-
Liczba zawartości
2 906 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
31
Zawartość dodana przez aklim
-
sporo już było na ten temat , ale w skrócie: imadła , kątowniki , pilnik , kamień - od tego powinieneś zacząć kompletowanie sprzętu , no i oczywiście żelazko i cykliny (jak jeszcze nie masz) potrzebne przy nakładaniu smarów
-
Mysiek to juz przecież inna miejscówka:) , moja ulubiona zresztą ( a twoja chyba tez ) , szkoda tylko , że mój "ulubiony inaczej" GAT dalej tam urzęduje:(
-
Myśkowi chodziło zdaję się o to że nie ważne co się kupi , ale gdzie się to kupi;) , a kupowanie sprzetu narciarskiego w MAKRO to przecież obciach:eek:
-
ceny na modele zeszłoroczne lub starsze powinny być teraz niezłe , sprawdź ,jak masz możliwość , w kilku sklepach i porównaj z cenami na np.Allegro. Zawsze możesz przymierzyć w sklepie , a kupić przez internet:D
-
jak masz 400 to może i 500-600 zł znajdzie sie na buty:) a tu wybór jest już znacznie ciekawszy a dobrze dobrane buty to podstawa sukcesu;). Jak dopiero są to twoje początki jazdy na nartach to radziłbym coś z flexem 60-80 , to taki but z którego szybko nie "wyrośniesz"( mam na myśli postępy w jeździe) a i komfort powinien być OK.Najwazniejsze przy kupowaniu - mierzyć buty jak najdłużej przy dobrze zapiętych wszystkich klamrach. Jak po kilkunastu minutach jest wszystko z nogami OK to na stoku też powinno być "teoretycznie" dobrze.Pamiętaj tylko , że buty pewnie będziesz przymierzał w temp. ok +20 , a na stoku będzie często ok. -10 ( daj Panie Boże:D ) więc dopiero zima zweryfikuje twój zakup.
-
zapewne jest to inwestycja nastawiona głównie na słowacką klientelę
-
mam nadzieję , że wraz z nadchodząca zimą tematy piłkarskie umrą śmiercią naturalną , bo czymże tu się podniecać
-
ja mam V12 178cm, to półka niżej niż W12 to już taka narta , która lubi szybkość i trzeba mieć trochę techniki:eek:i pary w nogach, żeby nad nią zapanować.Oczywiście mam na myśli szybszą jazdę , nie ześlizgiwanie się. Na twardym , jak jest dobrze"zrobiona" to trzyma całkiem , całkiem. Dla mnie jest to bardzo fajna narta jak chcę trochę szybciej pojeździć, ale tak na pół dnia, dopóki sił wystarczy:D, bo potem to już lajtowo zwożę się na dół W12 będzie pewnie trochę twardsza i ma zdaje się troche większe promienie skrętu , więc będzie bardziej wymagająca Ps aha , tego posta to powinieneś raczej zamieścić w dziale sprzęt narciarski , nowy jesteś :-), więc to tak gwoli zachowania porządku na forum pozdr
-
Polscy turyści srodze zawiedli Słowaków
aklim odpowiedział Bończa → na temat → Chcę Wam o tym powiedzieć
ja się nie śmieję , bo też tak robię:eek:, no i juniora szkolę żeby robił tak samo ( nie tylko w górach ), i po prostu mam satysfakcję , że syfu po sobie nie zostawiam -
no to czekamy na relację po powrocie , a narty w Gruzji -ho , ho to może byc baaardzo ciekawe doświadczenie:rolleyes:
-
Polscy turyści srodze zawiedli Słowaków
aklim odpowiedział Bończa → na temat → Chcę Wam o tym powiedzieć
to może jeszcze wtrące swoje trzy grosze o tzw."kulturze" niektórych turystów chodzących po szlakach (nie tylko)tatrzańskich: plastikowe butelki po napojach , puszki po piwie, foliowe torebki i opakowania po różnych "smakołykach" w zupełności mogą zastąpić znakowanie szlaków , zwłaszcza tych bardziej popularnych. -
