Narty - skionline.pl
Jump to content

marekbtl

Members
  • Posts

    308
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marekbtl

  1. Cze Też kupiłem w promocji dla całej familii, na szczęście nie korzystałem (odpukać), ale lepiej mieć niż nie mieć i ta cena mocno promocyjna. Może faktycznie nie takie podstawowe - warto mieć, szczególnie dla ludzi kochający góry zimą i latem. pozdrawiam
  2. Cze Ja też mam Alpenverein ale to takie podstawowe ubezpieczenie, teraz kupuje w Axa - pakiet zdobywca - parę groszy kosztuje a kwoty ubezpieczenia robią wrażenie pozdrawiam poniższa oferta na 7 dni Europa. Roczne w ratach chyba 50/m-c wychodzi.
  3. Cze Krzysiu, Paweł - pływanie to też wyzwanie - zawsze na tarasie się można poopalać, wypić piwko i miło spędzić czas pozdrawiam
  4. Cześć Myślę że obie twoje propozycje są ok, ale doświadczenie podpowiada - szukaj czegoś używanego - póki co chyba nie ma sensu pchać się w nowe narty, bo znając życie niedługo posłużą. Jak zacznie już troszke węziej jeździć i równolegle to wtedy pomyśl o nartach semi GS - póki co to chyba za wcześnie. W Białce była dziewczynka na oko 6-7 lat z trenerką/mamą - nie wiem - GS-y juniorskie (tak wyglądały - bo były długie w stosunku do jej wzrostu i wąskie - jak gs-y) - ale już b. dobrze jeździła, trenowały razem skręty etc. Więc myśl przewodnia narta dłuższa o większym promieniu ma chyba uzasadnione zastosowanie w dalszym szkoleniu maluchów. pozdrawiam
  5. Cze Mario Ja swojego uczyłem na nartach dłuższych - jak zauważyłem że zaczyna rotować ciałem i skręcać zamiast nogami od razu dłuższe i objawy ustawały , normalna narta dla dziecka typu sklep (mój miał atomica XTI). Raczej na wzrost, ale Twój to jeszcze maluch (ale jak po Tobie ma gabaryty to nie takiż znowu mały), 120 cm pewnie optymalne. Ale jeszcze póki co to jeszcze płuży i szeroko prowadzi narty - więc może nieco krótsze będą lepszym rozwiązaniem, ale to pewnie na chwilę, przy równoległej zdecydowanie dłuższe. Taka moja opinia poparta moim niedużym doświadczeniem w szkoleniu. pozdrawiam
  6. Cze Mnie głównie chodzi o pomoc w finansowaniu szkolenia młodzieży - którego w Polsce niestety nie ma. Sam dobrze wiesz, że aby się dostać do kadry A trzeba masę kasy włożyć w dziecko, nie tylko, najlepiej jakbyś swój cały czas poświęcił na szkolenie dziecka, a niestety nie każdy może, prawie nikt tego nie jest w stanie zrobić. Zazwyczaj są to dzieci właścicieli klubów, szkółek i trenerów, nawet nie mówię tutaj o instruktorach czy byłych zawodnikach. Pomoc PZN jest znikoma. Praktycznie żadna. Mowa tu generalnie o wsparciu finansowym. Kluby powinny dostawać jakąś pulę na klub i dysponować tymi pieniędzmi na zakup sprzętu, treningi etc. bo tych wydatków jest sporo. Jasne że jeśli ktoś jest w kadrze i czerpie z tego profity (cokolwiek to znaczy) powinien niestety się dostosować do podpisanej umowy. Wszędzie tak jest, nawet Henrik musi jeździć w kasku Telenor - choć Redbull proponował mu nie małe pieniądze - jest w kadrze i tak musi, koniec i kropka. pozdrawiam
  7. Cze Dlatego to my rodzice musimy inwestować w dzieci, a potem spijać śmietankę. Stara maksyma wciąż aktualna: „Umiesz liczyć, …….” pozdrawiam i sukcesów życzę
  8. Cze Bo Polska akurat w tej dziedzinie życia to Dziki Zachód😉 pozdro
  9. Cześć Potwierdzam, syn jest tam na obozie i jest zachwycony warunkami, śniegiem i pustkami na stokach. pozdrawiam
  10. Cze Fajny parking jest na górze, zamiast skręcać pod gondolę jechać prosto, mały na zboczu-trzeba rano być, ale bez 4x4 nie podchodź jak jest śnieg. No i zanim ludziska tam dojadą z gondoli to z godzina spokoju jest. pozdrawiam
  11. Cześć Dzięki za tak obszerną i wyczerpującą relację, szacunek. Ja wybieram się w tygodniu, dzieciaki są od poniedziałku do piątku. Śpią w hotelu Gronie, więc bardzo blisko, pewnie transfer z hotelu z buta albo jakimś busikiem, ale to kawałek chyba jest, wiec korki mnie nie dotyczą, bo ewentualnie będę tam spał, chodziło mi bardziej o obłożenie na stokach, czy narodu w sroc i dać sobie spokój. W planach jeszcze Austria, Polska do bólu i może coś jeszcze się trafi, więc nie mam parcia, ale jak jest okazja ……. To czemu nie😉 pozdrawiam
  12. Cze Krzysiu Ale Młody jedzie w poniedziałek - widzę że maja promocję w hotelu 250/doba/os z karnetem i całodziennym wyżywieniem, min 2 dni trzeba być. Tak też chyba zrobię o ile bede miał czas. Dzięki za info - głównie chodzi o oblężenie w tygodniu - po feriach. pozdrawiam
  13. Cześć Dopytać chciałem jakie obłożenie po feriach w Szczyrku, syn jedzie w przyszłym tygodniu na białą szkołę i są od pon - piątku i zastanawiam się czy go nie odwiedzić i sprawdzić czy się dobrze sprawuje pozdrawiam
