Zibi28
Użytkownik forum-
Liczba zawartości
530 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Zawartość dodana przez Zibi28
-
Jasiu, od wtorku powinno być ok.
- 216 odpowiedzi
-
- 1
-
-
Tylko dziś jest tak ciepło, jutro już będzie chłodniej. Oczywiście dzisiaj też jest trochę halnego.
- 13 438 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)
-
Też to w Białce zauważyłem, że tylko na jednej kanapie są spore kolejki a na reszcie kanap czy orczyków można spokojnie się wyjeździć. Co do Alp, pewnie część tam jeździ. Jeździła zawsze. Albo raz pojechała i już tam została. Chyba trzeba spojrzeć na nasze nartowanie trochę szerzej. Dzięki lepszym drogom, to dostępność wszystkich ośrodków narciarskich jest dużo lepsza. Ja mam do gór 400 km i czy pojadę do najbliższych czy na Podhale to nie ma to większego znaczenia a jak dołożę jeszcze trzy godziny jazdy to wyląduję w Alpach. Pod tym kątem, to wszystkie ośrodki narciarskie walczą o narciarzy z całej Polski a nie tylko o lokalersów. Kiedyś tutaj też padło stwierdzenie że największe zagrożenie wcale nie pochodzi od narciarskiej konkurencji. Bo ludzie mogą zamiast nart, mogą wybrać wyjazd do ciepłych krajów, pieniądze podobne a jest ciepło i się kontuzji nie odniesie. Chyba dwa lata temu"Gotując" się w saunie, zapytałem sąsiadów czy jeżdżą na nartach i gdzie. Jeździli wszyscy, a miejsca to Czechy, Słowacja, Szwajcaria i trafił się nawet gość co jeździł w Andorze.
- 13 438 odpowiedzi
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)
-
Aby halny zaistniał to musi być równowaga stała. Zazwyczaj takie cechy są w ciepłym powietrzu. A w napływającym powietrzu jest trochę ciepłego, ale są też wbudowane fronty z prognozowaną chwiejnością. Kierunek wiatru też się mocno zmienia, jak będzie wiało bardziej z północy to w górach wysypie się śnieg a jak bardziej od południa to zamiast śniegu zrobi się cieplej i śnieg ulegnie destrukcji. Wiem że trochę namieszałem:;) Ale najbliższe dni takie będą. A z konkretów to sobota będzie tym najcieplejszym i z największą szansą na halnego, również ze względu na kierunek wiatru. W niedzielę chłodniej a w poniedziałek może być kolejny dzień z halnym(50%). Za to we wtorek i środę spłynie do nas trochę zimna. Sytuacja jest dość dynamiczna, tak to już jest przy adwekcji zachodniej. Ale za to jest bardzo ciekawie. Niekoniecznie z korzyścią dla nart.
- 216 odpowiedzi
-
- 3
-
-
Do tego trzeba jeszcze doliczyć trochę większą siłę wiatru niż mówią prognozy. Co oczywiście nie pomoże w zachowaniu śniegu na trasach.
- 216 odpowiedzi
-
Chyba aż tak ciepło nie będzie. Te 1800 to jest jak zassa trochę ciepełka z połujdnia. Ale z tego opadu nie będzie. A potem dojdzie front z opadem deszczu, może z początku będzie trochę deszczu ale powinno się dość szybko zamienić w śnieg. Generalnie aż tak ciepło nie będzie. Ale, będzie trochę halnego. Więc z dostępnością wyciągów w Szczyrku może być różnie. Oczywiście najbardziej narażony jest SMR. Ale to nie będzie długi epizod.
