Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Maria

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    1 223
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    18

Zawartość dodana przez Maria

  1. Kasprowy - niedziela Hmm, pobudkę to miałam przed 5, żeby jeszcze dojechac z Krakowa. Ale i to lepsze od pobudki przed 4. Poza tym stanowczo przyjemniej iść w górę niż musieć nie dać się staranować wszystkim dużym facetom w dużych autach, którzy zajeżdżają ci drogę akurat, kiedy nie powinieneś wytracić rozpędu przed podjazdem w górę (Obidowa!). Oczywiście nie przyjdzie im do głowy, że mała baba w małym auteczku zakręt, przed którym oni hamują do upadłego, robi od iluś lat ileś razy sprawniej. Oj, czego jak czego, ale jazdy po Zakopiance przy kulturze polskich kierowców to mam naprawdę dosyć
  2. Kasprowy - niedziela A ja wybrałam się, he he, w niedzielę na Kasprowy. Miał to być eksperyment z małą szansą powodzenia. Fakt, kiedy dotarłam o koło 7 do Kuźnic, stała tam juz kolejka - monstrum. Wobec tego poszłam sobie spacerkiem na Goryczkową, i musze przyznać (choć piszę to wiedząc, że głoszę pogląd niewłaściwy), że i to podejście sprawiło mi dużą przyjemność. Oczywiście, byłoby fajniej odwrócić się od czekającej pustej gondoli i iść nie z konieczności. Ale myślę, że mogłabym tak właśnie zrobić. Na Goryczkowej tłum, ale na Gąsienicowej brak kolejek. Śnieg i słońce, nic piękniejszego być nie może. Na ulicach Krakówka dziś straszny ruch. Czy to cała Polska ruszyła już w góry? Pozdrówka Maria
  3. Maria

    Wasz ulubiony sprzet

    Wasz ulubiony sprzet Bardzo lubię moje narty Head isc, które sobie kupiłam w lecie i postawiłam w pokoju, żeby przynajmniej patrzyć na deski. Rzeczywiście są sprytne, przy coraz szybszej jeździe robią się jakby coraz bardziej obliczalne, takie mam śmieszne wrażenie. Pamiętam jeszcze ulubione deski z dzieciństwa. Były to stare, używane drewniane nartki z kandaharami, w ówczesnym pojęciu o wiele za krótkie. Świetnie sie na nich jeździło, zwłaszcza po muldach, a kiedy dostałam nowe, dużo "porządniejsze", to już nie było to.
  4. Maria

    Łomnica - kolejki?

    Łomnica - kolejki? Krono, serdecznie współczuję ręki w gipsie kiedy można akurat jeszcze nieźle pojeździć! Szczyrbskie Pleso też odwiedzałam parę razy ostatnio i uważam, że jest śliczne, a ludzi ostatnio rzeczywiścia jakby mniej. Łomnica mnie kusi, bo podobno trasa raczej trudna. Hmm, nogi uczciwie ćwiczyłam od wiosny, ostatnio to zaniedbałam, ale muszę spróbować. Pozdrawiam wszystkich Maria
  5. Może ktoś był na Łomnicy w weekend i napisałby parę słów o tym, czy są tłumy i czy się długo czeka? A tak w ogóle, to na Wielkanoc pozostaje wybór: Kasprowy (co się tam będzie działo???!!!) i Łomnica (czy podobnie?). Chyba wielu z nas stoi przed tym dylematem... Rzucać monetą? Kupować sprzęt tourowy? Wyjechać do Nowej Zelandii? Może jeszcze inny pomysł (prócz Alp, bo to zbyt proste)? Pozdrowienia Maria
  6. Maria

    Lodowiec Kaunertal

    Lodowiec Kaunertal Nie znam Kaunertalu, Pitztal odwiedziłam w zeszłym roku na przełomie kwietnia i maja i bardzo mi się podobał. Warunki były b. dobre, większość czasu wściekłe słońce i mrozik, 3 dni intensywnie padał śnieg. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że to typowe na tych wysokościach dla tej pory. Uff, przykro było wyjeżdżać! I to z perspektywą ohydy, jaką jest lato... Pozdrawiam Maria
  7. Maria

    Lodowiec Kaunertal

    Lodowiec Kaunertal Nie znam Kaunertalu, Pitztal odwiedziłam w zeszłym roku na przełomie kwietnia i maja i bardzo mi się podobał. Warunki były b. dobre, większość czasu wściekłe słońce i mrozik, 3 dni intensywnie padał śnieg. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że to typowe na tych wysokościach dla tej pory. Uff, przykro było wyjeżdżać! I to z perspektywą ohydy, jaką jest lato... Pozdrawiam Maria
  8. Maria

    pytanie o kolejkę w Kuźnicach

    pytanie o kolejkę w Kuźnicach Byłam w poniedziałek około 9, czekałam pi razy oko godzinę. Jazda absolutnie nadzwyczajna. Do krzesełek zarówno na Gąsienicowej jak Goryczkowej zero kolejek. Może jakiś ryzykant wybrał się w weekend i napisze, co z tego wynikło? Pozdrawiam Maria
  9. Maria

    Gdzie na narty w weekend?????

