Ranking
Popularna zawartość
Zawartość, która uzyskała najwyższe oceny od 23.09.2026 w Odpowiedzi
-
12 punktów
-
12 punktów
-
Pogoda jak na otwarcie sezonu również dopisała. Sportowe grupy ruszyły na trasy. Są między innymi czołowi alpejczycy z Chorwacji. Z drugiej strony Maryna Gąsienica-Daniel poleciała trenować do Chile. Niebawem przekonamy się komu pójdzie lepiej na początku sezonu. W kolejny weekend Pitztal już nie będzie osamotniony w Austrii, po letniej przerwie narciarzy ugości Hintertux. W październiku ma ruszyć nowa gondola która zastąpi starą czwórkę z Sommerbergu na Fernerhaus. Budowę nowej 10 osobowej gondoli zaczęli w ubiegłym roku, mieli co robić, nowy dworzec i wszystkie słupy w nowym śladzie. Długość kolejki to prawie 2.5 km, przewyższenie nieco poniżej 600 m. Prędkość max 6 m/s Gondole jak to na Tuxie firmy Doppelmayr. Pozdrawiam.9 punktów
-
Rezerwacje zaklepane. W niedzielę ruszam w kierunku Passo Stelvio. Podróż zapowiada się ciekawie - jazda 1. klasą, zwiedzanie Wiednia, podróż austriacką kuszetką i 4 autobusami, by dotrzeć w poniedziałek na przełęcz. Pogoda na miejscu jest dość słoneczna i niestety ciepła. Chłód z opadami dotarł do nas i na południe, a Alpy jak zwykle ominięte. Od weekendu ma się tam jeszcze bardziej ocieplić. Temperatury będą podobne do lipcowych. Ale co poradzić - trzeba spróbować5 punktów
-
Może to jest działanie perspektywiczne? Skoro 30 lat pracowali nad tą gondolą łącznikową, to teraz kolejne 30 lat będą się układać na wspólny skipass i lepsze połączenia. Wszystkiego na raz nie da się zrobić. 🙂4 punkty
-
4 punkty
-
4 punkty
-
Tak to wygląda wg Gemini Pro Racja, dziękuję za zwrócenie uwagi! Bartek Ziemski faktycznie dopisał Mount Everest do swojej imponującej listy zjazdów w maju 2026 roku, zaledwie tydzień po zdobyciu i zjechaniu z Lhotse. Dokonał tego oczywiście w swoim stylu: bez korzystania z tlenu z butli oraz bez wsparcia Szerpów. Oto zaktualizowana i poprawiona tabela: Ośmiotysięcznik Andrzej Bargiel Bartek Ziemski Mount Everest (8848 m) 2025 (wejście i zjazd bez tlenu) 2026 (wejście i zjazd bez tlenu) K2 (8611 m) 2018 (pierwszy pełny zjazd w historii) – Kanczendzonga (8586 m) – 2024 (pierwszy zjazd w historii) Lhotse (8516 m) – 2026 (pierwszy pełny zjazd w historii) Makalu (8485 m) – 2024 Dhaulagiri (8167 m) – 2023 (pierwszy pełny zjazd w historii) Manaslu (8156 m) 2014 (częściowy zjazd z powodu mgły) 2025 Nanga Parbat (8126 m) 2026 – Annapurna (8091 m) – 2023 (pierwszy pełny zjazd w historii) Gaszerbrum I (8080 m) 2023 – Broad Peak (8051 m) 2015 (pierwszy pełny zjazd w historii) 2022 Gaszerbrum II (8035 m) 2023 2022 Sziszapangma (8027 m) 2013 (z wierzchołka środkowego) – (Cho Oyu nadal pozostaje jedynym ośmiotysięcznikiem nieujarzmionym narciarsko przez żadnego z nich). Rok 2026 dla Ziemskiego okazał się absolutnie przełomowy – ustrzelenie "dubletu" (Lhotse i Everest) w odstępie 7 dni, obu ze zjazdami na nartach do bazy i bez wspomagania tlenem, to jedno z najważniejszych osiągnięć w historii współczesnego skialpinizmu. Oznacza to, że Bartek Ziemski ma na swoim koncie już 9 ośmiotysięczników zjechanych na nartach.3 punkty
