Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      4

    • Liczba zawartości

      7 223


  2. JC

    JC

    Administrator


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      16 752


  3. Areski

    Areski

    Użytkownik forum


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      132


  4. lski@interia.pl

    [email protected]

    Użytkownik forum


    • Punkty

      1

    • Liczba zawartości

      3 290


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 24.05.2015 w Odpowiedzi

  1. Przy okazji pstrykania zdjęć w Korbielowie wyciągnąłem też telefon i nagrałem parę ujęć nowej kolei. [video=youtube;ffmXkFa3ojw]
    3 punkty
  2. Tunel - mrzonka Witam, Drogi w Pl warte taką kasę jak 1 mld pln. budowane są wyłącznie ze środków budżetowych, ponieważ: żadnej gminy, żadnego regionu, żadnego województwa nie stać na budowę tak drogich inwestycji. Z kolei ważne dla kraju projekty budowy dróg zawarte są w opracowanym przez Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju Programie Budowy Dróg Krajowych- aktualny obejmuje projekty do 2023 roku. Zawiera on dwie kategorie: drogi ekspresowe i autostrady oraz obwodnice miast. Obie są podzielone na listy: podstawowe i rezerwowe. W żadnej z nich nie ma obwodnicy / nie ważne czy z tunelem / Szczyrku. Nota bene bardzo istotna z punktu widzenia transportu krajowego obwodnica Węgierskiej Górki - jedyny brakujący odcinek drogi ekspresowej S69 / po dokończeniu budowy odcinka Buczkowice - Żywiec - termin ukończenia jej- lipiec 2015 - zbudowanie tego odcinka byłoby możliwe może szybciej ale w Pietrzykowicach zjechała skarpa / pomiędzy BB a granicą w Zwardoniu znajduje się na liście rezerwowej ze względu na koszty - 1,4 mld pln za 8,5 km bo trzeba też robić tunele / dwa / i wiadukt. Żadna droga, której projektu nie ma w PBDK nie powstanie do 2023 roku! Tak więc opowieści o możliwości budowy tunelu w Szczyrku za 1mld to megabujda na resorach. Słowacy ze swojej strony budują kontynuację S69 od Zwardonia do Svrcinovca. Wg projektu w 2018 od BB do Cadcy za wyj. ww. brakującego odcinka obejścia Węgierskiej Górki będzie droga ekspresowa / dla nas narciarzy dużo szybciej np. do Velka Raca /. W projektach obwodnic od S69 w kierunku Szczyrku jest tylko obejście Buczkowic od obecnego ronda kończącego na razie S69 w Rybarzowicach, do granicy Buczkowice/ Szczyrk -ale koszt powstania takiej trasy to parędziesiąt mln. pln a nie miliard. Reasumując, nawet gdyby wszawobrodzi z uma soszli i wyrazili zgody na taką budowę, po prostu nie ma na nią kasy. Pozdro A.
    2 punkty
  3. Okolice Radomia Sezon rowerowy w tym roku w zasadzie zaczął się na dobre dla mnie w maju. Dotychczas przejechane ok 550km, głównie po pracy w okolicach domu. Jedyna większa eskapada - ok 92km szlakiem mazowieckich rzek: Pacynki, Radomki, Mlecznej oraz Kozienickiego Parku Krajobrazowego w Puszczy Kozienickiej. Poniżej kilka fotek z tego wyjazdu: Morze kwiatów... Ruiny spiętrzenia rzeki Pacynki i będącego tutaj wiele lat temu młyna. Do Radomia podróżować można również tak... Magiczna zieleń: Bociek: Do puszczy... Park Krajobrazowy - super gratka dla cyklistów: Rower i "Tatanka"... Mazowsze jest piękne.
    2 punkty
  4. Szabasówka Pogoda w weekendy nie rozpieszcza, więc i pływania w tym roku jak na lekarstwo. Jednakże pomimo takich przeciwności, udało się wczoraj wyrwać na kilka godzin na wodę. Gdzie? Kilka razy już pływany Zalew Domaniów oraz wpływające do niego trzy rzeczki. Pstrągowanie (wiosłowanie pod prąd) ma swój urok - w szczególności na dużej wodzie. Główny cel - Szabasówka, maleńka rzeczka, gdzie przy normalnym poziomie wody, głębokość rzadko przekracza metr. Wczoraj ten malutki ciek zaskoczył zarówno prędkością nurtu jak i ilością wody. Na początku - razem z Andrzejem, kumplem, który mi towarzyszył musieliśmy nieźle się namachać, by przepłynąć ujście rzeki i przyśpieszony prąd na końcowych meandrach, potem - dwie przenoski na malutkich kładkach - przy normalnym stanie wody, spokojnie przepływa się pod. Im dalej płynęliśmy zaczęło pojawiać się coraz więcej przeszkód: zwałki, krzaki, drzewa ze swoimi koronami pochylone do samej wody. Cóż było robić? - przedzieraliśmy się przez to wszystko. Nasza droga pozostanie na długo, przejściem dla innych kajakarzy...pytanie tylko, czy ktoś tędy, poza nami w ogóle będzie płynął? Cóż? Nasza dziewicza podróż pozostanie na jakiś czas przetartym szlakiem. Wody na wodowskazach - full. W tle kościółek w miejscowości Mniszek. Minęliśmy drogę krajową numer 12. Tutaj trochę bardziej zaludnione tereny - działki, a z działek do wody prowadzą urocze pomościki. Drzewa, wierzby przy tym stanie wody - rosną w rzece. Dookoła piękna zieleń. Na kolejnej zwałce - przerzucenie kajaka się średnio powiodło, w trakcie spadł nam plecak do wody...i w tym miejscu niestety musieliśmy zawrócić, by go dogonić. Szkoda, bo w planach mieliśmy jeszcze co najmniej kilka kilometrów do przepłynięcia pod prąd... Zgubę dogoniliśmy po kilometrze i na powrót nie było już czasu. W każdym bądź razie - plecak, klucze od domu, kasa i czekoladki zostały uratowane - nauczka na przyszłość jest taka: by z debiutantem kajakowym, przy każdej przeszkodzie, która jest do pokonania, na głos wypowiedzieć dokładnie strategię jej pokonania. Nurt jest szybki i drogę powrotną pokonujemy "w mig". Żegnamy Szabasówkę, która na poniższym zdjęciu łączy się z Jabłonicą. Pod Jabłonice również wczoraj próbowaliśmy wpłynąć, tak samo jak w Radomkę - chaszcze są tak duże, że bez maczety nie ma co próbować płynąć dalej... ...cóż - trzeba wrócić w te regiony z "bronią". Podsumowując zrobione 17km wodą, w tym połowę "pod prąd". Wyprawa trwała pięć godzin i dała nam mnóstwo radości. Nie mogę się doczekać kolejnych spływów. Pozdrawiam marboru
    2 punkty
  5. Forum chyba powoli zapada sen letni, więc żeby trochę obudzić przynajmniej część forumowiczów (hmmm... MOSTOSTAL? :wink:), zabrałem się za poszukiwania zdjęć starych wyciągów narciarskich. Pomyślałem, że najlepiej będzie pisać (przynajmniej kilka pierwszych wyciągów) w tym wątku (chyba, że Mostostal ma coś przeciwko), żeby jak najwięcej osób zobaczyło ten wątek. Zależy mi na tym, bo gorąco (w sumie to chyba powinienem napisać - zimno ) kibicuję Mostostalowi w sprawie pozostawienia Mullera GMD ze Szczyrku w spokoju (w sensie, żeby dalej można było z niego korzystać jako wyciągu, a nie, żeby stał w jakimś muzeum - w końcu jest to zabytek). Cały czas szukam zdjęć tego wyciągu (pytałem rodziny - niestety nikt nie ma zdjęć z nart , szukałem w Narodowym Archiwum Cyfrowym - chociaż jeszcze to spróbuję przekopać i w gazetach) niestety bez rezultatu . Ale do rzeczy. Znalazłem dzisiaj kilka zdjęć wyciągu orczykowego z Sokolca, który nadal działa. Niestety nie znalazłem firmy, która zbudowała wyciąg. Na zwykłego Mostostala czy KWK to to nie wygląda. Zaciekawiło mnie to kolorowe malowanie wyciągu - niebiesko-żółte podpory i czerwone orczyki i niskie, jak na wyciągi orczykowe, prowadzenie liny.
    1 punkt
  6. Gdyby rodzicom sponsorującym dzieci refundowano koszty po uzyskaniu jasno określonych wyników,bylibyśmy dużo dalej.Pieniądze wydawane przez PZN są marnowane często bez sensu,nikt za nie nie odpowiada,jak zresztą w innych naszych krajowych rajach z bezpańskimi pieniędzmi. Gdybyście widzieli wypełniony dzień ojca młodego Bębenka na lodowcu a potem porównali z zaangażowaniem niektórych trenerów ze Szkoły Mistrzostwa Sportowego-klasycznych olewaczy,jakich pełne są inne szkoły,tylko bez słowa "Mistrzostwa" w nazwie.... Przepis na sukces narciarstwie alpejskim jest prosty-wierzysz we własne dziecko-zrobiłeś mu badania motoryczne i psycho- inwestujesz na własne ryzyko-jak sukces to zwrot kasy...A jak masz biednych rodziców-to niech z ciebie zrobią kopacza piłki albo czegoś innego...
    1 punkt
  7. Witam kolegów! Dawno, oj dawno mnie tu nie było... Pozmieniało się trochę w moim życiu - pracę zmieniłem, siedzę teraz przez min. 8 godzin wpatrzony w monitor, a później, jak już wrócę do domu, to nawet nie włączam komputera, jeśli to konieczne nie jest Tzn. nie myślcie, że coś ze mną nie tak, że wegetuję, albo co Żyje mi się wspaniale! Każdy dzień zaczynam, jak w wojsku, potem lekki trening i na 7:30 do pracy. Po pracy obowiązkowo siłownia, jak nie siłownia to sala gimnastyczna, basen - często rolki jeszcze późnym popołudniem czy pod wieczór Także żyję, jak trza! Tylko forum zaniedbałem. Ale już się tak wytęskniłem, że musiałem wrócić. Wiedziałem, że teraz będziecie ostro omawiać kajakarstwo, więc coś specjalnie dla miłośników tego sportu. Jak patrzyłem na ten filmik, to myślałem o Marboru i Mitku :D Kajakiem w śniegu Niestety filmik tylko na facebooku - mam nadzieję, że jeszcze nikt go nie umieścił przede mną na forum (mam sporo nadrabiania)
    1 punkt
  8. nie ma to jak swobodne dryfowanie :D:D
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...