Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. leitner

    leitner

    Użytkownik forum


    • Punkty

      15

    • Liczba zawartości

      4 153


  2. johnny_narciarz

    • Punkty

      6

    • Liczba zawartości

      8 428


  3. Mati1981

    Mati1981

    Użytkownik forum


    • Punkty

      5

    • Liczba zawartości

      354


  4. andy-w

    andy-w

    Użytkownik forum


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      1 563


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 26.12.2015 w Odpowiedzi

  1. Nareszcie nadszedło. Boże Narodzenie - 25.12. Po drugiej wigilii można było zacząć się pakować. Cały czas nie byłem pewien czy całosezonowy gopass będzie działać. Pomyślałem o wydrukowaniu potwierdzenia zapłaty, ale Tadeusz T mnie uspokoił - karnet będzie działać. O 18:00 byliśmy już spakowani (ja, tata i brat). Jeszcze zjeść kluski z makiem i kawałek świątecznego makowca, popić herbatą i można ruszać! Po 3 godzinach jazdy dojechaliśmy na pierwszy przystanek - motel w Częstochowie. Drogę oświetlał księżyc w pełni (pierwszy raz w BN od ponad 30 lat). Dzisiaj rano pobudka o 5:10 i o 5:45 ruszamy w jedynie słusznym kierunku (jak dla mnie jest to Słowacja :wink:). Po zagapieniu się na obwodnicy Śląska, rzucaniu okiem na Skrzyczne, pogubieniu się przy Żywcu, i dokarmieniu tam samochodu, dojechaliśmy do Jeleśni. Tam zjedliśmy śniadanie i po 30 minutowej przerwie pojechaliśmy w stronę granicy. Mijając Korbielów, wróciły wspomnienia, kiedy to przy drodze leżało pół metra śniegu... Po przekroczeniu granicy udaliśmy się w stronę Dolnego Kubinu (na około, ale za to mniej serpentyn). W oddali zobaczyliśmy snieg... Jeszcze tylko skręcić w Ruźomberoku, trafić w dobry zjazd w Liptovskim Mikulaśu i po kilkunastu kilometrach znaleźliśmy się na miejscu. Nareszcie. Po 10 miesiącach ślepienia w kamerki. Po codziennym oczekiwaniu na jakąś relację Jaśka, johnnego (albo innego fana Chopka) i szukaniu aktualnych zdjęć na słowackim forum. Ukazał się. Skromnie - z niewielką ilością śniegu. Za to jak zwykle majestatycznie. Jeszcze tylko wdrapać się na Lućky, zapiąć narty i buty i do Leitnera! Gopass całe szczęście zadziałał Kiedy tata z bratem kupowali karnety, pogadałem trochę z panem z obsługi. Powiedział, że 1a Lukova-Priehyba jest otwarte, Brhliska jeżdżą i że mnie nie wpuści do stacji kanapy :angry:. Karnety kupione, więc można wsiadać. Po prawie 5 miesiącach znowu na kanapie :biggrin: Niestety nie wszystko jest takie kolorowe - przede wszystkim poza trasami nie ma śniegu. Jako, że na trasie jednak go trochę jest, można zacząć ZIMOWY SEZON 2015/2016! Trasy 5 i 14 miękkie i z małymi muldami (była już 11.).
    6 punktów
  2. Trzeba by spalić nieco kalorii,więc najlepsze są toury.Nie wymaga to korzystania z wyciągów,więc można wyjechać o bardziej znośnej porze.Zadzwonił do mnie Andy-w i się umówiliśmy na Błoniach.Piękna pogoda,drogi suche,jak to w piękną polską złotą jesień,więc dojazd poszedł sprawnie.Szybko się odnajdujemy,ja musiałem jeszcze nieco się przygotować i ruszamy do góry.Chyba warunki atmosferyczne zdecydowały,że nie jesteśmy sami,mamy wręcz sporo towarzystwa.Jakoś mnie to nie dziwi.Po drodze sporo dyskusji,więc czas zlatuję i błyskawicznie jesteśmy na górze.Wypracowana przez cały sezon rowerowy kondycja,zdecydowanie procentuję.Po drodze oczywiście podziwianie widoków,bo to niewątpliwie część uroku tourów... :wink: Szybko docieramy do starej zielonej trasy i ją obieramy na pierwszy zjazd.Warunki?Kiedyś tam szedłem z żoną na spacer,więc mnie więcej wiedziałem,jak to będzie wyglądać.Ta trasa to taki freeride - trochę twardo,trochę miękko,czasem miejsca nieco rozryte i poprzeczne nierówności,ale ogólnie fajnie i jest zabawa.Tutaj ratrak nie zagląda,więc jest moc atrakcji.Szybko docieramy na dół i wspinamy się ponownie.Jakoś tak kondycha dopisuję,że gdyby nie krótki dzień,to pewnie tych "podejść" byłoby więcej.Ale to było drugie i ostatnie.Tym razem kierujemy się na najdłuższą i przygotowaną trasę - "Twister".Przy okazji mała sesja zdjęciowa,bo trzeba upamiętnić taki niezwykły dzień... cóż,taki mamy klimat! Są Święta,jest Choinka... kawałek Choinki... Stroik... A Skrzyczne zielone... Czas ruszać na "Twistera".Zdecydowanie tą trasę lubię najbardziej! Jako jedyna jest przygotowywana.Warunki?Puchu nie ma,ale jest twardo,wręcz beton,jednak sztruksu już nie zobaczyliśmy.Mimo to krawędzie opony trzymają dobrze i można pośmigać karwingowo.Najważniejsze,że równo... :wink: Uśmiech twarzy nie opuszczał.Ta trasa wydaje się nie mieć końca!Jedzie się i jedzie,ręce i nogi już bolą,a tu kolejny winkiel,prosta,jakieś chopki i dalej.Tylko w miejscach,gdzie trasa przecina szlaki piesze,można chwilę odpocząć.Niestety wszystko co dobre szybko się kończy,choć co do tej trasy to bym polemizował... Niestety krótki dzień szybko o sobie przypomina i czas się zbierać.Na koniec zaliczyliśmy jeszcze jakąś łatwą trasę dziecięcą,żeby tak od razu do domu nie uciekać i czas wracać.Andy-w pokazał mi jeszcze ciekawe skróty i trza było się rozjechać.Dzięki Andrzej,że zadzwoniłeś i za miłe towarzystwo.Dzień mega perfekcyjny! PS.Ciekawe,czy tak będą wyglądać moje relację z zimy za parę lat? :eek: PS2.Zastanawialiśmy się,czy nie wyciągną na rower JC,w końcu ma Fulla... :wink:
    6 punktów
  3. Złoty Groń w Istebnej daje radę, czynny orczyk:-)[ATTACH]24947[/ATTACH][ATTACH]24948[/ATTACH][ATTACH]24949[/ATTACH]Wysłane z mojego LT26i przy użyciu Tapatalka
    5 punktów
  4. Warunki... świetne! Co prawda czasami kamienie się przebijały przez śnieg, ale przynajmniej było twardo. Muldy sięgały ud, ale bez przesady - jak na zamkniętą trasę warunki były super! Ja nie wiem czego Wy chcecie od tej trasy (chyba, że teraz jest więcej śniegu, w co wątpię). Większy minus stanowił wiatr. Nie dało się skręcać w lewo, bo się stawało :stupid:. O ile do tego odcinka można się przyczepić, o tyle 1b (Konsky Grun - Lukova) była cudowna. Miód malina! Twardo, równo i bez kamieni! Mógłbym chwalić tę trasę ile się da, ale niestety trzeba było skręcić w 5a... Od połowy trasy przez kilkadziesiąt metrów błoto pomieszane z kamieniami i resztkami śniegu. Byłem pewien, że bokiem uda mi się tą breję ominąć. Nagle śnieg się z boku skończył i jadąc, co chwila podnosiłem jedną nartę, która właśnie miała najechać na kamień. Po tym tańcu śnieg znowu się pojawił. Z Rovnej Holi zjeżdżaliśmy piątką jako ostatni - jechaliśmy całą szerokością stoku :biggrin: No i udało się porzucać śnieżkami :angel: Muldy sięgały pasa, ale nigdzie nam się nie spieszyło, więc raczej urozmaicily ostatni zjazd. Na dole znaleźliśmy się o 16:00 (tak, z góry jechaliśmy pół godziny!). Pierwszy dzień na Chopoku można uznać za udany - przejechane ponad 20km. PS Tak się zastanawiałem, dlaczego mimo świąt nie am ludzi. Myślę, że to przez prognozy - jak zobaczyli, że idzie ochłodzenie, to przesunęli wyjazd na koniec grudnia/początek stycznia. Także póki jest mało narciarzy, PRZYBYWAJCIE NA CHOPOK! Trochę się rozpisałem :wink: Jutro odwiedzę południe.
    4 punkty
  5. Było trochę przetarć i minerałów, ale spokojnie dało się je ominąć zwłaszcza, że ludzi było mało. Dwa razy zjechaliśmy na Lućky, potem 5 na Záhradky i kanapą na Rovną Holę. Pretekarska jest na razie dwukolorowa :eek: Na górze wiało, więc bublina się przydała. Okazało się też,że krzesło na Konsky Grun było zamknięte. Dwa razy zjechaliśmy FIS-em (w tym raz trawersem 45 i 43 przez Vyhliadke). Muldy w dolnej części sięgały już kolan, niestety było też miękko. Trzeci raz jedziemy na Rovną Holę i ciśniemy 2a i 2b na Biela Put. Na 2a śniegu niewiele (gdzieniegdzie wystawało błoto i lód.Na Priehybie okazało się, że Lukova-Priehyba jest rzeczywiście otwarte, a czerwoną 2 na upartego dałoby się zjechać. Jadąc 2b (świetnie przygotowaną) minęliśmy zamkniętą 1, 12 i 42. Trasa 13 (Biela Put) trochę miękka, ale za to bez muld. Widok spalonego hotelu Junior był mimo wszystko przytłaczający.
    3 punkty
  6. Rowerowe Boże NarodzenieJaka pogoda takie aktywności.W listopadzie żartowaliśmy z Johnnym, że jak tak dalej pójdzie to na święta będziemy na rowerach zasuwać a nie nartach.No i ziściło się :Wczoraj sam, a dzisiaj z Johnnym trochę daliśmy w pedały.W Wigilię starszy syn także pedałował, a dzisiaj na Białym Krzyżu zaczął narciarski kurs instruktorski. Młodszy niestety jest po chorobie więc pauzuje w sportach.Jak tak dalej pójdzie to większe WZF na rowerach będziemy uskuteczniać :biggrin:
    2 punkty
  7. Po dwóch zjazdach jedziemy do gondoli Grand i tu małe zaskoczenie. Nie ma kolejki! Gondole jeżdżą prawie puste! Dzięki temu można w pełni wykorzystać pojemność gondolki :angel: Na Brhliskach okazało się, że talerzyk jest zamknięty, ale my mimo tego chcieliśmy się nim przejechać... Jak pojechaliśmy do talerzyka, to właśnie ruszył Taki wyciąg "na żądanie". Dwa razy się nim przejechaliśmy. Potem trasą 10 (ścianka była zamknięta) zjechaliśmy na dół. Niestety pod koniec objazdu ścianki, trasa była naśnieżona tylko w połowie. Mimo tego, Vrbićka okazała się najlepsza