kowalczuk
Użytkownik forum-
Liczba zawartości
410 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
5
Zawartość dodana przez kowalczuk
-
Narciarstwo na nizinach - czy to się opłaca? No dobrze, ale jak tam jest ze śniegiem? - bo niedawno kolega Honza i paru innych z tutejszego forum próbowali udowodnić, że w Polsce nawet w wyższych partiach gór jest niewystarczająco śniegu i generalnie rozwój narciarstwa się nie opłaca. Czy wobec tego na nizinach się opłaca czy też są to zmarnowane pieniądze? Pozdrowienia, RK
-
GAT - nikt nie chce tego dziadostwa?
kowalczuk odpowiedział mysiauek → na temat → Tematy narciarskie
Do Szczyrku mam dużo sentymentu. Wiążą się z nim moje najmilsze wspomnienia. Żal mi to wszystko `słyszeć` co czytam - nie tylko tu - na jego temat. Ale, tak się zastanawiam, może to właśnie czas najwyższy żebyśmy my `Polacy` przestali się bawić w turystykę a także i w gospodarkę w ogóle i rozwój czegokolwiek? Niech wezmą inni i za nas wszystko załatwią, a my będziemy tylko korzystać? -
Mala Upa - Nowy wyciąg na górę Czoło W Malej Upie przy samej granicy z Polską powstał nowy wyciąg - od drogi głównej niemal na szczyt góry Czoło (do granicy) a przy nim czerwono-nieniebieska trasa. Rozwój terenów narciarskich w Malej Upie zapowiadany był wcześniej i jest elementem planowanego polsko-czeskiego ośrodka narciarskiego. Jak widać Czesi dotrzymali obietnic realizując pierwszy krok. Oczekujemy na ruch polskiej strony. http://www.holidayinfo.cz/zima/panmapa.php?lang=7&ro=1&cntry=1&rg=2&loc=6&cat=45&leg=&raw=&frm=info Pozdrowienia, Ryszard Kowalczuk ----1----2----3---- Możliwe Inwestycje Narciarskie - Karkonosze - Niedamirów - W zgodzie z naturą
-
GAT - nikt nie chce tego dziadostwa?
kowalczuk odpowiedział mysiauek → na temat → Tematy narciarskie
Uważam, że mści się tu przede wszystkim nieróbstwo/lenistwo w sprawie t.z.w. "Ustawy Śniegowej" - jak to kiedyś nazwano. A może celowo nie robi się tu nic - po prostu żeby nie było rozwoju? Nie słyszałem, żeby ktokolwiek się tym tematem zajmował dziś. Przed paroma laty zrobiono wiele szumu a później sprawa jak to zwykle w Polsce bywa, przyschła i pozostaje nadal nie załatwiona. -
GAT - nikt nie chce tego dziadostwa?
kowalczuk odpowiedział mysiauek → na temat → Tematy narciarskie
Jak to "kompletnie nie na temat"? Przecież temat to "GAT - nikt nie chce tego dziadostwa?" A jak można kupić GAT bez-pieniężnie w/g Ciebie? A na późniejszą modernizację to już pieniędzy nie będzie trzeba? Wymienię tutaj tylko parę dziedzin. Mieliśmy hutnictwo, górnictwo, rybołówstwo, stocznie, cementownie, itd./itp. Trzeba było modernizować zamiast wyprzedawać za grosze na wydatki administracji (konsumpcję). Ten przemysł mógł dawać olbrzymie pieniądze. Co z tego dziś pozostało? Tylko patrzeć jak padnie całkiem PKP, Energetyka i Polska Poczta. Co zrobi rząd jak do sprzedania nie pozostanie już nic? Pozostaniemy z samymi długami. I co dalej? -
GAT - nikt nie chce tego dziadostwa?
