Nad Alpami myślę w sposób podobny jak podczas minionego sezonu, biorę pod uwagę głównie regiony gdzie skipass jest w powiedzmy dobrej cenie, często ze zniżką online i to znaczącą (25-30%) a nie 5% upustu. Głównym zadaniem pozostaje i tak znalezienie odpowiadających noclegów w dobrej cenie, a o to najtrudniej.
Z Włoskich regionów alpejskich najlepiej z noclegami jest np. w dolinie Aosty, spory wybór i dobre ceny, ale z kolei skipassy tam prawie najdroższe we Włoszech (drugie miejsce po dolomitach, a łączony z Zermatt jeszcze droższy) no i do tego daleko. Sezonowy skipass też odfrunął ceną (chociaż tam zawsze był drogi).
W Polsce za to wybieram na narty tylko stacje z tych lokalnych i też selekcją będzie cena do oferty, raczej mniejsze niż większe stacje bo komfort jazdy i opłacalność większa.