- 216 odpowiedzi
-
Dobrych przepisów na dobre Bolognese pewnie trochę jest. Więc dlaczego pomidorówka ma się w tym gronie nie zmieścić:;) A dobra czysta wołowina to też jest jeden z wyróżników dobrego Bolognese. Więc niekoniecznie musisz mieć rację. Z pewnością dania robi się dla ludzi i pod ich gusta. Więc dania włoskie robione u nas wcale nie muszą być dokładną powtórką oryginału ale jest dopuszczalne odstępstwo aby dogodzić naszemu podniebieniu, oczywiście dobrym włoskim akcentem. Ale czy Bolognese na winie to jest to, czym się dzieci będą zachwycać? Chyba się do końca z Tobą nie zgodzę, szczególnie że tego typu danie nie zostało u mnie prze klientów zaakceptowane, a w szczególności dotyczyło to dzieci. Klient nie musi mieć wiedzy, to dla niego knajpy pichcą i mają robić to tak, aby ludzie zechcieli do nich wracać. Za to restaurator musi być świadomy, co robi, i mieć w tym kierunku wiedzę. Albo też wejdzie we franczyzę i nie musi nic wiedzieć, bo go wszystkiego nauczą. A z drugiej strony, wielkie sieciówki sprzedają byle co i jakie tam stoją kolejki. Przecież dania robi się dla pieniędzy, ale z drugiej strony warto jest robić coś z fajną pasją. Być może tego nie zauważasz, ale rynek gastronomiczny bardzo mocno się zmienia, oczywiście in plus. Jest sporo programów telewizyjnych, które poprzez swój przekaz kształcą i świadomych klientów jak i restauratorów. Trzydzieści lat temu standardem były zapiekanki, potem budki z frytkami a teraz dobrych knajp jest naprawdę sporo. A czy jest już całkiem dobrze? Odpowiem pewną statystyką z czasów jak się bawiłem w zaopatrywanie gastronomii. W ciągu roku z moich 2000 klientów ubywało 600 a przybywało ok 700. Należy pamiętać że ci którzy z rynku znikali - to za ich zniknięciem kryły się ludzkie dramaty i nadzieja tych co rozpoczynają.
-
Spaghetti, dość proste danie, w wydaniu czysto włoskim - sos składa się między innymi z wina i dobrej wołowiny. Próbowałem takie czysto włoskie danie wprowadzić do menu, ale począwszy od załogi a skończywszy na klientach - nie do zaakceptowania - bo winem czuć i nie ten smak, o dzieciach które muszą mieć słodki sos już nawet nie wspomnę. Czy my mamy gorszy smak od włochów? Nie sądzę. Nasze gusta smakowe są pochodne tego, czego nasz mózg się w młodości nauczył, a uczyła nas mama - dlatego każda mama jest najlepszą kucharką:;) Oczywiście otoczenie też odcisnęło na nas swoje piętno. No bo jeśli Knorr wypuścił ileś tam ton proszku do robienia sosu do spaghetti - to pewna pamięć jakie to spaghetti ma być, to już gdzieś tam nam się utrwaliła. Czy my jako smakosze jesteśmy gorsi od Europy? Z pewnością nie, tylko musi to chwilę potrwać, zanim się na tą europejskość przestawimy. Zresztą dojrzałe opinie forumowiczów najlepiej o tym świadczą. Pizze polskie czy włoskie, to jeden pies. Pewnie to stwierdzenie jest trochę kontrowersyjne, ale o jakości decyduje człowiek, a z tym i tu i tu bywa różnie. Na pewne te włoskie są dużo bardziej delikatne i mniej ciężkie, ale w tak wysokich temperaturach jakie tam przez większą część roku panują, to chyba nie może być inaczej. U nas klimat jest inny, więc i pizze mają inny charakter. Jest u nas wiele lokali o zbliżonym poziomie do tych we Włoszech, ale jest też wiele o polskim rodowodzie, ale póki mają swoich amatorów to czemu mają się zamykać? Zresztą pizza jako danie to bardzo pojemny gatunek i jak byśmy porównali pizzę rzymską z neapolitańską to są to dwa różne światy. A świat pizzy z ketchupem, to szczerze mówiąc ja osobiście takiego dziwadła nie spotkałem. W Bielsku Białej i Tychach jest sporo bardzo dobrych pizzerii, śmiem twierdzić że wcale nie gorszych od tych z południa Europy. Pewnie dlatego, że w tym regionie oryginalnych testerów nie brakuje:;)
-
Jest przewidziana jakaś nagroda:;)?
-
Na dole po prawej Skoczów, po lewo Bielsko Biała, powyżej której widać Dębowiec - taka biała plama. Od Skoczowa do góry Ustroń i droga do Wisły:;) Sorki, trochę w nocy polatałem, to mi łatwiej:;)
-
A może dlatego, że na górze zawsze wieje? Jakoś powietrze musi się przez góry przecisnąć, więc po szczytach przyspiesza, coś podobnego jak w gaźniku samochodu.
- 13 438 odpowiedzi
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)
-
Kuchnia włoska jest u nas bardzo popularna i coraz lepsza. Bardzo szybko się zmienia, oczywiście in plus. We Włoszech tak jak i u nas są dobrzy i źli kucharze czy knajpy. Tutaj Gesslerowa zrobiła fantastyczną robotę. To na czym się podaje, to nie tylko kwestia chciejstwa właścicieli, ale również możliwości. Dostępność wody bieżącej, kanalizacji, energii elektrycznej.
-
Możesz napisać ile to cudo kosztuje i co w tym jest takiego nadzwyczajnego:;)?
