Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

mihumor

VIP
  • Liczba zawartości

    3 592
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    71

Zawartość dodana przez mihumor

  1. Tak na sztywność czy wagę to trudno mi te modele porównać między sobą. Darek Lewandowski jeździł na Peak 78- nawet go pytałem na PW o wrażenia bo chciałem je kupić, nie pisał by były szczególnie sztywne czy męczące - on wagowo jest mniej więcej w twoim przedziale więc to jakaś informacja. Te narty są dosyc cięzkie ale w jeździe tego nie czuć, podobne w obejsciu do Metrona 9 czyli moim zdanie bardzo fajne narty, równe, spokojne, przewidywalne, daja radę. Watea 78 i 84 - myśle, że moze być podobna do moich Motive-ów, Fischer prochu tu nie wymyślał raczej, taliowania i zastosowanie podobne wiec nie sadzę by tu były wielkie różnice. K2 Xplorer jest dosyć elastyczny, sztywniejszy był Recon, Salomon Tornado wydawał mi się dosyc sztywny, taka trochę terenowa gigantka. Jak nie top to moze znajdziesz Fischer Motive 76 - z opisu na stronie Fischera wynika, że to podobna narta do 80tki tylko troszke węższa.
  2. Napisze kilka słów: - zmiana narty na pewno nie jest złotym środkiem, który sam w sobie zapewnia postęp w jeździe niemniej może nam taki postęp ułatwić i zarazem przyspieszyć - zwłaszcza jak w robieniu tych postępów jesteśmy zdani przeważnie tylko na siebie. Większe znaczenie ma to u ludzi słabiej jeżdżących gdy niewłaściwy dobór długosci i rodzaju narty do poziomu (najczęściej o dziwo występują oba te czynniki:D) często daje złe efekty i spowalnia czy uniemożliwia robienie szybkich postępów, samo przestawienie takiej osoby już trochę pomaga - sprawdzałem kilkukrotnie i zawsze działało:). Przy ludziach lepiej jeźdżących już tak łatwo nie ma niestety i na efekty trzeba poczekać i poprzeć je oczywiście pracą - zgadzam się w kwestii przygotowania nart, najgorsze narty dobrze przygotowane będą lepsze od topowych zaniedbanych - nawet nowych, - te crossy co miałeś to prawie gigantki, narty do szybkiego zap...... , Elan to typowe SC czyli wiadomo. Różnica z allmountain oczywiscie będzie, większa w przypadku Elanów, mniejsza przy Dynkach. Na dobrym stoku jeśli weźmiesz allmountainy w podobnej długości jak cross to jazda będzie bardzo podobna a różnice cięźko wyczuwalne. Przepinalem teraz taki podobny zestaw przez dwie godziny (co zjazd) i jeździło sie podobnie, różnice były w pomiarach na GPSie (cross 5km/h szybszy przy jeździe skrętem, bez żadnych jazd na krechę czy bicia prędkości-zwykła, podobna jazda), wrażeniowo oczywiście nieco odczuwalne szybsza zmiana krawędzi i nieco większa dynamika - niuanse do wyłapania, może sugestia - nic wielkiego. Większe różnice są w warunkach brzegowych, tu już nie ma watpliwości, na stromym betonie z lodem w warunkach trudnych narty AM słabo trzymają, na crossach też miodu nie było ale dało sie lepiej, na bardzo miękim, ciapowatym śniegu na crossach się jeździ i nogi nieco bolą a na AM się lata - niesamowite wrażenie:) No i poza trasą jazda na AM jest łatwiejsza i bardziej przewidywalna, crossy przy zmianach podkładu są nieco nerwowe i wymagają szybszego prowadzenia, wszystkie manewry trzeba na nich zaczynać z duzym wyprzedzeniem bo każda próba siłowego ich pociągnięcia grozi glebą. Ze slalomką mogę tez porównać. W warunkach dobrych na narcie AM utrzymam ślad i tempo za nartą SL czy Sc, oczywiście skręt jest bardziej wymuszony i trzeba się mocno uwijac ale taka jazda jest po prostu bardzo fajna. Stabilności i luzu w jeździe czy uniwersalności nawet nie będę porównywał. Generalnie po dwóch sezonach na crossach i AM wsiadłem znów na SL i przekonałem się, że nie ma powrotu - jak dla mnie. Generalnie twoja próba ma sens i może dać niezłe rezultaty. Co do długości to myślę, że z twoją waga 175 wystarczy, to przeważnie druga długość od góry więc tą maksymalna może lepiej zostawić cięższym zawodnikom. No chyba, że ma być dużo jazdy poza trasą to można 180 i nieco więcej choć może niekoniecznie. Moje Fischery Motive 80 bym polecał ale tych chyba używanych nie kupisz, w sklepach nowych nie widziałem a na allegro jedną parę tylko i kupiłem ją ja. Ja wybrałem metodę na okazję, wybrałem kilka modeli, które mnie interesowały i szukałem ich przez dwa miesiące aż trafiłem nówki w super cenie. Head może być fajny - Peak 78 bo to nowszy model i moźe być mniej jeżdżony, K2 Apache Xplorer też fajny, Fischer Watea 78, Salomon Tornado i pewnie kilka innych
  3. mihumor

