Nie ma dwóch jednakowych stóp, zawsze są różnice. Na szczęście większość potrafi zmieścić się w jednej parze. Ja niestety takiego szczęścia nie mam, do tego kilka razy miałem bardzo poważne urazy w okolicach kostki, co powodowało że buty narciarskie dobierałem bardzo długo. Albo pieta, albo podbicie, albo-albo. Najlepiej leżały Nordica. Wziąłem do domu dwie wybrane pary. Kupiłem te które nie były brane pod uwagę ze wzglądu na twardość. To Speedmachine 14. Tak jak uszyte na miarę. W tym sezonie postanowiłem dorobić wkładkę na wymiar SIDAS. Pod wpływem wkładki zmieniło się czucie buta od wewnątrz, wcześniejsze ustawienia poszły do "śmieci", byłem nawet na poprawce wkładki ...jest znaczna poprawa ale minimalne zmiany konieczne. Odrętwienie, uczucie zimna to najczęściej źle dopięcie klamer, słysząc u kogoś że noga marznie przy -5 proponowałem wyregulowanie klamer...zawsze pomagało:)
Na początku dnia gdy dobre są jeszcze trasy zapinam mocniej aby lepiej czuć jazdę na większej prędkości, odpinam klamry w knajpie czy przy wyciągu jak czuje że noga zaczyna się męczyć
Przy doborze buta flex ma drugorzędne znaczenie, liczy się jak noga "siedzi". Miałem ostatnio Fischer SOMA Vaccum 130 w ręku, sam dotyk i uczucie ich twardości przebijał moje Nordicki.