Zibi28
Użytkownik forum-
Liczba zawartości
530 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Zawartość dodana przez Zibi28
-
No wiem, że ich nie "produkujesz":;) Ja też ich nie produkuję. Raczej komentarz do tego, co już policzyły komputery. Przejrzałem modele i jeśli nic się nie odmieni to tragedii nie będzie. Ciepło będzie od poniedziałku do czwartku. Potem będzie trochę chłodniej, ale to jeszcze dość odległy horyzont czasowy. Głowa do góry, jeszcze pojeździmy:;) Oczywiście najbardziej oberwą Karkonosze.
-
Jest jeszcze jeden aspekt przy treningach i startach dzieci, to sfera psychiczna. Tylko czy jest na to tutaj miejsce?
-
Różnice ze względu na płeć, jakieś tam są. Inaczej w zawodach jeździli by wszyscy razem. Ale w tym kontekście o którym piszesz - jak najbardziej. Nie miałem styczności z narciarskim wyczynem, więc nie wiem, ale z tenisem stołowym:;) Staje gość przy stole i po kilku pierwszych piłkach, wiadomo czy był szkolony w kubie czy też nie. Oba sporty choć są bardzo od siebie odległe, to są na wskroś bardzo techniczne. Więc Twoje słowa do pingla, a jakże, też pasują:;)
-
Trochę plusowe - na tysiącu metrów, czyli tam gdzie są trasy narciarskie, a do jakiej wysokości Twoje prognozy się odnoszą?
-
Ale do poniedziałku na minusie, a potem cieplej, trochę plusowe:;)
-
Spróbuję wyjaśnić moje spojrzenie na rozwój infrastruktury narciarskiej, bardzo osobisty, szanuję Twoją opinię, z moją nie musisz się zgadzać. Już dość dawno temu, znajomi namówili mnie, abym spróbował jazdy na nartach, wtedy byłem już mocno "dorosłym". Odkryłem, że wiele lat straciłem, bez tego beztroskiego uśmiechu, który towarzyszy zabawie na nartach, a który mnie przez te wszystkie lata niestety ominął. Działo się to w Szklarskiej Porębie, do której, do dzisiaj mam duży sentyment. Od tamtych czasów na Szrenicy powstał tylko jeden nowy wyciąg, ale za to jaki - szybka szóstka o długości 2400 metrów. W tamtych czasach kolejki do krzesła były na co najmniej pól godziny, więc jazdy za wiele przez cały dzień nie było. W tym okresie Czarna Góra narciarsko chyba nie istniała. W Zieleńcu nie było połowy wyciągów. W Białce jak gdzieś czytałem, to był dwustumetrowy orczyk. Za to działał Nosal, ale jego infrastruktura nie miała dużych możliwości przewozowych. Jak zacząłem latać na Żarze, to na narty zacząłem jeździłem albo na orczyki do Szczyrku, gdzie zazwyczaj były półgodzinne kolejki, albo na orczyki na Pilsko, tam było najfajniej. W tamtym okresie dwa razy stałem w kolejce do COS w Szczyrku - ale za każdym razem zabrakło mi cierpliwości i rezygnowałem. Raz się wybraliśmy na Kasprowy, po czterech godzinach stania w kolejce, tuż przed zamknięciem, rzutem na taśmę udało nam się dostać do wagonika, zjechałem Goryczkową - i oglądając scenerię, jakże inną od tej w Szklarskiej - piałem z zachwytu. I o dziwo był sygnał telefonii komórkowej (jeszcze analogowej)! Więc mogłem podzielić się wrażeniami z innymi. Zmiany, które w międzyczasie zaszły, są nie tylko kosmetyczne. Ilość wyciągów się wymnożyła. Ten proces ciągle trwa. Lepsze jest wrogiem dobrego. Gospodarka rynkowa zawsze dąży do nasycenia. Jeżeli można na czymś zarobić i jest nisza rynkowa, a kolejki do kolejek o tym świadczą, to prędzej czy później ktoś na to kasę wyłoży. Teraz na topie jest Szczyrk, ale za chwilę będą następni. Tak to po prostu działa. Niestety ciemną stroną tych zmian, są problemy tych co sobie z konkurencją nie poradzili. Niestety inwestycje w infrastrukturę narciarską są bardzo kosztowne, ale jak się prześledzi kolejne lata, to chyba nie było roku, aby coś nowego nie zostało wybudowane. Mimo że coraz więcej ludzi jeździ na nartach, to tak długie kolejki są dzisiaj nie do wyobrażenia. Jadąc na Podhale, to w szczytach sezonu raczej Białkę omijam, wolę pojechać na Rusiński albo na Suche, gdzie po południu mogę pośmigać - praktycznie bez kolejki. Również na obleganej Białce jest stania na góra pięć minut, no może poza tą jedną obleganą kanapą. To jest dla mnie ta nowa jakość, o której w tamtych czasach nawet nie mogłem pomarzyć. Żyjemy w zupełnie innej rzeczywistości - lepszej i nawet tego nie zauważamy. A przez myśl przychodzi mi podobny cytat z filmu "Ile waży koń trojański" - ten o wolności.
