Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

Maria

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    1 223
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    18

Zawartość dodana przez Maria

  1. Nie miałam kiedy zadzwonić, ale obejrzałam dziś obraz z kamery, ludziska jeździli. Mam nadzieję, że uda mi się załapać na ostatni dzień w niedzielę. Jutro, wrrr, robota, pies ją wąchał.
  2. Na kamerkach wygląda byczo... A do końca maja niedaleko...
  3. Do przodu, czyli w dół (chyba, że się człek rozpędzi do podjazdu).
  4. Maria

    Sezon 2008

    Ja nawet nie liczyłam, ale sezon nie był dla mnie nadzwyczaj udany. Wydawało się, że będzie ho, ho. Zaczęłam w listopadzie na turach, ach, jaki śliczny puch leżał... Potem zaczęłam się rozkręcać dorywczymi wyjazdami na Polczakówkę, i bach! Kontuzja kręgosłupka, przeszło miesiąc z życiorysu (ważnego, czyli narciarskiego). Kondycja siadła, zaszalałam na Nosalu, nie utrzymałam nart i wyglebiłam się po ładnym locie na twardą (bezśnieżną) glebę poza trasą, do dziś trudno mi lewą rękę podnieść (po prawie 2 miesiącach). No, ale nie na ręce człek jeździ, więc jeszcze trochę pojeździłam, i dalej to czynię. Mimo to nie sezon nie był stracony. Przeznaczyłam go na podszkolenie techniczne (głównie z myślą o przygotowaniu do trudniejszych zjazdów w terenie), i chyba zrobiłam zauważalny postęp. No, i jestem bardzo zadowolona z odkrycia Nosala. Dotychczas unikałam Zakopanego ze względu na ceny i tłumy, ale na tego typu trudniejszych górkach jeździ się w mniej licznym, a dobrym towarzystwie (fakt, trafiłam tam już po głównym sezonie ceperskim). No, i przeliczając wkład finansowy na porządną jazdę, doszłam do wniosku, że się opłaca - jazda jest uczciwa, cała trasa to porządna góra, bez nudnych kawałków. Jednak w sumie sezon na plus:).
  5. Maria

    Nowość - prefix tytułu

    Mnie tam też to nie przeszkadza, ale przyjemnie mi było jednak zostać "wyjadaczem". A tak w ogóle, czy też macie problem z profilami? Nie udaje mi się wyedytować.
  6. A, wszystko jasne:). Head górą! (Czyli, w dowolnym tłumacznieu, głowa do góry?)
  7. Maria

    Nowość - prefix tytułu

    No właśnie:(. Nie mówiąc o tym, że jak stuknęło mi skromne 100 postów, pojawił się przy mojej równie skromnej osobie miły i zaszczytny tytuł (czy to jest tytuł, czy jakiś inny termin:confused:): stary wyjadacz. Dziś wchodzę na forum, i znowu jestem średnio zaawansowanym pisaczem:confused: Dane z profilu zniknęły, czy trzeba je wypełniać na nowo? Nic nie rozumiem, może się starzeję i nie nadążam za postępem technologicznym...
  8. Co, Łomnicę zamknęli, poważnie?! A reklamują jazdę do 11 maja! I to w dodatku za 100 koron/dzień! Psiakrew, wybierałam się tam na weekend. Zadzwonię tam jutro i dowiem się, czy może chwilowo? Na stronie nie ma nic o zamknięciu...
  9. No, proszę, ja też pomyślałam o niebieskim młotku:D! Ciekawe, czemu ten nieszczęsny młotek tak się narzuca - chciałam osunąć od siebie tę myśl, ale jednak była pierwsza. Juice, świetną miałeś myśl o białych nartach. Narty jako narzędzie? Ho, ho;)
  10. Magia jest wieczna, nigdy się nie kończy;) .
  11. Maria

    Zakopane...

    Kiedyś czytałam, że Bronisław Czech z bratem (też narciarzem zawodnikiem) przejeżdżali na rowerach trasę Zakopane-Kraków w 4 godziny (Miały gaz chłopaki, a przecież wtedy ani asfaltu jeszcze tam nie było, ani nie wierzę, żeby mieli rowery z przerzutkami)! No, a ile czasu się jechało wczoraj? Lepiej nie myśleć:eek: !
  12. Maria

    narty

    Ano, prawda to, najprawdziwsza prawda... Przynajmniej na to wyglądało, kiedy popatrzyć na dłuuugość kolejki - aż tak dalece moje poświęcenie nie sięgało, żeby w niej sterczeć, polazłam na piechotę: Żółw chciał pojechać koleją lecz koleje nie tanieją żółwiowi szkoda pieniędzy pójdę pieszo, będę prędzej No, i rzeczona kolejka ceprów stała chyba cały dzień, bo kiedy zjeżdżałam, wcale nie była mniejsza... Choć na górze widoczność na max 15 m, wiało i siekło zmrożonym grubym śniegiem, nawet zdjęć sobie nie mogli ładnych zrobić... Ale śniegu dopadało, będzie po czym jeździć, tyle, że już na turach.
  13. Maria