    wyjazdy grudniowe

    Grudzień- jak się trafi pochmurna pogoda to światło jest słabe, wtedy jazda po 15tej bywa trudna bo słabo widać fakturę śniegu, generalnie lubi wiać, pogodowo miodów nie ma, dlatego najlepiej na ostatnią chwile - są warunki, jest prognoza jest wyjazd. Na lodowcu przy słabej pogodzie też w grudniu łatwo nie ma, problemy może robić bardzo niska temperatura, wiatr, niski pułap chmur (mgła) oraz kombinacja tych czyników. Przez 7 dni jazdy 4 były bardzo dobre, jeden na lodowcu zupełne kiepski (mgła+wiatr) a na dwa z wietrzna pogodą uciekaliśmy do nizszych ośrodkow, tochę wiało ale było bardzo dobrze. To tak z jednego wyjazdu do statystyki. Jeśli warunki śniegowe pozwalają zdecydowanie nie lodowiec w tym terminie
  4. Co do testów i wyciągania z nich wniosków: - większośc testów daje opinie bardzo ogólnikowe i tak nalezy na nie patrzeć, to nie jest jedyne źródło prawdy czy narciarski wzór metra. Przeważnie jest to testowanie pobierzne, to wynika z ograniczeń czasowych czy warunkow prowadzenia takich prób, w związku z tym to często jest pierwsze wrazenie - i tak należy je czytać i rozumieć. Oczywiście dochodzi tu doświadczenie testujących i ogólna ich swiadomosc narciarska oraz cała ta magia, dla jednych to może znaczyć więcej, dla innych mniej. Nie znaczy to jednak, że taki opis jest bez wartosci i niesie przesłanie wyłącznie marketingowe (że go nie niesie wcale to również nieprawda). Jezdżąc oostatnio na nartach, które dane mi było testować przez 3 dni dopiero po kilku godzinach je naprawdę doceniłem a na nabycie tych nart zdecydowałem sie dopiero przepinając je bezpośrednio na stoku z innymi i porównując w różnych warunkach w tym też poza trasą. Tak więc w moim wypadku pierwsze wrażenie było inne niż dłuższa jazda i na pewno po kilku tylko przejazdach szybko bym o tych deskach zapomniał. - bardziej od testów cenię sobie opinie użytkowników, dają przeważnie więcej informacji o nartach zwłaszcza jak sa już dłuższy czas w uzyciu. Sam często przepinam sie z ludźmi na rózne narty jednak jeśli zjechałem na danej narcie dwa,trzy razy to nigdy nie opisuje swoich wrażeń bo są zbyt ogólne i niewiele mogę powiedzieć, to w zasadzie odczucia. Lubię sobie poczytac co ludzie maja do powiedzenia o różnych nartach, i to ludzie o różnym poziomie jazdy bo to są inne problemy, inne bariery i inna skala doświadczenia, więc nic dziwnego, ze odbior jest inny. Częst takie opisy dla ludzi słabiej jeźdżących niosą dużo większa wartość niż testy zawodowców, zwłaszcza, ze dają też duzo informacji na temat wrażeń z jazdy na różnych długosciach i w zupełnie odmiennych warunkach.
  5. Przeczytaj uważnie - pisze, że to ty uważasz, że ja nie chcę sie doskonalić - tu nie ma sprzeczności, ty ją widzisz. Nie wiem skąd wyciągasz takie wnioski i dlaczego? Chyba każda osoba tu piszaca chce podnosić swoje umiejętnosci więc nie rozumiem do czego zmierzasz i co chcesz mi wytłumaczyć, to wszystko wiem "od zawsze" a równiez zdaje sobie sprawę ze swoich braków i ułomnosci i zapewniam Cię, ze walczę z nimi. No i zapewniam Cie również, ze czuje lekkość i swobodę ruchu a równiez na każdej narcie zjadę to co chcę ale na jednej z większą a na innej z mniejszą przyjemnością- cokolwiek to znaczy.
  6. Niko - chętnie bym skorzystał z twoich rad i poprawił swoją haniebna jazdę ale przecież Ty wiesz, że ja i inni podobni do mnie nie chcą się doskonalić więc szkoda dla nich czasu. Ciekawe skąd masz tą wiedzę, jak dochodzisz do takich ocen? Ale nieważne, to w sumie twoje wnioski i twoja sprawa. Ja bym chętnie skorzystał z porad tylko niestety nie rozumiem tego co piszesz i szczerze podziwiam tych co rozumieją i potrafią z tego skorzystać. Nie neguje twoich opinii i porad, ja ich po prostu najczęściej nie rozumiem. Widocznie nie umiem czytać albo coś podobnego w tym guście a swoim pisaniem maskuję swoją głupotę tak samo jak zmianą nart maskuję swoją marność. Fajny jest Twój idealizm ale jeśli w ten sposób chcesz coś innym wytłumaczyć to twoje ostatnie zdanie musisz włożyć pomiędzy pobożne życzenia. Z drugiej strony ono nic nie znaczy i dla mnie jest czystą demagogią.
  7. Pisanie , że poszczególne narty niczym się od siebie nie różnią jest dla mnie niezrozumiale, to po prostu nadużycie i przekłamanie, narty, nawet te same o rożnej długości różnią się i to znacznie, i tą różnicę nie jest wcale trudno wyczuć. Oczywiście w jednym zjeździe na krótkim stoku być może, można tego nie wyłapać ale nie ma co przesadzać, że nie ma różnic, im dłużej się jeździ tym bardziej się to czuje. Owszem , są narty do siebie bardzo podobne, na prawie wszystkich, nawet tych różnych jeździ się dosyć podobnie, przeważnie z góry na dół, szybko,wolno czy jak kto lubi. Wielokrotnie zmieniałem narty z ludźmi, często nieznajomymi, przeważnie bardzo dobrze jeźdżącymi i jeszcze nigdy nikt mi nie powiedział - "wiesz' twoje slalomki 20 cm krótsze od moich twin tipów a nie ma rożnicy w jeździe, jakby mi zawiązali oczy to bym nie rozpoznał":D. Ja rozumiem, że ktoś może być super jeźdźcem i mieć wysoko wyrobioną opinie na swój temat niemniej proszę o pisanie roztropne i nie robieniu userom wody z mózgu bo zaczynają szukać wniosków tam gdzie ich nie ma. Chciałbym rozumieć takie wypowiedzi jako : na każdej narcie da sie dobrze zjechać, z każdej czerpać przyjemność w każdych warunkach, pisanie o braku różnic mnie nie przekonuje , niestety takie opinie i sposób ich napisania odbieram tak: "jaki to ja jestem szeroki w barach i ile mogę a w podtekście, niestety - jacy to wy jesteście cieńcy i naiwni i jak się dajecie nabierać".
  8. mihumor

    wyjazdy grudniowe

    SB dobrze prawi, w grudniu to tylko tak. Ja w grudniu w zeszłym sezonie celowałem w Katschberg ale śniegu było tak niewiele, ze w ostatniej chwili wylądowaliśmy ostatecznie we Flattach i jeździliśmy na Molltalerze i w Hailigenblut, większośc ośrodków otworzyli tydzień później bo śniegu było mało, zresztą niewiele wtedy tras nizej mieli pootwierane. W tym sezonie śniegu zaś było w grudniu prawie wszędzie dużo i można było wybierać i przebierać w ośrodkach a i ilość dostępnych tras była większa. Wejdź w dział Alpy i wyjazdy forumowiczów i zobacz sobie tematy, które były w "grudniach". w sumie to sie dosyć szybko przegląda bo i niewiele było tych relacji.
  9. Fajnie, że napisałeś o tych nartach. Mam kilka pytań i kilka sugestii Po pierwsze przypuszczam, że te Salomony miałeś sporo krótsze (za krótkie?), wnioskuję tak z twojego opisu zarówno nerwowego zachowania nart jak i szybkiego meczenia się podczas jazdy, z mojego doświadczenia wynika, że to bardzo typowe objawy. Ja jeżdżąc na za krótkich nartach też Kasinę robiłem na raz z wysiłkiem, po zmianie na dłuższe (dobrze dobrane) robię ją na raz 25-30 razy dziennie i bez większego zmęczenia jadę do domu, po zmianie nart z za krótkich na dobre zdarzało mi się zjechać na raz trasę czarno-czerwoną 7 km długą, i to była tylko ta kwestia bo lepiej nie zacząłem jeździć nagle. Przypuszczam, że gdybyś te Zenithy wziął krótsze to twoje zadowolenie byłoby sporo mniejsze. Co do trwałości i wykończenia to niestety już druga taka nieco negatywna informacja na temat tych nowych nart z serii Zenith, pierwsza dotyczyła trwałości okleiny w nowych 76 Ti - to nieco niepokojące jest. Użytkuje bardzo bardzo podobne narty jeśli idzie o parametry i powiem tak, na naprawdę twardym i trudnym stoku trzeba sporo siły i umiejętności by takie narty trzymały, trzeba wtedy jechać jak to mówię "na bardzo agresywnej krawędzi", bardzo aktywnie i mocno je trzymać, w innych warunkach zawsze są łatwe i przyjemne, jedynie inicjacja skrętu wymaga nieco pomocy ale to kwestia wyłącznie adaptacji do nart. Wynikami testów bym się nie przejmował, nie w każdych te K2 wypadły rewelacyjnie, w niektórych mają oceny srednie, do tego w testach ważne jest przygotowanie narty, jak ono nie siądzie to i oceny dla nart bywają bardzo złe, widać to czasem rok do roku gdy te same narty są oceniane przez tych samych ludzi zupełnie inaczej - na to trzeba brać poprawkę. Najbardziej wiarygodny jest jednak test osobisty, resztę należy traktować jako sugestię - więc twój wybór jest jak najbardziej prawidłowy i nie ma go co roztrząsać.
  10. mihumor

    Narty na wyrost

    Generalnie nie kwestionuje, flex 90 zniższego modelu może być bo na pewno bardzo twarde (i drogie zarazem) nie będą, byle tylko ktoś na takim poziomie nie zrozumiał opatrznie i nie kupił butów race albo twardych (i drogich zarazem) high performans - flex 100. Tu jednak pojawia sie inne ograniczenie, generalnie te niższe modele to przeważnie szersze buty i też nie do końca tak sie da powiedzieć, moim zdaniem bardziej należy zwracać uwagę na dopasowanie buta niż samą twardośc, zwłaszcza na etapie braku doświadczenia, bo później noga lata i cały taki flex można sobie wsadzić gdzieś.
  11. Dwa lata temu we wtorek po Wielkanocy jeździłem na Rohaczach, to był też początek kwietnia, chyba z tydzień później nawet i dni były cieplejsze nawet niż teraz, rano o dziewiątej na parkingu było -1, do jedynastej jeździło się znakomicie i później było niechudo:) Generalnie polecam i żal, ze nie mogę nigdzie jechać ale na razie mam szlaban na narty do Wielkanocy. mam nadzieję to sobie odbić jednak końcem kwwietnia. Miłej jazdy zycze wszystkim jutro jeżdżącym bo pogoda się szykuje piękna na wiosenną jazdę
  12. Rossi - niezły ten fun. Tylko proszę nie pisz w ten sposób o swoim wieku jakbyś był już starcem, normalnie mnie przygnębiasz i chyba bedę musiał dokonac samospalenia, samogrzebania lub czym prędszego przejścia na emeryturę pomostową Młody chłop jeszcze jesteś a i młodzi są ci co w podobnym wieku. A kto inaczej twierdzi może wybrać miejsce i rodzaj broni
  13. Wjazd masz za kilka dni, sprawdź na stronach ośrodków co jest czynne, ile śniegu leży, kiedy co zamykają, zobacz prognozę przed wyjazdem i wtedy będziesz wszystko wiedział. Jak w Bolzano czy Dobbiaco będą zapowiadać super pogodę i temperatury ponad 20 stopni to jak nie chcesz jeździć po wodzie to Włochy sobie odpuść i jedź raczej na lodowiec, jak pogoda będzie chłodniejsza i słabsza to można gdzieś niżej w zależności od aktualnych warunków śniegowych i zapowiedzi. To proste przecież, tu Ci nikt nic nie doradzi bo rok do roku nierówny i na taki termin to prawidłowości nie ma. Ja polecam wyjazd na prognozę pogody i warunki, mniejsza gdzie, jest zupełnie poza sezonem więc miejsca się znajdą nawet dzien przed wyjazdem. Tak jechałem 2 tygodnie temu, decyzja gdzie i kiedy w środę, w czwartek szukanie noclegu w piątek wyjazd:)
  14. Jest jeszcze kwestia startowego i kontraktowania zawodników do poszczególnych zawodów by ich zachęcić do startu, Amerykanka jest bardziej medialna i jest większą gwiazdą rozpoznawalną poza światem ściśle związanym z narciarstwem więc te pieniądze z tego źródła mogą być większe. Nie wiem jak to wygląda w narciarstwie ale w tenisie to spora kasa i najwięksi oprócz nagrod i premii nieźle kasują za sam udział. Tu może też taki mechanizm działać i przynosicić jakieś drobne:D
  15. Raczej Austria, ja bym skierował uwagę na doliny Zillertal i Stubai, jak trafisz na dobrą, niezbyt ciepłą pogodę to pojeździsz niżej, a jak będzie mocno wiosennie to w odwodzie są spore lodowce z duża ilością tras połozonych na dużych wysokościach.
  16. mihumor

    Narty na wyrost

    Buty 90-100 dla osoby na etapie wczesnej nauki do nart Zenith 3 albo podobnych - po co? Strach pomyśleć w czym trzeba jeździć jak już się ktoś dobrze nauczy.
  17. mihumor

    Kneissl Black Star XC

    W obawie przed upadkiem tego zacnego producenta udałem się dziś do Katowic by w Kneissl Polska zakupić narty. Wyjazd zakończony pełnym sukcesem a nowy nabytek już jest w piwnicy i czeka (niestety) na kolejny sezon. Co prawda w planie jeszcze jest Molltaler ale tej nówki nieśmiganej chyba nie zabiorę tam z sobą. Narty sa piękne, jeszcze sie zastanawiam, czy je używać czy też może powiesić je w najwiekszym pokoju mego domostwa jako dzieło sztuki :DTe, ktore kupiłem są nieco inne od testówek, te jeżdżone to była wersja rentalowa XCR - technicznie identyczna, różniła się tylko wyglądem co jest zabiegiem fajnym ze strony producenta, bo łatwiej wyłapać w używkach te po epizodzie w sektorze rental. Narty, które nabyłem mają powierzchnię o fakturze "szczotkowanej", jest to wykonczenie już wycofywane z produkcji i na tym sezonie koniec z takim, na przyszłość (lekka aluzja do informacji o końcu tej firmy:)) będą robić tylko wersję połysk. Druga zaleta to niższa cena, bo firma się pozbywa końcówek wycofywanych serii.Inne nowości to koniec produkcji nart Blue Star AC, zastąpienie narty gigantowej Black Star SM nartą Silver Star (wyglądają jakby były zrobione ze szczotkowanego aluminium) oraz zmiana w Red Starach - tu na odwrót niż w czarnych, zamiast połysku będzie taka szczotkowana okleina, te nowe czerwonki są naprawdę śliczne. To jeszcze kilka fotek tych czarnulekhttp://www.skionline.pl/forum/attachment.php?attachmentid=2395&stc=1&d=1301686560
  18. Ja nie potrafię się samo ocenić według tej skali, zreszą ta cyferka jest mi całkowicie obojętna
  19. Panowie - ale te pieniądze to są tylko wygrane i startowe. Przypuszczam, ze większość z nich ma znacznie większe kwoty w kontraktach reklamowych i jakoś wychodzi na swoje, nawet z nawiązką. Dodam tylko, że Justyna zarabiała z nagród mniej więcej tyle samo ile Ci na pierwszych miejscach tutaj. A pomyślcie o golfistach - to jest dopiero kasa. Radwańska za ćwierćfinał w Miami - 65 tys dolków, za finał by było tyle ile tu za sezon na topie. Ale w uprawianiu profesjonalnym tych sportów jest wielka przepaść w masowości a i w zainteresowaniu również co przekłada się na kasę.
  20. Z tą dostateczną to poszedłeś po bandzie:D. Większość filmików tu zamieszczanych jest robionych na banalnych, niespecjalnie stromych trasach i mało gdzie widać dynamikę czy cokolwiek więcej niż walkę o estetykę przejazdu i kręcenie pięknych krzywych. Na filmie Jarka jest nieco odwrotnie, widać dynamikę jazdy i efektywność oraz bardzo fajny dobór toru jazdy. Można wytykać błędy, mówić co poprawić ale bez przesady. Troszkę filmów kręciłem i aby wyszedł na nich z ręki i byle jakiego ustawienia efekt dynamicznej jazdy to naprawdę trzeba zap.... bo przeważnie to się nam wydaje," ale sybko jechałem" a na filmie jest co najwyżej tak sobie.
  21. mihumor

    Narty na wyrost

    Te nerwowe zachowanie to na pewno nie wina nart, Zenith 3 to spokojne deski nie sprawiające same w sobie problemów, to klasyk gatunku, to raczej kwestia twoich brków i warunków. Krotszych nart nie masz co brać, nic Ci to nie da, ja bym radził spróbowac coś dłuższego troszke (165-168) i szerszego pod butem - 74-76 mm, zwłaszcza jakby warunki były miękie i gorsze, różnica w jeździe wielka nie będzie ale odczuwalna, zawsze to jakieś doświadczenie. Ale generalnie to jeździj jak najwięcej na tym co masz i postaw na robienie postępu, na zmianę sprzętu przyjdzie czas zwłaszcza, ze wraz z rozwojem umiejętności lepiej będziesz wiedział czego tak naprawdę potrzebujesz. Próbowanie innych nart pozwala również skonkretyzować takie oczekiwania i daje sporo doświadczeń.
  22. mihumor

    Narty na wyrost

    Nie widze sensu zmiany w twoim wypadku, masz prawie nowe narty, dobre i dobrze dobrane, za słabo jeździsz i masz za małe doświadczenie, żeby odczuć, ze ta akurat narta Ci nie pasuje więc nieby po co? Może napisz co za ale tu jest? Jeśli masz kasę do wydania i chcesz pojeździć na innych nartach to sobie coś wypożycz, najlepiej w innej długości i z innej grupy, np szersze pod butem- dla porównania, no i takie zmienianie również jest rozwojowe. Te Rossi akurat są bardzo dobre do nauki i robienia postępów wiec troche szkoda mieszać a i pojeździć sie na nich da wcale dobrze i to nie tylko tyczy początkujących bo i wprawny narciaż z nich nieco wyciśnie. A narty z grupy race to też nie, to są narty dla bardzo dobrze jeżdżących, niedobre do nauki, trudniejsze, bardziej męczące - to popularny ale błędny krok.
  23. Jak już lansujemy znajomych to ja wrzucę Budynia (teksty też świetne pisuje) tu solo: a tu z Pogodnem:
  24. Marboru - pozdrów żonę:D
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...