Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 15.11.2015 w Odpowiedzi
-
8 punktów
-
2 punkty
-
Jadąc autostradą do Włoch przez przełęcz Brenner w Austrii trzeba, oprócz winiety, dokonać dodatkowej opłaty za przejazd w wysokości 9 euro. W sezonie zdarza się, że tworzą się spore korki do bramek, w których możemy dokonać opłaty gotówką. Z doświadczenia wiem, że dużo szybciej i sprawniej przejeżdża się przez bramki samoobsługowe do płacenia wyłącznie kartą. Jest jeszcze jeden, najszybszy sposób, pokonania bramek. Przejazd pasem Video Maut. Dzisiaj postanowiłem przetestować jak to działa w praktyce. Jakiś czas temu ściągnąłem na komórkę aplikację, przy pomocy której, wcześniej dokonałem opłaty za przejazd. Dojeżdżając do bramek wybrałem pas Video Maut i przy przejeździe przez bramkę nie musiałem się zatrzymywać wystarczyło, że tylko trochę zwolniłem. Plusem tego rozwiązania jest też to, że mogę przejechać przez dowolnie wybraną bramkę, np. w której będzie najmniejsza kolejka. PS przy chwili wolnego czasu poszerzę tekst do szczegółowe informacje i zdjęcia.1 punkt
-
Solda - Sulden, Południowy Tyrol - Włochy (warunki narciarskie 15.11.2015) Warunki narciarskie - dobre. Dzisiaj wiało. Nieczynna była najwyżej położona kolej. W związku z weekendem było sporo narciarzy. Na trasach twardo, trzeba było uważać na lokalne oblodzenia. zauważył kilka miejsc, gdzie powoli wychodzą kamienie. [video=youtube;pdwEDxL7hQQ]1 punkt
-
Pozwolę sobie trochę się nie zgodzić z Jodkiem :smile: Owszem, nie jest to światowa ekstraklasa w dziedzinie wyciągów, ale tragedii też nie ma. Prawie cały "tranzyt" pomiędzy poszczególnymi miejscowościami, to wyprzęgane (czyt. szybkie) krzesła plus gondole w dolnych partiach. Oczywiście jak to we Francji, nie znajdziemy żadnej kanapy z ogrzewanym poddupnikiem, ani "bublem". Ale te 20km w pionie na dzień da się zrobić... Tras sporo, gdzieś ok. setki. Przeróżne - od leśnych dróżek w stylu nartostrady Goryczkowej po rasowe trasy do biegu zjazdowego (np. trasa Luc'a Alphanda). Większość czasu się spędza poniżej górnej linii lasu (2300m). Najwyższy punkt na 2800m - tam akurat trasy średnie, za to bardzo solidny freeride wzdłuż wyciągu. Ja nie miałem większych zastrzeżeń, co do przygotowania tras. Choć pogoda trafiła mi wyjątkowo syfna - non stop śnieżyce. Ogólnie - spoko ośrodek. Są lepsze i są gorsze. Może niekoniecznie to akurat dobre miejsce na pierwszy wyjazd do Francji. I mała uwaga - droga od strony Grenoble jest zamknięta do odwołania z powodu osuwiska. Trzeba jechać od strony włoskiej (co akurat jest najkrótszą drogą).1 punkt
-
Czytaj dokładnie, to Sulden, a nie Solden, Sulden am Ortler we Włoszech, dobre 2 godziny jazdy od wlotu z autobany w Ötztal.1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Za rok powstanie nowa WYPRZĘGANA kanapa na Wierchomlę! Najprawdopodobniej będzie to 6-osobowa kolej (być może z bublinami). Info z lanovky.sk JC, czy to jest ta jedna z trzech kolei, o których pisałeś? :wink:1 punkt
-