kowalczuk odpowiedział mysiauek → na temat → Tematy narciarskie
Nie będę się z Tobą kłócił bo to nie miejsce na to, ale zobacz chociażby tutaj => http://www.liberte.pl/component/content/article/774.html. Cały Internet "aż huczy" od wiadomości na te tematy. 200% PKB to jeszcze dla Ciebie mało? Chciałbyś więcej? A przecież PKB tworzony jest w znacznej większości przez firmy zagraniczne, nie polskie - bo jaki niby polski przemysł jeszcze pozostał? Miliony młodych wykształconych Polaków opuszcza Polskę na stałe nakręcając dodatkowo inną spiralę - spiralę starzenia się społeczeństwa, przy i tak już ujemnym wzroście przyrostu naturalnego. A więc wydatki na emerytury i leczenie będą też procentowo rosły niewspółmiernie. Trzeba się jakoś zabrać do naprawy popełnianych dotąd błędów, ocalić co pozostało, a nie jedynie karmić propagandą rzekomych sukcesów. -
GAT - nikt nie chce tego dziadostwa?
kowalczuk odpowiedział mysiauek → na temat → Tematy narciarskie
Pesymista (~defetysta) to też optymista tylko taki bardziej świadomy. -
GAT - nikt nie chce tego dziadostwa?
kowalczuk odpowiedział mysiauek → na temat → Tematy narciarskie
Polacy pozbawieni zostali kapitału i dziś pozostała jedynie spirala zadłużeń. Nie stać ich nawet na podtrzymanie istniejącej gospodarki. Jak w takiej sytuacji wskrzeszać inwestycje? -
Mniej wiecej rok temu znalazlem taka wzmianke: " Tak rodzi się wieś Rzadko kiedy wskazuje się ją na mapie, tymczasem ma już swoje ulice. Biała Woda pod Czarną Górą z obszaru użytkowanego wyłącznie rolniczo powoli zamienia się w miejscowość. A to za sprawą inwestora, który urządza w niej ośrodek narciarsko-turystyczny. Pojawili się więc pierwsi budowniczy własnych domów i stąd władze bystrzyckiej gminy musiały określić nazwy przyszłych ulic. [bień - Euroregio Glacensis]" a także artykuł "Czarna Góra Zdobyta przez narciarzy": " Ryszard Żabiński 2008-09-17 17:34:38, aktualizacja: 2008-09-17 17:34:38 Wrocławska firma AS-BAU podpisała ostateczną umowę kupna ośrodka narciarskiego Czarna Góra, położonego w Masywie Śnieżnika. Stanisław Haczkiewicz, przewodniczący Rady Nadzorczej AS BAU, zapowiada gruntowną modernizację ośrodka. Ma on konkurować z najlepszymi ośrodkami narciarskimi w Czechach. - Mamy jeszcze miesiąc na przeprowadzenie pierwszych prac - mówi Haczkiewicz. - Chcemy poprawić sztuczne naśnieżanie, oświetlić stok, zakupić ratrak. Uruchomimy też busy dowożące turystów do ośrodka z Lądka i Stronia Śląskiego. Wrocławski deweloper ma bardzo ambitne plany związane z Czarną Górą. Najważniejsze będzie uruchomienie nowej kolei linowej, dzięki której zwiększy się przepustowość wyciągu z tysiąca osób dziennie obecnie do trzech tysięcy. Wcześniej AS-BAU kupił działkę w sąsiedniej Białej Wodzie, gdzie zamierza zbudować ośrodek narciarski. Po gruntownej modernizacji Czarnej Góry przyjdzie kolej na inwestycje w Białej Wodzie. Planowana jest tam m.in. budowa hotelu z basenem. Po połączeniu tych dwóch kompleksów powstanie największy ośrodek sportów zimowych w Polsce. Można tam będzie wytyczyć ponad 20 kilometrów tras narciarskich. Żeby jednak ośrodek tętnił życiem i skutecznie konkurował np. ze Szpindlerowym Młynem czy Pecem, musi powstać niezbędna infrastruktura. Uruchomienie busów ze Stronia i Lądka Zdroju to pierwszy krok. Musi też powstać więcej restauracji, dyskotek, aby każdy turysta miał zapewnioną rozrywkę. Można by również usprawnić dojazd z Międzygórza, które ma przyzwoitą bazę noclegową, do Czarnej Góry. Teraz trzeba pokonać 25 kilometrów, aby dostać się do ośrodka narciarskiego. Można by tę trasę skrócić do 7 kilometrów. Wymaga to jednak utwardzenia polnej drogi łączącej Czarną Górę z Międzygórzem " Czytałem też, że w Białej Wodzie sprzedawane są działki rekreacyjne.
