Bumer
Użytkownik forum-
Liczba zawartości
4 396 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
47
Zawartość dodana przez Bumer
-
U mnie Piotrze podobno zawsze dołączony jest tył. Podobno, a nazywa się toto x-drive. Wczesniej jeżdziłem kumpla Subaru Imprezą i Mazdą 323 ( wersja rajdowa). To stare auta, ale jazda zupełnie inna niz moim, statecznym, cięzkim autem. Jak na poczatku jego posiadania próbowałem tego x-drive, to mnie ino wkur....Sam robi co chce, a nie to co ty chciałbyś. Zaprowadziło mnie to kiedyś w płot przy próbie zawrócenia na wąskiej drodze. Nie powiem, moze i kilka razy ten x-drive przydał mi się przy podjazdach na parking gdy byłem w górach na nartach.
- 85 odpowiedzi
-
- motoryzacja
- samochodem na narty
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Chyba dobry wybór. Ja miałem wielosezonowe Michelin, takie specjalne do suw. Liche one były na sniegu, wiec zaopatrzyłem się w 2 kpl, typowe letnie i typowe zimowe. Do końca nie jestem przekonany o słuszności swojego wyboru ( na co niewątpliwie ma wpływ aura i zimy w ostatnich kilku latach).
- 85 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- motoryzacja
- samochodem na narty
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Wasza dyskusja potwierdza tylko oczywistą prawdę, NIE MA OPONY DOBREJ NA WSZYSTKO! W zwiazku z czym musimy iść na jakiś kompromis. Większość kierowców nawet sobie nie uświadamia na jakie kompromisy idzie zakładając starannie wybrane przez siebie opony. Bo tak np. jak chcesz wjechać pod górę po zaśnieżonej trasie, kup Dębicę Frigo! To jedna z lepszych opon jeśli idzie o siłę uciągu po śniegu. Wydawałoby się , że skoro ciagnie pod górę, będzie dobrze hamowała w takich warunkach. Nic z tych rzeczy, Poza tym Frigo jest fatalna na suchym i mokrym. W Polsce, i nie tylko tu, w okresie zimowym jeżdzimy z reguły po suchym lub mokrym asfalcie. Mokry, rozjeżdżony śnieg to może 3-5% całego pokonywanego w zimie dystansu. Lodowica lub twardy, zbity snieg to jeszcze wieksza rzadkość. Oczywiście, im bardziej region ma charakter górski, tym więcej sniegu i lodu. Konkludując, jeśli idziemy na kompromis w wyborze parametrów opony, wybierajmy takie które zachowują się najlepiej w warunkach w jakich najcześciej ( i najdłużej) będą używane. Jesli okaże się, że i inny parametr, który nie jest dla nas priorytetem tak wybranych opon jest bardzo dobry, to tylko nasz dodatkowy zysk. Dla mnie najważniejszym parametrem opon zimowych jest zachowanie się na mokrym i suchym asfalcie. W drugiej kolejności patrzę na trakcję po śniegu. Aha, przede wszystkim patrzę jednak na cenę! Trudno. Co się tyczy aut o dużych mocach silników, napedów 4x4, kontrolach trakcji i innych pierdołach, mozna się tym fascynować i chwalić. Nic jednak nie zastąpi umiejetności, choć niektóre rozwiazania techniczne bardzo moga pomóc. Mogą także przeszkodzić, i to bardzo, np. na oblodzonej lub bardzo śliskiej nawierzchni. Nie będę rozwijał tego tematu, bo to nie miejsce ani czas. Powiem tylko tyle, kontrola trakcji, abs, to także jakiś kompromis. Jako ciekawostkę powiem, że do scigania się po sniegu mam opony nalewki o szerokosci 165. W zeszłym sezonie zakładałem je: przód zgodnie z kierunkiem jazdy, tył odwrotnie. Po sniegu dawały rade, na suchym i mokrym beznadziejne!!!!! Aha, takie oponki najlepiej zachowują się jak są nowe! Jak szukacie czegoś ekstra, super opon, zapytajcie mojego kolegę z ODS ( opony do sportu), on Wam juz dobierze komplet, a najprawdopodobniej z 5 kompletów jako podstawowe wyposażenie auta w gumy!
- 85 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- motoryzacja
- samochodem na narty
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
https://www.facebook.com/MichelinPolska/?hc_ref=NEWSFEED&fref=nf
- 85 odpowiedzi
-
- motoryzacja
- samochodem na narty
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Sportu do cywilnej jazdy nie mieszajcie, to inna bajka. Wąskie czy szerokie, wszystko zalezy od rodzaju nawierzchni, temperatury, ustawienia auta, ilosci zakretów, cisnienia, rodzaju napedu, twardosci gumy, bieznika, prędkosci na trasie, ilosci przyspieszeń i hamowań ......Pamietajcie, że te wąziutkie opony uzywane przez rajdowców na sniegu i lodzie maja kolce. Mają kolce i inzynierowie maja swoje dylematy, jakiej długosci dobraać te kolce i ile ich zamontować.
- 85 odpowiedzi
-
- motoryzacja
- samochodem na narty
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Pojawiły sie ostatnio dość dobre opony wielosezonowe. Gdybym mieszkał w Warszawie, Poznaniu, Łodzi, z pewnościa rozważałbym zakup takich opon. Sprawa trochę się komplikuje gdy mieszkamy w górach, lub gdy często tam jeżdzimy. Wtedy 2 komplety opon to chyba najlepsze rozwiązanie. Gdy mamy sporo kasy, kupujemy najnowsze modele uznanych firm oponiarskich. One z pewnościa sprawdzą się, wiekszość bedzie z takiego rozwiązania zadowolona. Trochę inaczej jest w przypadku pustego portfela. Wtedy trzeba szukać w testach czegoś jak najlepszego i nieraz pójść na kompromis, wybierając oponę, która np. szybciej się zużywa, jest gorsza w hamowaniu na suchym itp. Po prostu, coś za coś. Często opony w cenie o połowę niższej od wiodacych, ustepują im nieznacznie, lub ustepują w niektórych warunkach. Sam tak robię, np. kupujac opony atlas sport. ( w niemieckim teście zajęły 3 miejsce, zaryzykowałem i nie żałuję). Aha, testy są robione w różnych temperaturach. Cóz nam innego pozostaje jak nie wyniki testów?
- 85 odpowiedzi
-
- motoryzacja
- samochodem na narty
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Najlepiej porównać wyniki testów opon. One mówią, że na suchym i mokrym opona letnia jest praktycznie o wiele lepsza od zimowej. Jedynie na śniegu typowa zimowa pokazuje swą wyższość. Co do szerokości, obecnie stosuje się takie same szarości na lato i zimę. Po części wynika to z odpowiedniej konstrukcji opon i dostosowaniu jej do twardości gumy. Z reguły opony zimowe są cichsze od letnich. Zdążają się co prawda glosne kartoflanki zimowe , no i jakieś terenowe , ktore niektórzy mylą z zimowymi. Nie ma dobrej opony na lato, ani na zimę. Zawsze w najbardziej nieodpowiednim momencie potrafią nam zrobić pikuś. Trzeba o tym pamiętać!
- 85 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- motoryzacja
- samochodem na narty
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Nowe Forum - uwagi, informacje, spostrzeżenia, propozycje
Bumer odpowiedział JC → na temat → Forum info
No wreszcie! Pozdrawiam Wszystkich! -
Wytrzymałem do końca filmu. Tak się zastanawiam, jakim to ja jestem szkodnikiem lubiąc narty! Wyrzuty sumienia nie pozwolą mi już chyba normalnie zyć! Urwał, dziś rano myłem się, ogoliłem. Toż to gwałt na naturze. (Psss, wyczyściłem też sobie uszy pałeczką kosmetyczną:eek:) Zgroza! Pomyślałem że trzeba sobie przyciąć kłaki w nosie i uszach!!! Nie!!!!! Film zmienił moje życie, zarosnę jak ten od "obrony wszystkich istot zywych", boso będę chodził do roboty. Ogródka juz nie prysnę, mrówek nie pogonię, komary niech mnie zeżrą, a jak przypląta się wesz czy pchła, ucieszę się. Zaczynam chronić przyrodę! Zaczynam od siebie! PS. Mam do sprzedania 4 pary nart i 3 pary butów, w tym jedne nie używane!!! Aha, sprzedam także maszynkę do golenia.
-
Też pytanie! Pamiętam jak obecny trener do Rotundy na dyskoteki przychodził. Kto go wpuscił? Nie wiem, Rotunda to klub studencki i wejść mozna było tylko na legitymację studencką ( lub dyplom- gdy było się juz absolwentem). Pamietam jak na Wielickiej piłkarz M. rozp... BMW serii 3 zakupione za kasę wynagrodzenia po Mundialu.:smile:
-
Nurburgring już był... Imola i Maranello będą.
Bumer odpowiedział mysiauek → na temat → Chcę Wam o tym powiedzieć
Tak było w ostatnią sobotę 18.06.2016 na torze w Miedzianej Górze. Trasa miała 3,1 km, było gorąco! -
Na poczatek, do nauki i do przyzwyczajania się, ustaw siłę wypięcia na minimum. I pamiętaj, PIĘTA W BOK!!! Bólu nie powinno być!
-
To mośkowe łby! Wyobrażcie sobie, że np. kupujecie auto i... po pewnym czasie dowiadujecie się, że za jazdę nim po niektórych terenach musicie dodatkowo płacic. Wykupujecie wczasy, na drugi dzień mówią wam, że jedynie w danej knajpie możecie być obsłużeni bo wszystko inne jest dla was niedostępne. Bezczelność, a co na to "nasze" państwowe instytucje chroniące konsumentów? Czyzby pomagały nadawcom?
