Zibi28
Użytkownik forum-
Liczba zawartości
530 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Zawartość dodana przez Zibi28
-
Wyjąłeś mi to spod pióra:;)
-
Dzięki za fajne info. Wynika z komunikatu że mają kasę na inwestycje. I bardzo logicznie poprawiają działanie ośrodków. Również tego w Szczyrku.
-
Bardzo mi się podoba grupa dzieciaków jadąca wężykiem za instruktorem. Dzięki temu nauczą się szybko dobrze jeździć. Taka grupa dla jadącego z góry jest świetnie widoczna i przewidywalna do bólu. Na przodzie jedzie instruktor który jedzie wolno i właśnie jego tor jazdy jest przewidywalny. Grupa jedzie torem instruktora który utrzymuje takie tempo jazdy aby nawet ten najsłabszy dał sobie radę. Za to ci szybsi muszą czasami trochę zapłużyć aby nie wyprzedzić poprzednika. Fajna nauka która też nie zabiera wiele stoku bo taki sznureczek blisko jadących dzieciaków jest dość zwarty a nie rozrzucony po stoku. Instruktor daje sobą bardzo dobry przykład, uczy dobrej techniki jazdy, przekazuje elementy bezpieczeństwa. Jeżdżący potem dobrze technicznie narciarz na pewno jest mniejszym zagrożeniem niż pędzący na złamanie karku gość, który nie do końca swoją jazdę kontroluje. Albo świetnie jeżdżący, któremu przeszkadza wężyk i się przez niego przeciska. Nie trzeba być wytrawnym narciarzem aby się na chwilę zatrzymać i grupę przepuścić. Za piętnaście sekund grupa zjedzie i będziesz miał pusty stok przed sobą.
-
Być może nie nie jechał, ale za którymś razem ktoś Ci odwróci uwagę i co wtedy? Możesz się przed bulą koncentrować i być mistrzem świata i okolic ale masz energię(prędkość) i brak widzialności do przodu. Jesteś jeżdżącym zagrożeniem, tak dla siebie jak i dla innych na stoku. Taka jeżdżąca bomba(energia). Tym bardziej groźna że nic nie kumasz. Warto mieć mieć w głowie zapalone takie małe czerwone światełko i jeździć tak aby zawsze mieć miejsce na plan B - przy błędach innych a przede wszystkim swoich(wiem, wiem, ty się NIGDY nie mylisz). Jeżeli jednak będziesz chciał się zastanowić nad tym zagadnieniem to poszukaj informacji na temat "Efektu Dunninga-Krugera", może się nawet doszukasz świetnego wykładu na MEiL? Na koniec opowiem Ci krótką opowieść z życia. Chciał się u mnie zatrudnić taki fajny młodzieniec. Przyjechał do mnie taką starą BM-ką, która jak każda BM-ka mogła wyglądać dowolnie źle ale koni mechanicznych pod maską nigdy jej nie brakowało. A że chciał się zatrudnić na kierowcę, więc zadałem mu pytanie z nią związane. Że pewnie takim autem szaleje, przecież samochód ma tyle koni. Bardzo szczerze odpowiedział że raczej jeździ delikatnie. Nie mogłem nie wierzyć patrząc na jego szczerą buzię, więc się umówiliśmy że za tydzień zacznie pracę. Niestety do pracy się nie zgłosił. Brał jakiegoś "DEBILA" na trzeciego na zakręcie(BULI) który się niemiłosiernie wlókł. Zderzył się czołowo z samochodem i zabił trzy osoby.
-
Opowieść z mchu i paproci, instruktorzy narciarscy opowiadali że niejeżdżący rodzic wjechał z malcem na górkę i go puścił a drugi go na dole łapał. Malec przeleciał na końcu trasy przez siatki poleciał w samochody. Skończyło się złamaniami u malca.
-
Lubię jak techniczni dyletanci wylewają pomyje na pracowników firmy:;) Kolej jest osłonięta od wiatru jak ten wiatr wieje z określonej strony. Największym zagrożeniem dla SMR jest halny o którym wielokrotnie pisaliśmy. I na typowy kierunek wiatru dla tego zjawiska, ta kanapa jest odporna. Cóż jednak mają począć pracownicy, że akurat w tym roku napływ jest trochę inny a siła wiatru czy oblodzenie przekraczają wartości graniczne? Do mnie te argumenty przemawiają. Jest też dla kierownictwa firmy rzeczą oczywistą że jak teraz nie zarobią to następna taka szansa będzie za rok. Przy tak ogromnym kapitale jaki tam został zainwestowany to nie ma tam działań przypadkowych - akcjonariusze ich z tego na pewno rozliczą. Co nie znaczy że nie mogą popełniać błędów. Przed otwarciem sezonu wszyscy byli zajęci budową czyli wydawaniem kasy. A teraz z dnia na dzień musieli się przestawić z budowy na świetnie działającą stację narciarską. Jest to naprawdę trudne i niesie za sobą wiele problemów. Czasami tym problemem są braki organizacyjne a czasami problemy z ludźmi lub sprawy techniczne. Kibicuję SMR od lat i bardzo się cieszę że stać ich było i odważyli się zainwestować w to miejsce tak wielkie pieniądze. Wcześniej wolałem jeździć na górki dla "pikników", czyli na na Podhale gdzie z wielką satysfakcją ujeżdżałem Białkę, Rusiński i Suche. Nie znoszę jeździć po miękkim śniegu więc na wiosnę uwielbiałem również pojeździć na Kasprowym. W tym roku pojeździłem chwilę w SMR, a mając w pamięci obraz z Podhala, chciałbym krótko porównać te dwa miejsca ze sobą. Dzięki temu że Podhale jest bardziej odsunięte od oceanu więc w zimie panują tam trochę niższe temperatury i śnieg na stokach jest bardzo ok a w tym samym czasie w SMR wszystko na dolnych odcinkach stoków płynie albo jest na tyle miękkie że jest skutecznie degradowane przez narciarzy(mocno w tym pomaga duże nachylenie stoku - końcówka tras 3 i 4). Po pierwszym roku funkcjonowania SMR zorientował się że jest duży problem z temperaturą więc zainwestował w trasę powyżej 1000 metrów. Jeździłem po niej, niestety przy bardzo ograniczonej widoczności, sporej sile wiatru i chyba pomimo sporej wysokości również mokrym śniegu. co przy zbyt małym pochyleniu stoku zabrało całą przyjemność z jazdy. Być może w innych warunkach pogodowych wyglądałoby to inaczej. Nie mam wiedzy co SMR zamierza ale sądząc po szerokości trasy z Małego Skrzycznego to być może stanie tam kolejna kanapa. Stoki na Podhalu są położone trochę niżej ale że są odsunięte trochę bardziej od morza to i wpływ na pogodę tam panującą jest mniejszy. Więc zimowe temperatury tam panujące są zdecydowanie niższe, rekompensuje to trochę niższe wysokości. Dodatkowymi pogodowymi atutami Podhala, że fronty atmosferyczne nad lądem się wyciszają więc tam mniej wieje i jest mniej jazdy we mgle. Do tego duże parkingi, świetna infrastruktura do spędzenia czasu po nartach. Jadąc kiedyś na wyciągu z panią co jeździła w topowym ośrodku narciarskim w Alpach we Francji stwierdziła że klimatycznie to nawet tam nie było.
- 13 438 odpowiedzi
-
- 4
-
-
-
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)
-
Być może to przez GFS który spłaszcza góry. Ale pewnie dlatego że jest to jest informacja "dla ludu" który jeździ po drogach:;) Ty robisz prognozy dla nas:;)
-
Miałem tego świadomość, dlatego stwierdziłem że nie wiem jak było rok temu. Teraz już wiem:;) Ale porównując z Białką to tam zapaleńców jest zdecydowanie więcej.
- 13 438 odpowiedzi
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)
-
Nie musisz pisać na FB, to forum jest na tyle poczytne że z pewnością tutaj zaglądają. Na pewno nie wynika to z oszczędności. Jakby oszczędzali to nie budowaliby nowych kolei za dziesiątków milionów złotych, których potem by nie uruchamiali. Każda dodatkowa kolej to dodatkowy strumień pieniądza po który tę inwestycję robiono. Kolej stoi , to i kasy nie ma. Słabsza oferta ośrodka zawsze się przekłada na mniejsze nią zainteresowanie. Nie wiem jak było rok temu ale dzisiejsze kamerki mocno mnie zaskoczyły. Dwie koleje nie działają a mimo to brak zatorów do działających kolei. To znaczy że strumień narciarzy przesterował się na inne górki. To nie jest dla ośrodka dobra wiadomość i nie sądzę aby przez ich włodarzy został pominięty . Sezon jest krótki a koszty są generowane każdego dnia, również w lipcu.