  14. Cze Hybryda w śmigu jest ok, ale GS lepszy - chyba ze względu na promień i wyższą masę, gdzie ta bezwładność pomaga a nie szkodzi. Ale ja generalnie jestem fanem nowoczesnych technik i śmig na ścianach gdzie się boję na krawędziach i zwężeniach z ludźmi, reszta krawędź. Nawet jak są gorsze warunki - to też, a jak są już mega h...we (zazwyczaj tłum na stoku nie do przebrnięcia) to do domu - bo jest też dzień.....następny pozdrawiam
  15. Cze Co kraj to obyczaj Dla mnie uniwersalna to e-race pro 175 - przy takim samym wzroście - długość = wzrost. zabawowa to SL 157cm. Ale każdy ma inne upodobania. pozdrawiam ps. Co nie znaczy że Twoja opinia i wrażenia są złe, są po prostu inne. To będzie miał kolega zagwozdkę
  16. Cze kup te 170cm, a za rok może 2 wrócisz do tego tematu, że te 19 cm nie takie straszne, a te kolejne 7 to bułka z masłem. pozdrawiam
  17. Cze Ale wymierność tego punktu i łatwość interpretacji nie zmienia faktu iż inne punkty które są ogólnikowe są trudne do wyegzekwowania i niejasne: 1. Wzgląd na inne osoby Każdy narciarz lub snowboarder powinien zachować się w taki sposób, aby nie stwarzać niebezpieczeństwa ani szkody dla innej osoby. Dotyczy wszystkich, nawet tych na krześle/orczyku/gondoli. 2. Sposób jazdy na nartach i snowboardzie oraz panowanie nad prędkością Każdy narciarz lub snowboarder powinien kontrolować sposób jazdy. Powinien on dostosować szybkość i sposób jazdy do swoich umiejętności, rodzaju i stanu trasy, warunków atmosferycznych oraz natężenia ruchu. Tak samo jak powyżej oprócz tych na krześle/orczyku/gondoli. Nie jest tu określone kto wyżej, niżej z boku czy szybszy/wolniejszy. 5. Ruszanie z miejsca i poruszanie się w górę stoku Narciarz lub snowboarder, wjeżdżając na oznakowaną drogę zjazdu, ponownie ruszając po zatrzymaniu się, czy też poruszając się w górę stoku, musi spojrzeć i w górę, i w dół stoku, aby upewnić się, że może to uczynić bez zagrożenia dla siebie i innych. Specjalnie pogrubione - ów instruktor w momencie zderzenia i tuż przed poruszał się w górę stoku. Co doskonale widać na filmie. 6. Zatrzymanie na trasie O ile nie jest to absolutne konieczne, narciarz lub snowboarder musi unikać zatrzymania się na trasie zjazdu w miejscach zwężeń i miejscach o ograniczonej widoczności. Po upadku w takim miejscu narciarz lub snowboarder winien usunąć się z toru jazdy możliwie jak najszybciej. I ostatnie na koniec - oczywiście można powiedzieć - naciągane, ale zgodne z prawdą, stok powyżej (a z 50 m - tak na oko) jest dużo szerszy niż ten na którym doszło do wypadku. Czy jest wystarczająco szeroki - nie mnie to oceniać - ale na pewno węższy niż powyżej i można to też podciągnąć jako zwężenie. Ad rem przepisów ruchu drogowego: Nie działa w dwóch wypadkach 1). Wymuszenie pierwszeństwa (trudne do udowodnienia - nagranie zazwyczaj potwierdza zaistniały fakt - dokładnie ten incydent potwierdza ten wyjątek - bez nagrania sprawa byłaby prosta). 2). Kierowca najechany jest pod wpływem alkoholu - z założenia jest winny. pozdrawiam ps. NIe zapominam o dziewczynie, która nie jest bez winy, nie wykonała (nawet nie było próby) żadnego manewru aby ominąć tego Pana, była chyba tak samo zaskoczona jak i ów instruktor, zarówno on jak i ona - dla obojga pojawili się " z nikąd", wyrośli z pod ziemi.
  18. Cześć Zgadzam się z Tobą w pełni, jest tylko 1 ale - w dekalogu nie ma podstawowej zasady, czy też najważniejszej - wszystkie z nich są równorzędne i dotyczą one wszystkich uczestników na stoku. I nie jest to podstawowa zasada, bo takowej nie ma. Na sposób poruszania się oraz zachowanie na stoku patrzymy przez pryzmat wszystkich zasad. Każda z nich jest jednakowo ważna. pozdrawiam
  19. Cze No hybrydy właśnie taki promień mają jaki chcesz - poniżej to juz SL narty. pozdrawiam.
  20. Zawsze może tylko 1 nartę stockla kupić - a drugą na przyszły sezon A co do charakterów tych nart - to masz rację - sam też mam e-race pro - stockla bym nie brał bo to SL prawie jest tylko dłuższy, nie mniej jednak fantastyczna narta, mogłem ją kupić nawet w przyzwoitych pieniądzach, ale wybrałem head'a ze względu na chęć dłuższych skrętów. Bo SL wybrałem i druga para nie była mi potrzebna (VRT ) pozdro
  21. Cze Jak SL to z górnej półki sklepowej to praktycznie każdy SL jest dobry, Head - bardzo dobra narta - jeździłem. Ale spróbuj hybrydy mam SL, Mam GS ale obecnie użytkuję w 90% hybrydę, nie jest SL ani GS ale coś pomiędzy - no i to seria sportowych nart. pozdrawiam
  22. Nie skumałem, bo wiesz tutaj są różne poziomy humoru pozdro
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2021
×
×
  • Create New...