Obciążenie zależy m.in od tego na jakiej narcie z jaką prędkością pojedziesz. Np. Na slalomce przy 30km/h uzyskasz takie obciążenie jak na gigantce i przy 60km/h (mówimy o skręcie carvingowym). Biorąc pod uwagę to że rozpędzić się na stromych górkach łatwo nie bierz slalomki chyba że będziesz jeździł ześlizgiem co na komórkowej narcie nie sprawia przyjemności. Dlatego na pewno na Twoim miejscu nie wybrałbym slalomki, a jeśli już nawet to nie taką twardą. Odbuduj mięsień, wróć do formy, a potem baw się w komórki Ja po naderwaniu więzadła jeździłem na fischer wc rc 175 r16 bodajże, ze stabilizatorem na kolanie. Slalomki szybko nie odważyłem się ubrać, szkoda kolana1 punkt
-
A może ze względu na suszę nie mogli go napełnić. Większość ośrodków ma podobny problem " Zawsze przed rozpoczęciem sezonu zimowego właściciele beskidzkich ośrodków narciarskich modlili się o śnieg i mróz. Jednak w tym roku z utęsknieniem wypatrują deszczu. W górach jest tak mało wody, że jeżeli nie zacznie padać, to mogą być problemy z czerpaniem wody do naśnieżania stoków Najbardziej niecierpliwi narciarze szykują się do rozpoczęcia sezonu. Jeżeli wszystko się powiedzie, już podczas tego weekendu będzie można pojeździć na Białym Krzyżu, czyli Przełęczy Salmopolskiej w Szczyrku. To ośrodek, gdzie tradycyjnie od lat rusza pierwszy wyciąg w Beskidach. Właściciele chcą uruchomić najmniejszego "Bartusia", żeby narciarze mieli gdzie pojeździć. Po to, aby mieli po czym jeździć, na stoku obok wyciągu pracuje armatka śnieżna. Tę trasę właścicielom zapewne uda się naśnieżyć, ale jak będzie dalej, nie wiadomo. Górale są bowiem coraz bardziej zaniepokojeni niedostatkiem wody. - Mamy niewielki stawik, z którego ciągniemy wodę, i po tym ostatnim naśnieżaniu ona się kończy. Jak jej nie będzie, to nie będziemy mogli naśnieżać. Tu, niestety, nie ma żadnej dużej rzeki, na której można by sobie zbudować zaporę - mówi Aniela Znamirowska z ośrodka na Białym Krzyżu. Bez sztucznego naśnieżania trudno wyobrazić sobie dzisiaj funkcjonowanie ośrodków narciarskich. Na tak intensywne opady naturalnego śniegu, by nie trzeba uruchamiać lanc czy armatek, od lat nikt już w Beskidach nie liczy. Zresztą właściciele ośrodków i tak starają się zawsze zrobić na trasach podłoże ze sztucznego śniegu, który trzyma się długo nawet podczas okresów ocieplenia. Wyjaśnia, że przepisy zakazują czerpać z rzeki przy zbyt niskim stanie wody, bo to groziłoby jej śmiercią biologiczną. - Dlatego czekamy na co najmniej tydzień solidnych opadów, dopiero wtedy sytuacja się poprawi. W innym przypadku może być kiepsko - mówi Brożyna. Ma też nadzieję, że przed opadami nie przyjdą duże mrozy, bo gdy ziemia będzie zmarznięta, to woda po prostu spłynie po niej jak po skorupie i sytuacja się nie poprawi. W niebo z niepokojem zerka też Czesław Matuszyński, prezes kolei linowej na Czantorię w Ustroniu. - Tak naprawdę deszcz porządnie nie padał od sierpnia. Na razie problemów z brakiem wody nie mamy, bo czerpiemy z Młynówki, która odchodzi od Wisły. Ale też nie wiemy, czy jak pociągniemy wodę pierwszy raz, to się nagle nie okaże, że jej brakuje - mówi Matuszyński. - Podobno początkiem grudnia ma popadać. Tego się trzymamy - dodaje szef "Czantorii". "1 punkt
-
1 punkt
-
http://www.szczyrkowski.pl/urlop-w-gorach/kamery-internetowe/hala-skrzyczenska/ http://vproxy.e-net24.pl/skrzyczne2.big Zima w Szczyrku :smile:1 punkt
-
1 punkt
-
