Kolej krzesełkowa w Bałtowie ruszy już w styczniu
Druga kolej krzesełkowa powstaje w regionie świętokrzyskimi. Już w styczniu zacznie wozić narciarzy w Bałtowie.
Budowa kolejki zaczęła się w wakacje, ale przed otwarciem sezonu narciarskiego tempo prac spadło, ponieważ nie było wiadomo, czy i kiedy Stowarzyszenie Delta, które prowadzi ośrodek narciarski otrzyma unijne dofinansowanie do inwestycji. Teraz prace ruszyły pełną parą.
-Urządzenie jest już zamówione u Słowaków. W styczniu zostanie przywiezione, choć jeszcze nie wiemy dokładnie, którego dnia, dlatego nie możemy podać terminu otwarcia nowej atrakcji. Spodziewamy się, że będzie to jeszcze w styczniu. Montaż kolejki po przywiezieniu elementów potrwa 2-3 tygodnie- informuje Filip Lichota ze Szwajcarii Bałtowskiej.
Kolejka będzie miała 55 kanap czteroosobowych. Wciągu godziny wwiezie na szczyt 2400 osób, dwa razy tyle, co obecnie działające orczyki. Jej długość to około 550 metrów, ale zostanie ustawiona przy nowej trasie o długości około 600 metrów. Dwa zjazdy, z których teraz korzystają narciarze są krótsze. Nowa trasa będzie także dwukrotnie szersza od starych, będzie miała ponad 100 metrów.
- Wszystkie trzy trasy zejdą się w jednym punkcie, więc na każdą z nich będzie można się dostać krzesełkiem lub orczykami, jak kto woli – przyznaje Filip Lichota. – Karnet będzie jeden na wszystkie wyciągi, ceny przejazdu jeszcze nie znamy.
W Szwajcarii Bałtowskiej czekają na dostawę nowej kolei a w tym czasie przygotowują do wyprofilowania nowej trasy zjazdowej.
Tak jak cały ośrodek narciarski nowy zjazd będzie oświetlony i sztucznie śnieżony.
Źródło: Echodnia.eu