obal
Muszę chyba obalić Twoją tezę ,że któryś z gestorów przeczyta coś złego na temat swojego ośrodka i będzie się to starał zmienić.
Dopóki nie zacznie brakować kasy z powodu braku klientów to się tak nie stanie.
A nie stanie się tak bo widać jakie jest obłożenie wszelkich możliwych ośrodków narciarskich.
Wczoraj objechaliśmy z Witusiem kilka miejsc w rejonie Istebnej,Wisły,Ustronia i Brennej.
Ludzie pchają się w miejsca o których nawet przez myśl mi nie przechodzi by udać się tam na narty (np.Stożek,Soszów,Brenna Węgierski).
Mają fatalny dojazd,płatne parkingi,beznadziejne przygotowanie tras a i tak się tam pchają.
Po cóż więc gestorzy tychże ośrodków mieliby cokolwiek zmieniać .