-
Liczba zawartości
678 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
20
Zawartość dodana przez waldek71
-
No widzę, że pisze 168, ale zdjęcie robi optyczny skrót. Wydaje się jakby wiązanie było bardzo blisko dziobów i piętek.😀 Schowaj nóż🤪
-
Zdjęcie skraca jakbyś miał narty 130 cm😀.
-
O rany, od kiedy obserwuję to forum, takie wątki zwykle kończą się rzeźnią. Scenariusz jest często taki sam. Kilka osób po zebraniu informacji na temat pytającego i jego umiejętności, i upodobań pisze to i owo, zwykle szczerze wg ich uznania, potem przychodzi jeszcze inna osoba, twierdzi, że to wszystko bzdura, i poprzednie opinie są głupie😀. W związku z tym, nie wiązałbym specjalnych nadziei na wnioski dot. Twojego pytania. Sprawa jest taka, że lwia część forumowiczów to amatorzy w różnych stopniu zaawansowania. Dużo mniej ludzi to "branża". Oczywiste jest to, że ich opinie różnić się mogą fundamentalnie. Jasne, że narty różnią się między sobą. Prawdą pewnie jest też to, co mówi człowiek, u którego serwisuję swoje narty, że ocena zasadniczych różnic odbywa się na bardzo dużym poziomie umiejętności. Ale jednakowoż prawda leży zwykle pośrodku. Otworzyłeś puszkę Pandory🙂; moim zdaniem jeśli masz ochotę wydać >3,6 k to OK.
-
To ja spróbuję bez żadnego tonu. Tytuł wątku zawiera trzy propozycje. Nie wnikając w informacje typu wiek, płeć, zaawansowanie, upodobania, gust, nawyki żywieniowe i tysiąc innych czynników, moim zdaniem wybór ValdiFiemme jest najlepszy. Nie będę uzasadniał, bo to nie ma żadnego znaczenia. Jedź do Cavalese, masz Alpe Cermis i masz Ski Center Latemar. Od biedy masz też Alpe Lusia.
- 86 odpowiedzi
-
- 2
-
-
Faktycznie ta trasa będzie do dyspozycji w sezonie 2020/21. Nazywa się Nova Skalka, ma prawie 1500 m długości i 45 metrów szerokości, brak danych o przewyższeniu, ale z opisu strony ośrodka raczej dla rodzin z dziećmi. Żeby się na nią dostać trzeba się wciągnąć dość szybkim (2,4 tys. osób/h) krzesłem 4 os. Doppelmayera. Dolna stacja mieści się przy przystanku P1 i przystanku tramwaju linii nr 3. Tak, tak! Można na narty przyjechać tramwajem! Od sezonu 2021/22 trasa ma być oświetlona. Od dolnej stacji tej kolei można też przejść około 800 metrów łagodnym wejściem do dolnej stacji gondoli na Jested i do schroniska/hotelu/restauracji na górze, do skoczni narciarskiej goszczącej jeszcze niedawno Puchar Świata oraz do drugiego 4 osobowego krzesełka na pozostałe trasy w ośrodku. Załączam kilka świeżych fotek z dzisiaj samego Jestedu, widoków z najwyższego punktu (1013 metrów) i palacinek, czyli naleśników, których nie można nie zjeść będąc na górze. I jeszcze jednej rzeczy, której konsumpcji nie polecam.
-
@rek a jeżeli miałbym wybierać ja, to kupiłbym dwie narty: jedną SL (mam Fischera i jestem zadowolony, więc pewnie Fischera) i Salomona S-Force Bold jako drugą, dłuższą, stabilną, bardziej uniwersalną nartę. Ale to mój wybór. Bez autoryzacji🙂.
