Ośrodek bardziej rozległy,ale o mniejszym przewyższeniu niż Chopok. W okresie covidowym oprócz drogiej Szwajcarii to była jedyna sensowna alternatywa do pojeżdżenia na nartach i wtedy jeszcze było tam tanio, teraz niestety ceny mocno podskoczyły, zarówno noclegów, jak i w knajpach. Minusem jest też odległość i przejście graniczne w Roszke. Raz na pewno warto pojechać, jak się trafi na dobrą zimę to i poza trasami można się wyjeździć. Większość infrastruktury wyciągowej jest w miarę nowa i szybka, często jest problem z zaparkowaniem w głównej części ośrodka, spokojniej jest od strony gondoli w Brzeče, ale tam z kolei po nartach nic się nie dzieje. Przed postawieniem gondoli wiele lat nie działały wiodące stamtąd krzesła i obiekty hotelowe podupadły, teraz się to pomału odbudowuje.