Ja używałem (do niedawna) polsportowskich chromowanych "stalówek".
Wydawało mi się,że do końca moich dni na nartach tak będzie.Choć czasami troszkę za ich wygląd było mi wstyd.
Niestety zmęczenie materiałowe wyeliminowało je z użycia.
Stal ,kółeczka i uchwyty wytrzymały ,ale skórkowy pasek się zerwał.Nie była to rzecz nienaprawialna........no ale.
Postawiłem na lans i zakupiłem sobie do kompletu Fischerki.
Byłem pełen obaw tego przejścia ze stali na alu.A to dlatego,że zawsze obijam śnieg z pod buta krótkim energicznym uderzeniem kijkiem o kant podeszwy.
Zazwyczaj jeden dwa takie mocne strzały i cały śnieg odpada.
Bałem się ,że aluminiowy kij takiego strzału nie wytrzyma.
Nie wpadłem na pomysł aby sprawdzać z jakiego stopu są moje kije.
Ale testy przechodzą pomyślnie.
Stwierdzam więc,że kije alu są OK.