    Gdzie na narty w weekend????? Dzięki za info! Jestem skazana na doskok, ciągle jakieś głupoty do roboty, można się urwać tylko na 1/2 -1 dzień nawet w weekend. Ale przynajmniej można się przez to w ostatniej chwili zdecydować, gdzie się pojedzie. A już doszłam do momentu, kiedy jazda samochodem się nudzi...
  10. Maria

    Gdzie na narty w weekend?????

    Gdzie na narty w weekend????? GuM, Ja wcale nie narzekam na ten kibelek (jedyny, na który trafiłam, w domku za bufetem koło Wojtka). Zresztą nie było tam niehigienicznie. Wcale nie jeżdżę po górach po to, by podziwiać, jak mój dziadek mawiał, "srajmurki", nawet wolę miejsce nieco bezpretensjonalne . Tylko chciałam podać pełną informację, którą znam na temat miejsca - są ludzie, którzy zwracają na to uwagę. A Czatoża w ogóle wydaje mi się fajna - jak mówisz, szeroko, równo, dobrze ubite, i do tego brak dzikich tłumów. Żeby jeszcze trochę dłużej i jakaś ścianka... W końcu wyemigruję w Himalaje,słowo daję. Jeszcze jedna taka zima! Ciekawa jeszcze jestem, jak jest ostatnio w Krynicy. Na Jaworzynie widać straszny tłum na kamerach, a jak na Słotwinach i Azotach ? Może ktoś wie?
  11. Maria

    Plejsy - Słowacja

    Plejsy - Słowacja Tak pytam z czystej ciekawości - w okolicy Starej Lubowni jest Litmanowa, a w niej ośrodek narciarski, nawet (wg. holidayinfo.sk z traską czarną). Kompletne ubocze, może nie dużo luda, a jeśli jest gdzie pojeździć? Czy znacie to miejsce? Kusi mnie, żeby je sprawdzić, ale trochę daleko żeby jechać całkiem w ciemno.
  12. Maria

    Gdzie na narty w weekend?????

    Gdzie na narty w weekend????? No właśnie! Dawno już wybrałabym się na Pilsko (dotąd tam nie zbłądziłam), gdyby nie to, że czytając i słuchając o nim można popaść w schizofrenię. Jak tam jest z tłumami w weekend?
  13. Maria

    Gdzie na narty w weekend?????

    Gdzie na narty w weekend????? Acha, zapomniałam dodać, że kibelek na Czatoży dowodzi, że są na tym świecie rzeczy nie podlegające działaniu czasu (od lat przynajmniej siedemdziesiatych). Ale może to po to, żeby na rozgrzewkę wykonać parę akrobatycznych ćwiczeń?
  14. Maria

    Gdzie na narty w weekend?????

    Gdzie na narty w weekend????? W ostatni weekend byłam w Zawoi, ale nie na Mosornem, tylko na Czatoży, i warunki były zaskakująco dobre (zmrożony śnieg, równy do popołudnia, przed wieczorną jazdą jeszcze przeratrakowali trochę). Stoczki są niedługie, ale szerokie, wyciągów kilka, przez co nie ma właściwie kolejek (do parunastu osób w godzinach szczytu, czyli 5-10 min). Można było pojeździć szybko i zamaszyście, co w tym roku jest niezmierną rzadkością. W niedzielę w południe obejrzałam sobie Mosorne, i kontrast był duży. Na dole żółta breja. Swoją drogą, ten stok jest wyeksponowany na słońce, więc nic dziwnego. Przy tym do Zawoi z Krakowa jest dość blisko. Wybór miejsc na weekend mamy mocno ograniczony! Podhale dla miłośników kolejek (bynajmniej nie górskich), najbliższe stoki (Snieżnica) chyba dla stęsknionych ludzkiej bliskości (człek na człeku), Zarabie okazało się zakamieniałe (słyszałam opinię, że w pierwszym roku Mosornego też tak tam było, nie wiem, czy to konieczny etap rozwoju stoku?!), jak tam byłam na początku lutego, to na dole była breja, ale kamyczki nie rzucały się w oczy, widocznie przy odwilży ratrak to wszystko przemieszał, tylko czemu nie dośnieżyli, jeśli były po temu warunki? Ciekawa jestem Rabki, też niedaleko i przyjemnie, a zazwyczaj główny tłum wali na Snieżnicę. Może ktoś był, i napisze?
  15. Zarabie w Myślenicach No i w końcu się tam wybrałam wczoraj wieczorem. Bardzo konkretny kawałek góry - jakieś 900m, nachylenie podane jako 32%. Ludzi prawie nie było, śnieg dobry, czyli wszystko co do szczęścia potrzebne. I to w dodatku 30km od Krakowa. Otwarte do 22, czyli jak się chce jechać, zawsze się zdąży. Lekki stresik - droga dojazdowa. Jadę sobie w kierunku góry, a tu nagle zakaz wjazdu. Za mną jedzie jeszcze jakiś gość, a tu nigdzie stanąć nawet, żeby się zastanowić, bo wąsko. No to jadę dalej, nic się nie dzieje. W końcu trafiam w jakąś czarną dziurę, gdzie jest coś w rodzaju parkingu. Potem jeszcze tylko trochę błota na butach, i jazda! Pozdrowienia Maria
  16. Zarabie w Myślenicach No i w końcu się tam wybrałam wczoraj wieczorem. Bardzo konkretny kawałek góry - jakieś 900m, nachylenie podane jako 32%. Ludzi prawie nie było, śnieg dobry, czyli wszystko co do szczęścia potrzebne. I to w dodatku 30km od Krakowa. Otwarte do 22, czyli jak się chce jechać, zawsze się zdąży. Lekki stresik - droga dojazdowa. Jadę sobie w kierunku góry, a tu nagle zakaz wjazdu. Za mną jedzie jeszcze jakiś gość, a tu nigdzie stanąć nawet, żeby się zastanowić, bo wąsko. No to jadę dalej, nic się nie dzieje. W końcu trafiam w jakąś czarną dziurę, gdzie jest coś w rodzaju parkingu. Potem jeszcze tylko trochę błota na butach, i jazda! Pozdrowienia Maria
  17. Maria