To ja podejdę do tematu z być może względnie optymistyczną informacją System mybenefit udostępnił możliwość wymiany punktów na karnety narciarskie. Dotyczy to wybranych ośrodków w następujących miejscowościach: - Świeradów-Zdrój - Czarna Góra - Wisła - Myślenice - Poronin - Czarna Góra (woj. małopolskie) - Bukowina - Białka - Kluszkowce - Poręba Wielka - Limanowa - Wierchomla Mała - Małastów Taki karnet kosztuje 69 zł - najczęściej jest to za 6 godz (ew. całodniowy). Do wykorzystania w sezonie 2015/16, bez względu czy w niskim czy w wysokim sezonie. Myślę, że całkiem ciekawa propozycja. Jak tak sobie patrzyłem, to w większości ośrodków jest to oszczędność kilkunastu do kilkudziesięciu zł. Trochę mi się uzbierało tych punktów i przed chwilą już prawie kilka karnetów kupiłem :stupid: Ale w ostatniej chwili się powstrzymałem - chyba wymienie na bony do skiteamu i zamienię je na ... kijki - chodzą mi po głowie takie LEKI WC racing SL :biggrin:1 punkt
-
Nie trzeba myśleć i czekać, tylko trzeba działać :laughing: Po głowie zaczęły mi parę dni temu chodzić SL, jakieś używane jako druga narta. Parę dni patrzyłem po Allegro, po OLX, a dziś do domu przywiozłem nowe Salomony 3V, co prawda nie najnowszy model, ale nówki i po taniości :happy: Mariusz, no to Paula z racji nowego ekstra sprzętu zajeździ Cię... jakby dwuznacznie to nie brzmiało :laughing:1 punkt
-
Dzisiaj rozpocząłem sezon 15/16! Co prawda na Górce Szczęśliwickiej, ale lepszy rydz niż nic :wink: Przy kasie nikogo nie było, więc udało się szybko kupić 2-godzinny karnet. Na stoku pusto - jeździł tylko instruktor z dzieckiem. Po 1,5 godziny poszli, więc cały stok był pusty :biggrin:. Po szczotkach jeździło się całkiem nieźle. Jedynie z lewej strony stoku (patrząc z góry) szczotki były bardzo tępe. Dobrze, że pojechałem, kiedy było już ciemno, bo Warszawa ładniej wygląda wieczorem niż w dzień.Krzesło było zamknięte Z wiadomych przyczyn Armatki i ratraki czekają już na pierwsze pożądne mrozy![ATTACH]24103[/ATTACH] [ATTACH]24104[/ATTACH]Było trochę zimno, bo wiatr był silny. Za to dzięki niemu i tryskającej wodzie miało się wrażenie zamieci :)Przejechałem ok 6 - 6,5 km.1 punkt
-
Cała droga wysypana jest drobnym kamieniem i wywalcowana. Jest bardzo równo. Nie będzie już trzepać w busie.1 punkt
-
Odwołany sobotni slalom kobiet w Levi, przeniesiony został na 28 listopada do Aspen w USA! Pozdrawiam serdecznie.1 punkt
-
1 punkt
-
Kolejny raz postanowiliśmy wgryźć się w zawiłą historię budowy kolei na Czarnym Groniu. Przygotowaliśmy teksy, który mamy nadzieję, w sposób przystępny przedstawia to, co działo się w ciągu ostatnich 6 lat, nie tyle na Czarnym Groniu, a w sądach. Zapraszam do lektury tekstu Czarny Groń - historia prawdziwa1 punkt
-
1 punkt
-
Czarny Groń - Rzyki Jak już wcześniej pisałem wczoraj byłem na Czarnym Groniu. Korzystając z pięknej pogody sprawdziłem jak postępują prace przy budowie nowej kolei. Krzesło już jeździ. prowadzone są prace "regulacyjne" . Wykończane są górna i dolna stacja oraz dojście do kolei. Dużo pracy włożono w przygotowanie stoków do nowego sezonu. Zlikwidowano garby tereny, wyprofilowano dojazdy do kolei. Na stoku ustawiane są już armaty. Wyrównana została także droga dojazdowa z parkingu pod kolej. Wszystko wskazuje na to, że początkiem grudnia, jak sypnie, ośrodek będzie gotowy na przyjęcie narciarzy. Zdjęcia Czarnego Gronia możecie obejrzeć tutaj1 punkt