-
3 punkty
-
Z jednej strony świetnie, z drugiej - co najmniej dziwnie, na pewno jak w PRL-u: https://twojinstruktor.blogspot.com/2026/09/superregion-krynica-liderem-inwestycji.html Sep 24 Superregion Krynica liderem inwestycji w Polsce i... liderem absurdów biletowych! Krynica-Zdój wraz z okolicą (Tylicz, Szczawnik) ratuje inwestycje narciarskie w Polsce, bo gdzie indziej plucha. Dzięki temu regionowi jest o czym pisać. Ostatnie i obecne lata to: 2022 rok – powstała nowa kolej Master-Ski (Tylicz) – 916 m długości, 119 m przewyższenia, 2348 os/godz. przepustowości; 2022 rok – oddano do użytku kolej Jaworzyna Express (Krynica) – 989 m długości, 282 m przewyższenia, 2280 os/godz. przepustowości; 2023 rok – oddano do użytku kolej Jaworzyna Siódemka – 393 m długości, 53 m przewyższenia, 1800 os/godz. przepustowości; 2025 rok – oddano do użytku kolej Jaworzyna Harnaś – 722 m długości, 170 m przewyższenia, 2560 os/godz. przepustowości; 2026 rok – mamy rozpoczęcie budowy i prawdopodobne uruchomienie w 2027 roku gondoli Krynica-Czarny Potok – 2160 m długości, 42 m przewyższenia, 1000 os/godz. przepustowości. Jest też pozytywna decyzja odnośnie restauracji ośrodka w Szczawniku. Być może w przyszłości uruchomione zostanie połączenie Szczawnik-Wierchomla-Jaworzyna Krynicka wyciągami! I jednocześnie: Ośrodek Master-Ski ma swoje osobne karnety, do kupienia także w sklepach e-skipass.pl (czyli elektronicznie na posiadane karty e-skipass). Trzeba przyznać, że oferta cenowa ośrodka jest zachęcająca, a stacja już opublikowała swój cennik. Dzień jazdy kosztuje tam 125 zł, 6 dni – 640 zł, a jazda wieczorna – 60 zł! Pobliski ośrodek Tylicz-Ski ma swoje osobne karnety i okresowe promocje nawet ciekawsze niż Master. W zeszłym sezonie przed świętami dało się tam jeździć cały dzień za 80 zł. Oczywiście nie dało się na karnecie Master-Ski, tak samo jak Master nie przyjmuje karnetów Tylicza. Największy ośrodek narciarski w regionie to Jaworzyna Krynicka. Ośrodek należy do grupy PKL-u i można np. już dziś kupić sezonówkę tej organizacji za 2099 zł (cena do 30 września). Można na niej pojeździć na Kasprowym (po dodatkowej rezerwacji kolei linowej), Jaworzynie właśnie, w Szczawnicy oraz na Mosornym Groniu w Zawoi. Nie można w pozostałych ośrodkach Krynycy/Tylicza. Bardzo popularny i nowoczesny jest ośrodek Słotwiny Arena (2 nowoczesne koleje). To stacja organizacji Grupa Pingwina. Grupa Pingwina ma swoje karnety wewnętrzne. Oprócz Areny można odwiedzić na nich Śnieżnicę, Rzyki-Praciaki oraz Skolnity w Wiśle. Nie działają one na innych ośrodkach w Krynicy/Tyliczu. Można kupić bilety przez e-skipass. Obok ośrodka Słotwiny Arena działa ośrodek... Słotwiny. Nieco mniej nowoczesny (kolej niewyprzęgana + orczyk + talerzyk), ale główną trasę (i wyciąg) ma dłuższy. Swego czasu można było kupić wspólny bilet z Masterem (tzw. Krynica-Ski), nie wiem jak jest teraz. Jest jeszcze mały (?) ośrodek w centrum miejscowości – Henryk. Oczywiście ma on swoje oryginalne niepodrabialne karnety. Był w Krynica-Ski, ale