-
Do 11.03 to jeszcze szmat czasu, statystycznie to jak najbardziej:;) Bardziej ciekawe jest co będzie padało za trzy godziny. Niestety, idzie to bardziej w kierunku opadów deszczu. Adwekcja zachodnia póki co jest górą. Na szczęście na krótko.
- 13 438 odpowiedzi
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)
-
Podpisuję się pod tym postem obiema.....
-
Na pewno góry są specyficzne. Modele mają problem, górki w GFS są trochę niższe, ale zawsze można jakoś to uwzględnić. Przynajmniej jest o czym pisać. Dla jakiej wysokości na Pilsku policzyli Norwegowie pogodę? Nie przejmuj się tym wzrostem temperatury. Właśnie front chłodny doszedł do Beskidów. Przed frontem było zassane powietrze z południa i stąd wzrost temperatury, wzrost prędkości wiatru. Jutro rano będzie już masa polarno-morska, czyli na nasze - w dolinach parę stopni na plusie a powyżej tysiąca na minusie. W czwartek będzie opad deszczu a powyżej 1000 metrów śnieg. Od piątku zmieni się kierunek napływu i z północy wleje się trochę czegoś naprawdę zimnego, więc ośrodki będą miały okazję, aby odbudować zapasy śniegu. Potem w niedzielę znowu trochę ciepełka. Okres ciepłej pogody powinien być krótszy i mniej dokuczliwy niż to było w poprzednim tygodniu. Czyli nie będzie zagrożeń pogodowych i można się wybierać na dobre nartowanie.
-
Jeszcze się taki nie urodził co wszystkim dogodził:;) A na poważnie, z tą inwersją to trochę ona była a trochę gdzieś się "rozłaziła". Najbliżej Beskidów, mam dostęp do diagramu w Kłodzku, i na jego podstawie wyciągam wnioski. Więc ta inwersja była wbudowana w napływającej masie, a w dużo mniejszym stopniu z rozbudowanego wyżu. Obserwując to co mi podawaliście w realu, a to co widziałem na diagramie, to niestety, trochę to się rozjeżdżało. Ale fajne doświadczenie na przyszłość. Interpretowałem to co powinno się zdarzyć, okazało się że bezwładność tej masy śniegu jest jednak dużo większa od tej którą zakładałem. Jadąc dziś na rehabilitację kolana (po bliskim spotkaniu ze snowbordzistką), zauważyłem że jezioro jest jeszcze zamarznięte a ciepło u nas na nizinach jest już od dawna, więc chociażby to dało mi mocno do myślenia. Za to wysoka temperatura w połączeniu wiatrem(halny) i opadami deszczu może być tą mieszanką wybuchową która zmiecie śnieg z gór. Ale zabawa była fajna i było o czym pisać. Wchodzi nad Polskę masa pochodzenia morskiego i ze zdecydowanie niższą temperaturą i do rana w Beskidach powinna o sobie dać znać. Za to jeśli chodzi o ocieplenie w niedzielę to niekoniecznie będzie tak mocne jak sugeruje mamad, fajnie że jest z kim się droczyć::)
-
Z przyjemnością Ci postawię:;)
-
No i w końcu po ciepełku. Zebrałem ciekawe doświadczenie. Wiem już jak "mój" model rozjeżdża się z rzeczywistością i jak to co widzę na ekranie komputera, oddziaływuje na górską rzeczywistość. Po tej zabawie, następne interpretacje, powinny być trochę bardziej dokładne. Więc jak tam, arbitrze, kto stawia browara? Będziemy mieli teraz kilka zimniejszych dni, a od niedzieli może nas czekać następny ciepły przerywnik.
