Narty - skionline.pl
Skocz do zawartości

gajowy01

Użytkownik forum
  • Liczba zawartości

    903
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    35

Zawartość dodana przez gajowy01

  1. Tymczasem nie wiem jak w Kasinie, choćby dlatego, że w tym tygodniu do weekendu zamknięta - a wcześniej bliżej mi było do Karyntii ale wybieram się we wtorek na Polczakówkę, właśnie do ww. chłopaków. SL - raczej te tyczki pomacać niż obtłuc ale popróbować trzeba Chyba warto być wcześniej, karnet wieczorny 17-21 - 25 zł, jak by było trzeba to dysponuję busem.
  2. Przed sylwestrem kupiłem już sezonówkę W okolicach sylwestra było ski-safari, czyli parę miejsc: Gerlitzen, Turracher, Katchberg, Goldeck, Bad Kleinkircheim; w ub. tygodniu (3 króli) - 4 dni Nassfeld Mam dalsze plany - teraz chcę jeszcze trochę Karyntii, żeby w miarę postępu wiosny zbliżać się do Tyrolu ...choć w sumie to diabli wiedzą, kiedy wiosna a kiedy zima w tym sezonie
  3. Po prostu, parafrazując zdanie nt. piłki - narty ci nie przeszkadzają w jeździe ...o ile kojarzę to bardzo ci nie przeszkadzaja Ogólne refleksje mam podobne - masa ludzi przywiązuję nadmierną wagę do sprzętu, tak jakby on miał za nich coś załatwić, zastąpić umiejętności itp.
  4. Tylko, że raczej nie ma takie skipassu ...chyba (?) Optymalny program na tamten region, to mieszkanie w okolicach Toblach (Dobiacco) i 2-3 dni Kronplatz, 2-3 dni Cortina, 1-2 dni Alta Pusteria (czyli Helm, Rotwand, ew. Houhold) - z naciskiem raczej na przepiękną Cortinę Oczywiście przy założeniu, że ktoś lubi formułę ski-safari - ja bardzo Znów - nie czepiam się ale lubię układać takie plany - nawet abstrakcyjnie bo raczej mnie tam w tym sezonie nie będzie - chyba że wyskoczę z Karyntii, czy Tyrolu Wschodniego ...pod byle pretekstem No to gdybyś chciał sobie urozmaicić pobyt: karnet Top Ski (Karyntia i Tyrol Wschodni) i oprócz Silian dojazdy do Lienz (2 mniejsze ośrodki), Matrei (Kals/Matrei), ew. do St. Jakob - w kolejności od najbliższej. Ew. jeszcze małe (16 km tras, hmm, małe ) Obertilliach - najbliżej.
  5. Fajnie, że wydzieliście to jako nowy wątek Przyznaję, że nie znam za dobrze tego odcinka z Cieszyna do Cadcy - z Krakowa jadę przez Zwardoń (także przez jedyny tunel w PL), raz jechałem przez Chyżne ale to raczej za daleko ...muszę jeszcze to sprawdzić. Dwoma paskami, czyli przez autostradę i dalej na południe do Cieszyna nie opłaca się, zarówno czasowo i odległościowo. Wybieram wariant, że się trochę pomęczę (teraz już nie tak bardzo) przez te Andrychowy, Kęty, Żywce itp. ale potem jest coraz lepiej Wymiernym argumentem za Słowacją jest ta sama waluta co w Austrii, i brak konieczności kombinowania z koronami - niby to drobiazg, niby można kartą płacić ale jednak euro upraszcza życie. Jak bym bardzo chciał to dopatrzę się jednej wady tej słowackiej autostrady - poza początkiem i końcem omija jakiekolwiek miasta, miasteczka, nic życia nie komplikuje, nie zwalnia - ale tam bywa wręcz trochę nudno )
