Czytam sobie i czytam i czytam i żyg ....,i rzyg.....,dostaję torsji od tej jatki.
Jestem niesłowny bo wczoraj napisałem do jednego z userów,że nie odezwę się póki nie będzie spokoju na forum.
Przeczytałem,że niemal wszyscy chcą spokoju.
Misal.
Wczoraj o 18 tej z minutami napisałeś:"I to jest koniec moich wypowiedzi w tym wątku. Nie zamierzam babrać się w g.....nie."
Już się ucieszyłem.
Ochoczo otwieram kompa dzisiaj rano a tu o 00:37 Twój powyższy elaborat.
Przeraża mnie Twoja zapamiętałość w odnajdywaniu postów,kto komu ,kiedy, co, za ile.:eek:
Trochę tak jakbym czytał relację z jakiejś komisji śledczej.
"Raceman Panowie , proponuję na razie zawieszenie broni, tak by troszeczkę ochłonąć. "
Popieram Raceman w jednym (zawieszenie broni) a w drugim nie (troszeczkę),bo ja chcę całkowicie ochłonąć.