-
Czy będę jeżdził w Polskich "Stacjach narciarskich"? Wprawdzie zeszłoroczny ale ciekawy sondaż Racemen'a {Zobacz wyniki ankiety: Czy będę jeżdził w Polskich "Stacjach narciarskich"?}, przeczy wielu tezom postawionym tutaj w tym wątku. Jeśli ktoś nie zna to proponuję tam zajrzeć.
-
Mimo wszystko dziękuję za udział i życzę szczęścia.
-
, a więc jednak prowadziłeś dialog. Czyżbyś się wycofywał z tego co pisałeś a potem wyciąłeś? Więc to nie Ty krytykowałeś prawie każde moje zdanie? Dlaczego więc mnie niby nie wolno odnosić się do Twoich kontrujących mnie wypowiedzi? Bo Ty chcesz mieć wyłączność do jedynie słusznych poglądów? Niczego Ci nie imputuję. Nie napisałem, że to jest Twoje zdanie. To już była moja osobista konkluzja. A to, "że widzicie problemy ekologiczne nie tam gdzie one rzeczywiście są" to wynika z kilku tu wypowiedzi i Twojej obrony istniejącego stanu rzeczy. Ok, zawrzyjmy rozejm. Wykasuj wszystkie swoje dotychczasowe reakcje na moje wypowiedzi a ja nie będę się miał wtedy na co powoływać. Chyba to jest "fair". W przeciwnym wypadku nie możesz żądać, żebym się nie odnosił do tego co jest na forum napisane, niezależnie od tego kto jest tego autorem. Nie bardzo rozumiem co do tego mają wyznawcy Radia M.??? Co Ty,- tu insynuujesz?
-
, a więc jednak prowadziłeś dialog. Czyżbyś się wycofywał z tego co pisałeś a potem wyciąłeś? Więc to nie Ty krytykowałeś prawie każde moje zdanie? Dlaczego więc mnie niby nie wolno odnosić się do Twoich kontrujących mnie wypowiedzi? Bo Ty chcesz mieć wyłączność do jedynie słusznych poglądów? Niczego Ci nie imputuję. Nie napisałem, że to jest Twoje zdanie. To już była moja osobista konkluzja. A to, "że widzicie problemy ekologiczne nie tam gdzie one rzeczywiście są" to wynika z kilku tu wypowiedzi i Twojej obrony istniejącego stanu rzeczy. Ok, zawrzyjmy rozejm. Wykasuj wszystkie swoje dotychczasowe reakcje na moje wypowiedzi a ja nie będę się miał wtedy na co powoływać. Chyba to jest "fair". W przeciwnym wypadku nie możesz żądać, żebym się nie odnosił do tego co jest na forum napisane, niezależnie od tego kto jest tego autorem. Nie bardzo rozumiem co do tego mają wyznawcy Radia M.??? Co Ty,- tu insynuujesz?
-
c.d. Zmiany są, szkoda tylko, że nie na lepsze. Uważasz, że to odosobnione zepsute rodzynki dewastacji środowiska? - Dobrze podrzucę Ci trochę więcej przykładów skoro sam nie jesteś w stanie ich dostrzec. Kwaśny deszcz Ziemia na rozdrożu Kalkulator Emisjii CO2 - (choć to czy CO2 czemuś szkodzi to kontrowersyjne, ale umieszczam to tu, bo może jeszcze ten link się przyda) Jak powstają kwaśne deszcze Lasy beskidzkie umierają Lasy umierają w Sudetach Jeśli nadal będzie przeważał pogląd, że za to co złe w górach odpowiadają narty, nadal będą blokować i utrudniać to nie zdziwmy się jak ludzie z nart przesiądą się na różnego rodzaju quady czy nawet i gorsze spalinowe potworki i na nich zaczną uprawiać zabawę w górach - podobnie jak miliony ludzi zamienili kolej i autobusy na samochody osobowe. Jak tu na przykład:
-
Przecież nie twierdzę, że Ty akurat masz coś z tym bezpośrednio wspólnego. Za sprawą mediów pokutuje w Polsce błędne przekonanie, że za wszystko co w górach najgorsze odpowiadają narty. Na tym przykładzie (i wcześniej też) chciałem Tobie i wszystkim podobnie do Ciebie myślącym tylko uświadomić, że widzicie problemy ekologiczne nie tam gdzie one rzeczywiście są. Widzicie problemy w narciarstwie a nie dostrzegacie w zatruciu środowiska, żywności, powietrza w odpadach, zwlaszcza tych toksycznych, i.t.d., i.t.p. Ale nie przejmuj się. Nie jesteś sam. Takich jak Ty jest wielu. Polska na śmieciach stoi.
