oczywiście puszczało,ale dla mnie to dobrze,takie warunki lubią Coombacki. :smile: Trasy z Kopca jeszcze w pełnej krasie,żadnych przetarć!Piątka z Pilska do ostatniej ścianki przed Miziową tak samo,dopiero ostatnia ścianka i dojazd do wyciągu mocno zawężone.Co poza trasą?Wliczając 5a ,do Miziowej śniegu sporo!Jazda free jak najbardziej możliwa!Ja dość często właśnie trenowałem 5a do samego końca.Jakby się ktoś uparł,to bez większych problemów dojedzie do Szczawin poza trasą!Nie pamiętam,żeby po 20 kwietnia kiedykolwiek były jeszcze takie warunki. :Podsumowując,to pojeździć można jeszcze całkiem fajnie,do wyboru mamy 4 trasy: dwie z Kopca,piątka i 5a.Piątką możemy jeszcze jeździć do Szczawin,ale na samej polanie na Miziowej kiepsko.Tak to wygląda:
    8 punktów
  3. "Jestem hardkorem" czyli śmig podczas burzy...Tego jeszcze nie przerabiałem... żeby jeździć kiedy grzmi! :biggrin: Na szczęście burza przeszła bokiem,ale postraszyło i to nie raz... Krążyły sobie chmurki. :eek:
    5 punktów
  4. Skitury na Pilsku... Jak widać poniżej,ski turowcy mieli idealne warunki... nawet fok nie musieli używać. :tongue: :biggrin:
    4 punkty
  5. Witam!Ja dziś miałem okazję zawitać do Tatrzańskiej Łomnicy. Jeździłem tylko w górnej części ośrodka, na wysłużonym już 2-osobowym krzesełku. Warunki? Boskie. Od 10 do ok. 13-14 padał bardzo gęsto śnieg (potem nawet słonko się na chwilę pojawiło, co widać na załączonym obrazku . Na trasie miękko, aczkolwiek bez muld spowodowanych mokrym śniegiem. Natomiast poza trasą BAJKA! Świeży, lekki ok. 20cm puch (miejscami nawet 100cm warstwa śniegu)! Co do warunków na trasie gondolki: na upartego zjechać się da, lecz nieco szkoda nart, bo kamieni sporo. Wszystkim zapaleńcom polecam się tam wybrać na weekend majowy (ośrodek czynny będzie od 28.04 do 09.05).
    3 punkty
  6. To będzie taka opowieść zawierająca kilka tematów, no bo i społeczno-emocjonalny, warunki narciarskie, trochę narty+technika, oferta sprzedaży. Więc niech się znajdzie tutaj. Zaczynając od końca - to udało się Koledze, a nawet dobremu Koledze (jak będzie chciał to się drań ujawni) spierdzielić mi na koniec sezon narciarski. A stało się to tak. W piątek pojechałem do Jeleniej Góry po narty dla niego. Skończyło się to tym, że wróciłem z 2 parami takich samych, jego nowe, moje 2-3 razy na śniegu z nowymi wiązaniami. Mianowicie fischer sezon 06/07, GS, 193cm, promień jak to określają nie mniejszy jak 21m. Wiązanie FR17 (skala 10-20, dobrze, że nie 15-30 :eek:). Stan idealny, krawędź brzytwa. No i myślałem, że ich nie odpalę już w tym sezonie. Ale dostałem relację live z piątku i ruszyłem w sobotę rano do Szpindlerowego. Warunki - rano do 10.30 równy beton. Twardo jak szlag. Później zrobiła się lampa + wiaterek, co spowodowało, że góra puściła (mokro sypka), podłoże twardo. Też dało się popierdzielać, tylko, że już nie te prędkości, bo jednak wierz trochę hamował. Narta bajeczna, jazda cudowna. Stabilizacja potworna. Trzymanie okrutne. Tylko to już trzeba gnać naprawdę ostro, dla zwożenia się i pseudo krawędzi i prędkości szkoda tej narty. Nie ma problemu ze zwałkami mokrego śniegu - tnie wszystko jak czołg. Waży bez wiązania prawie tyle co inna z wiązaniem, a kompletna ciężka jak cholera. Ciekawe uczucie przy pierwszym zapięciu narty z ustawieniem wiązania na 12. Naciskam piętę jak zwykle i nic :eek: Trzeba było nacisnąć inaczej. Acha, gdzieś kiedyś przeczytałem jakiś opowieści z drzewa sandałowego, więc spieszę zdementować. Nie ma najmniejszego problemu aby nartę wprowadzić w ześlizg, na małej prędkości zakręcić praktycznie w miejscu, wykonać serię krótkich, płytkich, ciętych skrętów w lini spadku stoku. No i właśnie szlag jasny mnie trafia, że będę musiał czekać na kolejne doznania do następnego sezonu. Bo dzisiejszy dzień wycięty z życiorysu był (wczoraj urodziny kolegi). cały tydzień z sobotą permanentnie zajęty. Szpindler już zamknięty. No chyba, że Harrachov dotrzyma to jest opcja na niedzielę. Marzę :biggrin: Także Kolego Serdeczny DZIĘKUJĘ :smile: Uczyniłeś mnie szczęśliwym :redface: A w związku z powyższym pojawiła się opcja zakupu niezwykle promocyjnego i posezonowego head supershape speed 177 + fischer rx fire 160 (pierwsza stan db+, druga dst+ - trochę już mało krawędzi, ale poza tym idealnie - na sezon niezłej jazdy wystarczy). W komplecie jeszcze taniej :smile:
    1 punkt
  7. No i się spełniło. Wbrew prognozom pogoda wytrzymała - tzn. nie padało. Zachmurzenie duże i średnie z przebłyskami. Ludzi od bardzo mało do średnio (po 11). Stok twardy i zmrożony (o dziwo) do około 9.30. Później miękcej i miękcej do 12.30 (tak jeździłem). Ale bez problemów - narta pruła wszystko jak czołg. Wciąż doskonała. Kolega jeździł na moim volkl i kilka razy na fischer gs, ja też kilka razy na zmianę i różnicę czuć, szczególnie w przyspieszeniu narty. Także nd spełniona pięknie. Są tez niestety pierwsze rysy na diamencie - coś tam gdzieniegdzie wystawało na dojeździe do bramek i wyhaczyłem całkiem średnią++ rysę na ślizgu tak na 20 cm : ughhh. Acha - kontynuując wielowątkowy wątek informuję, że Fire już poszedł w świat. Supershape jeszcze czeka :smile:
    1 punkt
  8. Soczek, zdrowia szczęścia i pomyślności:smile: Stopy śniegu pod nowymi nabytkami. Pozdrawiam
    1 punkt
  9. Na Kasprowym dzisiaj rano jazda po firnie, takie narciarskie ptasie mleczko. Bajka.
    1 punkt
  10. SOCZEK spóźnione ale szczere, wszystkiego naj naj naj ..... i jak to mawiają żeglarze stopy śniegu pod ślizgiem :biggrin:
    1 punkt
  11. Maciek Hardkorem? A ja myślałem, że narciarzem Rekreacyjnym :biggrin: ...no i następnym razem wypraszam sobie :happy: w podobny sposób nazywania mojej osoby :biggrin: ...przebijasz mnie i to mocno w tym Sezonie :happy: pozdrowienia serdeczne
    1 punkt
  12. Poniżej zamieszczam dwa wykresy obrazujące zmianę pokrywy śnieżnej na Pilsku oraz Kasprowym Wierchu w sezonie 2011/12 sporządzone na podstawie danych z naszego systemu pogodowego. Kasprowy Wierch sezon 2011/12 Pilsko sezon 2011/12 Dla porównania wykres z sezonu 2010/11
    1 punkt
  13. johnny - cały dzień na ta relacje czekalem:biggrin: - rzeczywiście - z tego co widać na zdjęciach powyżej miziowej lepiej niż mogło się wydawać. ale za ścianką tuż przed schroniskiem to chyba tylko wąski pasek pozostał (ciekawe jak długo przy tej pogodzie jeszcze wytrzyma). deszcz tak chyba około godz. 13 na kamerce widziałem, ale burza??? - patrząc zwłaszcza na zdjęcie nr 3 i 4 z drugiego posta - tak - jesteś hardcorem:tongue::wink:
    1 punkt
  14. Dziękuję pięknie Panowie Ja właśnie tylko na chwile zajrzałem, a tutaj tak miło. Cały dzień w "rozjazdach". Za to teraz nyny i po 6 start do Harrachova. Chyba ostatnie szusy (długie narty, ach :tongue:) - za Nasze i Wasze :biggrin: No chyba, że mi coś jeszcze odwali w dekielek, ale o tym na razie psssst.... :
    1 punkt
  15. Tyle, że kiedyś narciarstwo było sportem elitarnym, a nie powszechnym, ze wszystkimi dobrymi jaki złymi stronami tego zjawiska. Osobiście dla mnie elitarność w przypadku wielu sportów (narty, tenis, żagle itp.) to niestety zaściankowość i lubość do zamykania się we własnym środowisku. Zdecydowanie wole obecną sytuację, kiedy praktycznie każdy bez bariery wejścia może spędzić 2,3,4 czy też 5 godzin na świeżym powietrzu próbując, kalecząc tudzież doskonaląc się, aniżeli spędzić ten czas przed telewizorem lub tylko marząc o jeździe na nartach. Mitek, to się nazywa marzenia i chęć doskonalenia, a czasami po prostu porywanie się z motyką na słońce i dowiedzenie się gdzie aktualnie się znajdujemy.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...