  6. Dojazd do Kaprun 12.02.11. A wg mnie nawet w Cieszynie opłaca się skręcić na Słowację, w kierunku Cadcy i Żyliny - potem zapominasz o bożym świecie - cały czas dobra, nowa autostrada, prawie na miejsce (na miejscu w AT musisz zjechać tak czy owak) W ostatnich latach jeździłem przez Słowację, ale jesienią poczytałem o różnych nowych udogodnieniach - chciałem je sprawdzić i w grudniu raz (tam i z powrotem) pojechałem przez Czechy, i... kolejne 2x pojechałem znów przez Słowację Powiem szczerze, nie wiem co fajnego jest w drodze przez Czechy - czy te spore kawałki na płytówkach, czy zmieniający się status drogi, czy to plątanie się po wsiach w okolicach granicy CZ/AT? Chętnie wysłucham najnowszych argumentów, choć wiem, że wiele razy już było Temat przez Czechy czy Słowację rozwijamy tutaj: www.skionline.pl/forum/showthread.php?t=12499
  7. A wg mnie nawet w Cieszynie opłaca się skręcić na Słowację, w kierunku Cadcy i Żyliny - potem zapominasz o bożym świecie - cały czas dobra, nowa autostrada, prawie na miejsce (na miejscu w AT musisz zjechać tak czy owak) W ostatnich latach jeździłem przez Słowację, ale jesienią poczytałem o różnych nowych udogodnieniach - chciałem je sprawdzić i w grudniu raz (tam i z powrotem) pojechałem przez Czechy, i... kolejne 2x pojechałem znów przez Słowację Powiem szczerze, nie wiem co fajnego jest w drodze przez Czechy - czy te spore kawałki na płytówkach, czy zmieniający się status drogi, czy to plątanie się po wsiach w okolicach granicy CZ/AT? Chętnie wysłucham najnowszych argumentów, choć wiem, że wiele razy już było
  8. A wg mnie nawet w Cieszynie opłaca się skręcić na Słowację, w kierunku Cadcy i Żyliny - potem zapominasz o bożym świecie - cały czas dobra, nowa autostrada, prawie na miejsce (na miejscu w AT musisz zjechać tak czy owak) W ostatnich latach jeździłem przez Słowację, ale jesienią poczytałem o różnych nowych udogodnieniach - chciałem je sprawdzić i w grudniu raz (tam i z powrotem) pojechałem przez Czechy, i... kolejne 2x pojechałem znów przez Słowację Powiem szczerze, nie wiem co fajnego jest w drodze przez Czechy - czy te spore kawałki na płytówkach, czy zmieniający się status drogi, czy to plątanie się po wsiach w okolicach granicy CZ/AT? Chętnie wysłucham najnowszych argumentów, choć wiem, że wiele razy już było
  9. Chyba nie bardzo Nie wiem dokładnie jak opisać pasmo ale pojawiają się pojęcia takie jak Hochpustertal (Alta Pusteria), niedaleko Lienzer Dolomiten, z drugiej strony włoskie Dolomity, a ogólnie to chyba gdzieś między Karnische Alpen a Defereggeralpen Zillertaler Alpen to jakieś kilkadziesiąt kilometrów stąd Tu: http://tinyurl.com/6jpd69z jeden klik w dół (oddalenia) i pojawią się nazwy geograficzne Jakby co to nie czepiam się, tylko bardzo lubię bawić się mapami i ustalać takie rzeczy więc skorzystałem z okazji
  10. gajowy01