nie jestem pewien, czy tak jest nadal. Mamy tzw. superrozwój regionu (Krynica + Tylicz + Szczawnik) i mamy poważną blokadę. Zanim zaprosimy na ferie jakiegoś spragnionego wrażeń narciarza, musimy się go zapytać: — Hej, Staszek! A jak już przyjedziesz na ferie do Krynicy, to w którym konkretnym ośrodku będziesz jeździł? — No jak to w którym? Najlepiej w różnych! — Słuchaj, Staszek, tak się nie da! Powtórzę pytanie: w którym konkretnym ośrodku będziesz jeździł? Czy Wy, burmistrz tej miejscowości, władze tych ośrodków narciarskich, właściciele pensjonatów w Krynicy, Tyliczu, Muszynie nie widzicie, że to kompletny absurd!? Twój instruktor Maciek3 punkty
-
Wolę jeździć w Polsce w mniej popularnych stacjach, często są tam lepsze trasy i można lepiej pojeździć przez mniejszą ilość osób, cenowo też zazwyczaj lepiej to wychodzi. Także korzystam póki istnieją i da się jeździć. Jak już wszystkie takie się zamkną to może zakończę narciarstwo, przynajmniej krajowe.2 punkty
-
Z FB Ski Dolina: Przygotowania do sezonu narciarskiego w Ski Dolinie trwają! Właśnie dotarły do nas nowe urządzenia firmy TechnoAlpin, które będziemy testować na naszym bypassie! 💪❄️ Na testy przyjechały: 👉 TechnoAlpin TT10 – stacjonarna, wieżowa armatka śnieżna, zaprojektowana z myślą o wysokiej wydajności i efektywnym wykorzystaniu wody oraz energii. 👉 TechnoAlpin TL8 – automatyczna lanca śnieżna wyposażona w aż 8 stopni regulacji, które pozwalają precyzyjnie dopasować ilość wody do aktualnych warunków. Bo dobry sezon narciarski zaczyna się dużo wcześniej, niż spadnie pierwszy śnieg. 😉2 punkty
-
Jak jeszcze trochę odciążą np. takie Rytro (to tylko przykład), to je zamkną.2 punkty
-
Jest szeroko, w miarę łagodnie, są kanapy, jest knajpa i wieża u góry. Długość w miarę standardowa jak na Polskę. Oferta idealnie skrojona pod przeciętnego narciarza - takiego z tych kilku milionów w Polsce 🙃. Żeby nie było - sam tam jeździłem.2 punkty
-
Südtirol Skiarena 2026/27: 18 ośrodków, 555,7 km tras i skipass ważny przez cały rok Od sezonu 2026/27 skipass Południowy Tyrol, oficjalnie Südtirol Skipass, obejmuje 18 terenów narciarskich i turystycznych, 555,7 km tras i 118 kolei oraz wyciągów. Sprzedaje go Südtirol Skiarena, czyli dawna Ortler Skiarena. To jednak coś więcej niż zmiana szyldu. Związek przyjął trzy duże ośrodki, sięgnął na wschód regionu i zamienił klasyczny karnet sezonowy na kartę ważną przez 365 dni. Szczegółowe informacje na mojej stronie: Skipass Południowy Tyrol 2026/27 – 18 ośrodków za 599 euro2 punkty
-
Przy opadach śniegu tak mizernych na wysokościach 800-1200 mnpm i wysokich temperaturach, w praktyce musisz liczyć ostatnio na sztuczne naśnieżanie. Chyba, że lubisz szurać po kamieniach.2 punkty
-
Na pewno zacznę tam sezon... tyle, że na skiturach, najlepiej na dolnym śląsku przygotowują trasy i najwcześniej, no i nie gonią jak w Zieleńcu.2 punkty
-
Zastanówcie się najpierw jakie cele ma ta gondola. Tam nie będzie parkingu przy gondoli, sami przecież o tym piszecie. To nie będzie gondola dla samochodów przyjeżdżających na 1 dzień. To takie zdziwienie !?2 punkty
-
Najbardziej oklejony od rzeczywistości jest Henryk Ski, absurdalne ceny, bardzo słaba komunikacja z klientem, przewlekłe nieaktualizowanie strony internetowej i informacji o warunkach itp. Bardzo często w sezonie zimowym nie działa górne krzesełko. A co do krzesełek to są turbo wolne, najwolniejsze chyba jakimi jechałem. Kupili je z demobilu z Austrii z małej stacji pod Klagenfurtem którą likwidowali. Ośrodek w tej formie i przy takim zarządzaniu absolutnie nie do połączenia z Jaworzyną i Słotwinami.2 punkty
-
2 punkty
-
Tak, masz rację że medialność jest ważnym dodatkiem. Ale resztę co piszesz, to nie przystaje wogóle do tych projektów o których piszemy. Problem jednej gondoli czy jednego skrzyżowania autostrad, to jest zupełnie coś innego niż reforma ogólnokrajowa która ma wymiar stricte polityczny. Tak więc Twoje porównanie to jednak bełkot. Mam do czynienia z polityką miejską i coś nie coś wiem. Nie piszę z książek. A też mi się udało poprawić projekt infrastrukturalny, gdzie miasto musiał dołożyć około 100 tys zł i naprawić błędy projektowe.2 punkty
-
Jakoś kompletnie nie czuję sensu budowania tej nowej gondoli w Krynicy, ale ja nie czuję potrzeb nowoczesnego turysty, więc z pokorą przyznaję, że się nie znam. Niby ma to ułatwić transport do Czarnego Potoku, do którego transport i tak nie jest specjalnie skomplikowany i długi z centrum Krynicy. Miejsc parkingowych pod Jaworzyną jest naprawdę sporo, za to raczej w nadmiarze nie ma na nie miejsca w okolicach nowej gondoli. Nowe, wypasione zapewne wagoniki, zawiozą turystę do zabytku na Jaworzynie, gdzie w wagonach gondoli jest przestronnie jak w Fiacie 125p. Szczególnie gdy wsiądzie tam 6 chłopa w ekwipunku narciarskim. Miałem nadzieję, że w pierwszym rzędzie wymienią ten zabytek na Jaworzynie, a tu jednak zamysł zupełnie inny. Ciekawe czy w planach jest przedłużenie tej nowości do Szczawnika?2 punkty
-
To prawda - ten gość jest bardzo merytoryczny - nie jestem pewien, czy to w ogóle nie jest człowiek z wykształceniem w tym kierunku tzn. projektowanie dróg - jeżeli nie i jest to tylko jego pasja, to tym bardziej godne podziwu, bo on regularnie ma bardzo merytoryczne filmy na temat dróg, ich projektowania, numerowania itd. Natomiast tu musze też oddać decydentom w GDDKiA, że się w to wsłuchali - tam już stawiano pierwsze wiadukty pod ten stary projekt i budowa była w toku - a jednak ktoś postanowił dać szansę tej krytyce, zaciągnął hamulec i zwrócić się do Politechniki Krakowskiej. Tak więc szacun dla strony społecznej i rządowej - ale to pokazuje, że czasem się da... i czasem taki jeden przykład to jest coś na co można powołać się w przyszłości.2 punkty
-
