Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. JC

    JC

    Administrator


    • Punkty

      5

    • Liczba zawartości

      16 752


  2. Pablo

    Pablo

    Użytkownik forum


    • Punkty

      5

    • Liczba zawartości

      136


  3. marionen

    marionen

    Użytkownik forum


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      4 615


  4. mamad

    mamad

    Użytkownik forum


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      1 431


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 25.11.2016 w Odpowiedzi

  1. Dziś w Białce Tatrzańskiej warunki dobre, trasy B1 i 4 otwarte, przez dzień temperatura oscylowała w okolicy 5C śnieg mokry ale w miarę twardo, bez przetarć, ludzi jak na lekarstwo ale w weekend napewno będzie więcej. Pozdrawiam Paweł
    5 punktów
  2. Zastanów się trochę. W SONie nie ma nic oprócz gór. We wszystko trzeba zainwestować. Koleje to jest to, co widać na pierwszy rzut oka. Naśnieżanie... już mniej. Wielu narciarzy nawet nie pomyśli, ile z tych milionów zostanie w "wielkim dole na wodę", ile zostanie zakopanych w ziemi. Poczytaj sobie o przebudowie Soliska, gdzie będzie wybudowany tunel, już został przykryty potok, trzeba przesunąć drogę. Do tego dojdzie budowa infrastruktury: restauracje, wypożyczalnie, parkingi, toalety, bary, tid. Znając TMR wszystko będzie z najwyższej półki. To wszystko kosztuje. Inwestor jednak wie, że to się opłaci i z czasem zwróci. Przykład Białki jest najlepszym dowodem, że można zrobić najlepszą stację narciarską w Polsce nawet nie mając gór
    3 punkty
  3. To znacznie zmodyfikowany i rozbudowany tekst napisany przez mnie parę lat temu. Widząc ciągle na forum te same zapytania, nadzieje i mity pojawiające się w kolejnych postach pomyślałem, że może trochę pomoże on nabywcom zagubionym w marketingowym bełkocie. Co kupić? Zadajesz to pytanie w nadziei, że Forumowi eksperci podejmą za Ciebie wysiłek wyboru i sklecą odpowiedź. Najlepiej konkretny typ narty z linkiem do jakiegoś sklepu albo aukcji. W końcu przecież się nie znasz a do tego nie masz czasu aby się nad tym zastanowić. Ale mam kiepską wiadomość - niekoniecznie jest to dobra taktyka. I dlatego proponuję weź sprawy w swoje ręce! 1. Nie licz, że znajdziesz tu ekspertów, którzy mają objeżdżone szersze spektrum nart. Aby uzmysłowić Ci jak wygląda obecny rynek podam, że w interesującej mnie kategorii szerszych (od 80 mm pod butem) nart tylko firma Voelkl ma kilkanaście "męskich" aktualnych modeli. Mimo szczerego wysiłku udało mi się pojeździć tylko na części z nich. A dużych producentów jest jeszcze kilkunastu a małych dziesiątki. Sadzę, że nie ma już od dawna nikogo na świecie kto by to ogarnął. A dowodem na to nich będzie procedura testów nart - statystyczna z udziałem dużych grup testerów ale... jednorazowa w warunkach jakie się akurat trafiły i tak naprawdę obejmuje może 5-10% głównej oferty. 2. Na szczęście narta jest znacznie mniej ważna niż Ci się wydaje. Już but jest zdecydowanie ważniejszy. Ale najważniejsze są umiejętności. Na każdej narcie można wszędzie zjechać choć w określonych warunkach zdecydowanie lepiej jeździ się na jednych jak drugich. A ponieważ to wątek o doborze nart to skoncentruje się na doborze nart do warunków i predyspozycji narciarza. 