Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. marcinn

    marcinn

    VIP


    • Punkty

      12

    • Liczba zawartości

      5 316


  2. marboru

    marboru

    VIP


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      7 223


  3. WojtekM

    WojtekM

    Użytkownik forum


    • Punkty

      1

    • Liczba zawartości

      2 421


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 20.07.2019 uwzględniając wszystkie działy

  1. W drodze do Chorwacji weekend na lodowcu należy się 😎 Rano 2 godzinki twardo,potem wiadomo Większość kluby i paru zapaleńców
    12 punktów
  2. "Park Narodowy de la Caldera de Taburiente", to nie tylko kaldera i wnętrze olbrzymiego wulkanu. To przede wszystkim czarująca przyroda. Zieleń, góry niczym Dolomity, wąwozy oraz kolorowe wodospady. Jedyna, płynąca cały rok rzeka na La Palmie znajduje się właśnie tu. Dzisiaj mieliśmy przyjemność wykonać 20 kilometrowy trekking po tym niesamowitym miejscu. No to od początku - fotogaleria. Marsz zaczynamy po mrożącym w żyłach podjeździe mini busem - napęd na 4 koła i najniebezpieczniejsza droga, którą jechałem... Udaje się szczęśliwie dotrzeć do początku podróży. Szlaki tutaj, w porównaniu do polskich są równiutkie i świetnie przygotowane. Idziemy na początku lasem sosnowym. Po chwili wyłaniają się pierwsze szczyty: Niektóre przypominają włoskie Dolomity... Paula na szlaku: Raz jeszcze Jestem i ja Zachwycony miejscem... Po siedmiu kilometrach docieramy do jedynej, płynącej cały rok rzeki. Od tej chwili będziemy w zasadzie podążać jej korytem, w wąwozie. Jeszcze jedno ujęcie - jak w bajce! Poczwary Na przerwie, podczas spożywania kanapek, towarzyszył nam taki oto osobnik 😮 Monumentalne kloce? To znamy z Italii... a tu niespodzianka Zdobywca ...takkk, to musi być jakiś znak A teraz będą dwie skały... Żeńska: ...i męska 😮 Do jednej i drugiej skały miejscowi podążają z prośbami do Bogów o płodność... Przynajmniej kiedyś - La Palma jest katolicka. Schodzimy na dół. Po kilkunastu minutach docieramy do wąwozu rzeki - od tej pory, do parkingu będziemy podążać jej korytem. Wodospadzik: A teraz gwóźdź programu... Kolorowy wodospad! Niestety o tej porze roku, wody w rzece jest naprawdę mało, więc barw i kolorów podobno znacznie mniej Dla nas jest i tak wystarczająco magicznie! Paula pozuje! Razem marboru z bliska - woda chłodna Idziemy dalej - mikroklimat doliny jest boski. Mimo upału jest rześko. Pokazuje się zielony kolor... To glony spragnione słodkiej wody. Rześkim krokiem do przodu! Po kamykach, hop, hop, hop! Kończymy powoli szlak... @Mitek geologicznie bardzo ciekawe miejsce. Kończymy naszą przygodę z kalderą i "wnętrzem" wulkanu zasłużonym trunkiem, miejscowym piwkiem Jutro raczej relaks i baseny, a po jutrze rowerek najprawdopodobniej. W niedzielę kolejny trekking - tym razem po szczytach Pozdrawiamy marboru i Paula
    2 punkty
  3. Ja też jestem za Francuzem, tylko że za Pinot. Gdyby Alaphillipe miał przejechać wysokie góry razem z najlepszymi specjalistami w tej dziedzinie, wtedy ... well ... nazwałbym to przynajmniej mocno podejrzanym ;). To świetny kolarz na klasyki, na pagóry. Potrafi też oczywiście wspinać się w górach. Potrafi zakończyć etap finiszem, jest dynamiczny na ściankach. Jednak nie można normalnie z dnia na dzień stać się super góralem.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...