    Czarny Groń koło Andrychowa

    petycje Jest łatwe narzędzie w sieci: http://www.petycje.pl/ Swoją drogą, polecam np. gorącą listę - ciekawe rzeczy tam można znaleźć
  11. gajowy01

    Za luźny but

    Wkładki się ubijają - pojawia się luz - normalne. Można zrobić to (w kolejności od najprostszych): dopiąć klamry, przesunąć ząbki do nowych otworów (część butów ma taką możliwość), kupić nowe buty lepiej dopasowane (na przyszlość). Są jeszcze inne kombinacje: wymienić wkładki na Sidas - dość kosztowne (choć to zależy od wersji), ew. próbować ręcznie zmniejszyć objętość buta np. przez dołożenie podkładki pod botka, dołożenie cienkiej gąbki między botka a skorupę gdzieś w okolicach ścięgna achillesa (kiedyś tak robiłem) itp. - ale to wymaga świadomości tego co się chce i jak zrobić. Podkreślam, że wg mnie najważniejsze jest unieruchomienie pięty i jakieś zblokowanie stawu skokowego, tzn. nie może on wędrować ani przód tył, ani góra dół - luzy np. w okolicach palców mają drugorzędne znaczenie.
  12. gajowy01

    testy gigantek

    Pierwszy!
  13. -> Najpierw odczytujesz rozmiar skorupy - jest gdzieś w okolicach obcasa, na skorupie od wew. strony buta, tzn. nie tam gdzie botek ale na zewnątrz -> ustawiasz przód w przedziale, w którym się ta skorupa mieści -> ustawiasz tył, możesz po prostu dosunąć do buta, tak, żeby było dobrze
  14. Mauterndorf to miasteczko, z którego można dojechać w parę ośrodków Najbliżej (na miejscu) jest Grosseck-Speiereck, trochę dalej ale większe i może najfajniejszy Katchberg, ew. mały ale fajny Fanningberg. Jest też wersja karnetu Lungau obejmująca Obertauern. Wszytskie nieodległe, ale piszę to powinieneś (~naś) napisać gdzie chcesz jeździć, bo instruktor może być akurat w tym a nie innym ośrodku. Np. może będę na Katchbergu a na innych na pewno nie
  15. gajowy01

    Rossi 9X czy 8X ?

