Nie ma co pisać "nawet" - moim skromnym zdaniem, kultura ludzi w tym ośrodku i przygotowanie do przyjęcia KLIENTA a nie CYTRYNY jest tam na najwyższym poziomie.
Dla mnie było już szokiem, że Pani w knajpie zbierając talerze pytała "czy można" i mówiła "dziękuję".
Codo zaplecza - oprócz wiszących śrubokrętów w wypożyczalni pomogli mi tam ZA DARMO Z UŚMIECHEM NA USTACH. Że to nie ich kasa, bo tylko tam pracują? I nie wzięli 10pln? Dlatego tam przyjadę jeszcze nie raz i wydam 10pln następnym razem.