- 13 438 odpowiedzi
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)
-
I oto właśnie w sezonówkach chodzi:;)
- 1 259 odpowiedzi
-
- polska warunki
- narty
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Przy polarno-morskim powietrzu, to tak mogło być
-
Pewnych tematów "technicznych" nie da się ogarnąć puszczając kolej na sucho. To dopiero wychodzi jak się z czegoś korzysta na co dzień, kiedy wieje wiatr, kiedy lodzi i pada śnieg. Wtedy mogą się pojawić problemy, które trzeba będzie jakoś rozwiązać Dobrym przykładem było zawieszenie całej floty B-787, bo supernowoczesne akumulatory zaczęły się na pokładzie gotować. A przecież amerykanie w ten projekt zaangażowali kupę miliardów dolarów. Inżynierowie rozwiązali problem i samoloty wróciły na niebo. Więc w technice zawsze może się coś takiego wydarzyć. I bardzo Cię proszę nie porównuj jednej kolei do drugiej. Produkcja kolei jest produkcją jednostkową i kolej jest dopasowywana pod dane miejsce. Przy tym jak każdy DOBRY produkt techniczny jest w ciągłej modernizacji. A wdrażane rozwiązania techniczne czasami są dobre a czasami można trafić w ślepy zaułek. Pamiętaj że pod względem technicznym są to bardzo skomplikowane urządzenia. Spytaj się mamadu jak proste są lokomotywy:;). Kiedyś mi padł "element bezpieczeństwa" który zabezpieczał maszynę przed możliwością pracy bez zabezpieczeń(i stworzenia zagrożeń dla osoby na niej pracującej), dość prosty i bez problemu do zastąpienia przez jakiś tam inny element z półki. Ale jak się temu drobiazgowi dobrze przyjrzałem, to się okazało, że to proste z pozoru rozwiązanie ma jeszcze wbudowane zabezpieczenie na zasadzie "co będzie jak się zepsuję". Szczególnie istotne jak komuś coś się stanie i trzeba się będzie tłumaczyć przed prokuratorem. Więc grzecznie kupiłem oryginalne zabezpieczenie - w odpowiednio wyższej cenie i zamontowałem. Przykład może daleki od nart ale należy pamiętać że na linie wisi bardzo wielu ludzi. Nie wiemy też jak oblodzenie liny czy duża ilość śniegu na niej ma wpływ na jej techniczne uszkodzenie. Ile razy media podawały że miejscowości są odcięte od świata( prądu) bo śnieg leżący na przewodach je pozrywał - też mieli pijanych pracowników?
- 13 438 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)
-
A może jednak jest problem natury technicznej?
- 13 438 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)
-
Firma robi bardzo duży asortyment gogli, może mają trochę tańsze z szybami tej samej jakości.
- 22 odpowiedzi
-
Fajnie jeździ, duża przyjemność oglądać go w czasie jazdy.
-
skąd tak precyzyjna informacja
-
Mam wielu znajomych którzy jadą do Szczyrku tylko te marne 600 km aby się trochę poślizgać, również w marcu. Wyobraź sobie ze my na tych równinach po horyzont, mamy nawet górkę, na której jest ratrak i armatki. Ale że jesteśmy bliżej morza to ta nasza górka jest niestety pod wpływem klimatu morskiego, więc trudno aby na niej sezon był długi. Ale to wystarczy, abym mocno się zdziwił, gdy dowiedziałem się w jak ilościach co roku dokupują karnety do swojego systemu. Poza nami obraziłeś również ośrodki narciarskie, że nie dbają o o swoich klientów i nie śnieżą po feriach. A w zeszłym roku armatki pracowały jeszcze w marcu bo prognozy dawały szansę że jeszcze ocieplenie nie nadejdzie. Więc całkiem przypadkiem w Białce zapomnieli zamknąć górki i była czynna do połowy kwietnia. Dziwisz się że ludzie nagle się obudzili i jadą na stoki, a kiedy mają jechać? Do ciepłych krajów? Niedoczekanie Twoje:;) Pewnie nad Bałtyk wybierasz się w październiku? Jakbyś zapomniał to człowiek jest zwierzęciem stadnym i dlatego nie dziwię się kolegom jak jechali kiedyś na Małysza a teraz na Stocha, przecież tam jest taka wielka chmara ludzi. A ja im jakoś, nie wiem czemu, bardzo tej atmosfery wśród mnóstwa ludzi bardzo zazdroszczę:;)
- 13 438 odpowiedzi
-
- 3
-
-
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)
-
Nie należy również zapominać że SMR jest w zasięgu wielkiej aglomeracji która niekoniecznie chce korzystać z noclegów w Szczyrku.