    Harenda

    Harenda Być to tam byłam w okolicy Nowego Roku, zanim zamknęli. Leżało trochę zażółconego śniegu. Ale czy to można nazwać testowaniem w tym tłumie takich, co umieli ruszyć, ale z tamowali wyłącznie chyłkiem, dobrze, jeśli w brei, nie na innym człeku? Uważałam, ale i tak jednemu udało mi się przejechać po nartach. Stok kapitalny, cóż, kiedy nawet deszcz ludzi nie zniechęcał. Mam nadzieję wybrać się tam, kiedy będzie trochę puściej... Pozdrawiam Maria
  18. gdzie dobre ostrzenie w Krakowie? Dobrze wiedzieć - też byłam (parę dni wcześniej) na Rohaczach, i zjechałam sobie ślizgi na tych kamolkach, co sie tam tulikały... Pozdrawiam Maria
  19. Stacja narciarska Zarabie w Myślenicach Na stronce www.zarabiesport.pl piszą, że po otwarciu w niedzielę zamknęli żeby dośnieżyć i otworzą znowu w środę. Warto byłoby wiedzieć jak tam jest, bo dobre miejsce na krótki wypad! Może ktoś tam był i napisze? Pozdrowienia Maria
  20. Stacja narciarska Zarabie w Myślenicach Na stronce www.zarabiesport.pl piszą, że po otwarciu w niedzielę zamknęli żeby dośnieżyć i otworzą znowu w środę. Warto byłoby wiedzieć jak tam jest, bo dobre miejsce na krótki wypad! Może ktoś tam był i napisze? Pozdrowienia Maria
  21. Maria

    A ja mam już po nartoawniu

    A ja mam już po nartoawniu Życzę szybkiego powrotu do zdrowia pozdrawiam Maria
  22. Maria

    WRESZCIE JEST

    WRESZCIE!!! Przyglądnęłam się temu, może jeszcze nie będzie tak najgorzej - podane są od niedzieli do 8.02 temperatury 0-4C - jedna temperatura przy jednej dacie, więc to chyba średnia temperatura dobowa. Jeśli nawet 4C, to w nocy może być mroźno, zwłaszcza w górach, a o to chodzi. A prognoza długoterminowa przewiduje średnią temperaturę w marcu dla Polski południowej nieco poniżej średniej, co wygląda raczej optymistycznie. Bądźmy dobrej myśli
  23. Maria

    WRESZCIE JEST

    WRESZCIE!!! No, to tylko mieć nadzieję, że się nie sprawdzi.
  24. Maria

    WRESZCIE JEST

    WRESZCIE!!! Cholera, skąd masz taką prognozę? Sprawdziłam przed momentem kilka dostępnych, ale znalazłam tylko do poniedziałku, kiedy ma sie trochę ocieplić, ale nie jakoś znacząco (dzieN 4C, noc -2).
  25. Maria

    WRESZCIE JEST

    WRESZCIE!!! Uchachacha!!! I w Krakóffku posypało. Po postoju pół godziny trzeba było odśnieżyć autko. Sama radość )) Nareszcie!!!
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...