Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. surfing

    surfing

    Użytkownik forum


    • Punkty

      8

    • Liczba zawartości

      4 038


  2. MAIKEL 1977

    MAIKEL 1977

    Użytkownik forum


    • Punkty

      4

    • Liczba zawartości

      1 872


  3. tanova

    tanova

    VIP


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      2 774


  4. moruniek

    moruniek

    Użytkownik forum


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      2 943


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 12.07.2022 w Odpowiedzi

  1. Poplywane wczoraj wkoło komina 😉
    4 punkty
  2. Beskidy MTB Trophy, parę moich zdjęć z 4 etapu. Czołówka - 90 procent wyjechało pod ścianę gdzie trudno wypchać rower w Dolinie Twardorzeczki - Radziechowy Hala Radziechowska
    3 punkty
  3. 2 punkty
  4. Film ściana MTB Trophy 4 etap Twardorzeczka VID_20220626_111800.mp4 VID_20220626_111535.mp4
    2 punkty
  5. Zamiast zapinać tego leash-a, zainstalowałbym jakiś piorunochron 😉.
    1 punkt
  6. Tak, oczywiście miałam na myśli @surfing - kliknęła się nie ta podpowiedź, co trzeba
    1 punkt
  7. Chyba surfing, ale proszę;-)
    1 punkt
  8. @sstar dziękuję. Dla amatorów mtb też znajdą się trasy w bliższych i dalszych okolicach Szczecina. Góry Bukowe, Wzgórza Warszewskie (nawet z bike parkiem niedaleko Szczecińskiej Gubałówki), wyspy Wolin i Uznam, albo Pojezierze Drawskie z moim ulubionym Drawieńskim Parkiem Narodowym. Nie są to oczywiście takie verticale jak w "prawdziwych" górach, ale kilkaset metrów przewyższenia spokojnie można zrobić nawet na niedługiej wycieczce. Większość tych tras można przejechać również zwykłym rowerem trekkingowym czy crossowym i mnie osobiście jest tak wygodniej. Turystyk Unibike sprawdza mi się b. dobrze. Nie są bardziej płaskie niż większość okolic Wrocławia, ale poznać warto . Na rajd dookoła Zalewu Cię kolega wyciąga, czy jakiś prywatny spontan?
    1 punkt
  9. VIPów z zasady omijam z daleka. Jestem prostolinijny człowiek z ludu. 😁 Kolega mnie wyciąga na rajd szczeciński więc być może kiedyś poznam Twoje płaskie ścieżki. p.s. przynajmniej się forum rozruszało 😜
    1 punkt
  10. Gratuluję pięknej trasy dookoła Tatr i nowego Unibike- solidna i niezawodna firma. Zastanawia mnie zamiłowanie mieszkańców Szczecina do rowerów MTB Ostatnio popełniłem mtbtrophy na niemodnym rowerze z ekologiczną ramą aluminiową i hamulcami V brake. 4 dni 114 km -vertical 4623 m. Myślę że ze względu na obciachowy nie karbonowy sprzęt nie zostałem wymieniony przez pierwszego ekologa naszego forum Sambor Dudzinski występ na żywo.
    1 punkt
  11. Niech robią, a co ja im zabraniam? Życie to nie tylko hobby mój mały, no ale jesteś na etapie, ze tak ci się zdaje… nie będę wyprowadzał cię z błędu. Wyobraź sobie, ze czasami wybory nie są oczywiste i ciśniecie na maksa może mieć opłakane konsekwencje. Ja tam cieszę się z tego co mam, czego i tobie życzę… bez oglądania się na innych i szukania guru.
    1 punkt
  12. Nie przejmuj się, ja też nie zostałam wymieniona - pewnie za karę dlatego, że zdarza mi się jeździć na pokracznym rowerze i mam niewystarczająco płaski brzuch. Współczuję męki na Zakynthos 🙈. Koszmar! U nas na Pomorzu rześkie 20 stopni i tras rowerowych po kokardę. Jak się obrobię do wieczora, to pewnie karnę się na jakąś żałosną rundkę po okolicy.
    1 punkt
  13. Wracamy do kraju, wszystko było dobrze zaplanowane, tym razem jednak nic nie wyszło. Wstajemy i ruszamy zgodnie z planem, około 7:30. Do przejechania 2 granice, na tej drugiej mamy sprawdzone małe przejście obok autostrady. Sprawdzamy jeszcze godziny w jakich jest czynne, wszystko się zgadza. Po drodze lokalna stacja paliw z tańszym paliwem. Do miejsca docelowego na Słowacji mamy 900 kilometrów. Tam w planach nocleg (zarezerwowany i opłacony) a następnego dnia kąpielisko termalne w okolicy. Wieczorem powrót do kraju (kolejne 600 kilometrów). Tu granica Macedońsko - Serbska, około godziny stania, nie jest źle (zgodnie z planem). Tu już MOP po stronie Serskiej. Jakość dróg znakomita, jazda w większości autostradami (tak Słowacy zapomnieli zbudować swój odcinek, ale wiedziałem, było to planowane). Do granicy Serbsko - Węgierskiej docieramy sprawnie i szybko. Dojeżdżamy do lokalnego przejścia pomiędzy Serbią a Węgrami (Horgos 2 Border). Węgrzy nie wpuszczają do kraju, zawracają pojazdy na przejście autostradowe. Zawracają też pieszych, bez słowa wyjaśnienia (ludzie idą kilka kilometrów w piekielnym upale). Znaki informują, że przejście jest czynne, Internet też. Czyżby samowola celników ? Na przejściu autostradowym dramat. Po stronie Serbskiej, jakoś to jeszcze idzie. Tak godzina stania. Po stronie Węgierskiej, totalny dramat. Celnicy prowadzą strajk włoski. Hitem, jest żądanie przedstawienia aktu własności rowerów, brak odbierania dokumentów do odprawy, przeszukiwanie poszczególnych walizek, zwracanie dokumentów po 30 minutach od ich otrzymania. Kontrola fotelików dziecięcych przez uzbrojonych funkcjonariuszy. Wszystko by tylko opóźnić wykonywanie czynności służbowych. Do tego uśmieszki, picie kawy, przerwa na papierosa. To przy 38 stopniowym upale i mdlejących ludziach stojących w pełnym słońcu. Tu stoimy już do odprawy Węgierskiej. Po znacznym opóźnieniu jesteśmy na Węgrzech. Tu zaczyna się kolejny pech danego dnia. Zwykle przed przyjazdem, kontaktuję się z obiektem gdzie rezerwowałem nocleg. Ten nie odbiera telefonów, nie odpowiada na maile i SMS-y. Dzwonię więc do Bookingu, i tu informacja żebym jechał na miejsce i się nie martwił. Jak będzie problem z noclegiem, to znają mi inny w ciągu 40 minut. Sprawdzam, w okolicy brak innych wolnych noclegów, więc dopytuję czy faktycznie mam jechać na miejsce. Na miejscu okazuję się, że nocleg nie istnieje. Przez opóźnienie na granicy jesteśmy po 20:00. Dzwonię na Booking, tym razem obsługa po angielsku, słyszę kilkanaście razy "don't worry" w ciągu 40 minut skontaktuje się z tobą menadżer do spraw bezpieczeństwa i znajdzie nam hotel w okolicy. Ja wolnych miejsce w okolicy nie widzę i ich nie znajduję. Robi się już godzina 21:00. Jedziemy do znanej nam knajpy gdzie jemy kolację (pizza). Jest godzina 22:00 nikt do nas nie zadzwonił. Tak wyglądało miejsce gdzie miał być nasz apartament. Sąsiedzi tej posesji, twierdzili, że nie jesteśmy pierwsi i kilkanaście osób było tu już przed nami. Czy zatem Booking nie mógł zareagować wcześniej, inaczej. Po co te zapewnienia o priorytetowym wsparciu ? Najbliższy wolny nocleg znajduję za około 60 kilometrów w kierunku Polski. W zasadzie po przejechaniu gór. Dzieciaki twierdzą, że będą spały w samochodzie, mnie trzyma adrenalina i tak nie usnę. Żona trochę marudzi. Podejmujemy decyzję, że wracamy do domu. W Polsce jedziemy autostradami. Przed 5:00 jesteśmy na miejscu. Z Bookingu dostaliśmy zwrot kosztów noclegu zarezerwowanego na Słowacji i deklarację, że pokryją koszt ewentualnego hotelu. Nikt jednak do nas nie zadzwonił, nie przeprosił za całą sytuację. Nikt też poprzedniego dnia nie znalazł dla nas alternatywnego noclegu. Pozostał duży niesmak i żal. Tu opinia jaką wystawiłem na temat noclegu (Booking opublikował ów wpis - nie mają moderacji ?). Dodam, że cały urlop był bardzo udany, nawet ten ostatni, męczący dzień nie zepsuł nam pozytywnych wrażeń. Albanię polecam każdemu z czystym sumieniem. Warto połączyć ją z Macedonią Północną (choć na chwilę). Nie bać się jazdy przez Kosowo, uważać na Węgrów (zwykle przyszykują jakąś niespodziankę, a to ultra drogie paliwo dla turystów, brak toalet w zeszłym roku dla tranzytu, strajk na granicy czy brak możliwości płacenia kartą i w Euro w lokalnym barze). Serbia (szczególnie na na prowincji) to też mili i sympatyczni ludzie, otwierający serce przed tobą.
    1 punkt
  14. Kończę powoli już relację ze Skopje, będzie jeszcze słowo o pysznym jedzeniu. W knajpie na rynku do której weszliśmy, tylko 3 dania, za to jak smakowały. Lokalne piwko, też było. Pyszna sałatka. Dania główne. Tu przyprawione odrobinę inaczej niż wcześniej w Serbii. I hit wieczoru. Jakże proste danie z fasoli, a jak obłędnie smakowało. тавче гравче I pyszny chlebek do kompletu.
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...