@JC - może warto spróbować "lobbyingu" za stacją przelotową na szczycie podczas budowy tej nowej gondoli. Ja w takie historie nie wierzyłem, tzn. że internauci mogą zmieniać rzeczywistość w zakresie tego typu inwestycji, ale odkąd jeden film na youtube i akcja forumowiczów skyscrapercity doprowadziła do tego, że GDDKiA przeprojektowała węzeł Mistrzejowice (to nie jest jakiś tam węzełek, ale jeden z największych węzłów w kraju) na obwodnicy Krakowa, po tym jak internauci zaalarmowali, że w wersji już realizowanej przez GDDKiA ten węzeł będzie się korkował, to zacząłem w takie akcje wierzyć. Efektem tego "alarmu" przy tamtym węźle było zlecenie przez GDDKiA ekspertyzy, która wykonała Politechnika Krakowska, która potwierdziła, że internauci mają rację; pracę nad budową wstrzymano, węzeł przeprojektowano i teraz wedle wszystkich znaków na niebie będzie dużo lepiej to zrobione - budowa dobiega powoli końca. Tutaj w Krakowie wstrzymano toczącą się już budowę, z projektem, pozwoleniami itd. Ale ktoś poszedł po rozum do głowy i uznał, że warto kosztem jakiś tam dodatkowych pieniędzy i pewnie co najmniej kilku miesięcy obsuwy zrobić to jak trzeba. Może w Krynicy też się da... Tutaj filmik o tym jak przeprojektowano węzeł - może trzeba zrobić taki film o przyszłej gondoli w Krynicy i pokazać, że w innych miejscach są takie stacje na tzw. zaś.2 punkty
-
2 punkty
-
Praktycznie sami "gumiarze" i warunki idealne pod nich. Podobnie jak @MarioJ czekam na Twój opis podróży i wrażenia z jazdy...1 punkt
-
Bargiel ruszył https://wspinanie.pl/2026/09/andrzej-bargiel-dhaulagiri-start/1 punkt
-
Dlatego Słotwiny Pingwina czyli dawne Azoty są teraz nie do jazdy. Byłem tam chyba 4 razy odkąd wybudowali nowe krzesło i zepsuli trasę (wypłaszczyli garby). Szczycą się hasłem "nuda się nie uda", a ja mówię zawsze odwrotnie. Ale niech tłumy tam jeżdżą bo odciążają inne stacje w okolicy a miejsce narciarsko i tak słabe więc mała strata. O cenach u Pingwina to już nawet pisać nie będę, można się uśmiechnąć pod nosem.1 punkt
-
Ja bym był skłonny wydać te 1700 zł za sezonówkę, trasy fajne, dość długie jak na warunki Sudeckie. Musieli by jednak spełnić jeden warunek - rozebrać Luxtorpedę i postawić ponownie Babcię, ilość narciarzy na trasach przy Luxtorpedzie w większości sezonu narciarskiego jest dla mnie nieakceptowalna a na poranne czy wieczorno-nocne skiturowanie to w Sudetach są zdecydowanie atrakcyjniejsze miejsca...1 punkt
-
1 punkt
-
Pierwszy kurs Gletscherexpressu ruszył dziś o 7.00. Lodowiec Pitztal otworzył sezon 2026/27 zgodnie z planem, 26 września, jako pierwszy ośrodek lodowcowy w Austrii tej jesieni. Zaczyna skromnie: dwie trasy, 2,5 km i narty na górze tylko do 13.00. Po takim lecie jak tegoroczne to i tak więcej, niż można się było spodziewać.Lodowiec Pitztal otworzył sezon 2026/27. Warunki na start i nowy cennik Lodowiec Pitztal otworzył sezon 2026/27. Warunki na start i nowy cennik1 punkt
-
Nie jeżdzę tyle na CG, żeby wyjeżdzić na karnetach 1700zł. tyle kosztuje mniej więcej sezonówka.1 punkt
-
1 punkt
-
Wg mnie lepsze, przynajmniej nie zniszczysz sobie ślizgów bo narty wiszą w powietrzu, a i mniej się styrasz przy okazji ale szanuję jeśli ktoś ma inne zdanie.1 punkt
-
Na forum Korbielowa ktoś o nicku "adminx" oznajmił, że jeśli górne orczyki przejdą przegląd techniczny, a pokrywa będzie taka, jak rok temu, to będą działać, ale dojazd koleją "Buczynka" (nie Szczawiny).1 punkt
-
ale przynajmniej można sobie porównać do cen alpejskich w tym samym terminie, za taką kasę można znaleźć kwatery w dobrym francuskim ośrodku z basenem, sauną, kilkaset wyciągów i gwarantowanym śniegiem np. https://en.ski-france.com/ski-area-serre-chevalier/chantemerle/adret/#booking-apartment-233911 punkt
-
Z FB Korbielów; ❄️🏔️ Zima coraz bliżej! Korbielów czeka na Was! 🏔️❄️ Przed nami długo wyczekiwany sezon zimowy, a wraz z nim Ferie 2027! ⛷️🎿 Jeśli planujecie zimowy wypoczynek w górach, zapraszamy do Korbielowa – Jontka! 🌲🏔️ To doskonałe miejsce na rodzinny wyjazd, aktywny wypoczynek na stoku i górskie spacery w pięknej zimowej scenerii. 📋 Cenniki na nadchodzący sezon są już dostępne – warto zapoznać się z ofertą i zaplanować swój pobyt z wyprzedzeniem. 🔥 Zarezerwujcie termin, spakujcie narty i snowboard i przyjedźcie do nas na prawdziwą zimową przygodę! 📍 Korbielów – Kompleks Pilsko Jontek Korbielów 📨 Kontakt https://pilsko.org/kontakt/ ❄️ Zima • góry • narty • ferie 2027 ❄️ Do zobaczenia na miejscu! 🏔️⛷️1 punkt
-
Tak jesteście zapatrzeni w te swoje autka że nie widzicie świata poza nimi. Parkingu przy tej gondoli w centrum nie powinno być, tylko bus jeżdżący po mieście. Jeśli tam będzie parking, to będzie samochodowy syf jak wszędzie. Krynica, tak jak Czarna Góra, chce przyciągać turystów wielodniowych którzy mieszkają w mieście. I dla nich jest ta gondola. I to jest atrakcyjne i mądre podejście. Im więcej ludzi jeździ autem po mieście, tym dla turysty jest gorzej. Turysta wielodniowy to jest skarb. Im więcej jest alternatywnych środków poruszania się, tym rzadziej ten turysta sięgnie po auto które będzie stało na parkingu przy hotelu. W Szczyrku miałem okazję iść po południu z nartami na pieszo od gondoli. I widziałem też że trochę ludzi chodziło ze sprzętem na pieszo nawet kilkaset metrów. Ja akurat szedłem w skiturowym sprzęcie, więc dla mnie to nie był problem przejść 2km wzdłuż korka.1 punkt
-
1 punkt
-
A po co jakaś stacja przeładunkowa, skoro i tak trzeba by wytyczyć nowe trasy narciarskie... Jedyne sensowne rozwiązanie już zostało zaproponowane:1 punkt
-
Pingwin niekoniecznie ma w tym interes, a do tego mają specyficzną filozofię, bo oni lubią być samodzielni i niezależni od innych. Główny udziałowiec tych stacji chyba tylko na Kurzej Górze sprzeciwił się tej filozofii i wszedł udziałowo i finansowo w projekt kogoś innego. W innych miejscach jest Panem swojego losu. W Krynicy po to budowali wieżę, żeby mieć własną i unikalną atrakcję, która przyciągnie ludzi do nich a odciągnie od innych i jeszcze będzie zarabiała przez cały rok. Zimą stawiają na to, że mają dobrą infrę - nowoczesny wyciąg plus turbo naśnieżanie i klienta. Wiadomo diabeł tkwi w szczegółach i połączenie wszystkich i wszystkiego mogłoby tak naprawdę wszystkim wyjść na dobre - w Alpach są takie tendencję. Stacje się łączą w coraz większe, żeby móc napisać ileset km mają, no ale tam jest konkurencja. U nas jednak ciągle jest rynek na klienta, któremu wystarczy jedna, najlepiej niezbyt stroma, szeroka górka z dobrym naśnieżaniem i fajnym wyciągiem - no i knajpa żeby była. Póki ludzie nie staną się bardziej wybredni i nie zaczną omijać takich stacji, to IMHO Pingwin nie będzie łączył się w pęczki z innymi.1 punkt