3. Producenci namnożyli wiele bytów niepotrzebnych. Kategorie, podkategorie, narty męskie i kobiece. Uprośćmy tę nadmiernie rozbudowaną taksonomię. Pomijając narty "specjalistyczne" możemy podzielić je na: - slalomowe (czyli krótkie i mocno taliowane) - gigantowe (dłuższe i mniej taliowane) - freeridowe (jeszcze dłuższe, zdecydowanie szersze i mniej taliowane, już oblgatoryjnie z rockerami) Do pierwszych zaliczylibyśmy więc narty SL z grupy race oraz całą grupę allround i pewnie cross, do drugiej GS z grupy race i całą grupę all mountain. Dla trzeciej jako wyznacznik proponowałbym przyjąć szerokość >90 mm pod butem. Narty pierwszej kategorii powstały z myślą pokonywania skomplikowanego "wymuszonego" toru z częstymi zmianami kierunku, drugie przeznaczone są do jazdy z wielkimi prędkościami po łagodniejszym torze, domeną trzecich jest poruszanie się w nieprzygotowanym terenie. Są oczywiście jakieś mieszańce "międzygatunkowe" - czasem to są ciekawe pomysły, czasem marketing. W ramach danego gatunku produkowane są narty o bardzo różnej sztywności i z różnych materiałów. zapamiętaj więc, że geometria i sztywność to najważniejsze parametry wpływające na wybór nart. 4. Geometria jest podstawowa - z tych trzech gatunków musisz wybrać ten preferowany. Gdybym był złośliwy napisałbym wybierz slalomki i basta! Bo koniec końców (w Polsce) wszyscy je kupują. Wskazania na poszczególne typy są następujące: - jeśli lubisz poranny sztruks a po pierwszych muldach stwierdzasz, że trzeba pójść do restauracji - wybierz narty wąskie z pierwszej lub częściowo drugiej grupy. - jeśli masz ADHD i jazda dłużej niż przez sekundę bez zmiany kierunku jest nieznośna to zdecydowanie wybierz slalomki, wskazaniem też byłyby strome trasy gdzie trzeba kontrolować prędkość, uprawianie slalomu specjalnego i mały boks dachowy - jeśli jesteś demonem szybkości, lubisz ostrą i długą jazdę, realizujesz się za granicą - to gigantki. A jeśli lubisz popołudniową ciapę i zmuldzony stok to te o większej szerokości. - gdy na boisku jeździsz z konieczności bo obok nie ma śniegu to trzecia grupa będzie najodpowiedniejsza. 5. Magiczne R - wszystkie współczesne narty nie mają prostych krawędzi (w rzucie z góry) - ograniczone są łukami o podanym przez producenta promieniu R. Należy to rozumieć następująco na narcie o promieniu R można wyciąć czyste łuki w zakresie ca 0.5 R do R. Czyli slalomka o taliowaniu 12 m umożliwia wykonanie czystych ciętych łuków w zakresie 6-12 m a gigantka taliowana 30 m w zakresie 18- 30 m. Nie oznacza to jednak, że nie można wykonać skrętów o innym promieniu - wystarczy nartę wprowadzić w ześlizg i można obrócić się nawet w miejscu - na każdej narcie. Magiczny promień traktuj jako daną pomocniczą i się nim nie przejmuj. 6. Związek geometrii z warunkami i stylem jazdy. Jazda na krawędzi (cięta) zmieniła bardzo sposób budowy nart. dawniej narty były sztywne i było to korzystne, teraz podczas skrętu ciętego z definicji narta jest silnie wyginana (o czym de facto pisałem powyżej) więc musi być elastyczna (stąd konstrukcja sandwiczowa). Z drugiej strony elastyczna narta ma dużo wad - podatność na nierówne podłoże, wchodzenie w drgania przy dużych prędkościach, nieprzyjemną właściwością nart mocno taliowanych (wąskich w środku i z szerokimi przodami) jest wrażliwość na momenty skręcające czyli sytuacja gdy środek jest zakrawędziowany, a przód leży płasko. Podsumowując to chciałbym podkreślić więc, że sztywność narty jest kompromisem powinna być taka, że potrafimy ją wygiąć gdy chcemy a nie powinna sama być zbyt podatna. Hmmm, czy nie jest to coś podejrzanego - raz elastyczna a raz sztywna. Sam to odczułem jak przesiadłem się przy mojej niewielkiej wadze na sportową SL - mogłem zjechać z każdą prędkością nawet ze stromych stoków ale "straciłem" całkowicie wigor jaki miałem na poprzednim "sklepowym" modelu. Ale jazda na krawędzi to nie jest jedyna technika narciarska a jadąc ześlizgiem są wyraźne korzyści z narty mało podatnej. Proponują założyć sobie na próbę starą prostą dobrą dechę o konkretnej długości i zobaczyć jak pięknie te narty się sprawują w takiej jeździe. A jeśli uważasz, że dotyczy Cię tylko jazda cięta to albo jesteś zawodnikiem albo jeszcze nie jeździsz. Podsumowując - krótkie, mocno taliowane narty to mocno wyspecjalizowany sprzęt i warto go kupić mając pełną świadomość tego z pełną odpowiedzialnością napiszę, że dla przeciętnego narciarza promień >16 m jest wystarczający a umożliwia wykonanie zgrabnych lekkich i wystarczająco sztywnych nart 7. Co to znaczy krótka, długa narta? Teraz to proste - krótka to poniżej wzrostu, długa powyżej. 8. Dobór długości nart. Zamiast zmuszać nas wszystkich do ciężkiego wysiłku intelektualnego proponuję skorzystać z kalkulatorów. Najlepiej z dwóch, trzech opartych na różnych parametrach (waga, wzrost). Część kalkulatorów podawanych przez producentów skierowuje nas czasem do zbyt krótkich modeli dla "dużych" narciarzy bo firma nie ma odpowiednich modeli (tak było np. w przypadku Kaestle). Najogólniej nart krótkich należy unikać niezależnie od propagandy uprawianej przez sprzedawców (chyba, że jest to absolutnie świadoma decyzja fana SL). zawsze zaś polecę narty +5-10 cm 9. Szerokość nart. W jeździe na krawędzi na twardym podłożu lepsza będzie narta wąska (bo mniejszy mimośród i szybsze przerzucenie krawędzi). za to w warunkach miękkich ta szersza. Ponieważ jednak na twardym i tak każda narta spokojnie da sobie radę to zysk z wyboru szerszej narty może być duży. Pod jednym wszak warunkiem, że masz zamiar śmigać po odsypach czy na topniejącym stoku. A jeśli tak jest to 80 mm jest dla Ciebie! 10. Sposób montażu wiązań - rzadko poruszany a bardzo interesujący temat. Różne typy nart mają bardzo różne punkty montażu wiązań - w nartach SL zdecydowanie najbardziej do tyłu. Taki montaż zakłada nisko pochyloną maksymalnie do przodu sylwetkę i jazdę na krawędzi. Taki montaż jest bardzo niekorzystny we wszystkich innych zastosowaniach narciarskich dając niezrównoważony moment obrotowy, kiepskie są w śmigu, skokach, obrocie przez piętę. dla odmiany montaż z TT (fun park) daje narty nadskrętne, ale zdecydowanie wolę go od tego pierwszego w zastosowaniach "uniwersalnych". Uff geometria za nami. 11. Dobór sztywności nart. Tutaj występują dwie szkoły. Część forumowych kolegów i koleżanek wychodzi z założenia, że sztywna narta jest zawsze lepsza od bardziej podatnej i lepiej mieć tą lepszą. Ale inni uważają, że nie należy przesadzać i początkujący powinien wybrać modele umiarkowane. Skłaniałbym się do tej opinii - jeśli nie masz zbyt wielu kilogramów i dynamiki. W sztywności nart łatwo się zorientować po cenie. Czym droższa tym sztywniejsza. A na poważnie to w slalomkach grupa race jest sztywniejsza od allround. W pierwszej idą po kolei komórka, pierwsza sklepówka, druga sklepówka. W nartach gigantowych jest podobnie ale w grupie szerszych all mountain można trafić też narty bardzo sztywne. Trzeba sobie jasno powiedzieć, że twarde narty są odpowiednie na twarde warunki a miękkie na miękkie (pod warunkiem spokojnej jazdy). Jeśli jesteś wysportowany, ambitny i ciężki wybierz narty sztywniejsze. A jeśli nie lubisz się przemęczać a ewentualny lód przeczekasz w knajpie to miększe. Ale w każdym wypadku unikaj nart "dla początkujących", "wybaczających błędy", "łatwych" - to propaganda producentów, którzy raz chcą Ci sprzedać badziewie aby za rok sprzedać narty dla "średniozaawansowanych" a na końcu normalne. 