- 13 438 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)
-
Wszystkie ośrodki narciarskie oddziaływują na okolicę, SMR również. Za czasów niedoinwestowanego GON mieszkałem na górze Żar i dojeżdżałem, albo do Szczyrku albo na Pilsko. Jakby nie było łorcyków to bym na Żarze nie mieszkał. Więc nie ma znaczenia ile aktualnie jest obiektów w samym Szczyrku. Ale dzięki SMR cały region został pobudzony i nowe obiekty mają dla kogo powstawać. Dzięki zainwestowanym milionom w wyciągi, również nie mniejsze pieniądze będą zainwestowane w całą infrastrukturę "obok" górki. Oczywiście będzie to trochę rozciągnięte w czasie. Więc jak przedstawiasz wycinek danych, to.....
- 13 438 odpowiedzi
-
- 5
-
-
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)
-
Ponoć największym zagrożeniem dla narciarzy jest wylot do ciepłych krajów "niedzielnych" adeptów sztuki narciarskiej. Tak że głównymi winowajcami są moi koledzy - lotnicy:;). Sukces Białki pokazuje w którą stronę należy realizować rozwój. Jak czytam na forum że było świetnie i było nas kilku na stoku, to mi ciarki po plecach przechodzą. Bo to nie ma się prawa finansowo zbilansować. Obok Białki jest Rusiński, górka wyjątkowo "bardzo niebieska". Ale tam tłumów w czasie Świąt nie było. Pamiętajmy, że jak właściciele kasy nie zarobią, to na ośrodkach powieszą kłódki.
- 13 438 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)
-
Nie mam wiedzy jakie wyciągi mają zamontowane, tylko zasugerowałem że mogą być innej konstrukcji i może mieć to wpływ na jej wrażliwość na warunki atmosferyczne. W dniu kiedy to stanęła kolej na Kopę to żółta kolej też miała kłopoty z uruchomieniem i to z powodu oblodzenia. Dlatego wystartowała z opóźnieniem. Jeżeli chmury w których lodzi znajdują się z na wysokości od 1000 metrów w górę i praktycznie całość wyciągu znajduje się w tym przedziale wysokości to i wrażliwość kolei na oblodzenie jest jakby inna. A jeżeli kolej zaczyna się na niższych wysokościach to wpierw lina ma temperaturę dodatnią i bez lodzenia, potem dostaje się w obszar lodzenia aby za chwilę znowu się znaleźć w obszarze gdzie wszystko się roztopi. Na inne Twoje bzdury nie chce mi się odpisywać.
