Da się przejechać wszystko bez zdejmowania nart.Dość nisko położony ośrodek-często śnieg jest mokry,jest tu stosunkowo dużo opadów,często zdarzają się mgły,infrastruktura niezbyt "wypasiona" jak na Austrię,sporo wolnych krzesel i orczyków,na szczęście długą,starą dwójkę mają zastąpić od tego roku gondolką.Trasa wzdłuż gondolki w Russbach za to jest genialna do carvingu.Jest wiele lepszych miejsc w Austrii i to leżących niewiele dalej,jak chociażby którykolwiek z ośrodków SKI AMADE,ale i tutaj są amatorzy jazdy po białym.Mi osobiście 1 dzień w sezonie tutaj wystarczył i nie chciałbym np tydzień się tutaj katować:-)