-
Liczba zawartości
3 473 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
46
Zawartość dodana przez Bończa
-
Byłem dzisiaj w Jurgowie - nie na nartach, na motocyklu , bo chwilowo jestem wyjeżdżony. Popatrzyłem trochę, jak jeżdżą i widziałem, że warunki dobre tam są. Jak ktoś planuje jeszcze jazdę jutro, to chyba tam nieźle jest. Ludzi mało było.
-
Monitoring GPS podczas testów World Ski Test Podczas World Ski Test przeprowadzałem monitoring swoich przejazdów za pomocą systemu GPS. Rejestrowane było tętno, prędkość, dystans. Zainteresowanych zapraszam na stronę firmową, aby odczytać raporty (adres w podpisie).
-
Podsumowanie Tak sobie myślałem, czy mogło mi się coś lepszego trafić związanego z narciarstwem? Myślałem, że może Puchar Świata - zawody na żywo. Ale nie, to co było na testach jest o wiele fajniejszym przeżyciem. Jazda na wielu rodzajach nart i czynne uczestnictwo w testach, gdzie obok ciebie jeździ tak samo wielu zawodników PS, to niewątpliwie najciekawsze przeżycie, jakie wiążę z narciarstwem. Dzięki skionline.pl i osobiście Agnieszce i Jackowi.
-
Drugi dzień ma być dla nas trzech dniem testów nart z grupy Slalom. Mimo, że godzina rozpoczęcia testów naszej grupy to 10, ruszamy, jak poprzedniego dnia z hotelu przed siódmą, aby być wcześniej na stoku. Pogoda tego dnia nie jest za dobra. Pochmurnie i zimno. Jednak w trakcie dnia chmury ustępują i ponownie mamy słońce. Dzień rozpoczyna się podobnie, jak pierwszy. Grupa pierwsza rusza od około 7.30 - trasa jest twarda. my jeździmy swoje, a Jacek robi swoje . Podczas tych jazd ma miejsce zabawne i szokujące wydarzenie...o tym napisze Sławek (główny uczestnik dramatu oraz Jacek, który to widział. Na szczęście nagłówki gazet w dniu następnym nie zapełniły się newsami o Annie Nasza grupa startuje o 10.15 i jeździmy ostro aż do wyczerpania zapasów sprzętu. Potem obiecana nagroda (talony) i udajemy się odpocząć. Zaprawieni już w bojach pragniemy jeszcze pojeździć i zwiedzić czynne trasy na Schmitten. Jeździmy, aż mamy dość, warunki już nie rozpieszczają. Około 17 docieramy do hotelu. Wieczorem kameralna impreza pożegnalna z kilkoma atrakcjami i tak oto dbiega końca nasz pobyt w Zell am See. Rano na spokojnie już zjadamy śniadanie i udajemy się w podróż do kraju. Bezproblemowe 7 godzin i jesteśmy w PL.
-
W restauracji na tarasie przygotowano w międzyczasie całą kolekcję nart podzieloną na poszczególne kategorie i proszeni jesteśmy, aby wyrazić swoje opinie na temat estetyki nart - kategoria WorldSkitest SnowStyle. Jacek rusza ponownie na drugi stok, gdzie odbywa się pokaz narciarstwa freestyle, aby porobić zdjęcia i filmy. My natomiast mimo, że cały ośrodek do naszej dyspozycji, nie jeździmy już na nartach. Zmęczenie i temperatura dają się troszkę we znaki. Około 16 zjeżdżamy na dół i udajemy się do pokoi, aby odpocząć. Za dwie godziny zaplanowano Press Coctail w Ferry Porsche Congress Center. Spotykamy się tamże w z całą ekipą, gdzie prezentują się organizatorzy, władze miasta Zell am See, Zarząd Schmitten oraz przybywają kolejne gwiazdy narciarstwa. Wcześniej widziana na stoku Anna Jelusić, Marc Girardelli i wiele innych, których nie sposób spamiętać i zliczyć. Po części oficjalnej następuje uroczysty bankiet. Po nim wychodzimy na plac centralny przed Congress Center, gdzie przygotowano scenę z wybiegiem. Za chwilę rozpoczyna się pokaz mody najlepszych narciarskich firm odzieżowych. Chwila przerwy na coś do picia i zapowiadany koncert AnnyF, na którym zgromadził się spory tłum, kończy oficjalnie dzień drugi WST.