- 13 438 odpowiedzi
-
- 2
-
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)
-
Może COS i BSA ma inną konstrukcję? BSA jest dużo niżej położony i jest schowany przed napływającym powietrzem. Nie znam konstrukcji wyciągów i na co może oblodzenie mieć wpływ. Ale jeśli podali komunikat że oblodzenie jest temu winne to ja im wierzę. Pewnie można by było się gdzieś dopytać, dlaczego oblodzenie jest dla kolei takie groźne. Czy Ty wszystko musisz zwalać na nieudacznictwo? Czy nie możesz przyjąć do wiadomości że kolej jak każde urządzenie techniczne może się uszkodzić albo że kolej ma wbudowaną świetną automatykę która ją zabezpiecza przed większymi kłopotami technicznymi i może dzięki temu jest dużo bardziej bezpieczna? Słowacy na inwestycję wydali duży worek pieniędzy i nie zrobili tego z miłości do narciarzy, tylko że chcą na usługach dla narciarzy zarabiać pieniądze. Chyba taki jest cel wszystkich komercyjnych inwestycji, czyż nie? Jeżeli będą robić to jak Ty to ładnie nazwałeś "nieudacznictwo" to narciarze zamiast do nich to pojadą do zatłoczonej Białki. Póki co w zeszłym roku były tu tłumy, więc raczej na inwestycji nie wtopili. W tym roku dobudowali następną kolej i poprawili naśnieżanie. Wg mnie ich działania są bardzo logiczne i po kolei rozwiązują napotkane problemy. Zawsze można zrobić coś lepiej i szybciej. Kwestia być może jeszcze lepszych kadr i wpompowania następnych worków kasy. Ci "nieudacznicy" na tyle podnieśli poprzeczkę do góry że reszta ośrodków ma spory orzech do zgryzienia. Przecież jak pojedziemy do Szczyrku to nie będzie nas w Białce i na odwrót. Konkurencja z jednej strony jest przekleństwem bo "podkrada" klientów ale z drugiej strony pobudza konkurencję do działania. A na tym skorzystamy my - narciarze.
- 13 438 odpowiedzi
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)
-
Może COS i BSA ma inną konstrukcję? BSA jest dużo niżej położony i jest schowany przed napływającym powietrzem. Nie znam konstrukcji wyciągów i na co może oblodzenie mieć wpływ. Ale jeśli podali komunikat że oblodzenie jest temu winne to ja im wierzę. Pewnie można by było się gdzieś dopytać, dlaczego oblodzenie jest dla kolei takie groźne. Czy Ty wszystko musisz zwalać na nieudacznictwo? Czy nie możesz przyjąć do wiadomości że kolej jak każde urządzenie techniczne może się uszkodzić albo że kolej ma wbudowaną świetną automatykę która ją zabezpiecza przed większymi kłopotami technicznymi i może dzięki temu jest dużo bardziej bezpieczna? Słowacy na inwestycję wydali duży worek pieniędzy i nie zrobili tego z miłości do narciarzy, tylko że chcą na usługach dla narciarzy zarabiać pieniądze. Chyba taki jest cel wszystkich komercyjnych inwestycji, czyż nie? Jeżeli będą robić to jak Ty to ładnie nazwałeś "nieudacznictwo" to narciarze zamiast do nich to pojadą do zatłoczonej Białki. Póki co w zeszłym roku były tu tłumy, więc raczej na inwestycji nie wtopili. W tym roku dobudowali następną kolej i poprawili naśnieżanie. Wg mnie ich działania są bardzo logiczne i po kolei rozwiązują napotkane problemy. Zawsze można zrobić coś lepiej i szybciej. Kwestia być może jeszcze lepszych kadr i wpompowania następnych worków kasy. Ci "nieudacznicy" na tyle podnieśli poprzeczkę do góry że reszta ośrodków ma spory orzech do zgryzienia. Przecież jak pojedziemy do Szczyrku to nie będzie nas w Białce i na odwrót. Konkurencja z jednej strony jest przekleństwem bo "podkrada" klientów ale z drugiej strony pobudza konkurencję do działania. A na tym skorzystamy my - narciarze.
- 13 438 odpowiedzi
-
- 2
-
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)
-
Ja też jestem zawiedziony. Akurat pojechałem innym wyciągiem. I niestety będę musiał z tym jakoś żyć:;)
- 13 438 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)
-
Sorry, nie wiem dlaczego dlaczego się powtórnie wysłało. Chyba zostałem dalej w czasach PRL:;) mamad zauważyłeś jak narciarz ma oblodzony kask? W ciągu tak krótkiego przejazdu tyle szklistego lodu? To było pod względem oblodzenia coś niezwykłego. Możesz mi wytłumaczyć w czym obsługa nie nadąża za technologią? Czego się muszą nauczyć? W czym mają się przestawić? Dzień był wyjątkowy i dzięki nowoczesnym zabezpieczeniom nikomu nic się nie stało. Taka pogoda się trafia raz na ileś lat. Może mieli pecha a może powinni mieć dobrego meteorologa.
- 13 438 odpowiedzi
-
- 3
-
-
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)