-
W moim ostatnim poście w ostatnim zdaniu jest błąd, który wypacza wszystko co było przedtem. Dla ambitnych SL i GS + jakaś szeroka sportowa, reszta w porządku. A jeżeli chodzi o Twoje pytanie, to naprawdę sprawa jest złożona, ale OK, jeżeli pytasz, to odpowiadam. Z Twoich propozycji wziąłbym X9 WB dlatego, że jest odpowiednio zaawansowana i bardziej uniwersalna od X9. I na pewno po uzyskaniu progresu zostanie Ci porządna narta.
-
OK, tym bardziej twierdzę, że warto mieć więcej, niż jedną parę nart. Można wtedy myśleć o rozwoju, ale jednocześnie mieć frajdę także w końcówce dnia, gdzie stok jest zdegradowany, po świeżym opadzie itd. Natomiast kwestią sporną jest czy narta musi być super sztywna. Jest kilka zmiennych. Między innymi masa cała Ja, n.p,.: przy moich 72 kilogramach nie celuję w najbardziej sztywne dechy, bo najnormalniej na świecie nie jestem w stanie ich dociążyć, chyba że kieruję na to cały wysiłek, ale wtedy tygodniowy wyjazd jest za długi. Jeżdżę zwykle na przedostatnich pozycjach w katalogu, ustawionych w kierunku wzrostu sztywności. Nie wiemy ile waży pytający kolega. Kolejną rzeczą jest klasyfikacja umiejętności, która zawiera w sobie jazdę na tyczkach i w puchu. Niemało jest narciarzy amatorów jeżdżących bardzo dobrze, ale nigdy na tyczkach. Jak oni mają się sklasyfikować? Ja osobiście oceniam się na 6, z tego względu, że na tyczkach jeżdżę tylko wtedy, jeżeli w ośrodku jest takowy do dyspozycji i tyle. Reasumując- warto mieć nartę SL i GS. Dla mniej ambitnych- SL i jakiegoś all-mountaina (albo cross turn z szerokością pow. 75). To oczywiście moje zdanie i nie robię z tego ogólnej reguły.
-
Ale jeżeli mówimy o uniwersalności SL to w kontekście twardego stoku. Przy rozjeżdżonym śniegu, firnie, muldach, czyli warunkach jakich jednak należy się spodziewać częściej, SL-ki są za wąskie jeżeli mają być z nami cały dzień, a raczej tydzień. To jest oczywiście grząski temat, ale jednak trzeba pomyśleć o kilku parach nart. Sportowe narty poszerzone pod butem miały być przełomem, który miał pozwolić mieć tylko jedną pare nart, ale życie jak to życie...
-
Jak one się mają do RTM-ów? Grizzly nie znam, RTM owszem.
-
Czy jest sens, planować już dziś sezon 20/21 ?
waldek71 odpowiedział Arek1982 → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
Spoko, życie bez planów jest słabe. Ja mam zaklepany grudzień i czekam cierpliwie🙂. -
Nie znam tego Heada. Z informacji o produkcie ma 3 mm mniej pod butem, niż X9 WB, czyli 72 mm, tyle ile średnia, przyzwoita deska all-roundowa; ani to narta all-mountainowa, ani race'owa. Rozumiem, że chodzi o deskę uniwersalną, jak zaznaczyłeś w pierwszym poście. A więc albo rybki, albo...Chyba, że celujesz w nartę o race'owej geometrii, ale szerszą. Nie wiem, czy ten Head udźwignie to brzemię🙂. Powtórzę się: musisz pojeździć na różnych wytypowanych przez siebie nartach i wybrać. Nie ma drogi na skróty, inaczej zawsze jest toto-lotek.
-
Atomic X9 to narta na dobrze przygotowane stoki, jest bardzo wąska pod butem i spośród nart amatorskich jest jej blisko do sportowych. Nie jestem pewien czy taka właśnie propozycja jest najlepsza dla Ciebie, chyba że jako jedna z kilku nart, wtedy używasz jej, gdy warunki są bardzo dobre. Wersja poszerzona (WB) tej deski to zupełnie inna narta, trochę łatwiejsza i na pewnie bardziej uniwersalna. Przy czym te cross-turnowe Atomiki to w zasadzie narta dla zaawansowanych narciarzy i ekspertów. Nie wiem czy nie lepszym wyborem byłyby n.p.: Salomony S-Force 11 lub Bold, albo cała seria Fischerów RC One z różnymi szerokościami pod butem, albo jeszcze Fischery Curve, ale DTX, niż GT. Ogólnie nie sposób doradzić precyzyjnie. Odpowiedź może być tylko jedna, potestuj różne narty w różnych warunkach, zobaczysz co i jak.