-
Przede wszystkim miałem na myśli tą na szczycie Kotelnicy. Reszta już tak dobra nie jest. Jeszcze namiot niedaleko Bani, dobre i szybkie zjedzenie.
-
No taki, jest robione na miejscu(powinni mieć kuchnię i w niej pichcić), potem trafia do bemarów i z nich na talerz. Więc chyba i Ty masz rację i być może ja, tak po salomonowemu. Piszę być może, bo nie wiem tego na pewno, ale znam technologię.
-
Raczej są robione na miejscu. Pewnie są podawane z bemarów. Przy takim przerobie nie są w stanie smażyć pod klienta. Menu lokalu nie mówi do mnie "zjedz mnie". Forma i ceny - za drogo, restauracja - bez sensu. Pod tym względem mają czego się uczyć od Białki.
-
Poczytałem na stronie o Twoich goglach,na temat jakości szkieł za wiele nie piszą, co wcale nie znaczy że nie masz racji. To że się w nich dobrze jeździ, to już jest bardzo dużo. Dla potomnych daję jeszcze linka do gogli Zeissa https://www.zeiss.pl/vision-care/produkty-zeiss/gogle-narciarskie/detale.html#benefit
- 61 odpowiedzi
-
- gogle narciarskie
- gogle
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Wielu ma takie wrażenie, o czym wielokrotnie tutaj koledzy pisali. Mim zdaniem jest akurat odwrotnie. Słowacy mają kilka ośrodków i mają z nich statystyki, z tych statystyk wynika jakie działania są dla firmy dobre a które niekoniecznie. I nie jest tak że jak są dobre dla firmy, to dla ich klientów niekoniecznie. Te interesy są współbieżne. Jeżeli coś nam się nie podoba, to zawsze możemy pojechać na górkę obok albo w Alpy. I oni są tego świadomi. Ośrodek jest jeszcze ciągle w budowie, nie wszystkie elementy infrastruktury są już wybudowane. Za wszystkim też stoją ludzie, dobrzy i niekoniecznie. Aby dobrać dobry personel, to muszą minąć lata i nie da się tego przyspieszyć. Przez całe lato wszyscy śpią a potem w ciągu dwóch tygodni trzeba zatrudnić ludzi i zrobić milion rzeczy, aby ośrodek przywrócić do życia. To są mega trudne tematy, a nikt nie będzie trzymał ludzi przez cały rok, bo to za dużo kosztuje. Białka już wypracowała swój model działania i u nich to już wszystko dobrze trybi. Słowacy swój model, przycięty do naszych realiów ciągle jeszcze bardzo mocno poprawiają, ja to w każdym bądź razie widzę. Pewnie po tym sezonie będą kolejne decyzje, być może będą dalej poprawiać naśnieżanie. W zeszłym roku wyciąg na Kopę się lodził i był wyłączany a w tym roku problem jest już rozwiązany, być może pogoda im w tym pomogła. Mógłbym tą wyliczankę ciągnąć, ale to każdy z nas jeszcze nie raz o tym usłyszy. Na pewno głównym problemem jest, aby dostępność do stoków była jak najlepsza. Nie ma dużo tras to ludzie nie przyjadą. Oczywiście na początku i na końcu sezonu zainteresowanie jazdą spada, więc nie ma potrzeby aby wszystkie trasy były na siłę utrzymywane. Ale z pewnością będą robione działania promocyjne aby ludzi zachęcić do przyjazdu również na te słabsze części sezonu.
- 13 438 odpowiedzi
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)
-
Kiedyś szybownicy prowadzili zażartą dyskusję jakie okulary przeciwsłoneczne są najlepsze. Oczywiście przeważały głosy że nie ma jak to Ray - Ban, wiadomo Top Gun i główny bohater. Nie ukrywam że takie okulary sporo kosztują. Więc ja włożyłem kij w mrowisko mówiąc że latam w okularach za pięć złotych i jestem z nich mega zadowolony. No i mi kolega wyjaśnił, że w okularach za pięć złotych jest naklejka że okulary mają filtr UV, ale tylko naklejkę. W praktyce dzięki ciemnym szkłom, źrenice się otwierają i UV niszczy skutecznie nasze oczy, tym skuteczniej że loty niejednokrotnie odbywają się na dużych wysokościach. W tej chwili używam okulary przeciwsłoneczne ze szkłami Zeiss - Skylet. Filtr w tych szkłach wycina z promieniowania słonecznego większość światła w środkowym paśmie które nie niesie informacji o kolorach a tylko daje dla oczu olśnienie. A zostawia to pasmo które przenosi informację o barwach. Więc widzę świat trochę bardziej kolorowo, z dużym komfortem i świetnym filtrem UV. Firma Zeiss robi również gogle do sportów zimowych. W tej chwili jeżdżę w jakiś tam firmówkach ale jak został wywołany temat, to chyba kupię coś ze stajni firmy Zeiss, bo mam do nich duże zaufanie, w każdym bądź razie cała kadra szybowcowa Niemiec w tych okularach lata. Oczywiście nic z tej reklamy od Zeissa nie mam, może to być dowolna inna firma, byle nie no name. Bo wtedy lepiej jeździć bez, będzie to dużo lepsze dla naszego zdrowia.
