To, że ludzie nie potrafią wsiadać i wysiadać, to jedna, ale...
Jest drugie dno, o którym się u nas nie mówi. A mianowicie, ze względu na koszty, brak miejsca, perony np. kolei na Halę są najkrótsze z możliwych, a co za tym idzie osoby wsiadające i wysiadające maja mało czasu.
Bardzo ciekawym rozwiązaniem, jest peron gondoli w Soelden, gdzie do wsiadania mamy kilka wagoników na raz, jadących prostopadle do kierunku kolejki.