-
Jeżeli nawet cały sezon będzie stracony, to świat się nie zawali. Ale nie rozumiem dlaczego komuś przeszkadza, że ktoś inny interesuje się czy w zimie będzie mógł wyjechać na narty, czy nie. Nie nazwałbym dyskusji o tym płakaniem w mankiet. Pominąwszy jałowe dyskusje na temat pandemii, uważam że wałkowanie tematu zimy nie musi być męczące. Nie będzie nart, będzie co innego, są dziesiątki możliwości. A od mózgowych teorii ciężko mi uciec, zboczenie zawodowe.
-
Jak bym chciał być kulturalny, to bym powiedział, żebyś pomyślał chwilę zanim coś napiszesz. Może to by ulżyło tej ścieżce, która łączy Twój mózg z klawiaturą.
-
Ta dyskusja od połowy zmierza w kierunku, który zdaje się nie mieć nic wspólnego z nartami (a w końcu w słowie skionline jest wyraz ski), a zaczyna być HydeParkiem dla poszukiwaczy teorii spiskowych. Jeżeli następny post będzie dotyczył płaskoziemców i StopNop to chyba admin powinien zareagować. Po pierwsze to jest forum narciarzy/bikerów i w ogóle ludzi aktywnych, a nie absolwentów medycyny i felczerów, bo oni mają swoje fora, a z doświadczenia powiem, że zwykle mają takie sprawy w nosie. Po drugie sytuacja epidemiczna i pandemiczna nie upoważnia do zabierania głosu przez niemedyków, a także medyków, chyba że są zakaźnikami, wirusologami, biologami, czy epidemiologami. Z mojego drugiego doświadczenia powiem, do uwierzenia, że każdy lekarz w PL i w ogóle wszędzie, nie ma żadnej konkretnej, mającej przełożenie na praktykę, wiedzy w zakresie wirusologii, chyba, że jest osobą z poprzedniego zdania. Oczywiście ich rola to leczenie chorych zakażonych, ale wiedza wirusologiczno-epidemiologiczna, a leczenie tych infekcji to zwykle dwa światy. Wiem, że tytuł tej dyskusji determinuje taki rozwój dyskusji, ale może odpuścić sobie spekulacje na temat jakie będą warunki epidemiologiczne, gdzie będzie można, a gdzie nie, który kraj się zamknie. Przecież tych rzeczy nie wiedzą nawet rządy tych państw, a co dopiero amatorscy poszukiwacze sensacji. Naprawdę uważam, że z tego wszystkiego lepsze jest już podniecanie się, że w Alpach pada śnieg. To też jeszcze nie czyni sezonu, ale przynajmniej jest przyjemne. A po ostatnie, jeżeli na forum jest osoba, która w każdym swoim wejściu prezentuje totalny off dla weszystkiego, to można go zbanować. Były juz takie przypadki na tym forum. Pozdrawiam, już lepiej oglądać kamerki, niż dyskutować z niemądrym.