-
Kolego Honza, tu znalazłem doskonały przykład na Twoje poglądy - zwłaszcza w zakresie ochrony środowiska. Może pozwoli Ci to dostrzec, że nie w narciarzach i rekreacji leży przyczyna zła. Jak widać zamiast nart można też w naszych górach stworzyć znacznie bardziej intratny interes - tylko co z tego wynika?. ODPADY Pozdrowienia http://www.youtube.com/watch?v=EptG0ioql-8
-
Jest trochę trasek. Podobno: niebieskich - 120 km. czerwonych - 132 km. czarnych - 27 km. ---------------------- razem - 279 km. W tydzień nie można się zanudzić - no chyba, ze pogoda nie dopisze.
-
Raport Sniegowy SnowFinder na skiinfo.pl podaje prognozowaną ilość śniegu w Europie w tym także i w polskich górach. Może warto by monitorować. Pozdrowienia, RK
-
Doskonałe warunki narciarskie w Sudetach w 2-giej połowie kwietnia Wbrew rozpowszechnianym w Polsce a także w tym wątku poglądom, poniżej podaję dowody na to, że w Sudetach są dobre warunki narciarskie i to jeszcze nawet w 2-giej połowie kwietnia. Po jednej z najsłabszych zim stulecia 2007/2008, można było doskonale pojeździć na nartach - i to na wysokościach od zaledwie 700 m. n.p.m.. post =>#120 - podtytuł: "A Jednak Ci Co Naśnieżali Skorzystali" i post =>#122 - ponad 7,5 km. różnicy wzniesień tylko do południa (wcześniej prezentowane przeze mnie tu na tym form). Naprawdę polecam ten okres.
-
Jeśli Oszołom Honza będzie `u żłobu` na pewno nie będę miał nic tu do szukania. Kolego Honza jak dotąd nic z tego swojego `ogólnikowego mamlania` nie udowodniłeś, więc ja mam raczej podstawy uważać Ciebie za `Oszołoma`. Ale proszę, jeśli inteligencja Ci na to pozwoli to, udowodnij mi, w którym to ja dowodzie tkwię w błędzie. Ponadto kolego Honza, ja dotąd Ciebie nie obrażałem. Pohamuj więc te swoje `burakowate`, jak Wy to dziś w Polsce nazywacie, określenia typu `oszołom` w stosunku do mojej osoby. Rozumiem, Twój rozstrój z powodu braku argumentów rzeczowych zapewne, ale czy tego Was uczą dziś w `polskiej szkole business-u`? Tak prawdę mówiąc ta Wasza `nowomowa` nawet za bardzo do mnie nie trafia. Tych słów nie było w użyciu gdy ja mieszkałem w Polsce. Dziś też nie ma ich w słowniku, a więc to slang, podejrzewam, i to niezbyt profesjonalny. Jeżeli jednak zdecydujesz się następnym razem zabrać głos, a nie będziesz umiał tego udowodnić, to powiedz chociaż, o które to moje jak mówisz dowody `idei fix` dokładnie Ci chodziło. Tak prawdę mówiąc ja nie starałem się nawet niczego tu specjalnie udowadniać, a raczej zasięgnąć jakiejś informacji na temat dostępnej dokumentacji. Widzę jednak, że tutaj nie można na jakąś pomoc w tym względzie liczyć. Może więc dopiero zacznę jej szukać bo wiem, że była w opracowaniach już wiele lat temu. Jednak to co mi się mimochodem przy okazji udało, to udowodnić parę Twoich błędnych przekonań. Choć mam pewną wiedzę o Sudetach, a także i wyczucie co do spodziewanego zalegania pokrywy śnieżnej - uważam - to nie jest to jednak równoznaczne ze znajomością na pamięć szczegółowych danych wynikających z badań (pomiarów), które byłyby potrzebne dla celów sporządzania projektu. Też muszę Cie uświadomić, że pewne rzeczy - jak warunki śniegowe n.p. - rozpatruje się szczegółowo się podstawie takich badań i na etapie projektu dopiero (jeżeli wcześniej ich nie uwzględniono w planach zagospodarowania terenu - co powinno być elementem nieodzownym tych planów) a nikomu dotąd nie udało się jeszcze tutaj wśród nas ustalić potencjalnych lokalizacji wynikających z warunków własnościowo-prawnych jak i zgodności z planami zagospodarowania przestrzennego terenów - więc o jakich dowodach Ty tu mówiłeś?