12. O czym nie napisałem? Lista bardzo długa o roli płyt pod wiązaniami, szerokości piętek i ich właściwościach, bardziej nietypowych taliowaniach, wygięciu nart (camber, rodzaje rockerów), kształcie dziobów. Oddzielnym tematem jest pojęcie narty "uniwersalnej" pod którym to próbuje się sprzedawać zupełnie różne koncepcje (np. narty SC albo AM lub nowoczesne freeridówki z "podwójnym" taliowaniem). Ogólnie wolałbym pojęcie narciarza uniwersalnego a nie narty uniwersalnej... 13. Jak już dokonałeś wyboru gatunku nart, obliczyłeś długość, dobrałeś szerokość i pomyślałeś o jej twardości to najgorszą robotę masz za sobą. Z czystym sumieniem powiem, że niezależnie jakiego producenta wybierzesz to będziesz zadowolony. Przy wyborze konkretnej firmy możesz kierować się następującymi przesłankami: - wszyscy mają Progressory to ja też je kupię - wszyscy mają Progressory to ja ich nie kupię - kolor i rysunek danego typu będzie mi pasował do kurtki - na nartach tej firmy wygrywają w PŚ - ich narty są robione ręcznie (WOW - pewnie strugane siekierką) - nie mam zamiaru kierować się ww przesłankami i poszukam okazji A ponieważ się nie znamy to naprawdę, choćbyśmy chcieli, to nie wybierzemy dobrze za Ciebie - chyba, że wypełnisz 100 stronicową ankietę psychologiczną. Pozdro Wiesiek
    1 punkt
  4. Wpadł mi w oko film z 1973r. choć udostępniony przez Bogner w październiku. Zastanawiam się czy współcześni carvingowcy też by sobie tak lekko poradzili. No i wspomnienia ożyły, niby narciarstwo, ale obecnie jednak inne. No i walkmen nieodzowny!
    1 punkt
  5. Cześć Ten film już zamieszczany był parę razy i zawsze wywoływał gorące reakcje. Masz rację, że patrząc na mistrzów przełomu lat 60/70 nie można powstrzymać okrzyków zachwytu. W drugiej połowie lat 80 w Szczyrku też była fajna ekipa - nie ta klasa ale zabawa była super. Dzięki za przypomnienie tych genialnych czasów! Pozdro serdeczne
    1 punkt
  6. Jak się rozwijał freestyle w latach 1965-1980. Gdzie ratraki, gdzie sztruks; pomyśleć, że kiedyś wszystkie trasy wyglądały prawie tak samo, różniły się tylko długością i nachyleniem! Uwielbiam oglądać takich fajterów. Najarałem się strasznie. Temperatura spada, idę się pakować i pora na narty. Ciekawe, gdzie będą najlepsze warunki? Niebawem się okaże. Pozdrawiam serdecznie!
    1 punkt
  7. Paczka rozpakowana. Miałem okazje pogadać z panem Steinbachem, który nadzoruje całą operację. Ratrakiem kieruje operator, który na codzień jeździ na Streifie w Kitzbuehel! Na zdjęciu poniżej pokrywa śniegu ma ponad 60cm i będzie jutro rozprowadzana na boki. Docelowo śnieg z górnego magazynu pokryje całą długość trasy na szerokości ok 15m. Pan Steinbach sprawdza grubość pokrywy. Jest jeszcze ponad 1 m.
    1 punkt
  8. Nie było innych, tylko te Titany i wziąlem je w ciemno ze względu na geometrię i szerokość w talii, też na gorsze warunki śniegowe.
    1 punkt
  9. O tym już była rozmowa. Na Androidzie to nie takie proste i wtedy zostaliśmy przy wersji, że używamy polskiego ale za brak polskich znaków nie ganimy.
    1 punkt
  10. Mitek dyskusja z Tobą nie ma sensu, nie wiem czy nie rozumiesz czy lubisz na siłę udowadniać ze masz zawsze racje.
    1 punkt
  11. Cytat z wątku "Polska - warunki narciarskie 16/17" W BSA nikt nie sądził, że aż tyle ubędzie śniegu (tak jak napisałeś). I nie chodzi tutaj o temperaturę (lato nie było bardzo upalne) a o zanieczyszczenia. Dlaczego? Jak wiadomo, biały kolor odbija światło, a czarny pochłania w całości. Dzięki temu czarny szybciej się nagrzewa. Jaki to ka związek z magazynem śniegu? Otóż taki, że płachty przykrywające śnieg są białe (żeby się nienagrzewały). Niestety przez duże zanieczyszczenie powietrza podczas deszczu spada na ziemię również pył. Powoduje on zaciemnienie - normalnie tego nie widać (czasami na samochodach albo na oknach jest drobny kurz - to właśnie jest ten pył), jednak dla magazynu śniegu ma to ogromne konsekwencje - plandeka mocniej się nagrzewa, przez to więcej topi się śniegu. Ciekawe też jaki jest koszt zrobienia takiego magazynu. Co do naśnieżania, to 1m^3 śniegu wyprodukowanego ze SnowBoxa jest 7-10 razy droższy od śniegu wyprodukowanego przez armatkę w dobrych warunkach (-5 stopni i 65% wilgotności).
    1 punkt
  12. Objechałem dziś Ustroń, Wisłę i Szczyrk na rowerze. Główny cel wyprawy to przyjrzeć się jak tam naśnieżanie... Czas miałem ograniczony, bo dzień krótki, ale co nieco rozpoznałem. Miałem cichy plan, żeby może do Białki uderzyć, ale ze względu na ograniczony czas, zrezygnowałem. No to po kolei. Czantoria jeszcze nie śnieżyła, bo nie widać czapek śniegu. Przypuszczam,że na pozostałych stokach w Ustroniu też się nic nie działo, bo nie widać śniegu z daleka. Pierwszym miejscem, gdzie coś się działo na mojej trasie jest Skolnity. Śnieżyli, ale chyba tylko na próbę... Dalej Nowa Osada - tutaj się starali,bo jest co nieco! Kolejne miejsce to... skocznia im. Adama Małysza. Oczywiście tutaj nie pojeździmy, ale widać, że skoczkowie prawie mają warunki do zimowego treningu. Następne stoki to Cieńków i Klepki - na pierwszym nic się nie dzieję, ale dostrzegłem jakieś rury na parkingu. Na drugim, tj. Klepki, jest spora czapa! Wygląda jakby chcieli choć skróconą wersję przy orczyku otworzyć... Po stronie Wisły to koniec moich obserwacji, czas na wspinaczkę na Salmopol. Po drodze jest jeszcze coś takiego jak "Wyciągi Narciarskie Extreme" - ciekawe czy to jeszcze działa? Nikt tu nie śnieżył,ale jeden wyciąg wygląda na sprawny... Niestety krótki dzień daje znać o sobie i już podczas wspinaczki zaczyna się ściemniać. Oznacza to, że ostatni stok jaki uda mi się jeszcze sfotografować, to Biały Krzyż. W półmroku, ale widać co trzeba. Wczoraj zakończyli chwilowo działalność, bo ulewy + temperatury zdewastowały stok. Czas włączyć szperacz i rura na dół! Do Szczyrku. Po drodze zaglądnąłem jeszcze na Pośrednie: Tam śniegu nie widziałem,nie śnieżyli. Na koniec jeszcze chciałem zobaczyć Golgotę,ale było już tak ciemno, że zdjęcie nie wyszło. Na szczęście Darek - Góral już tam był... Podróż powrotna była wyjątkowo fajna! Nie dość,że z góry, to jeszcze z wiatrem! Prędkości były niezłe,ale wiatr potrafił też niemiło zaskoczyć. Rozpędziłęm się na ścieżce rowerowej wzdłuż rzeczki i mały Zonk! Skocznia nie była w ogóle oświetlona, tak jak i ścieżka w tym miejscu. Mając co najmniej 40 km/h ,niemal nie wpadłem na bramę! To ostatnia przygoda na trasie. Później już Bielsko-Biała i przyjemna jazda, dale z wiatrem... Ostatni posiłek pod Klimczokiem i do domciu! W sumie piękny dzień! Niesamowicie ciepło: +15st i mocny wiatr...
    1 punkt
  13. Te właśnie testowałem. Już wtedy były mega nartą. Head Rally - Probably the best ski in the world [emoji6]
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...