-
Trochę popłynąłeś, może pierwsze sto metrów, jest płaska a potem jest już dość fajna ścianka. Do Śnieżynki z tego miejsca jest pewnie coś koło kilometra.
- 1 234 odpowiedzi
-
- szrenica
- szklarska poręba
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
O tym ostatnim, o tej szwajcarskiej szkole.
-
Genialny film, MichalR bierz , to co na filmie w ciemno. Mitek co Ty na to?
-
Na Szrenicy góra 7 a dół 15. Z ciekawości się przyglądam jak głęboko ciepła masa wejdzie i czy swoim zasięgiem obejmie obejmie również Beskidy, a powinna, no i z jaką bezwładnością będzie reagowała pokrywa lodowa na wysoką temperaturę. Na razie przegrywam, ale do końca ciepłego przerywnika w górach, trochę czasu jeszcze zostało. Chętnie przegram, mam zaplanowane narty za dwa tygodnie i chętnie skorzystałbym ze ściany na Szrenicy. A to wyjątkowe miejsce, i wyjątkowo rzadko czynne.
-
Nie mam wiedzy jak model numeryczny z którego korzystam przekłada się na górską rzeczywistość. Ale moja interpretacja danych pogodowych jest taka że będą przymrozki w dolinach - pełna zgoda, za to wysoko w górach - do poniedziałku włącznie mocno na plusie, może nawet dojść powyżej 10 stopni w dzień a w nocy też na mocnym plusie, powiedzmy że powyżej 4 stopni. Tak długo trwająca wysoka temperatura musi wywrzeć jakiś wpływ na pokrywę śnieżną. Karkonosze powinny mocno oberwać a Beskidy może mocno a może średnio, ale na pewno będzie to mocno zauważalne. To co, stoi zakład o browara? Mnie tam nie ma, więc Ty będziesz oceniał który z nas wygrał:;) Wchodzisz?
-
Statystycznie, pewnie tak. Nie wiem czy to coś znaczy, ale ja się też w tym terminie jadę na narty:;) Najbardziej od napływającego ciepła ucierpi pokrywa śnieżna na zachodzie Polski. Teraz na Szrenicy jest 10 stopni a jeszcze przed chwilą było 13, na dole 3 stopnie na plusie i też już powoli spada. Na razie pogoda się rozwija w tym kierunku o którym wcześniej pisałem. Pewnie jutro, do naturalnie ciepłej masy, dojdzie dodatkowy czynnik ją podgrzewający - w postaci inwersji osiadania.
-
Na Szrenicy błękit, cudowne widoki, ale inwersji tam nie widzę. Na razie wchodzi ciepła masa i to jest fakt. Być może inwersji nie będzie, ale jest ciepło na górze i tak będzie. Na noc temperatura w dolinach może spaść, ale w górach powinna zostać na plusie. To tak na szybko - z rana. Co do Korbielowa, różnica temperatur nie jest duża więc to już świadczy że ciepło już tam dotarło.
-
Według mojej oceny pogoda do środy jest dość przewidywalna. Te prognozy przez was pokazywane mają jedną wadę, nie do końca wiadomo, dla jakiej wysokości była ona liczona. Słaby przymrozek może się pojawić, ale tylko w dolinach. Na szczytach powinno być do wtorku przez całą dobę na dobrym plusie i to nawet powyżej 5 stopni - w nocy też. Ocieplenie zacznie się od zachodu - już w tej chwili na Szrenicy jest stopień na plusie a na dole -1. A ta naprawdę ciepła masa dopiero do nas napłynie. W środę zrobi się chłodniej, ale jest już na horyzoncie kolejne ocieplenie...
-
Nie wiem czy wiesz, ale pogodę liczą najpotężniejsze komputery. Jak się nic się nie zmieniło, to pogodę dla ICM liczy komputer CRAY w Londynie. Jest takie znane w meteorologii zjawisko, o nazwie "efekt motyla". Znaczy ono mniej więcej tyle, że jak motyl machnie skrzydełkiem w Chinach, to z tego powodu w Ameryce będzie tornado. Chodzi w tym zjawisku o to, że jest w pogodzie tak dużo zmiennych, że nie da się tego tak do końca wszystkiego policzyć. Dlatego też mówimy o "prognozach", których sprawdzalność nigdy nie jest stuprocentowa. Czym dalszy horyzont czasowy, tym bardziej prognoza rozjeżdża się z rzeczywistością. Więc prognozy długofalowe należy traktować trochę bardziej jako formę fajnej zabawy, gdzie niekoniecznie przedstawiane miesięczne prognozy muszą się sprawdzić. Pamiętaj, pogoda jak kobieta, zmienną jest! To co przedstawia nam mamadu, to jest to naprawdę "górna półka". Poświęca temu sporo czasu, abyśmy mogli sobie popatrzeć i pomarzyć o fajnych zjazdach na nartach. Temat prognoz długoterminowych był już kiedyś poruszany, więc jakbyś czytał te posty ze zrozumieniem... Być może nie czytałeś....