kontynuując watek pogodowy , przytaczam kolejną prognozę długoterminową z portalu "Twoja pogoda" : "W następnych miesiącach pogoda przygotuje dla nas wiele niespodzianek. Jedną z nich będzie wcześniejsze nadejście śniegów i mrozów. Nie powinni się jednak martwić ci, którzy nie lubią białej pory roku. Wszystko wskazuje na to, że trzeci rok z rzędu zima będzie ciepła, deszczowa i wietrzna. Zanim jednak wybierzemy się w dalszą przyszłość warto opowiedzieć o początkach jesieni, czyli o październiku. Złota jesień w tym roku może się nam objawić wieloma słonecznymi dniami, ale niestety na przedłużające się babie lato raczej nie ma co liczyć, a to za sprawą częstego spływu chłodniejszych mas powietrza z północy. Ostatecznie więc październik może się okazać dość chłodny, ale słoneczne chwile nam to wynagrodzą. Pierwsze akcenty zimy mogą się pojawić już w listopadzie, podobnie jak w ubiegłym roku. Już w pierwszej połowie miesiąca może spaść śnieg i to w dużych ilościach. W całym kraju temperatura będzie oscylować na poziomie poniżej normy, więc będzie odczuwalnie zimniej niż zwykle w tym miesiącu. Tendencja do niezbyt częstych opadów z poprzednich miesięcy powinna się utrzymać. Wyjątkiem będzie południe Polski, gdzie opady będą bardzo częste. Nasze najnowsze prognozy wskazują na grudzień z akcentami prawdziwej zimy. Będziemy mieć śniegu pod dostatkiem, a nawet za dużo, ponieważ miesiąc ten przyniesie temperaturę na poziomie poniżej normy wieloletniej. Mimo sypiącego śniegu nie zabraknie pogodnego nieba i wszystko wskazuje na to, że będzie ono dominowało nad opadami. Jeśli prognozy się sprawdzą, to będziemy mieć pierwszy od trzech lat początek zimy w dosłownym tego słowa znaczeniu. Jednak najbardziej zimowy miesiąc w roku, czyli styczeń, podobnie jak w ubiegłych dwóch latach, nie przyniesie ani dużych ilości śniegu, ani też przeszywającego mrozu. W dzień będzie powyżej zera, a nocami lekko poniżej, więc musimy się liczyć z częstymi gołoledziami. Ciepły styczeń zawsze oznacza obfite opady deszczu oraz porywiste wiatry, które mogą powodować zniszczenia. Najbardziej groźne mogą się okazać orkany, wędrujące nad Bałtykiem i Skandynawią. Luty będzie bardzo podobny do stycznia. Nadal będzie nadzwyczaj ciepło i mokro. Czeka nas więc kontynuacja wichur. Mimo, że na nizinach temperatura często będzie dodatnia, to w górach warunki do uprawiania sportów zimowych mogą być korzystne, tak jak ostatniej zimy, kiedy temperatura na pograniczu plusów i minusów sprzyjała większym niż zazwyczaj opadom śniegu. Marzec przyniesie bardzo ciepły początek wiosny, który nastąpi wcześniej niż w ostatnich latach. Po mokrym i wietrznym początku roku przyjdzie czas na więcej słonecznych i suchych dni. Pod koniec miesiąca temperatura będzie już przekraczać 20 stopni. (01.09/00:18) twojapogoda.pl" już trochę mniej optymistycznie:rolleyes:
-
dobra , juz nie dołujmy Korby:) można przeciez do tematu podejść tak , jak w tym dowcipie o dwóch ruskich , którzy spotykają się na lanczu w jednej z najdroższych nowojorskich restauracji i jeden z nich zauważywszy na szyji drugiego piękny krawat pyta się ile za niego zapłacił. Słyszy odpowiedź , że 1000 $ . Na to ten pytający krzywi się i z pogardą w głosie mówi , eh ty durak , ja znam w Nowym Jorku sklep , gdzie te same krawaty można kupić za 2000$..........