-
Obszary Chronione - Ptasia Dyrektywa [YOUTUBE]http://www.youtube.com/watch?v=I7t8TJt1QBc[/YOUTUBE]
-
To zastąpienie wszystkiego co polskie przedsiębiorstwami zagranicznymi nazywa kolega polskim sukcesem. To jest sukces ale zagranicznej konkurencji nie Polski. Rozumiem, że nie można tworzyć monopoli więc konkurencja zagraniczna odgrywa też i pozytywna rolę, czyli jest potrzebna, ale we wszystkim potrzebny jest złoty środek. Nie można przesadzać. Gdyby kolega Honza powiedział, że dzięki takiemu a takiemu działaniu uratowaliśmy jakiś polski zakład to byłby rzeczywiście polski sukces ale ograniczanie się prawie wyłącznie do roli siły roboczej? Kiedyś brak przemysłu własnego przyczyniał się do powstawania kolonializmu i 3-go Świata. Czy teraz będzie inaczej - pokaże dopiero przyszłość. Ponieważ to o czym kolega Honza tu pisał skręca za bardzo na tematy gospodarcze ogólne, jak na to forum, odsyłam do innych źródeł i od czasu do czasu podrzucę tu jakiś link do video. Tutaj jest coś na początek - kryzys - może stare ale wiele rzeczy ciągle aktualnych: [YOUTUBE] http://www.youtube.com/watch?v=CjNVamwJw7M[/YOUTUBE]
-
W przypadku samego miasta Wałbrzycha miałem na myśli ogólny rozwój rejonu i poobrywane osie samochodowe z powodu katastrofalnego stanu dróg, nie filary narciarstwa. A szerzej Wałbrzych leży mniej więcej po środku polskich Sudetów gdzie Karkonosze (zwłaszcza przy współpracy z Czechami) i Masyw Śnieżnika mają chyba już niezły potencjał - z tym, że znów muszę tu spytać, nie wiem po raz już który - gdzie się podziały sporządzone badania na ten temat (opracowania fizjograficzne i plany zagospodarowania przestrzennego), nad którymi pracował sztab specjalistów przez wiele lat jeszcze przed 1981. Do reszty nie będę się odnosił bo nie chce mi się powtarzać. Czyli Mniemanologia - a udowodnić dalej nic nie potrafisz. Jeszcze raz Ci powiem, Polsce potrzebne nie tylko filary ale harmonijny rozwój całej gospodarki. Za Gierka tworzyli same filary i widzisz czym to się skończyło. Jedną Ci tylko Twoją bzdurę znów udowodnię: I nie posłużę się już wcześniej parokrotnie przytaczanym przykładem z Ontario czy Appalachów ale i tu z bliższej okolicy. W/g tego co piszesz również i w Niemczech nie wiedzieliby niby co czynią? Na 85 skatalogowanych niemieckich ośrodków pod http://pl.bergfex.com/deutschland/suchen/: 1) Ani jeden nie ma więcej niż 70 km. tras, 2) tylko 3 mają powyżej 40 km. - Feldberg Liftverbund - 50 km. - Garmisch Partenkirchen - Bayerische Zugspitzbahn - 62 km. - Winklmoos Steinplatte - 50 km. 3) i tylko 13 ma powyżej 20 km. A przecież to już Alpy i znacznie większa konkurencja wokół. Każdy to może sprawdzić. (Trzeba tylko wpisać pod [stoki narciarskie - łączna min. ( )] odpowiednia ilość km. - ewentualnie odświeżyć przedtem raz stronę). Pozdrowienia dla wszystkich, RK