-
W najbliższym czasie jestem umówiony z przedstawicielem Jaworzyny Krynickiej na rozmowę, więc wszystkie wątpliwości wyjaśnię.1 punkt
-
1 punkt
-
Dzisiaj bez trasy, a za rok, dwa , trzy może i plan trasy się zmaterializuje. Dodatkowo to kolejna motywacja dla Pimy Baleriny polskiego narciarstwa Pingwina, by jednak połączyć się kolejkami z centrum Krynicy XD1 punkt
-
1 punkt
-
1 punkt
-
Mi by wystarczyło wymiana jednej kolejki 🤞🙏 zanim ktoś tam nie straci życia 🙏1 punkt
-
Dodaj,że w okolicy Druskiennik jest naprawdę co zwiedzać.Muzeum pomników komunizmu,wystawa terroru komunistycznego i wysiedleń,rejs po Niemnie,gdzie masz na statku album ze zdjęciami dawnych plaż-wszyscy znajomi nienarciarze,których brałem do towarzystwa,byli zdumieni klimatem miejsca,takiej antytezy Zakopanego...1 punkt
-
Według zapowiedzi dziś po przerwie miało ruszyć Passo Stelvio. W przyszłym tygodniu w końcu mają pojawić się nocne mrozy na wysokości ponad 3300 m npm w Alpach. Oby tak dalej. Już się rozglądam, gdzie by tu pojechać na przełomie września i października. Plan jest taki, by mieć do dyspozycji narciarskiej 29, 30 września i 1 października (może też przedpołudnie 2.10). Prawdopodobnie 30.09 jakiś spacerek zamiast jazdy na nartach. Tymczasem wracam jeszcze wspomnieniami do wyjazdu sprzed tygodnia. Zwiedziłem holenderskie miasto Heerlen, Maastricht i Amsterdam oraz belgijskie Liege i Mechelen. Skoczyłem również nad Morze Północne. Nigdy nie byłem w tych państwach, miło było zobaczyć coś innego. Wszystko dzięki biletowi kolejowemu Interrail. 4 dni podróży pociągami, choć z małą niespodzianką - nie zdążyłem na przesiadkę w Berlinie i trzeba było ratować się nocnym Flixbusem. Kilka zdjęć już nienarciarskich:1 punkt
-
Troszkę nam to czasu zajęło żeby w końcu ogarnąć przejazd czerwonym pociągiem…..ale w końcu wygospodarowaliśmy czas 🇮🇹🇨🇭 Oczywiscie większość spędzonego czasu to plażing nad jeziorem Como bo 2 dni w zupełności wystarczy na jazdę kolejami Retyckimi ze Tirano w St.Moritz Wiec szybki lot do Bergamo tam wypożyczenie autka i kierunek Tirano- trasa ok 3 h przez Przełęcz St.Marco- polecam.Na miejscu zostawienie auta na parkingu. Zakup biletów w kasie-ok 66 franków w 2 klasie i 113 w pierwszej klasie z miejscówką nie ma potrzeby wcześniejszej rezerwacji.Alternatywą jest regionalny pociąg o połowę tańszy który jedzie po tych samych torach i ma otwierane okna co jest na plus. Sama trasa z Tirano do St .Moritz to ok 3 godziny jazdy…. To prawdziwe okno na alpejski spektakl . Trasa prowadzi przez masyw Bernina zachwyca połączeniem surowej wysokogórskiej natury i perfekcyjnej szwajcarskiej inżynierii. Czerwone wagony powoli suną po stromych zboczach mijając turkusowe jeziora, lodowce i kamienne wiadukty. Cóż tu klikać….to jedna z tych atrakcji które najlepiej pokazują jak pięknie może wyglądać świat widziany z okna pociągu który miejscami jedzie ok 2300 m. nad.poziomem morza . Zdecydowanie polecam 🙂Parę foci1 punkt