    narty

    Ludzie, wszyscy tak kochacie narty, a co w takim razie robicie przy tych kompach?! Czy tylko ja się dziś poświęciłam żeby wyleźć na Goryczkową i kontemplować PRAWDZIWĄ zamieć śnieżną na Kasprowym?! :eek:
  14. Bobic, ten kawał o narkomanie i dżinnie jest ekstra!
  15. A ja w żaden sposób nie mogę sobie przypomnieć, jak tu trafiłam . Na pewno szukając wiadomości o narciarstwie, ale szczegółów nie pamiętam. Ale najbardziej mi odpowiadała atmosfera tego forum, poczucie humoru uczestników, i brak popisów i wymądrzania się pod każdym pretekstem, co można gdzieniegdzie indziej zaobserwować .
  16. Maria

    narty

    Ja też. No i na szczęście dla ludzkości nie kocham śpiewać...
  17. Maria

    Prośba

    Ja też wyślę biednemu dziecku coś z Tatr.
  18. Maria

    Raport śniegowy 07/08

    Jeździłam tam wczoraj (pn.), warunki rzeczywiście dobre. Koło południa (dopiero) zaczynała się robić kasza, ale bynajmniej nie zupa. I ludzi mało. Gąsienicowa - palce lizać. Jak koło pierwszej zjeżdżałam przez Goryczkową, to w górnej części jeszcze było gładko po ratraku, za to od rozjazdów brejowate muldy. Zjazd wyjątkowo marny - niby do esa można było zjechać, ale lepiej nie mówić, po czym. W każdym razie było to płynne. Dalej i niżej, po przejściu paru metrów, jakiś uparciuch też mógłby - nawet miejscami, w lesie, lepszy śnieg niż wyżej. Ale dla szanujących swoje narty, rada, żeby odpiąć deski już przy dolnej stacji Goryczkowej.
  19. Ej, chwileczkę, a co z letnimi wyjazdami na lodowce? Mam się uczyć jeździć na desce?
  20. Ja też zgadzam się z Juice i cieszę się, że mamy na forum snowbordzistę, który zechciał zabrać głos. Pozdrawiam Maria
  21. Tak a propos wyczerpywania się zasobów ropy, pod koniec XIX wieku były katastroficzne prognozy nt. ruchu miejskiego: brak miejsca na stajnie dla wszystkich koni, no i perspektywa walających się po ulicach ton wonnych "spalin":cool: Oczywiście, to brzmi teraz humorystycznie, a problemy ekologiczne nie są niepoważne, ale jest to ładna ilustracja co do umiejętności naukowego przewidywania przyszłości, a nawet realnej oceny bieżących tendencji... A jeśli chodzi o instytucje, to rządzi nimi prawo Parkinsona, rzeczywistość nie ma nic do gadania. I tak wypączkują komisje, podkomisje, itd...
  22. No, a jeśli ktoś waży mniej zwrot części kasy?: To byłoby logiczne (Nadbagaż lotniskowy dotyczy stricte bagażu, a tu mamy hurt - narciarz+bagaż, powinno się to uwzględnić). Może w ogóle postawić taką wielką wagę na wejściu, z automatycznym szacowaniem ceny wjazdu? I Jaka motywacja do odchudzania! Oj, moja talia wiele by zyskała!
  23. Jak raport, to raport. W niedzielę (pomyliwszy na swoje szczęście daty - niedziela - 13 kwietnia, nie 14 - ominęłam Kasprowy, który i tak okazał się nie chodzić) wybrałam się na Słowację. Dojechałam do Łomnicy, znalazłam miejsce do parkowania, buty na nogi, reszta na plecy - i dawaj do lanovki. A tam miły pan parkingowy z wieścią, że łyżowaczki nie ma, bo lód. Można poczekać aż przygotują trasę, ale można się i nie doczekać. Co ja na to, pewnie łatwo się domyślić. No i w auto, do Strbskiego Plesa. Dotarłam potwornie późno, o 11. W sumie nie było czego żałować, prócz straconego po drodze czasu. Ludzi było mało (jak na niedzielę, ale żadnych kolejek i bez tłumów na trasach), śnieg dobry, naprawdę dobry - do 14 trochę rozmiękł, ale bez przesady. W sumie wyjazd udany. Infrastruktura się polepszyła! Nasi sąsiedzi chwalą się na holidayinfo.sk nowym kiblem! Fakt, wyglazurowany, i w dodatku bezpłatny, no, no. Ale kabinki takie ciasne, że trudno się w nich zmieścić (a wielkoludem z pewnością nie jestem), można ćwiczyć gimnastykę akrobatyczną, żeby nie ocierać się o kosz na odpadki. Jak bezpłatnie - to i mydła, i papieru nie ma. Ale cóż to znaczy w obliczu piękna gór? Ale czaj z soczkiem smakował chemicznie. Chemikaliów w herbacie nie trzeba od razu potępiać, byle z umiarem - ale to śmierdziało plastikiem. No i w złotówkach zapłacić można - kurs 60 koron za złotówkę. Ale w sumie i tak plus. Tatry nieziemsko piękne. Nawet jazda 40km/h cieszyła, bo można się było napatrzyć. PS. A na Łomnicy rewizja lanovki: 14-27 kwietnia, ale potem ma być czynne do 11 maja!
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...