-
Ja tego nie powiedziałem. To Twoje zdanie. Po pierwsze - nie powiedziałem "w niewystarczający sposób" lecz "bardziej", a to znaczy mniej więcej tyle samo co "im bardziej tym lepiej" Po drugie - pisząc to zdanie miałem na myśli, zainteresowanie wątkiem o inwestycjach narciarskich a nie jak Ty tu insynuujesz "my, Polacy mieszający w Polsce w niewystarczający sposób angażujemy się w rozwój swojego kraju." Wiesz dobrze, bo pisałem już o tym wcześniej, że wypowiadając się nigdy nie miałem na myśli wszystkich czy tez chociażby większości Polaków. Większość Polaków zarówno tu jak i tam mieszkających jest w porządku i nie próbuj nas dzielić. Ja też jestem jednym z nich a to, że mieszkam gdzieś indziej to nie Twoja sprawa. Problem w tym, że ta większość Polaków może tylko na tyle sobie pozwolić na ile pozwalają im stwarzane przepisy. To Ty próbowałeś udowadniać, ze Polska nigdy od 300 lat nie miała rozwoju gospodarczego. Ciągle tu czekasz i pilnujesz żeby się czepić jakiegoś pojedynczego zdania a potem dorobić swoją własną interpretację? To co nas tu w Wałbrzychu i całych Sudetach zapisaliście już na straty? Przejedź się kiedyś przez Sudety, jak będziesz w stanie i osi sobie nie poobrywasz na 1-wszych kilometrach. Polska to nie tylko centrum Warszawy od strony frontowych elewacji do wysokości 2-go pietra. Może Ty chodząc tamtędy widzisz zupełnie coś innego. Nie próbuj więc zawracać tej dyskusji do początku i walczyć jakimiś ogólnikami. Na wiele tu powtarzanych przez Ciebie kwestii odpowiadałem wcześniej, więc powinieneś odnosić się do tych odpowiedzi zamiast powtarzać to samo w kółko. Pytałem też w jakich dziedzinach gospodarki jest w Polsce dobrze - nigdy nie odpowiedziałeś. Jak dotąd nie przedstawiłeś na swoje poparcie w wielu sprawach żadnych dowodów, uważam więc, że po prostu ich nie masz. Dziś opowiadasz tu coś o tworzeniu wyłącznie filarów, czy o wyłącznym do filarów prawie (tak jakbym słuchał Gierka), a ja o zwyczajnym pozwoleniu ludziom na gospodarowanie w/g ich własnego uznania. Nie wiem czy wiesz, ale choć w Warszawie może być inaczej, to w górach ludzie żyją z turystyki, a inni pracujący Polacy chcieliby godziwie po ciężkiej pracy wypoczywać - nikt tu żadnych filarów nie musi przestrzegać. Ja swoją konkluzję zakończyłem już wcześniej tutaj =^ i nie uważam, żeby był jakiś sens ciągnięcia tej Twojej populistycznej propagandy dalej. Nie twierdzę, że z wszystkimi Twoimi zdaniami się nie zgadzam, ale ja w tą ogólnikową i nie na temat dyskusję się już nie wdaję. Odpowiem Ci tak samo jak Ty mnie przedtem w wątku Czarna Góra - OT Pozdrowienia, RK
-
A tak gwoli ścisłości ja nie narzekam tylko żywię nadzieję, że nowy inwestor Czarnej Góry da sobie radę również i ze Śnieżnikiem.
- 7 387 odpowiedzi
-
- nowe inwestycje
- polska
-
(i 5 więcej)
Oznaczone tagami:







