Pozdrowienia z San Francisco, jak co roku w maju odwiedzam tu zaprzyjaźnionych amerykańskich cyklistów,by z nimi ujeżdżać okoliczne wzgórza i strome uliczki SF..
Mają jest trochę jak Jasmine Paolini - waleczna, szybka i prowadzi inteligentną grę z rywalkami. Ciekawe jak daleko zajdzie, a Jasmine dotarła przecież aż do finału RG 😁
No i pyk. Maja w ćwierćfinale mimo walki ongiś z depresją. Co sama podkreślała i wiele osób zgłaszało się do niej po tym przyznaniu się do choroby. To tak w kontekście obciążeń psychicznych vide Świątek.
RG: Smutno było patrzeć wczoraj na 2. set w wykonaniu Igi - nie dałam rady i poszłam robić wykopki w ogródku. Co się tam wydarzyło? Ta niemoc serwisowa - niedobrze to wygląda.
Na pocieszenie Maja dotarła aż do drugiego tygodnia i to jest największa niespodzianka. Dzisiaj gra z Diane Parry, na pewno powalczy, może znowu zaskoczy?
10. Lärchenhof, Solda, nie ma chyba basenu, ale do gondoli jest, nie wiem, kilka metrów.
podoba mi się, ma basen, wygląda ok, za tydzień chcą 2 tys, więc raczej normalnie.
skoro polecasz to znaczy że jest ok, jak kuchnia w hotelu i jak sam ośrodek-wygląda na nieduży, za to bardzo malowniczy z szerokimi trasami niebieskimi, czyli to co lubię