-
Relacja z WST 2011 Wróciliśmy, cało i zdrowo, a to najważniejsze. Podróż odbyliśmy bez kłopotów za sprawą dobrych kierowców (JC i SB). Trasa obrana przez Jacka okazała się szybka: 7,5 godziny z przystankami na kawkę i zakupy. Hotel dla uczestników WST znajdował się w ścisłym centrum Zell am See, kawałek od jeziora i blisko stacji narciarskiej Schmittenhohe. Bardzo krótka rejestracja i od razu otrzymujemy szczegółową agendę naszego pobytu. Już pierwszego dnia wieczorem dane jest nam podziwiać wspaniałą panoramę Alp z restauracji Panorama na szczycie Schmitten. Tam właśnie rozpoczyna się nasze spotkanie od przedstawienia celów testu, głównych organizatorów na czele z Franzem Klammerem i Gerhardem Brugglerem oraz planu na najbliższe dni. Wielokrotnie poruszany jest temat obiektywności ocen, jako ważnego elementu układanki puzzli, na którą składa się ostateczny rezultat testów. Około 20 milionów czytelników będzie odbiorcami naszych wrażeń. Kategorie testów 2011/2012: WorldSkitest Ladies High Performance Ladies Allround Men Race Slalom Men Allround WorldSkitest TrendRide AllMountain TwinTip WorldSkitest OpenSpace SnowStyle 2011/12 WorldSkitest YoungSnow Oceny wystawiane przez testerów polegały na gradacji skali od 1 do 10 w poszczególnych aspektach: długi skręt krótki skręt trzymanie krawędzi stabilność jazdy łatwość prowadzenia Tego wieczora zostajemy podzieleni na grupy. My trzej dostajemy się do grupy, która ma zacząć testy o godzinie 10. Mimo to dzięki namowom Jacka postanawiamy ruszyć na górę z pierwszą grupą, aby zobaczyć gwiazdy narciarstwa w akcji i po prostu być prędzej na stoku i nartach Zaczynamy w środę o 6 rano spotkaniem na śniadaniu. O 7 jesteśmy z własnym sprzętem gotowi do wjazdu gondolą, która specjalnie na potrzeby WST jest uruchomiona wcześniej. Cały zarząd ośrodka gościł na wieczornym spotkaniu i bardzo angażują się w całą imprezę. Pani od marketingu wyjaśnia też lokalizację nowych inwestycji, o których była mowa na forum w innym wątku. Wjeżdżamy na górę i pojawia się piękne słońce z panoramą Alp. Ogrodzona i przygotowana perfekcyjnie trasa czek na uczestników testu. Zjeżdżamy na dół, gdzie przy dolnej stacji krzesła rozłożyło się miasteczko testowe. Namioty z personelem obsługującym karty ocen, catering oraz obszar przeznaczony na zmianę nart. Narty pięknie prezentują się w wielu rzędach, czarnym kolorem odróżniając się od bieli śniegu. Pierwsza grupa zaczyna swoje testy. Muszą dziesięć razy zjechać na ustalonych dla nich modelach nart oraz ostatni raz jeszcze raz na pierwszej w kolejności. Wymaga to wytężonej pracy - wjazd, zjazd, ocena przy stolikach, pobranie kolejnej karty ocen, zmian nart. Nikt się nie obija, nikt specjalnie nie mitręży czasu. Po prostu jazda i ocena. Przykład dają gwiazdy z Franzem Klammerem i Christianem Mayerem. Jacek rusza na stok ze swoimi aparatem i kamerą, dzięki czemu możemy później podziwiać zdjęcia gwiazd podczas jazdy na nartach. My ze Sławkiem jeździmy luźno na swoich nartach i próbujemy nadążać za szybkimi zawodnikami i podpatrujemy ich styl. Wiele tutaj wspaniałej jazdy można obserwować. Wszak współczynnik gwiazd/na metr kwadratowy jest bardzo duży. Dwie godziny mijają i grupa pierwsza kończy swoje zadanie. Pamiątkowe zdjęcia wszystkich uczestników WST i oni mają wolne, my natomiast zaczynamy swoje testy. JC i SB testują grupę AllMountain, ja zostałem przydzielony do grupy OpenSpace. Tutaj ciekawostka, ponieważ narty w tej kategorii nie są zaklejone. Zaczynam od nart Volkl, poźniej Atomic, Scott, HeidiSkis, Kneissl itd. Spinam się mocno, aby w tempie wykonać testy - 11 zjazdów. Jakoś się udaje i po około dwóch godzinach otrzymuje, jak każdy z uczestników nagrodę - talon na obiad oraz dwa talony na napój Po dobrze spełnionym obowiązku udajemy się wszyscy na obiad do Panoramy. cdn.
-
Apropos Waszych wątpliwości to wyjaśniam, że pierwsze strzały oddaje się na swoim sprzęcie. Poza tym później nie widzieliśmy, aby ktokolwiek sprawdzał slizgi i producentów. Tutaj zasada obiektywnosci dominuje i nikt nie jest zainteresowany co ma przypiete do buta. Ludzie jezdza po to, aby przekazac swoją opinię. Wasze zdrowie! Kaiser SB&Bończa
-
Witam Was wszystkich w imieniu wszystkich Bardzo się cieszymy, że się interesujecie naszymi tu przeżyciami. Nie ma kiedy coś skrobnac. Powiem ze po dwóch dniach jesteśmy zachwyceni organizacją,porządkiem, no i samą jazdą testową. Wiele wrażeń trudno szybko opisać. Jak trochę tlenu złapie to dopisze relacje. Pozdrawiamy wszystkich serdecznie .