    Daj tę slalomkę jakiemuś dziecku Sobie kup normalną czyli 165 cm (niekoniecznie Rossignola). A gigantkę, jeśli rzeczywiście czujesz się na siłach, kup 180 cm, 175 - to minimum. Śmigiem pokręcisz gęściej na każdej długości nart. Bez urazy, ale akurat znam i jeździłem na Rossi 9S 158 cm, kumpel miał - rok temu dał je 12/13 letniej córce - ta jeździ i jest zadowolona. Z kumplem jesteśmy niżsi od ciebie ale zawsze uważałem, że ta długość to nieporozumienie, mimo, że tak ogólnie to fajne narty były Sam drugą nartę mam RC Volkla o dł. 178 cm, i tobie też proponuję, żebyś je gdzieś sprawdził, przetestował - to fajna narta, do szybszej jazdy dla amatora, mocniej taliowana od GS (szerszy dziób) więc wyraźnie łatwiej wchodzi w krótki skręt. Swoją drogą, można naprawdę tanio je kupić, a narta jest "żwawa" w odróżnieniu od Rossi z poszerzoną talią (80mm w talii - WTF?). Zwracam też uwagę, że nie ma co porównywać nart Rossignola sprzed kilku lat do tych z ostatnich 3 sezonów - ze względu na radykalne poszerzenie zarówno slalomek i gigantek - to są inne narty.
  16. Fajne narty, ale Ty zacznij od tego: http://www.skionline.pl/forum/showthread.php?t=11330 - wtedy można pogadać
  17. Cały wieczór?! ) Przez ponad godzinę raptem, czyli akurat tyle ile minęło między tym kiedy zauważyłem jego posta, otwarłem, ....potem zrobiłem to i owo, i tamto też - i wtedy dopiero odpowiedziałem Cóż, miałem tempo żółwia a w międzyczasie się pojawiło parę postów
  18. Skoro już ożywiłeś wątek sprzed roku to uzupełnię to, że o ile wiem, od jakiś 2 lat zmieniło się o tyle, że Matrei zostało połączone wyciągami z Kals - jest tego teraz 2x więc w kupie (tak pi razy oko)
  19. Hej, z innego forum wiem już jakiej długości masz te narty To napisz ile mają - wtedy koledzy sami ocenią na czym to może polegać. Wg mnie rozmowa o nartach w zupełnym oderwaniu od ich długości kompletnie mija się z celem, i dodam, że owszem narta może być "nerwowa" ale gdybyś miał ją o długości właściwszej to pewnie połowa problemów by zniknęła Jeśli rozważasz zmianę na jakiego allrounda to przy twojej masie 165 cm to minimum, tym bardziej przy allmountain, 170 cm też nie byłoby złe przy twojej masie - bo zgaduję, że jesteś dość daleki od czystej, szybkiej jazdy na krawędziach.
  20. OK, to dość istotne, że jeżdżą - a chłopaka może z niczego nie trzeba wyciągać - może co nie co poprawić czy uzupełnić, choć wiele zależy od tego co nazywasz "klasykiem" Dla porządku dodam, że mnie tam wtedy nie będzie - zadałem to pytanie bo wiem, że to może być ważne
  21. O, bardzo dziękuję. To już przynajmniej wiem co miałem Sporo tych nart było na rynku używanych i nowych - choć nowe pojawiły się chyba z opóźnieniem w PL, tzn. miałem wrażenie, że w sezonie 9/10 był wysyp nowych z 8/9 - napływ z rynku szwajcarskiego by to nieźle wyjaśniał.
  22. OK, ale moje wątpliwości (te wcześniejsze, z linku) dotyczyły faktu, że w sez. 08/09 były widoczne 2 rodzaje szaty graficznej, jedne z osłonkami na dzioby inne bez, jedne z napisem World Cup inne z WC Z opisu kolegi Kameleona wywnioskowałem że w następnym sezonie sprawa się powtarza, czy jest podobna. Jak już masz dojście to ustal o co wtedy chodziło? Tak z ciekawości
  23. Odpowiadałem ci na innym forum, i podawałem ten link: https://groups.google.com/group/pl.rec.sport.zimowe/browse_thread/thread/1c340ba424521e95?hl=pl# Co prawda mowa tam o starszym roczniku ale sytuacja jest zupełnie analogiczna. Wg mnie jedna z nich może być wersją dla wypożyczalni przy czym nie musi to nic oznaczać Z jednej strony wersje dla wypożyczalni bywają wzmocnione, z drugiej w Polsce były do kupienia nowe narty zarówno taki i takie. Napisz do Rossignola/przedstawiciela - chętnie bym się dowiedział jak jest na 100%
  24. Dzięki za link - ciekawe ...bo skoro się tłumaczą, to... Moim zdaniem: z jednej strony jest tak, że jak w poniższym przykładzie doszedłem do sporej ściemy w wykonaniu Intersportu - do tego ciągle się tego trzymają, choć 100% pewności nie mam co do mojego "tropu"; z drugiej strony parę lat temu pomagałem średniozaawansowanej koleżance kupić narty i padło na damski model Voelkla, z serii Attiva ale robiony dla nich (na bazie innego modelu) i wybór okazał się strzałem w 10 Koleżanka zadowolona, widziała różnicę w stosunku do poprzednich nart, udało się to i owo poprawić w technice, a w dodatku widzę co jakiś czas te narty w akcji, tak na oko, wysoko oceniam trwałość krawędzi itp. - naprawdę nieźle się trzymają, choć to tylko "na oko" bo sam przecież na nich nie jeździłem Narty za ok. 60%(?) ceny katalogowej - więc zdecydowanie warto było, choć sam bym pewnie tego typu nart nie kupił, chyba że przy wybitnej okazji. Jeszcze z innej strony jak patrzę jak bardzo niektórzy przepłacają na allegro za narty używane, szczególnie paroletnie slalomki, to zdecydowanie wolałbym nowy model z IS nawet słabszy czy ze ściemnionym kitem marketingowym, bo przecież to nie "podróby", jednak nowe narty i w dodatku często widać czym się różnią. Ergo: ...wniosku nie będzie, bo chyba istotę ujął już Darek w obu postach a można to ująć jeszcze inaczej, że na ogół decyduje relacja ceny do jakości, czyli "value for money" czy jak tam gadają starożytni Indianie Dokładniej to tu http://www.skionline.pl/forum/showthread.php?p=112249#post112249 ale dziękuję za uwagę
www.trentino.pl skionline.tv
partnerzy
ispo.com WorldSkiTest Stowarzyszenie Instruktorów i Trenerów Narciarstwa PZN Wypożyczalnie i Centra testowe WinterGroup Steinacher und Maier Public Relation
Copyright © 1997-2026
×
×
  • Dodaj nową pozycję...