Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Ranking

  1. Victor

    Victor

    Użytkownik forum


    • Punkty

      3

    • Liczba zawartości

      1 556


  2. sstar

    sstar

    Użytkownik forum


    • Punkty

      2

    • Liczba zawartości

      5 412


  3. marekbtl

    marekbtl

    Użytkownik forum


    • Punkty

      1

    • Liczba zawartości

      1 994


  4. MarioJ

    MarioJ

    Użytkownik forum


    • Punkty

      1

    • Liczba zawartości

      3 571


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 17.05.2023 w Odpowiedzi

  1. Od jakiegoś długiego czasu nosiłem się z zamiarem kupna nowego zegarka.Na nadgarstek w sklepie było kilka modeli przymierzanych ,jednak żaden nie zrobił jakiegoś WOW, wiec nadal użytkowałem swojego Suunto Traversa Alpha . Jednak pare dni temu zajrzałem ponownie na stronę Suunto a tam jakaś nowość w postaci Verticala się pojawiła . Dwie opcje-tańsza za 599€ 86g bez solara jak również tytanu i droższa za 799€ 74g z solarem i tytanem. Cała reszta ta sama. Wybrałem tą tańszą bo solar jest mi zbędny a 12g różnicy na nadgarstku różnicy dla mnie nie robi . Kolejny zakup w ciemno plus dwie recenzje na YT postanowiłem że zamawiam-w kolejnych dniach było już więcej i więcej recenzji co potwierdzało powiedzmy słuszność mojego zakupu,aczkolwiek nie miałem możliwości go przymierzyć. Sikorek od Suunto został dostarczony wczoraj późnym popołudniem . Małe pudełeczko,bez zbędnych zapakowań,które i tak trzeba by było wrzucić do kosza . Pozytywnie 👌 Koperta przyzwoita,mega lekka byłem pozytywnie zaskoczony -idealnie wpasował się w nadgarstek . Nic nie uwierało,nie przeszkadzało ułożył się idealnie -bomba ! Po wgraniu aktualizacji jak i mapy BE wybrałem się na krótki spacer do pobliskiego lasku zobaczyć jak funkcjonują mapy i tu pozytywnie zaskoczony . ,Ślepe”ścieżki idealnie pokazane na mapie . Wysokość adekwatna co w Alpha zawsze był z tym problem . Na chwile obecna raczej zadowolony. Taki klasyczny sikorek w nowej funkcjonalnej wersji nie przesadzony z funkcjami kombajn . Coś w klimat klasyka benzyniaka a nie plastikowego elektryka . Jezeli bateria będzie trzymała jak producent twierdzi, funkcje basen,wędkarstwo ,rower,góry które dla mnie są najważniejsze się potwierdzą , to za tą cenę będę uważał produkt za mega warty wydatku. Bo 599€ za sikor który używamy codziennie to śmiech cena na dzisiejsze realia. Narty to większy wydatek a używamy powiedzmy 50 dni w roku. Ja osobiście 10/15 w roku 🤣 tu recenzja i kolejna o nawigacji
    3 punkty
  2. Oczywiście jak zwykle nie pasuje ale taki mój jizerski los… karma za chwilę i piwo…
    2 punkty
  3. to trzeba jeszcze poczekać na zakończenie budowy nowej kolejki (stara się spaliła) Ale okolica zacna - mam nadzieję że przed śmiercią uda mi się tam jeszcze raz pojechać Zjazd na Lodowiec Argentiere Twój zjazd do Le Tour widziany z przeciwległego zbocza z Le Tour można się jeszcze wciągnąć kabinkami na Balme i zjechać do Trient w Szwajcarii
    1 punkt
  4. Super linia freeride w rejonie Argentiere z małym podejściem 700m 🙂 Wjazd kolejką na Grands Montets, zjazd do dołu lodowca, podejście na przełęcz Col Du Passon 3020m, i kluczowy zjazd do wioski Le Tour na 1500m, autobusem powrót do dolnej stacji. Podobno popularna trasa, jak u nas Łabski ze Szrenicy 😁
    1 punkt
  5. Faktycznie, jak na zakup karnetów na trasy to trochę żart. Ale jak na katowanie żlebów i nie tylko, to całkiem fajny wiosenny śnieg może być.
    1 punkt
  6. Sezon oficjalnie zakończony, ale nadal można jeździć po południowej stronie do Kosodrzewiny, ciekawy temat 🙂 Odnośnie cen niestety po stronie Słowackiej chyba trzeba się pożegnać z tańszymi gopassami nawet w mniej popularnych terminach - dodatkowo obawiam się przyszłego sezonu.
    1 punkt
  7. Victor Jazda samochodem to jedno (chociaż ja uważam że jeżdżę co najwyżej sprawnie), narciarstwo ekstremalne to drugie. Na karty chodzę i tam się bawię razem z synem - żadne ściganie, raczej wspólnie spędzony czas. Quatro koniem to miałem okazję, z moim kolegą leszczem niejakim Kajto - 2x, raz cegłą w zimie Mustang 5.0 po ośnieżonej górskiej dróżce, drugi raz jego rajdówką na treningu (jako pasażer w obu przypadkach). Dałem se spokój z jakimiś ambicjami, bo wiem że w dupie byłem i gówno widziałem. Jestem co najwyżej marudą w dziadkowozie. Każdy ma inne priorytety, chłopaki są na etapie jeszcze - żyć szybko, umrzeć młodo i zostawić piękne zwłoki, ja już inny etap, zaczynam się robić jowialny i generalnie zaczynam mieć "wyj...ne" na wszystko. Nie muszę się już sprawdzać, przełamywać barier, dążyć do doskonałości - bo już mam to za sobą . Tutaj raczej pragmatyzm (a i SKS się kłania), ważna jest dla mnie rodzina i mam dla kogo żyć, a jak kolega z filmu wrzuconego przez Maria (thx) powiedział, z czarnego wora to się jej raczej słabo pomaga. Z górami nie wygrasz i ich nie okiełznasz, a głos rozpaczy i przerażenia Jeremiego (a przecież to nie byle kto) daje do myślenia czy warta skórka wyprawki. No cóż - światopogląd zmienia się z wiekiem, jest to nieuniknione. Starzejemy się, zaczynamy śmierdzieć. Tobie życzę zdobycia MB (ja już przed 50-ą to nie dam rady, tylko z 1 z przodu ), mnie na B to Barania albo Babia wystarcza. pozdrawiam
    1 punkt
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...