-
Czy jest sens, planować już dziś sezon 20/21 ?
waldek71 odpowiedział Arek1982 → na temat → Relacje z wyjazdów forumowiczów na narty
Może w Airbnb. Od lata obserwuję kilka miejsc wokół SellaRondy w Bookingu. Przed chwilą spojrzałem tam ponownie. Żadnych większych zmian, podobne ceny, nic nie nie dzieje. Może jeszcze nie nie dzieje, a może nie należy się zawczasu denerwować. -
W Szpindlu, Janskych Laznach i po polskiej części Karkonoszy spędziłem swoje "szkolne narciarskie lata" i sentymentu do tych miejsc mam na sto najbliższych lat. Natomiast rozum, kalkulator i portfel mówi co innego. Jeżeli z mojego miejsca czyli z Opola do Szczyrku mam 150 km, na Czarną Górę ok. 120 km, do Zieleńca jakieś 150 km, do Szpindla 250 km, do czeskich ośrodków koło Jesenika powiedzmy con. 120 km, to średnia odległość jednego wyjazdu (tam i z powrotem) to około 300 km. Odległość do Trentino, na przykład, tam i z powrotem, to 2100 km, a więc 7 razy więcej, czyli siedem dni jeżdżenia. Mając wybór siedmiu dni w Dolomitach, czy po jednym dniu gdzieś wokół mojego miasta przy takiej samej globalnej odległości... wnioski nasuwają się same. Kwestia paliwa przestaje być istotna, jeżeli tankuje się w Austrii zjeżdżając z autostrady. Ceny w supermarketach bardzo zbliżone. Są tylko dwie kwestie, które robią różnicę: to cena miejscówki (bo oprócz nart jest też spanie) i kwestia urlopów itd. (bo jeżdżąc w tzw. okolicy mamy od tego weekendy). Ale nawet biorąc to pod uwagę, patriotyzm patriotyzmem, ale ja wybieram dłuższe wyjazdy.
- 13 438 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)
-
oczywiście chodziło o bieżący rok...
- 13 438 odpowiedzi
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)
-
Nawet w wypasionym Dolomiti Superski - 1200 km tras- sezonówka kosztuje 850 E (przy kupnie do 24.12.2021). Więcej, niż w powyższych, ale też więcej tras i możliwości. W końcu to ok. 2,5 przeciętnego wyjazdu. Potem już za darmo😀.
- 13 438 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- szczyrkowski ośrodek narciarski
- szczyrk
- (i 7 więcej)
-
GoPro idzie ścieżką Apple'a😀. Jeżeli nowości faktycznie robią różnicę, to dodatkowe koszty jakoś to zrekompensują. Problem będzie wtedy, gdy nie.
- 15 odpowiedzi
-
- gopro
- gorpo 9 black
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Jaki będzie sezon narciarski 20/21? ankieta
waldek71 odpowiedział JC → na temat → Tematy narciarskie
Proponuję kontakt bezpośredni z właścicielami. Czasem idzie to jak po grudzie, bo lubią nie odpowiadać nawet na zamieszczone na ich własnych stronach formularze, ale w porównaniu do Bookinga i innych operatorów często dają lepsze ceny, a bardzo często bonusy typu 4 w cenie 3 etc., skipassy i takie tam.- 52 odpowiedzi
-
- narty
- wyjazdy na narty
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Jaki będzie sezon narciarski 20/21? ankieta
waldek71 odpowiedział JC → na temat → Tematy narciarskie
Myślę, że wbrew zapowiedziom ten sezon nie będzie stracony. Duży szum medialny (nie zawsze zgodny z faktami w 100%) będzie powodował znacznie ostrożniejsze planowanie wyjazdów narciarskich przez osoby średnio skoncentrowane na narciarstwie. Innymi słowy: prawdziwi maniacy pojadą na pewno. Ktoś kiedyś ostatnio już na innym forum wspomniał, że prawdopodobnie będą większe obostrzenia dot. dystansu społecznego na wyciągach, ale w efekcie jeździć będzie się dało.- 52 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- narty
- wyjazdy na narty
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
No jasne. Ideałem jest jazda tyko na krawędzi, przy czym nie zawsze ma się laboratoryjne warunki, żeby polecieć na pełnej pycie. Kwestia ilości ludzi na stoku, widoczności, pory dnia, stanu śniegu itp. Życie uczy, że jeździ się tak jak można. Najczęściej to technika mieszana. Warto nauczyć się obu technik.