-
w Zakopanem i okolicy " golą " już od czasów Janosika , ale ciekaw jestem co też tym razem górale wymyślili:rolleyes:
-
w politykę czy też majstrowałeś przy tej reklamie ???
-
.........i do Białki w czasie ferii:D:D:D pozdr;)
-
dasz radę , głowa do góry:) ja bym dał , chociaz mam tylko "5" Ps a narty nie znam:)
-
to jest właśnie prawdziwy obraz rodzimego "wyczynowego" sportu:( .Zresztą wystarczy zobaczyć jak wygladają lekcje WF-u w większości polskich szkół i mamy odopowiedź , dlaczego wypadamy tak słabo na większości wielkich imprez sportowych. Najważniejsze jednak , że mamy sporą grupę prężnych działaczy "sportowych" , którzy zawsze dadzą radę
-
eh , szkoda , że wyszło jak zwykle tzn do dupy tym bardziej ,że makarony nic specjalnego nie zagrały i tylko sami sobie "zawdzięczamy" tę porażkę podobnie w ręcznej - z całym szacunkiem dla rybaków z Islandii , ale grając na normalnym poziomie powinnismy ich spokojnie ograć , a nasi grali tak , jakby pierwszy raz w tym składzie wybiegli na boisko:confused: nie wiem skąd to sie bierze , ale często odnosi się wrażenie , że nasi sportsmeni w głowach przegrywają swoje mecze już przed startem:rolleyes:
-
Red Bull na pewno nie szkodzi...............Dietrichowi Mateschitzowi
-
Ja tego typu wynalazków nie spożywam , wystarczy dobra "mała czarna" + jakiś sznikersik:).A mieszanie tego dziadostwa z ankoholem to juz wogóle jakieś totalne nieporozumienie:confused: Najgorsze jest w tym to ,ze mega kampanie reklamowe tych wszystkich energydrinków ogłupiają młodych , którym wciska się kit , że można łykać to jak mineralną.
-
a i siatkarze zlali dzisiaj ruskich aż miło:) a widzieliście ten nokaut Bierieżki po odbiciu piłki od naszego bloku:D:D:D ? no i ręczni też nieźle taka olimpiada to mi sie podoba
-
hmm no to ja wtrącę swoje trzy grosze : myślę ,że ok. 80% klientów serwisów narciarskich to osoby , które mają raczej bardzo nikłe pojęcie na temat przygotowania nart a tym bardziej kątów na jakie można je ostrzyć ( i po co to się robi ) .Dlatego zanoszą je do serwisu:D a tam serwisanci robią narty wg własnego uznania , umiejętności i możliwości .Ta bardziej świadoma reszta:) wie czego chce i po co to ma być zrobione więc szuka kumatych serwisantów , którzy zrobią z nartą to co my chcemy , albo , po prostu kupuje sprzęt do tuningu i męczy;) się sama ze swoimi deseczkami ( opcja wg mnie zdecydowanie najlepsza ) . A co do tępienia lub większego podnoszenia krawędzi przodów i tyłów - wydaje mi się , ze takie rozwiazanie dla "amatora" spędzającego cały dzień na stoku ( czyli m.in. dla mnie ) , kiedy ten stok ma różne "fazy" przygotowania;) jest zdecydowanie korzystniejsze. A "zawodowcy" i tak robią narty po swojemu.
-
my o pogodzie a tu mimochodem rozwija się ciekawy wątek górniczy:) w sumie jednak tematy trochę zbieżne - bo jak będzie ostra zima to i popyt na to "czarne złoto" pewnikiem się zwiększy .Wtedy i narciarze i górnicy (albo raczej ci co zarabiają na sprzedaży węgla:D ) będą michy cieszyć
-
tu to raczej całe Katowice i okolice walą