z dotąd przejechanych na północy. Trochę miękko (7,5*C), ale na górze było twardawo. Vrbićką zjechaliśmy jeszcze raz. Potem do krzesła i do Twinlinera. Bramki przy krześle się psuły i musieli co chwila zatrzymywać krzesło. Do Twinlinera kolejka na 10 minut (krzesła na Lukovą były nieczynne). Do Funitela kolejki całe szczęście nie było). Powyżej Lukovej tak zaczęło wiać, że kabina gibała się na boki i przez minutę jechała z minimalną prędkością. O 15:24 znaleźliśmy się na Chopoku. Wiatr był taki, że raz mnie przewrócił... Trasa 1c niby zamknięta, ale śniegu na początek Słowaki podsypali.
    2 punkty
  8. Cześć Po prostu jeździć się nauczyłeś. Pozdrowienia serdeczne
    2 punkty
  9. Wczoraj rano wstawiłem prognozę korzystając z modeli GFS,ECMWF i własnych obserwacji. Podtrzymuję i na 05.01.16 szykuję się na pierwszą jazdę na nartach w tym sezonie, chyba w Szczyrku. Minus obecnej sytuacji to niski poziom wód w rzekach i zbiornikach bo po dosyć mokrym listopadzie grudzień jest na południu ciepły i suchy ,a od poczatku roku deficyt wody na Górnym śląsku i w Beskidach sięga już 200 i wiecej mm.W przeciwieństwie do Mamada ,,prognozuję'' około 15 mroźnych dni w styczniu 2016, mało opadów i średnią temperaturę w normie.Dobre i dostateczne warunki narciarskie 20-25 dni! Na luty 2016 bym nie liczył bo ,,przewiduję'' , że będzie ciepło i mokro?
    1 punkt
  10. Super, że nie próżnowałeś i dzięki za relację :happy: Ja Święta odpuściłem, ale jutro idę poszosować z 50-60 km tak na zakończenie sezonu i czekam na zapowiadane mrozy i póki co jak najszybsze otwarcie górek w świętokrzyskim.
    1 punkt
  11. Ja, dzień przed wigilią ok 14, z 10 minut stałem na pewno. W zimę może być kiepsko. Wysłane za pomocą Tapatalk
    1 punkt
  12. Wesołych Świąt a zaraz po ... :smile:
    1 punkt
  13. No to mam dla Nas wszystkich prezent na Nowy Rok. Sprzęt wyszykowany to od 05-07.01.2016 na karpackie ,sudeckie i nizinne stoki:cheerful: Wyż rosyjski ,,krzepnie''. Od 29.12.16 przynajmniej 7 nocy mroźnych ( bardzo możliwy całodobowy mróz) , a może i 10 ,a może i 15 dni Mróz ,raczej bez opadów, ale w razie podejscia nizu z południowej Europy może w górach sypnąć:cheerful:05.01.16 poczatek mojego sezonu w Szczyrku ?! Oczywiście to może sie jeszcze zmienic na gorsze,ale obstawiam mrożną prognozę na 70 procent. Jutro i w niedzielę jeszcze ciepło bo nawet 10-12 stopni na plusie. DOBREGO ŚWIĘTOWANIA.
    1 punkt
  14. Duch w narodzie nie ginieDzisiaj miałem okazję przejechać przez Szczyrk to znaczy celowo obrałem tą trasę jadąc do Ustronia, aby zobaczyć co się dzieje w temacie zimy.Golgota i kilku śmiałków :applause: niestety nie doczekałem ich popisów - musiałem sie zbieraćSolisko Biały Krzyż Zdjęcia mówią wszytko, niestety :sorrow:Ale na naszych narciarzy zawsze można liczyć :smile:Dzisiaj rano o 6.45 przed wschodem słońca w B-B było 11,5 stopni,o godz. 12 na drodze do Żywca +16 stopni,Na Białym Krzyżu o godz. 14, +6 stopni
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...