Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. b4rt3q

    b4rt3q

    Użytkownik forum


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      135


  2. Mitek

    Mitek

    Użytkownik forum


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      7 273


  3. MajorSki

    MajorSki

    Użytkownik forum


    • Punkty

      1

    • Liczba zawartości

      831


  4. mysiauek

    mysiauek

    VIP


    • Punkty

      1

    • Liczba zawartości

      6 099


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 30.05.2014 w Odpowiedzi

  1. Bumer ja na to piwko i curling się pisze! ))) Artix nie mogę nie wkleić tego filmiku chociaż każdy go zna ale co tam! [video=youtube;jmMm2GEFx2w]
    1 punkt
  2. Chris_M dla mnie ten temat się wyczerpał, ale chyba lekko przesadzasz. Twoja wypowiedź trąci paranoją: [video=youtube;v8gWij2eSnQ] Z tego wynika, jak w tym filmiku "Na tym świecie tylko k...y i złodzieje"....smutne. Zaruski, ważniejsze jest czy ma racje. Pozdrawiam
    1 punkt
  3. To bardziej skomplikowane niż się może wydawać, i raczej nie wypada o tym publicznie rozmawiać.
    1 punkt
  4. Cześć Powierzchnia podobna do Polski - ludzi prawie 5 razy mniej. Energia za darmo. Historia bez zadęcia i już wystarczy. Ludzie zajmujący się własnymi sprawami a nie polityką. Pozdro
    1 punkt
  5. Podoba mi się stanowisko tego norweskiego posła. Nikogo nie nazywa głupcem, nikomu nie zarzuca braku wiedzy, nieznajomości zasad biznesu, nie zarzuca złodziejstwa czy realizacji swoich interesów kosztem innych. Można więc inaczej. Dla zobrazowania różnic pomiędzy nami a Norwegią podam; -każdy Norweg ma zabezpieczenie w specjalnym funduszu państwowym stworzonym na okoliczność potrzeb społecznych, w tym emerytalnych, w wysokości ponad 250 tys euro na głowę. Fundusz utworzono z oprocentowania dochodów z wydobycia ropy na Morzu Północnym. Każdy Norweg ma średnio perspektywę 22 lat(mężczyzna) i 28 lat (kobieta), życia na emeryturze która jest około 10 razy wyższa niż przeciętna proponowana Polakom. -każdy Polak ma około 26 tys. zł długu na twarz, który zafundowało mu państwo. Do tego dochodzi jeszcze dług w podobnej wysokości zaciągnięty prywatnie na biznesy, mieszkania, telewizory, samochody, spłatę innych długów, a nawet na żarcie! Polak nie ma co liczyć na emeryturę w wysokości większej jak 20-30% ostatniego wynagrodzenia i pobieranej nie dłużej niż 3 lata średnio (mężczyzna) i 10 lat (kobieta). W Polsce wyprzedano wszystko co się dało, często za grosze, a pieniądze przejedzono. Ostatnio coś się mówi o tworzeniu jakiegoś funduszu z procentów od dochodów z gazu łupkowego. Wiara czyni cuda! -Oslo ma doświadczenie w organizacji takiej imprezy, ma znaczną część infrastruktury i o wiele lepsze warunki pogodowe. -Kraków ma niewiele poza chęcią komitetu organizacyjnego, który nie ma nawet poparcia społecznego. Wiara może góry przenosić! -W Oslo wszystkie obiekty wycenia się o wiele drożej niż w Krakowie, a i tak jak mówi dotychczasowe doświadczenie, sumę tych kwot należy pomnożyć razy 2. - W Krakowie i całej Polsce jedynie robotnicy zarabiają 1/4 tego co w "lepszej części Europy" a jednak; drogi, wiadukty, mosty,metro,tory kolejowe, kanalizacja, oczyszczalnie ścieków, lotniska, zapory, hotele, kosztują podobnie. Stadiony wręcz drożej. Można wierzyć że ten trend się odwróci i będzie u nas taniej się budować a wiecej zarabiać! Można. Jak więc widać, zgodnie z przysłowiem "Pić, pier...lić, nie żałować, bida musi pofolgować!" stać nas na kilkanaście dni zabawy! A co?
    1 punkt
  6. Problem polega na tym, że "ci którzy się na tym znają" są ludźmi przekupnymi i ich opinia będzie zależała od tego, kto im więcej zapłaci. W tym konkretnym przypadku nawet wiemy ile im zapłacono za popieranie koncepcji ZIO w Krakowie: 800 tys. zł! A w takiej sytuacji niestety musimy polegać na własnym rozsądku. Poza tym, żeby ocenić nierzetelność wyliczeń przedstawianych przez przekupionych ekspertów, nie trzeba być specjalistą, wystarczy porównać ich wyliczenia z rzeczywistymi kosztami poprzednich ZIO. A jako punkt wyjścia do rozważań, proponuję ten artykuł: http://www.gazetakrakowska.pl/artykul/3443243,norweski-posel-nawet-nas-nie-stac-na-igrzyska,id,t.html
    1 punkt