- 61 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- gogle narciarskie
- gogle
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Słowacy są bardzo świadomym inwestorem,. Ma kilka ośrodków i w każdym z nich ma zebrane doświadczenia. Nie tylko to, co my jeżdżący widzimy. Wiele statystyk im podpowiada jak należy ośrodek zmienić aby był bardziej dochodowy. Na pewno też obserwują konkurencję i z nich również wyciągają wnioski, te dobre i te niekoniecznie trafione pomysły. W każdym bądź razie, główną kasę już wydali i jej inaczej odzyskają jak tylko poprzez świadczenie usług. W ich interesie jest aby sezon trwał jak najdłużej się da i przy maksymalnej ilości tras.
- 13 438 odpowiedzi
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)
-
Komuno wróć....
- 1 877 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- kasprowy wierch
- stacje narciarskie
-
(i 4 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Co za dziwadło z tego Szczyrku, daje się okradać, ale są tacy, "to nie ludzie, to wilki", którzy mówią że sezonówki są wyłudzeniem kasy. No i bądź tu mądry i pisz wiersze:;) A z drugiej strony, jak nie Alp, to czym tu się można pochwalić? Ośrodki narciarskie to jest przede wszystkim biznes, zarabia się na wakacjach w Egipcie, lub buduje się ON, to jest jeden piec. Choć nie można wykluczyć że ktoś stawia kanapę i lubi jeździć na nartach, ale raczej łączenie hobby z biznesem jest raczej dość groźną mieszanką. Więc stawianie przy wyciągu knajp, aquaparków, super hoteli jest jak najbardziej rozwiązaniem komplementarnym i celowym. Wiem że to się może stachanowcowi nie podobać, ale ze sztruksu chce skorzystać. I chyba gdzieś na ratrak za bańkę do robienia gdzieś trzeba zarobić. Ale jak to bywa, brutalne reguły rynku prostują pomysły inwestorów, i chyba ośrodki jedno kanapowe, to nie jest do końca ten optymalny biznes. Zresztą sukces Białki mówi o tym dobitnie i chyba może być też kalką do powielenia. Ale jakby na to nie patrzeć, to w schemat który przedstawiłem, to chyba Złoty Groń również się wpisuje.
-
Nic dodać, nic ująć!
- 13 438 odpowiedzi
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)
-
Żeby babka miała wąsy to by dziadkiem była. Na tle pogody która jest już za nami to masz rację. Ale kto to wiedział że będzie aż tak źle? Białce mikroklimat służy i śnieg się trzyma, zresztą w Suchym podobnie. Szczyrk chciał to powtórzyć i dlatego ambitnie naśnieżał trasy. Pamiętasz ile hejtu wylało się tu na forum że tak mało jest śnieżonych tras? Że Słowacy chytrusy chcą nas oskubać i dlatego tak mało tras śnieżą, a z przedsprzedaży kasę wzięli. Mógłbym ten wątek dalej ciągnąć, ale chyba te dyskusje pamiętasz. Po to aby się trochę od warunków unieżależnić, została uruchomiona Kopa i Małe Skrzyczne, ale to chyba jest jednak dużo za mało. Pogoda jest póki co elementem mocno nieprzewidywalnym, ale Słowacy podjęli ryzyko aby uruchomić większą ilość tras. Mieli prawo tak sądzić, bo statystycznie od stycznia warunki powinny być lepsze, co doświadczenia z lat wcześniejszych tylko to potwierdzały. A jest jak jest. Z pewnością wyciągną wnioski i się lepiej przygotują do kolejnej zimy. Na szczęście firma jest na tyle mocna finansowo, że nawet jak ten sezon nie wyjdzie, to będzie ją stać tak zmienić ośrodek, aby nawet w tak słabą zimę móc dobrze działać. Trzeba pamiętać że Białka też na początku nie była tak sprawna jak teraz. Szczyrk jest dopiero na początku swojego rozwoju.
- 13 438 odpowiedzi
-
- 2
-
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)