-
No i już ciepełko do nas wchodzi. W partiach szczytowych na Szrenicy już jest na plusie.
-
Do powiedzenia to mają udziałowcy, mniejszościowi - niewiele, większościowi - decydują:;) Ty możesz wyrazić opinię, wyrzucić swoje frustrację na forum i jak Ci się nie spodoba, to zmienić ośrodek na inny, albo pojechać na wakacje do ciepłych krajów. Co do obniżki cen, idąc do pizzerii to klienci krzyczą od drzwi że chcą upust i dowóz musi być koniecznie gratis - to że samochód za 50 tys po czterech latach będzie złomem i w tym samym czasie trzeba drugie tyle wydać na kierowcę to nie ma znaczenia, ale idąc do restauracji z wyższej półki, to żaden nie śmiałby, nie zostawić napiwku. Dwie sytuacje i dwa różne zachowania, najczęściej tych samych osób. Jadąc w Alpy nikt nie wyrzuca swoich frustracji że drogo, to wcale nie znaczy że ludzie nie liczą, liczą, ale zgodnie z mentalnością wyżej, nie wylewają swoich żali na forum tylko jadą bądź nie. I tam też są pewnie różne tańsze okazje i całkiem nietanie. Najczęściej inwestor popełnia błędy, jak wchodzi w nową dla siebie branżę. Ale Słowacy prowadzą wiele ośrodków, jest to ich DNA i wiedzą co robią. W ciągu dwóch lat postawili kilka kolei a ludzie walą do nich drzwiami i oknami. Więc jest sukces komercyjny, pomimo że na krześle mówią że 50/50, problem byłby, jakby te dyskusje toczyły się na krześle w Białce:;) Jestem przekonany że dobudują kolejne kanapy, restauracje, rozwiążą problem dojazdów, czy też rozbudują system naśnieżania. To są dopiero dwa lata. Dzięki nim cała okolica przeżyje boom budowlany a potem gospodarczy. A konkurencja będzie musiała kombinować, aby im klienci nie odpłynęli. A my wszyscy na tym skorzystamy. Chyba niewielu zdaje sobie sprawę z ryzyka jakie nie niesie za sobą inwestowanie w tak chimeryczną branżę jak wyciągi narciarskie. Topimy kosmiczną górę pieniędzy a potem jesteśmy czynni trzy miesiące w roku - jak aura pozwoli. Sorry ale większość inwestorów znajduje łatwiejsze sposoby na mnożenie swoich pieniędzy.
- 13 438 odpowiedzi
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)
-
W gwarancji fiata pisze że elementy zawieszenia nie podlegają gwarancji, więc zostaje karoseria i silnik. Więc zrezygnowałem z gwarancji:;( Nie sądzę aby duża spółka się nie zabezpieczyła , ale to nie jest nasza inwestycja i nie nasze relacje inwestorskie, a Ty jak mi się wydaje, dość mocno "popłynąłeś" we wnioskach. Kupując karnet na do ośrodka nie kupujesz gwarancji, że wszystkie koleje będą działać. Masz ich do wyboru kilka. Jak jedna nie chodzi to korzystasz z innej. Pewnie z tego powodu są większe kolejki, ale zawsze możesz wybrać inny ośrodek, gdzie koleje są bardziej przewidywalne. Póki co, ludzi to nie zniechęciło.
- 13 438 odpowiedzi
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)
-
W swoim czasie nasze Dreamlinery też stały w krzakach zamiast latać. Pewnie razem z naszymi, stało ich z setka na całym świecie, w cenie po 200 mln papiera za sztukę:;) Jak się wydaje taką kasę, to powinno się mieć jakieś wymagania, co'nie:;)
- 13 438 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)