  7. Cześć Zabawnie się czyta Wasze posty koledzy. Nie chodzi o to, że są do bani bo tak naprawdę w każdym jest trochę prawdy i realnego spojrzenia a trochę durnego zacietrzewienia i zwykłej głupoty. Zastrzegam, że to Moja ocena i w moich postach też pewnie nie brak obu tych elementów (chyba, że dotyczą rzeczy na których się znam ale to na pewno nie w tym temacie). A spostrzeżenia ogólne mam takie: - każda władza kradnie - w większym lub mniejszym stopniu ale kradnie. Wyjątkiem są/mogą być pewne struktury gdzie rządzi się społecznie. - wolę żeby za pieniądze powstawało coś - nawet nieużywany stadion - niż żeby były one zużywane na rozliczanie przeszłości, weryfikowanie poprzednich ekip, komisje sejmowe które do niczego nie prowadzą itd. - społeczeństwo w większość składa się niestety z ludzi, którzy albo niewiele albo nic nie wiedzą albo są po prostu durni. Durni na tyle, że potrafią głosować przeciwko własnym interesom w sposób jawny z zupełnie irracjonalnych pobudek. Mając pewne doświadczenie w rządzeniu w skali mikro mogę napisać, że żeby udać się na wyżyny władzy trzeba być osobą zdeterminowaną, przekonaną o swojej racji a jednocześnie zdolną do daleko idących kompromisów i układową (nie powiem bezideową ale skrupuły należy zostawić w domku to pewne) i nie bojącą się iść do celu po trupach. Czegóż więc wymagać. Najgorszą wadą władzy jest jej polityczność - jak by ona nie była. Podstawą dobrego rządzenia jest opieranie decyzji na zdaniu apolitycznych ekspertów a to po pierwsze rzadkość a po drugie kto będący przy władzy przyzna że się na czymś nie zna? Pozdrowienia
    1 punkt
  8. Rację masz w tym że tak jak większość Polaków nie rozumiem dobrze ekonomi i dlatego nie krzyczę o milionach które można by przeznaczyć na co innego (tym razem jak mniejszość). Natomiast może Cie zartwie ale wszędzie tak jest że 1/4 społeczeństwa jest w czymś wybitna, 1/2 średnia i 1/4 beznadziejna, dlatego uważam że podejmowanie decyzji na podstawie referendum mija się z celem bo 3/4 społeczeństwa nie zna się na tym o czym decyduje. Tyle że bez kopniaka w du.e i przymuszeniu włodarzy do "ruszenia się" wszystko będzie po staremu.
    1 punkt
  9. Na każdy artykuł 'przeciw' mogę znaleźć taki 'za', tyle że szkoda zaśmiecać. Prof. Kozak nie jest ani inżynierem (więc zakładam że nie wie jakie koszty trzeba ponieść w związku z organizacją), ani także ekonomistą (więc zakładam że nie wie czy budżet państwa stać na taką imprezę czy nie). Natomiast chciałbym "System autostradowy czy modernizacja kolei będzie realizowana tak czy tak." Jeśli jakikolwiek obiekt będzie wykorzystany po IO to jak dla mnie nie należy tego liczyć do kosztów organizacyjnych.
    1 punkt
  10. Na pewno budowa metra. czy organizacja ZIO nie nadaje się na referendum. Dla mnie nieporozumieniem jest to że ludzie którzy nie mają zielonego pojęcia o tego typu przedsięwzięciach decydują o nich. Po to jest władza żeby rządziła, w końcu to "my" taką wybraliśmy. Władza decyzję powinna podjąć na podstawie opinii inżynierów i ekonomistów którzy są w stanie stwierdzić czy jest to opłacalne, a może niezbędne choć nie koniecznie opłacalne, a nie ludzi którzy "wiedzą lepiej".
    1 punkt
  11. [video=youtube;Y9j__zgw6wY]
    1 punkt
  12. Marynarz opowiada wrażenia z ostatniego rejsu: - Wypłynęliśmy, ku#wa, z portu. Sztorm, ku#wa, jak diabli! Ale nasz kapitan, ku#wa, to dzielny chłop! Wkrótce zawinęliśmy, ku#wa, do portu, to ja, ku#wa, myślę: trzeba się, ku#wa, napić i zabawić. Idę, ku#wa, do knajpy, siadam, ku#wa, przy barze, a tu, ku#wa, przysiada się do mnie ta... no... kobieta lekkich obyczajów. \\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\\ - przyjeżdża turysta w góry i mówi do gaździny żeby mu wskazała kącik w którym mógłby się poopalać - ale miejsca jest tu od cholery - przekonuje gaździna. - mnie chodzi o ustronne miejsce gdzie mógłbym się opalać goły. - zdziwiona gaździna wskazuje mu miejsce na dzikiej polanie. - turysta zadowolony rozkłada się na kocu. opala się , potem przewraca na brzuch i zasypia w pełnym słońcu. budzi się po dwóch godzinach ze spaloną dupą . biegnie do gaździny żeby dała mu miskę i dzban chłodnej śmietany lub zsiadłego mleka. - zdziwiona gaździna spełnia jego życzenie ale nie daje jej to spokoju. postanawia podejrzeć turystę o co w tym wszystkim chodzi. -skrada się na polane i widzi jak turysta siedzi gołą dupą w misce pełniej śmietany. - zdziwiona gaździna mówi do siebie: JAK CHŁOP SIĘ SPUCZCZO TO JUŻ WIDZIAŁAM NIE RAZ ALE JESZCZE NIE WIDZIAŁA JAK TANKUJE
    1 punkt
  13. [video=youtube;qGOjFBgyhYw]
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...