-
Wszystko się zgadza! OK, ale dlaczego brak jest w relacjach tego co się na wieczór dzieje?:smile:
-
Nie mamy się czego wstydzić. W takim maleńkim Bałtowie (Szawjcaria(????) Bałtowska) o stan trawy na stoku dbają "kunie" ( może "kónie", bo to od konia :smile:)
- 7 390 odpowiedzi
-
- nowe inwestycje
- polska
-
(i 5 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Nurburgring już był... Imola i Maranello będą.
Bumer odpowiedział mysiauek → na temat → Chcę Wam o tym powiedzieć
Szkoda ino że rejstracja jest "niemiecka". Auto pieknie gra. Nie będę tu porównywał jej głosu do Micka Jaggera, F. Mercury, Cher czy innych artystów, bo trudno zrozumieć automaniaka. Dla mnie jej ryk to poezja, coś jak śpiew ptaków przy porannej kawie, szum odsypywanego spod narty sniegu przy szybkiej jeżdzie, jęk kobiety podczas..... Nie , nie będę dalej rozwijał tematu ( mimo że jest już po 22). :smile: -
WZF na Kasprowym 2016
Bumer odpowiedział johnny_narciarz → na temat → Wspólne wyjazdy, odstapię kwaterę, szukam kwatery.
Mamy!!! Muzyczkę dobraleś super! Pozdro! -
Nurburgring już był... Imola i Maranello będą.
Bumer odpowiedział mysiauek → na temat → Chcę Wam o tym powiedzieć
Kieleckie Maranello! Kolejna runda zaliczona. Jezdziłem aż druty z opon powychodziły na wierzch. (Nowe opony juz mam!) A tu krótki film -
Mnie bardziej interesuje to co jest w kajaku. W nosie miałbym te szczupaki i inny rybostan, i cały ten kajak!
-
Tak sobie czytam piękną relację, i jakoś myśl mi zeszła chyba troche w bok. "Radomki dziewiczej" nie pozostało wiele....No cóż, takie czasy! Nie, nie chcę powiedzieć że ja przyłożyłem do tego, nazwijmy to rękę! W żadnym wypadku, ależ skąd! Ale na marginesie zadam pytanie, Mariusz, a z Pionek to Radomka? Można tak nazwać?:smile: No i jeszcze jedna refleksja. "Za moich czasów" to Radomki miały świętokrzyski urok, nie mazowiecki!:sorrow:
-
Mariusz, u mnie w mieścinie coś z kajakami będą robić na dniach. Jakiś slalom, spływ, czy coś podobnego. Nie znam szczegółów bo mimochodem usłyszałem w radio.
-
Oooo.. widzę, że zrobiła się poważna dyskusja. Wsadziłem kij w mrowisko? Może, ale pozwólcie, że dziś, w "dniu bezpieczeństwa na drogach" ( słyszałem właśnie w radiu że to dziś), podzielę się swoimi myślami. Rower zawsze będzie zawalidrogą na ulicach i drogach. Możemy dać rowerzystom wiele praw, wprowadzić nawet uregulowania takie, aby byli świętymi krowami, i tak będą tamować ruch i stwarzać zagrożenie!!!! Stwarzać zagrożenie dla siebie!!!! i innych. Pomijam tu obecny poziom znajomości prawa o ruchu drogowym przez rowerzystów ( oraz pieszych), bo to sprawa na osobną dyskusję. Co do budowy ścieżek rowerowych, zgadzam się całkowicie że należy je budować. Budować jako osobne szlaki, starać się oddzielać je od dróg!!!
-
Tak się zastanawiam co skłania ludzi do jazdy rowerowej w tak dużej grupie i blokowania dróg? Czyżby chodziło o pokazanie się? Komu? Wzorem środowisk ludzi realizujących potrzeby seksualne w odmienny od natury sposób macie potrzebę pokazywania się? Coś chcecie zaprezentować? Żeby nie było, rower towarzyszy mi od maleńkości. W młodości byłem w klubie kolarskim. Dziś mam 3 rowery. Lubię jeżdzić na nich, szczególnie w lasach, bocznymi drogami o znikomym ruchu, w ciszy i spokoju. Nie lubię jeżdzić ulicami i w dużych grupach. Czy czasem nie "zboczyłem" i jestem nienormalny? Żle uzywam roweru?
-
Serdecznie dziekuję Wszystkim za życzenia urodzinowe.
-
Czemu nie można porównywać? Jeździłem w Alpach w ośrodkach które nie umywały się infrastrukturą, ilością i zróżnicowaniem tras do Chopoka! Za dzień jazdy tam płaciłem od 32-do 36 euro, czyli tyle samo co na Chopoku. Pojęcia Alpy nie utożsamiajmy z największymi ośrodkami narciarskimi tam zlokalizowanymi. Poza tym Chopok jest sporo bliżej.







