Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. Mitek

    Mitek

    Użytkownik forum


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      7 273


  2. Wujot

    Wujot

    Użytkownik forum


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      2 888


  3. Spiochu

    Spiochu

    Użytkownik forum


    • Punkty

      1

    • Liczba zawartości

      2 038


  4. Góral spod Skrzycznego

    Góral spod Skrzycznego

    Użytkownik forum


    • Punkty

      1

    • Liczba zawartości

      2 042


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 07.08.2018 w Odpowiedzi

  1. Cześć Nie wiem czy jesteśmy głupsi czy nie. Z pewnych zupełnie pozasportowych obserwacji uważam, że niewiele głupsi. Ja mam taką zasadę, którą staram się realizować i propagować od lat: żeby coś robić trzeba się na tym znać a nie ufać byle komu. Jest takie powiedzenie, że "góry wchodzą w człowieka razem z reumatyzmem" podobnie jest z nartami, bieganiem, pływaniem itd. Rynek usług turystycznych/przewodnickich/instruktorskich jest dlatego taki jaki jest, że ludzie przestali przywiązywać wagę do doświadczenia i żmudnego zdobywania wiedzy i umiejętności. Chcą szybko i tanio zrealizować jakiś cel choćby był jak najbardziej od czapki. Jeżeli jest taki pęd to szybko znajduje się ktoś, kto chce ten pęd wykorzystać i zarobić ale to ludzie ten pęd stwarzający są tak naprawdę winni sytuacji. I takie są efekty. Pozdrowienia
    2 punkty
  2. Przeczytałem albo usłyszałem w rozmowie mniej więcej taki dialog (było to w Kazbegi, opowiada polska przewodniczka): - Chcemy wejść na Kazbek, co potrzebujemy zabrać - no raki, czekan, nauczyć się paru spraw... - ale mamy tylko dwa dni - ale to przecież trzeba nabyć aklimatyzację - a ile ta aklimatyzacja kosztuje? Jestem ciekaw czy to nie jest jednak mental, nasz narodowy, polski, własny. Wybaczcie ale mam nieprzeparte wrażenie, że w wielu sprawach jesteśmy głupsi od przeciętnego europejczyka. Ale jest na to rada unikać jak ognia popularnych tematów. Nikt nie każe robić Blanca - jest tyle fajnych czterotysięczników w Alpach. Ale swoją drogą to jaką trzeba mieć konstrukcję psychiczną (mówię o Homohibernatus) aby po takiej tragedii dalej kręcić swój przewodnicki interes i spojrzeć kolejnym klientom prosto w twarz. Trochę przypomina to komentarz lekarza o forum kulturystycznym - szarlatani doradzają desperatom... Pozdro Wiesiek
    2 punkty
  3. Movement - klasa sama w sobie. Mam jeszcze w piwnicy model THUNDER. https://www.skionline.pl/sprzet/narty,05-06,movement,thunder,1591.html Są dokładnie takie jak wskazuje nazwa. Bardzo sztywne i bez żadnych rokerów. Im szybciej jedziesz tym lepiej sobie radzą. Narty nie do zajechania. Próbowałem na nich wszystkiego. Skoki w parku (nawet takie po 15-20m), jazda po boksach. Skitury, freeride. Nawet szaleństwo w lipcowym puchu, na lodowcu, bez podkładu. Poza jedną dziurą w ślizgu po spotkaniu ze skałą, nie udało mi się ich popsuć.
    1 punkt
  4. Kolejka już na Hali Skrzyczeńskiej Czekamy na fundamenty i śmigło.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...