-
Wy tam o jakiś przyziemnych pakowaniach, pianach etc... Ja tam już sprawdzam program w Porsche Congress Center w Zell am See, no i zapowiada się nieźle. W środę AnnaF - posłuchałem i obejrzałem na YouTube i wierzcie jest nieźle. Nie dość, że dobrze wygląda, to na gitarze gra, no gra dobrze! Program na te dni i Sonne, Schnee&Party http://www.zellamsee-kaprun.com/fileadmin/files2010/events/SSP_flyer_2011_druck.pdf
-
No, no - jest reakcja widoczna! Jak wszedłem dzisiaj do SN Strama, to na widok jednej z instruktorek tętno wyraźnie podskoczyło można to za chwilę zobaczyć na raporcie, który zamieszczę na FB.
-
Na razie jedyny zestaw otrzymałem, więc można będzie monitorować jedną osobę, na zmianę, jeśliby byli chętni Strona producenta WWW.VXSport.com i na mojej stronce na FB Sport Timing są filmy i krótki opis.
-
Byłoby fajnie! Może nie po nocach , ale mamy piątek, sobotę.... Sorry za chwilową nieobecność, ale uruchamiam system monitoringu GPS i HR (praca serca) dla sportowców i entuzjastów sportu, który będę Wam chciał pokazać w praktyce na testach. Mały nadajnik umieszczony na dobrze zaprojektowanym pasie lub po prostu w kieszeni. Zapis pozycji GPS 4 x na sekundę! A potem będziemy mogli rzeczywiste dane o dystansie, prędkości max i średniej, HR, lokalizacji pokazać też na Forum. Program generuje super raport w parę minut.
-
Na razie może i dobrze, bo Renault słabo.
-
Otóż ta zewnętrzna krawędź z rockerem pracuje również podczas jazdy po przygotowanej trasie. Opisałem to w swojej relacji z testów na Kotelnicy. Wprawdzie śnieg nie był twardy (wieczór, deszcz) ale trasa była dobrze przygotowana. I wtedy ten rocker pozwalał "bawić się" skrętem. Występował tu efekt pozwalający podkrecac łuki, bardziej niż przy jeździe na innych nartach. Na zdegradowanej trasie natomiast dalo się poczuć floating, czyli rodzaj przeplywania po śniegu.
-
Wszystko jest możliwe ostatnio pod Nosalem Wacek opowiadał (Africaner), jak pojechali na narty w sierpniu chyba do Szwajcarii na lodowiec, a że im nie spasilo, to wylądowali na plaży w Nicei z nartami . To jest fantazja!
-
" co miałem do powiedzenia napisałem "
-
Dobrze, że wątek wrócił na wesołe tory, bo już ... mi się chciało.
-
Bacledova Ski Wciąż świetne warunki. Ludzi mało. Moja relacja http://www.skionline.pl/pogoda/?co=pogoda&id_miejscowosci=373 Ogłoszenie na FB, że 25-27 i 2,3 jeszcze jeżdżą i koniec sezonu.
-
Hej, Napisałem o tych nartach, to co czułem podczas jazdy. Były to bardzo dobre wrażenia. Narty mają i rocker i camber, co procentuje podczas skrętu, zarówno na twardym, jak i rozjeżdżonym stoku. Szczególnie dobrze jechały szerokie i długie.
-
Nie wiem, jakie ceny ale BRAWO! za pomysł, choć powszechny w Alpach, to u nas jeszcze chyba nie był stosowany. Podnosi się to wszystko na wyższy standard pomału.
-
No cóż. Mówi się trudno. Wow! Tak na poważnie, to bardzo, bardzo się cieszę
-
Było, minęło. Wczoraj, kiedy tam jeździłem pomyślałem sobie: dobrze, że niekochany PKL tym zarządza. W taki dzien, jak wczoraj, kiedy jeździło parę osób oni pracują mimo to. Człowiek podsypuje śnieg pod narty, aby po czarnym nie jeździć, drugi przytrzymuje kanapę, ktora bez tego może krzywdę wsiadającym zrobić, toaleta czysta itp. Poza tym ekipa pracuje przy montażu dodatkowego lancowego nasniezania, inni coś sprzątają, czyszczą. No jest gospodarz po prostu. Będzie z tego urokliwego miejsca pożytek w przyszłości.
-
trudno P.S. na fotce się wydaje, że jesteś blond
-
No rozglądałem się za Tobą, ale dziewczyny były dwie i żadna nie blond Ja myślę, że ludziska są za wygodne i boją się trochę trudności. Dzisiaj zaobserwowałem, jak kilka aut z nartami podjechało, popatrzyło na ścianę i odjechało. Ale kto ich tam wie?
-
Wszystkiego dobrego! Chyba nie poznaliśmy się osobiście, ale czuję sympatię za styl wypowiedzi na forum. Pozdrawiam. Rafał.







