Huzele.... W końcu tam dotarłem. Zawsze nie po drodze, za daleko itd ale tym razem jechałem przez Brzozów więc się udało. Po zgoła 40 latach znów dotnąłem podpór wyciągu, na którym uczyłem się jeździć w 75, 76 roku. ech... Spod zielonej "ekofarby" wciąż przebija seledynowe oryginalne malowanie. Transporta Chrudim VL 5oo ...
To z niej wzór wzięły kopalniane wytwórnie, to na jej bazie powstały wyciągi KWK. Sam stok Gruszki przypomina nieco Beskidek. Krzaki, krzewy, samosiejki.. chyba dawno nikt tam nie jeździł. Pokrzywy po pas. Ledwo można się przecisnąć do maszynowni.
Sam wyciąg wygląda na bardzo dawno nie używany. Nawet lina jest miejscami skorodowana a to znak, że stoi w miejscu od lat. Znów żal gniecie mosznę. GAT olał to miejsce, nie dba. Pewnie za kilka lat ktoś to kupi albo przejmie za bezcen i na kolejnym stoku powstanie RSN, dla brylantyny. Szkoda. Gruszka jest nieduża ale trasa wygląda na całkiem przyjemną.
Dla przypomnienia, wyciąg ten stał kiedyś w Szczyrku Czyrnej i nosił numer I. To pierwszy wyciąg GON'u tzw "czeski" a przez ówczesnych bywalców stoku zwany "krótkim górnikiem". Postawiono go bodaj w 1968r. Chwilę później przybył niemal sklonowany "długi górnik" czyli produkt KWK będący w istocie zlepkiem Transporty i Swobody. Nosił nr II. Wizualnie był nieco inny. Nie miał drabinek po bokach podpór, miał inny podział modułów montażowych, inne większe koła nośne dla lin oraz potężną stację przewojową z napinaczem linowym wzorowaną na przewoju Doppelmayr. Stacja napędowa z górnym napędem była kooperowana z Mostostalem WN (Muller) oraz Transporty Chrudim.
Wracając do Huzeli. VL5oo stoi i czeka. Czy ktoś to jeszcze uruchomi..? Nie wiadomo. Właścicielem wciąż jest GAT. Nie wydaje mi się możliwe wskrzeszenie tego wyciągu. UDT zapewne zażąda demontażu wyciągu, dokładnej ekspertyzy każdego elementu, badań wytrzymałościowych itd. Nikt na to nie wyda ani grosza. Kolejny zabytek pójdzie do huty... :eek:
Klika fotek: