Ranking
Popularna zawartość
Treść z najwyższą reputacją w 03.05.2018 w Odpowiedzi
-
1 maja świętowałem z kolegą Przemkiem na Rysach. Udało się trafić w warunek idealnie. Nawet Rysa odpuściła w słońcu po 14, co w sumie było kluczowe. Zjeżdżaliśmy w dół około 16 i całość góry była już miękka, warunki rewelacyjne. Krótka relacja zdjęciowa. Tatry widziane rano z Gliczarowa, generalnie wiosna. 1 maja, przed 8 rano 80% parkingu już zajęte. Na asfalcie do Moka było tłoczno. Tak idziemy kiedy nie ma śniegu Widok ze schroniska. Po lewej kocioł, nasz cel. Śnieg do zjazdu zaczynał się od Czarnego Stawu. Śnieg pod wodą w Czarnym Stawie. Przepinka z trekingów na buty skiturowe Stok nad Czarnym Stawem z bliska Towarzyszyła nam 30-osobowa wycieczka z Serbii/Czarnogóry, musieliśmy ich wyprzedzić :-) Żleb Rysa Podejście na Niżne Rysy, szczyt główny z lewej. Bula pod Rysami Najtrudniejszy zjazd Zachód Grońskiego, bardzo dobrze widoczny z kotła. W żlebie Rysa Przełączka na końcu żlebu, tutaj już bardzo wąsko, szerokość 2-3m. Początek podejścia na szczyt z łańcuchami Widok ze szczytu Zdobywca na szczycie Zjazd w kotle i widok na dolny żleb Resztki lodu z Czarnym Stawie Weszliśmy na sam szczyt bez nart, ale zjazd jest dopiero ze żlebu Rysa. Musieliśmy odpuścić górną wąską część ze względu na dużą ilość pieszych. Tam i tak nic poza zsuwem nie da się zrobić. Zjazd zaczęliśmy trochę niżej po rozszerzeniu się żlebu. Było emocjonująco chwilami i było pięknie. Warto raz się pomęczyć 5h z nartami i butami skiturowymi na plecach. Całość tury zajęła nam 12h z długimi postojami i kontemplowaniem gór. Pojechałem w Tatry tylko na jedną dobę na jeden zjazd, trochę dłuższy niż BSA Piękny kocioł i piękny górny żleb. Dla porównania warunków można spojrzeć na letnią relację Marboru8 punktów
-
5 punktów
-
5 punktów
-
Do żlebu Rysy jest spokojnie, do 35 st, szeroki stok. Nawet dolny żleb (ten bliżej Czarnego Stawu) jest dość szeroki, na pewno nie poraża, jeśli tylko ma się objeżdżone podobne stoki. Stromo robi się dopiero w żlebie Rysa. Myślę że tak do połowy żlebu jest 40st, mierzyłem to raz gdzieś w dolnej części. Około w połowie żlebu nachylenie wzrasta i wg Życzkowskiego/Wala max jest 44st i rzeczywiście to czuć (trudność 3+). I tam robi się poważnie. Nie licząc bardzo wąskich ostatnich 200m, to poza tym szerokość jest wystarczająca do skręcania. Blokadę natomiast mogą powodować piesi, którzy idą brzegiem żlebu (aby przy jakimś błędzie nie wylądować na człowieku). Najtrudniejsze dla mnie było kilka pierwszych skrętów, wyczucie śniegu czy trzyma. Trochę się zsunąłem przy 2-3 skrętach, później już poszło. Czyli naprawdę trudna jest górna połowa żlebu Rysa. Całość od góry do Czarnego Stawu jest w zagrożeniu lawinowym, dlatego ja wybrałem wiosnę z jedynką lawinową na zjazd. Górsko jest tam cudownie, wszystko robi o wiele większe wrażenie, niż widok np. z Moka. Dodam jeszcze dwa zdjęcia z sieci. Tutaj prawie cała trasa zaznaczona bez dolnego piargu nad Czarnym Stawem Żleb Rysa i szczyt3 punkty
-
zaczne tak, wolałbym spedzic majówkę prawidłowo na lodowcu,czasami jednak trzeba pójść na kompromis z rodziną, to już nie te czasy kiedy robie co chce (ale licze ze powrócą ) w sumie ten sezon nie był zły, od czasu narodzin potomka matematycznie najlepszy bo ponad 20 narciarskich dni, co najciekawsze z tylko jednymi Alpami, duzo pojeździłem w różnych miejscach a Dubai okazał sie okazja do zakończenia sezonu SKI DUBAI Relacje z tego miejsca już byly, naprawde da sie tu pojeździć. Ja skupię sie na tym jak to działa. to wejscie, idziemy kilometrami przez centrum handlowe przypominajace Arkadie czy Jurajska tylko z 10 razy wieksze tak to wyglada zza szyby i dla narciarza nie jest zbyt zachecajace: ale w srodku bedzie juz duzo lepiej przede wszystkim wchodze w szortach i koszulce z temperatury na zewnatrz 39, w centrum handlowym ok 20, do -2 stopmi na terenie stoku tak wyglada wypożyczalnia: dostaniemy tu narty i buty (bardzo miekkie, buty sa zapinane tak jak łyżwy) do tego strój narciarski (kurtka, spodnie, skarpety. jedorazowe. Czapkę i rekawice powinniśmy mieć swoje, Rekomenduje zabranie własnych rekawic, nkrycia głowy, skarpet oraz czegos pod kurtkę, poniewaz jest chłodno. szatnia: Ogólnie samo pozyskanie sprzetu odbywa sie w sposób dobrze zorganizowany, pamietac tylko należy, że kijki dobieramy tuż przy wejsciu na stok: na stok wchodzimy przez drzwi atomatyczne: jutro CDN jutro opisze wrażenia ze stoku, wybaczcie2 punkty
-
Jeszcze apropo Rysów. Trzeba mieć też trochę szczęścia w tym wszystkim (warunki, pogoda). W relacji wygląda że wszystko zagrało na 100%. Ale przed były różne ryzyka, np. że słońce nie zaświeci w Rysie, bo będą chmury i będzie twardo. Dzień wcześniej w Zakopcu padał deszcz, wchodzenie w deszczu po asfalcie - słabo. Chętnych na przejście 4-5h z butami i nartami na plecach w maju też nie ma zbyt wielu. Generalnie różnych ryzyk trochę jest. Znaczący wkład w planowanie włożył też Przemek, który był tam w piątek (nie przeszedł całości) i znał warunki z pierwszej ręki. Wtedy było bardziej twardo. A jak to wszystko zagra w konkretnym dniu, to jest kwestia czy wszystkie prognozy się spełnią i czy wszystko uwzględniliśmy.1 punkt
-
Nie czuję się To tylko kolejny narciarz zjechał z Rysów. Jeden z dwunastu w tym dniu. Marionen, kiedyś musimy się wybrać w nasze żleby sudeckie1 punkt
-
Nie chodzi o legalność skituru, bo Rysy są cały czas legalne bez wątpienia. Zresztą zacytowałeś odpowiedni komunikat TPN. Chodzi mi o to siedzenie na słupku.1 punkt
-
Ja tam szedłem 10 lat temu w lecie. Nachylenie jest chyba podobne jak u góry na trasie w Kotle Gąsienicowym - prawda? Dobrze pamiętam czy jest tam stromiej?1 punkt
-
Graty Mario - szczegolnie za zdjecia. Widzialem je na jednej grupie na fb - warto dla samych widokow zrobic ten zjazd.1 punkt
-
Będzie 40 stopni. http://www.m.goryonline.com/wielka-skalna-i-sniezna-cisza,2007796,i.html http://www.skiforum.pl/topic/49566-skala-trudnosci-zjazdow/1 punkt
-
Gratuluję pomysłu 1-wszo majowego i wykonania. PS A takie zdjęcie potrafi kosztować 500 złotych (znam taki przypadek z KGP)1 punkt
-
Coś pięknego!!!! Brawo Wy Fajna relacja, na przedostatnim zdjęciu widać skalę trudności. Jazda musiała być bajkowa. Zazdroszczę.1 punkt
-
Gratki! Jakie nachylenie ma Rysa? Nie pytam o najwyższą i wąską część, ale tak trochę niżej. Kiedyś muszę spróbować i oczywiście w maju lub czerwcu... Zdjęcia zacne i rozkaładają na łopatki!1 punkt
-
Dzisiejszy dzień był 3 dniem Majówki na nartach 🎿 w Beskid Sport Arenie w Szczyrku. W dniu dzisiejszym miłe spotkanie z @leitner i @johnny_narciarz. My dziś byliśmy od 10:00 do 12. Fajne majowe ślizgi i dużo słońca. Cena karnetów no mogło to być inaczej ale takimi prawami rządzi się biznes. @leitner tak tylko w celu sprostowania bo nikt na forum nie byl do tej pory wtajemniczony kim jest Tadek więc nie dziwi się że tak napisałeś myśląc że Tadek to mój brat- Tadek to mój facet jesteśmy parą. Kolejne Majowe nartowanie w czwartek. Wstawiam linki do dzisiejszych relacji z BSA: https://www.facebook.com/100000026451669/videos/1995997033744492/ https://www.facebook.com/100000026451669/videos/1996018017075727/1 punkt
-
Jak wspomniał @leitner, też dziś byłem. Piękna pogoda, na stoku śniegu jeszcze dość, choć trudno było rozwinąć jakąś przyzwoitą prędkość. Trzeba było zabrać "komórki", to przynajmniej szybciej by było. Warunki b.dobre, tłumów brak. Kolejny dzień w krótkich gaciach... Tyle dobrego. Ogromny minus to cennik... Nie rozumiem tego. Nie ma żadnej czasówki, można kupić jedynie wyjazdy. Efekt? Za godzinne nartowanie na płaskich 200 metrach zapłaciłem 75 zł! 50 to 20 wyjazdów i do tego 25 zł za wyjazd i zjazd koleją linową. Gdybym za te pieniądze dostał karnet całodzienny, zaakceptowałbym tą cenę, ale za godzinę to już przesada! Nie tylko ja narzekałem... Ale może inaczej by się to nie opłacało i temu tak to wygląda? Chyba czas skończyć sezon.1 punkt







