Wiem.
SB mnie zapytał mnie,jak myślę, kto zadzwonił do niego w tej sprawie jako pierwszy.
Odpowiedziałem,że andy-w. :laughing:
I usłyszałem,że trafiłem w dziesiątkę. :applause:
Troszkę się już znamy na tym forum - prawda.:happy:
Jak dla mnie różnice są wielkie.
W wagonie w Soldzie nie trzęsie.
W wagonie w Soldzie nie cuchnie.
Do wagonu wchodzi się po płaskim a do tego dziwnego Skibusa trzeba dziwnie i niewygodnie się wspinać.
Wagon w Soldzie jest przepełniony pięknymi dziewczętami.:
Skibus na Pracicy bywa tylko przepełniony.:tongue:
Ale dobra jak wszawi jedno przegrali to może niedługo będę mógł wsiąść z dolnego parkingu jak biały człowiek prosto na kanapę.
Taki tępiutki jezdem.:mellow:
Uczciwie przyznaję nie rozgryzłem pomysłu grafika.
Na obudowie maszynowni autentycznie myślałem,że to śnieg tyle,że naturalny a nie graficzny.
Na tej karcie to pomyślałem,że się ściera.
Mnie się ten pomysł nie podoba.
Wygląda jakby farba złaziła.
Zrób tak.
Weź ze sobą z domu pinezki.
W czasie jazdy do miejsc które masz w planie dzisiaj odwiedzić,wyszukuj słupów telegraficznych.(drewnianych)
Przypinaj po jednym w różnych miejscach lub wszystkie w jednym.
Napisz gdzie przypiąłeś.
Chętni się znajdą.
Proponuję aby kamerkę ustawić gdzieś tutaj ;http://www.stuhleck.com/html/D/hp.asp?pass=x
albo gdzieś pomiędzy ;http://www.hauser-kaibling.at/de/
a ;http://www.skiamade.com/en/winter/skiresorts/salzburger-sportwelt/wagrain
mam nieodpartą chęć zawitania gdzieś w te rejony jeszcze przed wigilią może nawet na 3-4 dni :laughing:
W takim razie to ja z okazji otwarcia nowej kanapy na Skrzyczne,sobie otwarłem browarek.
I w tenże sposób uczczę to wydarzenie.:applause:
I cierpliwie będę czekał na więcej fotek i więcej informacji.
Dziękuję,że...
...mnie ostrzegłeś.:smile:
Rohace do mnie przemawiają.:happy:
druga stacja słowacka to; Bachledova Dolina
a jakoś do reszty nie mogę się przekonać.
nie nudzi się???
sam pytam i sam odpowiadam :smile:
jest takie miejsce na ziemi (co prawda nie w Alpach)które odwiedziłem więcej niż 100 razy(dużo więcej)
i nigdy mi sie nie znudzi ( to Budapeszt)
Jak dostałem takiego MMSa [ z tym zdjęciem co powyżej (i podpis BUZIAKI )],to zadzwoniłem do Wróżki i zapytałem czy chce abym zginął z ręki własnej żony?
Qruca fux-przecie bym sie wściek :wink: .Jakbym zajechał do TOPowego ośrodka i zastał takie "Szczyrkowskie badziewie" na trasach.
Ciekaw jest następnych dni,co też tam Wróżka i Bumtralala spotkają.:proud:
I tu informacja dla niedowiarków.Czytając kiedyś,kiedyś tam o nartach w Andorze miałem tak otwartą paszczę :eek:I nie dowierzałem,że to może mieć coś z prawdziwym narciarstwem.Ale po odwiedzeniu Andory zmieniłem całkowicie zdanie.Byliśmy tam na początku stycznia.Mimo tego nie zaznałem tam uczucia "płaskiego światła" i braku kontrastu.Słońce nawet w styczniu przepięknie tam operuje.A chwila wypoczynku w katalońskim słońcu,czy też w słońcu Granady - bezcenne.:biggrin: