Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

marboru

VIP
  • Liczba zawartości

    7 223
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    599

Zawartość dodana przez marboru

  1. Cześć Mitku, Pytasz o kilka rzeczy, więc je ponumerowałem, by w pełni odpowiedzieć na Twoje pytania. Ad.1. Rok pływania - to fakt, pewne doświadczenie już jest. Najtrudniejsza zwałkowa woda na jakiej płynąłem, to Drzewiczka (gdzieś w wątku jest relacja). Kajak zadziwiająco skakał po drzewach aż miło - na dnie, na burtach nie ma nawet po tym śladu. Z obsadą - dwóch chłopów po ok 85kg, pełen sprzęt biwakowy i daliśmy radę. Minus jest taki, że na wąskiej, małej rzeczce kajak jest taką małą krówką...jest długi i przez to mało manewrowny. Ale jeśli masz doświadczenie na rzekach zwałkowych, to wiesz, że każda dwójka i obsada dwuosobowa wbrew pozorom nie jest najlepszym rozwiązaniem. Rzeka po jakiej pływałem z największą ilością bystrzy - Nida. Kajak sprawił się idealnie. W przy pływaniu na zwałkach i z białą wodą lepiej nie zapinać na dno skegu. Kajak ma wówczas bardzo niewielkie zanurzenie i pokonuje wszystkie przeszkody idealnie. Niestety traci na nautyce, mniej się słucha wiosła...ale jak to z nartami... Dobry kajakarz nawet tego nie zauważy... Poniżej filmik znaleziony na necie jak sobie radzi Seawave na białej wodzie (producent podaje, że nadaje się do pływania nawet do WW II): [video=youtube;1ewaeM7LP98] Wyporność? Mitku, kajak kupiłem głównie z tego powodu. Ponieważ, do tej rasowej dwójki, można opcjonalnie dokupić pokład jednoosobowy - sprzęt idealnie nadaje się na długie wyprawy z całym majdanem biwakowym i zaopatrzeniem. W dwójkę się da...ale wówczas trzeba część rzeczy umieścić w workach wodoszczelnych na pokładzie. Podróżując samemu? Tak jak w hotelu 5 gwiazdkowym pod tym względem - bomba. Ad. 2. Na mniejsze rzeki Seawave nie jest idealnym rozwiązaniem - idealna będzie famura: http://www.prokajak.com/15045220.html bądź też malutki, jednoosobowy Twist: http://www.prokajak.com/15439450.html Pierwszy zrobiony jest z Nitrilonu, z tego samego pancernego materiału co Seawave - taki polecam, choć cena? Delikatnie rzecz ujmując nie jest mała... Drugi, to Hevealon - nie dotykałem, nie próbowałem, więc nie wiem jak to się sprawuje i czy daje radę? Ale ten model zrobiony jest na białą wodę, więc wytrzymałość swoją musi mieć. Ad. 3. Byłoby miło zobaczyć kogoś, kto się udziela w wątku oprócz mnie :happy: więc bardzo proszę. Mam wrażenie, że stworzył się tu, taki mini kajakarski mój blog. Ad. 4. W tym roku mamy zamiar z Kolegami popływać trochę po Wiśle, Wieprzu, Pilicy. Chciałbym wypróbować kajak na Morzu...więc może jakiś weekend na Bałtyku? Kto wie. Seawava kupiłem właśnie z myślą o pływaniu na dużej wodzie + duża woda i biwakowanie. Marzy mi się podróż na Chorwację i nie tylko wiosłowanie, ale również pływanie kajakiem na żaglu...ale to chyba nie w tym roku. Poniżej filmik z pływania Seawavem po Śródziemnym: [video=youtube;G6dUJhhwf1o] Wielu moich znajomych ma trochę tańszy sprzęt (niestety bez pokładu), który nosi nazwę Solar410c. Zrobiony również z Nitrilonu... ...a pływa (jeździ po skałach), to pływadło tak: [video=youtube;Dz8ltWS-SGg] Ogólnie dla mnie dmuchaniec to rewelacja. W pływaniu oczekuję mobilności, od sprzętu, tego by było można wszędzie ze sobą go zabrać i praktycznie na każdą wodę. Na dużej i wymagającej wodzie pneumatyk mam wrażenie jest o wiele stabilniejszy od tradycyjnych konstrukcji. Super zaleta - lekkość (Seawave waży 17,5kg - dla porównania dwójka "sztywna" średnio ok 40 kg). "Sztywniaki" mają przewagę w prędkości...cóż nie wszystko jest idealne. Do rozkładania i składania można się przyzwyczaić. Jeszcze jeden filmik mojego kumpla Tadka (On jest z Warszawy i pewnie gdybyś chciał, to chętnie Ci zaprezentuje sprzęcik na żywo) - szczęśliwego posiadacza Famury. Test zimowy: [video=youtube;akYsRIMu4d8] I na sam koniec jedynka Safari od tego samego producenta - jedynka na górskie rzeki... [video=youtube;fYDvWfd53nY] Co do jakości? Wytrzymałości słyszałem o jednej awarii Gumotexa - Swinga...ale on zrobiony jest z cienkiego Nitrilonu light. Reszta, to pancerniki. Cóż? Nie namawiam... ...a przed decyzją o kupnie najlepiej przetestować. Jak będziesz planował jakieś pływanie, to daj znać - może uda się nam z kolegami pojawić nad tą samą wodą co Ty, wtedy potestujesz sam wiosłując i wtedy ocenisz. Jeśli masz jeszcze jakieś pytania, to wal śmiało - chętnie odpowiem. Pozdrawiam Mariusz
  2. 30 km po Radomce do Wisły. Cz. 2 Drugi fragment spływu jest o wiele bardziej ciekawy krajobrazowo. Płyniemy głównie po lesie. Od czasu, do czasu napotykamy na osobliwe budowle: stare kładki, pozostałości pomostów. Są również dwie zwałki, które musimy przenieść ponieważ na dnach kajaków zamontowaliśmy dzisiaj, dla lepszej nautyki, skegi - i one zatrzymały by nas na zwalonych w poprzek rzeki drzewach. W takich miejscach trzeba trochę uważać - jeden zardzewiały gwóźdź i po kajaku. Klimat mazowieckiej rzeki: Jedna z nielicznych mijanych po drodze miejscowości, nawet tutaj drzewa nam się kłaniają koronami w głąb rzeki. Mijane skarpy z niesamowicie jasnym piaskiem: Mija 6 godzina naszego rejsu - dopływamy do mostu w Ryczywole, pod którym w zeszłym roku, ze względu na stan wody powodziowy, skończyliśmy spływ. Płyniemy dalej do ujścia w miejscowości Kłoda. W tle pojawia się elektrownia Kozienice. Ostatni kilometr jest bardzo płytki - woda po kostki. jak, ktoś się zagapi - ląduje na takiej oto łasze: Docieramy do celu naszej wędrówki - Wisły. Poniżej fotka zrobiona w ujściu Radomki. Gdzieś tam z przodu, przed nami... Bałtyk. Kończymy ten piękny dzień zaliczając 30 km niezłego machania. Zakwasy murowane. pozdrawiam marboru
  3. 30 km po Radomce do Wisły. Cz. 1 W tym roku z planów zimowego pływania wyszły nici - za dużo nart :wink: Sezon kajakowy rozpocząłem, a w zasadzie rozpoczęliśmy dopiero dzisiaj - 3 maja. Expat z Kobietą oraz my... Spływ był powtórką zeszłorocznego pływania po Radomce do ujścia - w tym roku, ponieważ stan wody jest ok, udało się dopłynąć do samego ujścia i Królowej polskich rzek. Radomska flota nam rośnie i patrząc na poniższą fotkę, myślę nawet, że przez pączkowanie: Dwa Seawavy - w tym jeden, Piotrka tuż przed "dziewiczym" rejsem. Tak naprawdę, to flota zawiera jeszcze jeden tego typu kajaczek - Kolega Jacek nie mógł dzisiaj uczestniczyć w inauguracji sezonu. Woda jest wyraźniej niższa i od czasu do czasu, na wypłyceniach pojawiają się małe bystrza. Pogoda jest w kratkę: raz słoneczko, raz chmurki - temperatura w okolicach 15 stopni. Temperatura wody? Bryyy - bardzo zimna. Przed miejscowością Brzóza - pod mostem niebezpieczny próg wodny usiany ostrymi kołkami - przymusowa przenoska. Z drugiej strony - wygląda, to tak: Wiosna w pełni, dookoła mnóstwo kwitnących drzew, krzewów, kwiatów. Przerwa... I tradycyjna polska kuchnia...grille się nie umywają do kiełbaski z ognia. Cóż za smak... Po przerwie dalej do roboty!
  4. Fakt z Radomia daleko... ...ale z całą pewnością warto się wybrać w tamte rejony :happy: I z pewnością jeszcze tam zawitam. Sam osobiście je testowałem jakiś czas temu, dla chętnych do przeczytania i obejrzenia relacja z tamtych regionów - link: http://www.skionline.pl/forum/showthread.php/16351-Czarno-G%C3%B3rskie-Igraszki/page2?highlight=masyw+%B6nie%BFnika
  5. Ania się "załapała" na relację Pozdrowienia dla niej!
  6. marboru

    Polska warunki narciarskie 14/15

    Cześć Andrzeju, "krajanie"... ...na tyle co znam Darka, to upiekł trzy pieczenie na jednym ogniu: Po pierwsze chciał w samotności, na swój sposób pożegnać się z sezonem narciarskim i pokontenplować ostatnie resztki śniegu. Po drugie wypróbować trochę domowych "skiturów" z nartami przy plecaku. Po trzecie miał nadzieję na odnalezienie zguby, czyli telefonu. Z pewnością narty, które ze sobą zabrał, to deski już zużyte przeznaczone do tego typu wypraw. A Mistrzunio dla mnie, bo potrafi się bawić w każdych warunkach narciarskich...bo Kocha narty prawdziwą miłością Darku, czy się w czymś pomyliłem? Pozdrawiam Chłopaki
  7. marboru

    Na narty do Arktyki

    Nelis kolejna świetna, "egzotyczna" przygoda! Gratuluję i pozytywnie zazdroszczę. Dzięki za zamieszczenie linku - czekam na kolejne wpisy. Pozdrawiam marboru
  8. Mariusz, widzę, że ze strojem narciarskim idziesz "w stronę" johnnego narciarza... ...nie idź tym rozwiązaniem, bo niebawem na waleta będziesz musiał jeździć Dzięki za relację i pozdrawiam.
  9. Maciek czekam na relację narciarsko-rowerową jak obiecałeś Tym czasem... ...takie ciepło, a Ty taki ogacony na tych nartach Dzięki za kolejną porcję fotek i opis wyprawy.
  10. Andrzeju, w Twoje równe urodziny życzę Ci wszystkiego dobrego. Zdrowia, realizacji celów, spełnienia marzeń i...super narciarskich wypraw, jak największej ilości dni na nartach w przyszłym sezonie.
  11. Narta Iron Maiden, jak dla mnie rewelacja Dzięki Maciek za relację.
  12. marboru

    Polska warunki narciarskie 14/15

    Darek, dla mnie jesteś Mistrzunio
  13. Dziękuję za życzenia. Cóż...teraz chyba już będzie z górki
  14. Nic dodać, nic ująć - świetny filmik :applause: ...na dodatek, kolejny raz kajakowy akcent w obrazie narciarskim. Ale, czy ten obraz jest stricte narciarski? Góry... ...piękne! Niesamowite... [video=vimeo;120060345] https://vimeo.com/120060345
  15. Cześć Romek - fajnie, że się pojawiłeś u nas :cheerful: Witaj :happy:
  16. Dzięki Michale za fotki z Ischgl... ...ehhh - pięknie! Co do tras - mamy ten sam gust jak mniemam :wink: Pozdrawiam
  17. Bardzo bym chciał... ...ale nie wiem, czy moje "osobiste Alpy" dzisiaj rozpoczęte...pozwolą mi na tak szeroki budżet i na tyle wypraw... Osobiste Alpy - warunki narciarskie z dzisiaj :biggrin:
  18. Dla mnie Maćku WZF na koniec sezonu, to już tradycja Kasprowego, i przy tej opcji pozostanę. I tu nie chodzi o trasy, tylko o polskie Tatry Natomiast w ciągu trwania, w trakcie przyszłego sezonu jakoś? Czemu nie... ...ale Alpy, to dla mnie priorytet, więc nie wiem, czy tego WZeFa znowu tygodniowego nie zrobimy gdzieś w Tyrolu albo Dolomitach
  19. Michał mało... ...więcej opisów poproszę Czytałem na forum, że Ischgl to słabe jest... Dzięki - sezon późno zacząłeś ale walczysz! Brawo.
  20. Aklimie, na Kasprowym nie byłeś ale tym Czarnym Groniem skazę na swoim wizerunku "narciarza hardkora" obroniłeś Dzięki za relację, gratuluję determinacji.
  21. Dzięki Chłopoki za relację z Chłopoka Wygląda nieźle - trzeba będzie się kiedyś w końcu wybrać.
  22. Człowiek tu na nizinach się męczy, a Szlachta sobie używa... ...pozytywnie zazdroszczę sił i determinacji do jazdy! Ja teraz trochę inną jazdę mam - też pozytywną...ale o tym wiesz Dzięki za relację!
  23. Za mało, bo uciekałeś z przed obiektywu... ...ostatnia scena - też chciałeś spierniczyć - pamiętasz? hahaha Cóż Górale widocznie tak mają, że chadzają własnymi ścieżkami :wink: JaroW - dzięki za dobre słowo. Na tym filmie celowo zrobiłem mało jazdy - próbowałem zrobić klimat spotkania forum, klimat miejsca.
  24. Liz Daley...śliczna, młoda, pełna życia Dziewczyna... ...zginęła rok temu w lawinie. Poniżej jej filmik z Francji. [video=vimeo;115668940] https://vimeo.com/115668940
  25. Dawno na forum nie było egzotyki... ...cóż - Ekwador :happy: [video=vimeo;125006671] https://vimeo.com/125006671
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...